Informacje

29.10.2014 15:13 poranny wypadek u zbiegu al. solidarności i al. jana pawła II

Zobacz moment zderzenia
tramwajów obok Feminy

SERWISY:


Kamera monitoringu uchwyciła środowe zderzenie dwóch tramwajów na skrzyżowaniu al. Jana Pawła II i al. Solidarności. Wypadek spowodował ogromne utrudnienia na Woli i w Śródmieściu.

Do zderzenia doszło w środę rano. Na nagraniu z kamery widać, jak oba tramwaje jadą al. Solidarności – jeden od strony placu Bankowego, drugi od ulicy Żelaznej. Gdy dojeżdżają bezpośrednio do skrzyżowania, skład nadjeżdżający z Woli "przechyla się" w lewo i uderza w tramwaj, który jechał w przeciwnym kierunku.

Policja bada ten wypadek. Ustaliła już przebieg zderzenia: - Prawdopodobnie była to awaria zwrotnicy, która poprowadziła 20-tkę w lewo, w al. Jana Pawła II - precyzuje Robert Szumiata ze śródmiejskiej policji.

Tramwaj 26 wykoleił się i wjechał na jezdnię, blokując dwa pasy al. Solidarności w kierunku Woli.

CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT.


ran/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Rafał Chwiałkowski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.11.2014 10:59 ~Rafał…

    kamikaze~kamikaze

    Gwarantuję Ci, że gdybyś pracował w Tramwajach Warszawskich, to jeździłbyś dokładnie tak samo jak my. Nie ma żadnej solidarności pracowniczej. Jest 30% stopa bezrobocia. A życie ludzkie jest tanie - każdy warszawski motorniczy może zostać w dowolnej chwili zastąpiony przez 1000 oczekujących na jego miejsce pracy.

    Doskonale Cię rozumiem, bo sam mam uprawnienia i znam specyfikę zawodu. Na śląsku sytuacja motorniczch wygląda podobnie, również są kary i takie samo naginanie rozkładów jazdy. Za to niebagatelnie gorsza infrastruktura. Do tego dochodzą odcinki jednotorowe zabezpieczone sygnalizacją ręczną, które pamiętają czasy króla Ćwieczka. Ośrodek szkolenia masowo "produkuje" motorniczych, bo jest za to niezła kasa z urzędu pracy. A jest o co się bić, bo 6000 od łebka piechotą nie chodzi. Po pół roku na 10-ciu nowoprzyjętych nie zostaje nikt, czasem jedna osoba. Ten kto musi, pracuje. Ten kto ma alternatywę, ucieka jak najszybciej. Ale Tramwaje Śląskie mają to gdzieś, ważne, że interes się kręci. Wozy nie umiejscawiają, mają zaniki jazdy i hamowania elektrodynamicznego, jazda na obydwu grupach silników praktycznie niemozliwa. Dobry motorniczy to taki, którzy godzi się jechać niesprawnym tramwajem. Ten kto odmawia wyjazdu - nie nadaje się na motorniczego. Dlatego postanowiłem zakończyć współpracę i szczerze nie żałuję swojej decyzji. Rynek pracy, jaki jest - taki jest, nie kończy się na byciu motorniczym. Dziwię się więc ludziom, którzy za psie pieniądze godzą się narażać swoje i cudze życie. Dają w ten sposób świadectwo, że są tacy sami, jak ich pracodawca.

  • kamikaze

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.11.2014 11:30 ~kamikaze


    zbrodnia i kara~zbrodnia i kara

    Funkcjonuje.
    Motorniczy, który się do niego nie zastosuje zostanie ukarany za nie ustąpienie pierwszeństwa na zwrotnicy lewoskrętnej tramwajowi jadącemu z przeciwka.
    Motorniczy, który się do niego zastosuje i zatrzyma się przez zwrotnicą, zostanie ukarany za wjazd na skrzyżowanie przy czerwonym świetle.
    Motorniczy, który zastosuje się do tego przepisu i nie wjedzie na skrzyżowanie przy czerwonym świetle, zostanie ukarany za opóźnienie względem rozkładu jazdy.

    Każdy może sobie wybrać za co zostać ukaranym karą regulaminową wysokości 30% uposażenia zasadniczego.

    Warszawa to nie Elbląg. Tu, przy Kinie Femina ZAWSZE jedzie z przeciwka jakiś tramwaj, któremu trzeba ustąpić pierwszeństwa na zwrotnicy lewoskrętnej. I co zrobisz?

    Rafał Chwiałkowski~Rafał Chwiałkowski


    Na pewno nie ryzykowałbym życiem swoim i pasażerów, za których odpowiadam. Motorniczowie zmuszani są do tego typu nadużyć, bo pracodawca wie, że może sobie na to pozwolić. Fatalny rynek pracy nie powinien przyćmiewać zasad bezpieczeństwa i odpowiedzialności. Może gdyby połowa załogi się zwolniła, Tramwajom Warszawskim opadłyby piórka. Ale jestem pewien, że wystarczyłaby zwykła solidarność pracownicza. Opóźnienie nie wynikające z winy motorniczego lecz warunków na drodze nie może być karane. Świadomie godzicie się na to by poganiali was batem, więc macie jak macie.

    Gwarantuję Ci, że gdybyś pracował w Tramwajach Warszawskich, to jeździłbyś dokładnie tak samo jak my. Nie ma żadnej solidarności pracowniczej. Jest 30% stopa bezrobocia. A życie ludzkie jest tanie - każdy warszawski motorniczy może zostać w dowolnej chwili zastąpiony przez 1000 oczekujących na jego miejsce pracy.

  • Rafał Chwiałkowski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.10.2014 10:22 ~Rafał…

    zbrodnia i kara~zbrodnia i kara

    Funkcjonuje.
    Motorniczy, który się do niego nie zastosuje zostanie ukarany za nie ustąpienie pierwszeństwa na zwrotnicy lewoskrętnej tramwajowi jadącemu z przeciwka.
    Motorniczy, który się do niego zastosuje i zatrzyma się przez zwrotnicą, zostanie ukarany za wjazd na skrzyżowanie przy czerwonym świetle.
    Motorniczy, który zastosuje się do tego przepisu i nie wjedzie na skrzyżowanie przy czerwonym świetle, zostanie ukarany za opóźnienie względem rozkładu jazdy.

    Każdy może sobie wybrać za co zostać ukaranym karą regulaminową wysokości 30% uposażenia zasadniczego.

    Warszawa to nie Elbląg. Tu, przy Kinie Femina ZAWSZE jedzie z przeciwka jakiś tramwaj, któremu trzeba ustąpić pierwszeństwa na zwrotnicy lewoskrętnej. I co zrobisz?



    Na pewno nie ryzykowałbym życiem swoim i pasażerów, za których odpowiadam. Motorniczowie zmuszani są do tego typu nadużyć, bo pracodawca wie, że może sobie na to pozwolić. Fatalny rynek pracy nie powinien przyćmiewać zasad bezpieczeństwa i odpowiedzialności. Może gdyby połowa załogi się zwolniła, Tramwajom Warszawskim opadłyby piórka. Ale jestem pewien, że wystarczyłaby zwykła solidarność pracownicza. Opóźnienie nie wynikające z winy motorniczego lecz warunków na drodze nie może być karane. Świadomie godzicie się na to by poganiali was batem, więc macie jak macie.

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.10.2014 22:53 ~Piotr

    Do: mot
    Sygnał miga, a więc zwrotnica została zablokowana w tej pozycji. To w takim razie kluczowe będą zeznania w sprawie zmodulowanego sygnału. Jeśli go nie było to sprawa się skomplikuje.

    Pozdrawiam,
    Piotr

  • mot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.10.2014 19:54 ~mot


    Piotr~Piotr

    Według mnie to wyświetlacz zwrotnicy pokazuje raczej "prosto". Może wypowie się ktoś kto potrafi powiększyć ten fragment.

    Ciekawe, czy przesłuchali pasażerów na okoliczność modulowanego dzwięku, który pojawia się przy ustawieniu przełącznika w kabinie "na lewo".

    Pozdrawiam,

    mmmmm~mmmmm

    co z tego, że wyświetlacz dla 26 pokazuje "prosto", skoro to 20 zaczęła skręcać?


    wyświetlacz zwrotnicy pokazuje na lewo, obejrzyjcie drugi film, stoi tam sprawca, a nad nim mruga zwrotnica na lewo, a tramwaj stoi na skrzyżowaniu jeszcze

  • zdezorientowana

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.10.2014 19:21 ~zdezorientowana

    MASAKRA, może to dobry moment by zwrócić uwagę WLAŚNIE NA TRAMWAJ NR 20, który rzadko kiedy podjeżdża na czzas a w zamian podstawiana jest 26..!

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.10.2014 18:44 ~Piotr

    Do mmmmm
    Nie rozumiem komentarza, przecież film jest z kamery, która pokazuje wyświetlacz zwrotnicy właśnie dla 20 !

  • mmmmm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.10.2014 17:38 ~mmmmm

    Piotr~Piotr

    Według mnie to wyświetlacz zwrotnicy pokazuje raczej "prosto". Może wypowie się ktoś kto potrafi powiększyć ten fragment.

    Ciekawe, czy przesłuchali pasażerów na okoliczność modulowanego dzwięku, który pojawia się przy ustawieniu przełącznika w kabinie "na lewo".

    Pozdrawiam,


    co z tego, że wyświetlacz dla 26 pokazuje "prosto", skoro to 20 zaczęła skręcać?

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.10.2014 15:55 ~Piotr

    Według mnie to wyświetlacz zwrotnicy pokazuje raczej "prosto". Może wypowie się ktoś kto potrafi powiększyć ten fragment.

    Ciekawe, czy przesłuchali pasażerów na okoliczność modulowanego dzwięku, który pojawia się przy ustawieniu przełącznika w kabinie "na lewo".

    Pozdrawiam,

  • długi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.10.2014 14:53 ~długi

    Co ci siuę "przechyla w lewo" pismaku półgłówku? "20" po prostu zaczęła skręcać w lewo.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »