Informacje

31.08.2011 15:47 budowa miała trwać 35 lat

Zobacz nieznany plan metra z 1938 roku

SERWISY:

Nieznany plan przebiegu linii warszawskiego metra, przedłożony przez Stefana Starzyńskiego w 1938 r. do opinii władzom wojskowym, udostępniło PAP Centralne Archiwum Wojskowe. Dokument jest przykładem fachowości i rozmachu inwestycji lat 30. - powiedział PAP dr Marek P. Deszczyński z UW.

Plan jest załącznikiem do pisma prezydenta Stefana Starzyńskiego, w którym przyszły inwestor, czyli miasto stołeczne Warszawa, zwraca się do Inspektoratu Obrony Powietrznej Państwa z prośbą o opinię na temat projektu planowanej na lata 40. budowy metra. Chodziło w nim o uzgodnienie wymogów komunikacyjnych z potrzebami wojskowymi.

Szczegółowy plan metra z 1938 r. w większym rozmiarze oraz pismo S. Starzyńskiego do władz wojskowych do obejrzenia na portalu historycznym dzieje.pl.

46 kilometrów, 31 w tunelu

Projekt zawiera przebieg planowanych linii w granicach ówczesnej Warszawy. W sumie brano pod uwagę powstanie pięciu tras biegnących południkowo i trzech wiodących równoleżnikowo, wraz z odnogami. Ich odcinki tworzyły linię obwodową, dublującą w północnym półkolu istniejącą kolej naziemną. Najdalej na północ linie sięgają ówczesnej wsi Wawrzyszew, na południu zaś - folwarku Służew i nowego toru wyścigów konnych. Zachodnia granica metra przebiega pod ciągiem ul. Okopowej, Towarowej i Grójeckiej. Najbardziej wysunięty odcinek metra na wschodzie stolicy biegnie od cmentarza żydowskiego i bródnowskiego przez Kamionek do Kępy Gocławskiej.

- Wydaje się, że mielibyśmy do czynienia z kombinacją metra płytkiego, częściowo, w ścisłym centrum, głębokiego, oraz naziemnego, względnie nadziemnego, na pozostałych terenach. Warto zauważyć doprowadzenie kolei, co prawda w dalszej kolejności, na nowe lotnisko pasażerskie, które miało się znajdować na Gocławku, jak również wyprowadzenie linii na Siekierki, która stałaby się kręgosłupem organizującym zagospodarowanie tej części miasta - uważa dr Marek Piotr Deszczyński z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Metro miało liczyć w sumie 46 km długości, z czego 31 km w tunelu. Realizację projektu przewidziano na 35 lat.

Na początek linia A

Jak pisze Michał Grzybek w pracy nt. historii budowy metra w Warszawie, pierwszą linią przeznaczoną do realizacji miała być linia A w kierunku północ-południe, rozpoczynająca się na ulicy Puławskiej w pobliżu placu Unii Lubelskiej, następnie przechodząca wzdłuż ulicy Marszałkowskiej przez plac Zbawiciela do Dworca Głównego, następnie przez plac Napoleona (obecnie Powstańców Warszawy), plac Piłsudskiego, Bielańską i Nalewkami przez plac Muranowski na Żoliborz, z końcową stacją pod placem Wilsona. Drugą linią miała być linia B w kierunku wschód-zachód, rozpoczynająca się w pobliżu Dworca Wschodniego, następnie biegnąca mostem przez Wisłę na wysokości ulicy Karowej, pod placem Piłsudskiego krzyżująca się z linią A, po czym wzdłuż Osi Saskiej, ulicą Chłodną i Wolską zmierzająca do skrzyżowania Płockiej i Wolskiej. Stacje końcowe obu linii miały być przygotowane do ewentualnego wydłużania tras metra w przyszłości.

Kolejne linie miały przebiegać:- od placu Na Rozdrożu (połączenie z linią obwodową) pod Alejami Ujazdowskimi, Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem do skrzyżowania z linią B na wysokości ulicy Karowej - od placu Na Rozdrożu (połączenie z linią obwodową) przez plac Zbawiciela do planowanej trasy N-S (obecnie Jana Pawła II) i dalej na północ na Żoliborz - pod ulicą Chmielną od Nowego Światu do Towarowej (połączenie z linią obwodową) - oraz linia obwodowa: od placu na Rozdrożu wiaduktem i mostem przez Wisłę, następnie w pobliżu al. Stanów Zjednoczonych i przez Kamionek do Dworca Wschodniego, przez Szmulowiznę i Nową Pragę do torów linii obwodowej, wzdłuż tychże torów przez Wisłę do placu Muranowskiego, następnie ulicą Okopową, pod Towarową i Grójecką na Ochotę, dalej przez Pole Mokotowskie, plac Unii Lubelskiej i al. Szucha do placu Na Rozdrożu.

Wszystkie trasy projektowano uwzględniając możliwość ich wydłużenia w przyszłości, np. do Ronda Wiatraczna. Część linii biegła na ziemi lub na estakadach (nowsze dzielnice z dopiero powstającą zabudową, skarpa warszawska, fosy Cytadeli, Praga, charakteryzująca się wyższym poziomem wód gruntowych). Sieć planowano ze znacznie większym rozmachem, np. co do jej zagęszczenie, niż w zamysłach o dziesięciolecia późniejszych.

Przygotowywali się na wojnę

- Dokument jest znamieniem daleko posuniętej fachowości i drobiazgowości, jaka cechowała procesy inwestycyjne w latach 30. Pismo sygnuje prezydent miasta, ekonomista z dużym doświadczeniem sztabowym i organizacyjnym. Odbiorcą jest instytucja kierowana po tragicznej śmierci gen. Gustawa Orlicza-Dreszera przez gen. dra Józefa Zająca. Inspektorat nadzorował proces przygotowań do obrony przed spodziewanym poważnym zagrożeniem, jakie w razie wojny stanowiłyby Luftwaffe lub Wojenno-Wozdusznyje Siły. Przebija z niego troska o optymalizację procesu inwestycji już na etapie planowania, co wtedy stawało się standardem pracy administracji publicznej. Widać dążenie do zapewnienia ścisłej koordynacji czynności organów planowania cywilnego i wojskowego - uważa dr Deszczyński.

Pismo Starzyńskiego do Inspektoratu Obrony Powietrznej Państwa podnosi też kwestię głębokości trasy. - Wydaje się mieć to związek z analizą podatności na uszkodzenia wskutek spodziewanych bombardowań lotniczych - zwraca uwagę dr Deszczyński. - W drugim rzędzie z braniem pod uwagę stacji i tuneli jako ewentualnych schronów dla mieszkańców. Kwestia przepraw przez Wisłę oznaczała konieczność zaprojektowania nowych mostów. Powstawał problem szerokości torów, zapewne analogicznej do sieci tramwajowej i kolejowej, a także gabarytów wagonów. Brano pod uwagę wariant wykorzystania trasy metra jako zapasowego, częściowo podziemnego torowiska warszawskiego węzła kolejowego, który od początku wojny był narażony na silne naloty. A przecież przez stolicę miało przejeżdżać bardzo wiele transportów mobilizacyjnych, koncentracyjnych i zaopatrzeniowych, tak w wariancie wojny z Niemcami, jak i z ZSRR.

Pierwsze plany już 1925 roku

Zagadnienie skoordynowania przebiegu tras metra z ruchem przewozów wojskowych wynikało z zamiaru uniknięcia lub zminimalizowania wąskich gardeł w procesie mobilizacji (zatory w okolicach dworców, nasilenie zgrupowania podróżnych w momentach szczytowych), a tym samym stworzenia niebezpieczeństwa zwiększonych strat ludzkich w razie bombardowania lotniczego.

Pierwsze plany budowy podziemnej kolei w Warszawie powstały w 1925 r. Dwa lata później rozpoczęto wiercenia geologiczne. Prace przerwano jednak na początku lat 30. z powodu kryzysu gospodarczego. Do projektów budowy metra powrócono w 1938 r., tworząc Biuro Studiów Kolei Podziemnej. Wybuch II wojny światowej po raz kolejny uniemożliwił rozpoczęcie przygotowywanej inwestycji.

Plany i projekty z lat trzydziestych zostały w większości zniszczone w 1944 roku w czasie Powstania Warszawskiego.

pap/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • historyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.08.2012 00:15 ~historyk

    Niemal wszystkie linie w Paryżu w liczbie 13 zostały uruchomione przed II wojną światową a tylko 3 po I w.ś. (jedna Saint-Lazare - Olympiades w 1998). Większość oczywiście była sukcesywnie rozbudowywana. Jeżeli chodzi o metro w Londynie to 10 linii otwarto przed 1906 r. (w tym 7 w XIX wieku) a tylko 2 w 1969 i 1979 r.

  • www

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2012 09:21 ~www

    I tak to powinno miej wiecej dzisiaj wygladac w Warszawie

  • milo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2012 07:34 ~milo

    też mi nieznany plan, w technikum taki sam plan wisiał na korytarzu.

  • ccc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2012 06:52 ~ccc

    -intel
    A PO dokończy wykańczanie kraju... co widać niestety..

  • intel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.10.2011 16:45 ~intel

    Ach ta Wojna - wszystko zniweczyła. A komuna dobiła.

  • spthw 2 kris

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.10.2011 17:37 ~spthw 2 kris

    Początek metra mjest zrobiony na ul Mieszka I , bylem tam i widzialem, były tam magazyny CPWI, ale tylko 40m dlugości reszta zalana wodą.

  • olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.09.2011 16:00 ~olo

    Po wojnie też planowano wiele linii metra, w maiarę rozwoju miasta o innym przebiegu. Dobrze, że planowano ale druga rzecz to mieć pieniądze i realizować plany.

  • asd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.09.2011 15:55 ~asd

    ~Życzliwy, akcja Konopielki toczy się w l. 70, a nie w przed wojną.

  • mur

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.09.2011 14:15 ~mur

    re kolega życzliwy


    Obejrzyj sobie coś więcej niż Konopielkę, może lepiej wcześniej przeczytaj książkę(!), jest taka, i są jeszcze inne, próbuj lepiej rozumieć, co oglądasz i czytasz.
    Nie napisałem że IIRP była rajem na ziemi, wręcz odwrotnie, napisałem wiele przykrych słów i smutnych sądów. Starałem się wyjaśnić, że 20 lat to zbyt krótko aby nadrobić stracony wiek oraz zastąpić wywiezionych na sybir, przepędzonych, zmuszonych do emigracji, wymordowanych ludzi, którzy mogliby np. opisanym w Konopielce pomóc odmienić ich życie zgodnie z ich czasami. Napisałem, że zaborcy pozostawili, promowali i ukształtowali w większości takich, którzy twoimi bohaterami gardzili, nie interesowali się ich losem, nie mieli tradycji pozytywistycznej pracy, ale myśleli tylko o sobie, nie miel chęci myśleć o społeczeństwie jako silnej całości.

    Pomogłem ci zrozumieć co starałem się wcześniej napisać?

  • mur

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.09.2011 13:45 ~mur

    re kolega życzliwy

    Obejrzyj sobie coś więcej niż Konopielkę, może lepiej wcześniej przeczytaj książkę(!), jest taka, i są jeszcze inne, próbuj lepiej rozumieć, co oglądasz i czytasz.
    Nie napisałem że IIRP była rajem na ziemi, wręcz odwrotnie, napisałem wiele przykrych słów i smutnych sądów. Starałem się wyjaśnić, że 20 lat to zbyt krótko aby nadrobić stracony wiek oraz zastąpić wywiezionych na sybir, przepędzonych, zmuszonych do emigracji, wymordowanych ludzi, którzy mogliby np. opisanym w Konopielce pomóc odmienić ich życie zgodnie z ich czasami. Napisałem, że zaborcy pozostawili, promowali i ukształtowali w większości takich, którzy twoimi bohaterami gardzili, nie interesowali się ich losem, nie mieli tradycji pozytywistycznej pracy, ale myśleli tylko o sobie, nie miel chęci myśleć o innych, o społeczeństwie jako całości.
    Pomogłem ci zrozumieć co starałem się wcześniej napisać?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »