Informacje

24.06.2019 20:31 "Informacja o zdiagnozowaniu problemu przedwczesna"

Znów zamieszanie z rekrutacją. Komunikat o błędzie był... błędem

SERWISY:


Przed weekendem system elektronicznej rekrutacji do liceów i techników miał źle naliczać punkty. Stołeczne Biuro Edukacji otrzymało wiele sygnałów od zaniepokojonych rodziców. Wykonawca systemu zapewnia jednak, że błędu nie było, a komunikat o usterce był przedwczesnym alarmem.

Tegoroczna rekrutacja jest wyjątkowo stresująca dla gimnazjalistów i ósmoklasistów. Kumulacja roczników, duża liczba kandydatów na jedno miejsce, a na dokładkę błędy systemów. Najpierw dziewięć tysięcy uczniów z Mazowsza dowiedziało się, że punkty uprawniające do wyboru szkoły zostały im źle podliczone. Okręgowa Komisja Egzaminacyjna musiała zmienić wyniki egzaminu gimnazjalnego z matematyki dla osób z dysleksją. W związku z tym mazowieckie kuratorium zmieniło harmonogram rekrutacji i wydłużyło czas na zamianę szkoły.

Gdy kryzys został zażegnany, na horyzoncie pojawiły się kolejne problemy. W piątek w miejskim systemie elektronicznej rekrutacji pojawił się komunikat o błędzie w naliczaniu punktów za osiągnięcia kandydatów. Chodzi tu o bonus za świadectwo z paskiem, udział w konkursach, zawodach sportowych, wolontariat, ocenę z zachowania czy działalność artystyczną lub na rzecz szkoły.

"Wykonawca twierdzi, że błędu nie było"

W stołecznym Biurze Edukacji, które odpowiada za rekrutację, rozdzwoniły się telefony i zapełniły skrzynki mailowe. Zaniepokojeni rodzice natychmiast podnieśli alarm.

- Od razu zareagowaliśmy i zgłosiliśmy to do wykonawcy systemu. Po trzech dniach wykonawca twierdzi, że żadnego błędu nie było. Natomiast z naszego punktu widzenia, musiały być jakieś usterki, które być może na bieżąco zostały wykryte - mówi tvnwarszawa.pl dyrektor biura Joanna Gospodarczyk.

Jeszcze w piątek wykonawca systemu zamieścił kolejne - tym razem uspokajające - ogłoszenie, w którym zapewniono, że punkty są obliczane prawidłowo.

"Sprawdziliśmy ponownie wszystkie otrzymane zgłoszenia oraz jeszcze raz zweryfikowaliśmy mechanizmy odpowiedzialne za wyliczanie punktów - wszystko działa prawidłowo. Poprzednia informacja o zdiagnozowaniu problemu okazała się przedwczesna - uprzejmie przepraszamy za wprowadzenie w błąd" - czytamy na stronie rekrutacyjnej.

"Każdy punkt jest na wagę złota"

Obawy uczniów i rodziców rozwiewa też dyrektorka Biura Edukacji. - Spokojnie. Jeszcze jest kilka dni na weryfikację dokumentacji przez szkołę i dokładne sprawdzenie wszystkiego. Mamy świadomość tego, że każdy punkt przy rekrutacji jest na wagę złota - podkreśla Gospodarczyk.

- Myślę, że między innymi przez tłok, przez podwojenie (rocznika - red.) wszyscy są bardziej nerwowi. Zdarzają się też pomyłki ze strony szkół - przyznaje. Zaznacza przy tym, że po weekendzie do ratusza nie docierały żadne sygnały, by nadal działo się coś niepokojącego.

Do piątku 28 czerwca uczniowie mają czas na przyniesienie dokumentów do szkół, w których ubiegają się o przyjęcie. - Dopóki kandydaci przynoszą dokumenty, system nie analizuje danych - zapewnia Katarzyna Pienkowska z biura prasowego ratusza.

Wyniki rekrutacji będą zostaną ogłoszone 16 lipca o godzinie 12. Od tego dnia do 24 lipca uczniowie będą mieli czas na potwierdzenie woli przyjęcia do danej szkoły (poprzez dostarczenie oryginałów dokumentów). Dzień później dyrektorzy opublikują listę osób przyjętych i nieprzyjętych oraz zawiadomią kuratorium o liczbie wolnych miejsc.

26 lipca ruszy rekrutacja uzupełniająca. Uczniowie będą mieli cztery dni na złożenie wniosków. Wyniki zostaną podane 19 sierpnia. Czas na potwierdzenie woli przyjęcia przez kandydatów upłynie 28 sierpnia.

Błąd w przeliczaniu punktów za egzamin

Nieprawidłowe wyniki egzaminu z matematyki zostały poprawione na początku ubiegłego tygodnia. Jak mówiła tvnwarszawa.pl dyrektor OKE Anna Frenkiel, po poprawnym przeliczeniu okazało się, że trzy tysiące uczniów miało wynik wyższy, ale sześć tysięcy niższy, niż przed wykryciem błędu.

Błąd przy przeliczaniu punktów z egzaminu był kolejnym problemem, z którym muszą zmierzyć się tegoroczni absolwenci gimnazjów. Wszystko zaczęło się od reformy edukacji w roku 2017, kiedy miejsce sześcioletnich podstawówek i trzyletnich gimnazjów zajęła ośmioletnia podstawówka. Gimnazja zostały zlikwidowane.

Później był kwietniowy strajk nauczycieli, który zbiegł się z datą egzaminów gimnazjalnych. Uczniowie do ostatniego dnia przed rozpoczęciem testów, nie wiedzieli czy egzaminy się odbędą, bo brakowało nauczycieli w składach komisji egzaminacyjnych.

Na to wszystko nałożył się stres związany z wyjątkowo trudną rekrutacją do szkół średnich. Wszystko przez tak zwany podwójny rocznik, czyli uczniów trzecich klas gimnazjów i ósmych klas podstawówki, którzy kończą szkołę jednocześnie. W Warszawie każdy kandydat mógł składać tyle podań, ile chciał i gdzie chciał, co skończyło się tym, że na jedno miejsce było nawet kilkudziesięciu chętnych. Proces rekrutacji stał tym samym skomplikowaną układanką.

kk/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • keks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.07.2019 11:12 ~keks

    karot~karot

    Po reformie w liceum będą cztery roczniki i jeżeli tej reformy nikt nie cofnie to cztery roczniki będą zawsze. Pytanie czy będzie gorzej zadałem bo ma Ursynowie w kolejnych rocznikach w Szkołach Podstawowych jest coraz więcej dzieci i dlatego jeżeli liczba miejsc w szkołach średnich się nie zwiększy to będzie dramat.

    Jaki znow dramat. Nie ma obowiazku kontynuowania nauki w liceach. Sa tez inne szkoly. Do najlepszych dostana sie tylko najlepsi, a inni musza albo sie podciagnac albo robic cos innego w zyciu. Dramatem jest to, ze 30% z matury ja zalicza a i tak 20% licealistow ja oblalo.

  • Adam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.06.2019 14:54 ~Adam



    Piotr~Piotr

    Coś na rzeczy jednak musi być.
    W zeszłym tygodniu system rekrutacyjny naliczył córce 192 punkty, wczoraj ich liczba spadła do 185. Nie jest dyslektyczką, nie kończyła gimnazjum więc teoretycznie nie jest w grupie, gdzie nastąpiły jakieś błędy.
    A jednak liczba punktów się zmieniła...
    taga~taga

    mojej tez odliczył za konkurs. Co gorsza, zadzwoniłam do liceum 1 wyboru i pan stwierdzil, ze to on po weryfikacji - sam uznał, ze nic sie nie nalezy za wyroznienie w konkursie ogolnopolskim, gdzieta bierze udział kilkaset tysiecy dzieci. Czyli mamy pełną uznaniowość....pan ze szkoły, nawet nie dyrektor uznał, ze cytat "niekoniecznie sie liczy" .I sobie wesolutko z systemu usuwa
    komrek~komrek


    Proszę się najpierw zapoznać z regulaminem rekrutacji i zasadami uznawania konkursów. Większość rodziców i dzieci myślą, że zaliczymy każde byle co. Jestem członkiem komisji rekrutacyjnej i największe błędy popełniają rodzice, którzy nie potrafią przeliczyć punków i czytać ze zrozumieniem. Przychodzą do szkoły i zawracają głowę bzdurami. Nie uzupełniają danych w systemie prawidłowo, a potem nic im się nie zgadza. Potem trzeba im palcem pokazywać co jest nie tak i wtedy bledną.


    Te same konkursy w różnych szkołach są uznawane lub nie - arbitralna decyzja szkoły 1 wyboru

  • ADAM

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.06.2019 14:52 ~ADAM



    Piotr~Piotr

    Coś na rzeczy jednak musi być.
    W zeszłym tygodniu system rekrutacyjny naliczył córce 192 punkty, wczoraj ich liczba spadła do 185. Nie jest dyslektyczką, nie kończyła gimnazjum więc teoretycznie nie jest w grupie, gdzie nastąpiły jakieś błędy.
    A jednak liczba punktów się zmieniła...
    taga~taga

    mojej tez odliczył za konkurs. Co gorsza, zadzwoniłam do liceum 1 wyboru i pan stwierdzil, ze to on po weryfikacji - sam uznał, ze nic sie nie nalezy za wyroznienie w konkursie ogolnopolskim, gdzieta bierze udział kilkaset tysiecy dzieci. Czyli mamy pełną uznaniowość....pan ze szkoły, nawet nie dyrektor uznał, ze cytat "niekoniecznie sie liczy" .I sobie wesolutko z systemu usuwa
    komrek~komrek


    Proszę się najpierw zapoznać z regulaminem rekrutacji i zasadami uznawania konkursów. Większość rodziców i dzieci myślą, że zaliczymy każde byle co. Jestem członkiem komisji rekrutacyjnej i największe błędy popełniają rodzice, którzy nie potrafią przeliczyć punków i czytać ze zrozumieniem. Przychodzą do szkoły i zawracają głowę bzdurami. Nie uzupełniają danych w systemie prawidłowo, a potem nic im się nie zgadza. Potem trzeba im palcem pokazywać co jest nie tak i wtedy bledną.

  • Melodia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.06.2019 17:06 ~Melodia

    Jestem po maturze. Poszło mi całkiem nieźle ale i tak planuje rok przerwy. Chciałabym iść na architekturę, ale ciężko się dostać dlatego od września planuję do szkoły policealnej na architekturę wnętrz i zahaczyć się gdzieś do pracy, bo szkoła w weekendy. Zobaczymy czy za rok się uda na uczelnię jakąś super dostać. Teraz szkołę mam już upatrzoną, oby było fajnie.

  • komrek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2019 17:58 ~komrek


    Piotr~Piotr

    Coś na rzeczy jednak musi być.
    W zeszłym tygodniu system rekrutacyjny naliczył córce 192 punkty, wczoraj ich liczba spadła do 185. Nie jest dyslektyczką, nie kończyła gimnazjum więc teoretycznie nie jest w grupie, gdzie nastąpiły jakieś błędy.
    A jednak liczba punktów się zmieniła...
    taga~taga

    mojej tez odliczył za konkurs. Co gorsza, zadzwoniłam do liceum 1 wyboru i pan stwierdzil, ze to on po weryfikacji - sam uznał, ze nic sie nie nalezy za wyroznienie w konkursie ogolnopolskim, gdzieta bierze udział kilkaset tysiecy dzieci. Czyli mamy pełną uznaniowość....pan ze szkoły, nawet nie dyrektor uznał, ze cytat "niekoniecznie sie liczy" .I sobie wesolutko z systemu usuwa


    Proszę się najpierw zapoznać z regulaminem rekrutacji i zasadami uznawania konkursów. Większość rodziców i dzieci myślą, że zaliczymy każde byle co. Jestem członkiem komisji rekrutacyjnej i największe błędy popełniają rodzice, którzy nie potrafią przeliczyć punków i czytać ze zrozumieniem. Przychodzą do szkoły i zawracają głowę bzdurami. Nie uzupełniają danych w systemie prawidłowo, a potem nic im się nie zgadza. Potem trzeba im palcem pokazywać co jest nie tak i wtedy bledną.

  • jajo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2019 14:42 ~jajo

    karot~karot

    Po reformie w liceum będą cztery roczniki i jeżeli tej reformy nikt nie cofnie to cztery roczniki będą zawsze. Pytanie czy będzie gorzej zadałem bo ma Ursynowie w kolejnych rocznikach w Szkołach Podstawowych jest coraz więcej dzieci i dlatego jeżeli liczba miejsc w szkołach średnich się nie zwiększy to będzie dramat.

    Ty nic nadal nie rozumiesz. Przed rokiem do liceów szedł jeden rocznik (3 gim). Teraz idą dwa (3 gim i 8 SP). Za rok znów będzie tylko jeden rocznik (bo nie będzie już gimnazjum więc pójdzie tylko 8 SP - aktualna 7, 2 klas gimnazjum już nie ma).
    Zwiększająca się liczba dzieci w szkole to zupełnie odrębny problem i zupełnie niewspółmierny z tym co się w tym roku dzieje.

  • taga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2019 11:11 ~taga

    Piotr~Piotr

    Coś na rzeczy jednak musi być.
    W zeszłym tygodniu system rekrutacyjny naliczył córce 192 punkty, wczoraj ich liczba spadła do 185. Nie jest dyslektyczką, nie kończyła gimnazjum więc teoretycznie nie jest w grupie, gdzie nastąpiły jakieś błędy.
    A jednak liczba punktów się zmieniła...

    mojej tez odliczył za konkurs. Co gorsza, zadzwoniłam do liceum 1 wyboru i pan stwierdzil, ze to on po weryfikacji - sam uznał, ze nic sie nie nalezy za wyroznienie w konkursie ogolnopolskim, gdzieta bierze udział kilkaset tysiecy dzieci. Czyli mamy pełną uznaniowość....pan ze szkoły, nawet nie dyrektor uznał, ze cytat "niekoniecznie sie liczy" .I sobie wesolutko z systemu usuwa

  • boleks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2019 11:01 ~boleks



    Karot~Karot

    Podwójny rocznik kto wymyślił takie bzdury chyba nauczyciele zaraz po tym jak policzyli , że pracują 52 gadziny tygodniowo. Niech jakiś zwolennik podwójnego rocznika powie czy za rok będzie łatwiej się dostać do szkoły średniej czy jeszcze będzie gorzej.
    zelalem~zelalem

    Do tej pory do liceów szedł ostatni rocznik gimnazjalny, ok 350 tyś.
    Po reformie będą szli absolwenci 8 klasy, ok 350 tyś. W tym roku do szkół średnich idą i absolwenci 8 klasy i absolwenci ostatniego rocznika gimnazjów, razem ok. 700 tyś.
    liczyrzepa~liczyrzepa

    Doliczyć jeszcze trzeba tych, którzy nie otrzymali promocji w klasach pierwszych szkół średnich i muszą (będą) powtarzać klasę (rok). Nie jest to może duża liczba uczniów, ale każde miejsce się liczy.

    Nic nie trzeba doliczać bo tacy zawsze byli i ich liczba nie będzie przecież większa niż w zeszłych latach.

  • boleks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2019 10:52 ~boleks

    kkk~kkk

    błędy były, moje dziecko miało 20% mniej z egzaminu z matematyki niż właściwie, niech przestana kłamać, wg was to mało.

    Może po prostu tak napisało egzamin i tyle. Jak ktoś słabo napisze to rodzice oczywiście uważają że to błąd systemu.

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2019 10:30 ~Piotr

    Coś na rzeczy jednak musi być.
    W zeszłym tygodniu system rekrutacyjny naliczył córce 192 punkty, wczoraj ich liczba spadła do 185. Nie jest dyslektyczką, nie kończyła gimnazjum więc teoretycznie nie jest w grupie, gdzie nastąpiły jakieś błędy.
    A jednak liczba punktów się zmieniła...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »