Informacje

02.12.2012 21:07 internauci o wycofaniu "parówek"

Znika symbol Warszawy.
"Zostanie wiele wspomnień"

SERWISY:


Dla wielu były symbolem Warszawy. Czerwone "parówki", czyli tramwaje typu 13N wrosły w krajobraz stolicy. Wiadomość o tym, że znikną zasmuciła wielu internautów. Jednak większość nie ma wątpliwości - jazda nimi zimą nigdy nie należała do przyjemności.

Kto spędził dzieciństwo w Warszawie z pewnością się z tym zgodzi. Jazda w drugim wagonie na miejscu motorniczego, gdy cały tramwaj był zatłoczony, często była jedyną opcją na w miarę wygodne podróżowanie. Po tym jak napisaliśmy, że z Warszawy znikną "parówki", czyli tramwaje typu 13N, wielu internautów zareagowało emocjonalnie. Niektórzy piszą wręcz, że znika symbol stolicy, który miał dusze.

"Swingi nie mają duszy"

- Swingi z "przekrzywionymi" fotelami owszem, są ciche, nowoczesne, ale bez duszy... Warszawa zawsze

kojarzyła mi się z "Pekinem", widocznym aż z Łomianek (zanim nie powstały kolejne dominanty w Śródmieściu) i z 13-N właśnie – napisał ba forum tvnwarszawa.pl Pasłęczanin

- Warszawa zawsze mi się kojarzyła albo z ikarusem, albo z parówkami, cóż szkoda, ale jak to śpiewał Franek Kimono: toczy się życie, zabawa trwa, wszystkie numer obstawiam ja. Tak więc fotografujmy je, aby zostały w pamięci – apelował Rxx.

- Dla mnie zawsze będzie sie kojarzył z "warszawskim" dźwiękiem tramwaju – skomentował Arcadio.

- Wspaniałe tramwaje wiele cudownych wspomnień i przyjemnych podróży. W nowych tramwajach to już nie to samo wyglądają i są delikatnym badziewiem – dodał złośliwie Reksio.

Zimą zamieniały się w lodówki

Jazda "parówką" przez Warszawę w gorące lato, przy otwartych oknach, była prawdziwą przyjemnością. Jednak jak słusznie zauważają internauci, stare 13 N zimą zamieniały się w prawdziwe lodówki.

- A ja jazdę w zimowe po południa wieczory, przy zaszronionej podłodze i lodówce panującej w środku również zapamiętam – wspominał Gość.

- Gdyby było ciepło zimą i pięknie odnowione i nie zasyfione wiecznie, to byłoby szkoda. A tak to nie. Tak samo jak i nie szkoda ikarusów. Stare to wszystko i śmierdzi, a zimno jak na dworze – stwierdził Wojciech.

- Najlepsze tramwaje na lato. Zimą można je zdjąć z tras, ale latem są niezastąpione. Te nowe tylko wyglądają lepiej, a najlepszą klimatyzacją są otwarte duże okna. Ogólnie więc będzie mi brak tych tramwajów – skomentował Przewodnik.

Przetrwa tylko siedem sztuk

Prototyp pierwszej "parówki" pojawił się w Warszawie w 1959 r. Do 1969 roku w Chorzowie wyprodukowano ich ponad 800. Wszystkie specjalnie dla Warszawy. Były to pierwsze wagony szybkobieżne osiągające prędkość do 70 km/h. Mimo, że jak na tamte czasy, uchodziły za niezwykle nowoczesne.

Choć do 2013 roku tramwaje typu 13n mają zniknąć z ulic Warszawy, siedem sztuk na pewno zostanie zachowanych. Przetrwać ma m.in. prototypowy egzemplarz z 1959 roku, który jeździ do dziś. Jego numer boczny to 753. Planuje się również zachowanie dwóch tramwajów typu 105 n z pierwszej serii produkcyjnej z lat 70.

band/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • karawaniarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2012 19:36 ~karawaniarz

    Prapradziadek~Prapradziadek

    Dla mnie wogóle tramwaje elektryczne nie mają duszy!
    Tramwaje warszawskie z duszą to zaprzęgi,konie,wożnice i konduktorzy!!!
    Rządam przywrócenia konnych tramwajów w Warszawie tyko ONE MAJĄ DUSZE!!!

    Pozdrawiam




    Czasem [Latem] na Krakowskim wracają ....Dla Ciebie ,ale ja też lubię.

  • Prapradziadek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2012 15:47 ~Prapradziadek

    Dla mnie wogóle tramwaje elektryczne nie mają duszy!
    Tramwaje warszawskie z duszą to zaprzęgi,konie,wożnice i konduktorzy!!!
    Rządam przywrócenia konnych tramwajów w Warszawie tyko ONE MAJĄ DUSZE!!!

    Pozdrawiam


  • lodołamacz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2012 12:28 ~lodołamacz



    ehh~ehh

    jakie parówki? pierwszy raz sie spotykam z takim określeniem... "mydelniczki" "cyklopy" i "kabany" tak zawsze nazywało się ten model...
    Przemek~Przemek

    Widać, że krótki Twój żywot w Warszawie.
    ehh~ehh


    Tak, rzeczywiscie krótki, tylko 28 lat od urodzenia...

    Ja dużo więcej i zawsze słyszałem "parówki ",. Pracuję w komunikacji , więc często.

  • daroo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2012 10:57 ~daroo

    Jestem zasmucony wycofaniem tych modelów tramwajów a zastepowaniem nowymi bezurzetycznymi które sie psuja stare typu 13n były są lepsze i szybsze a w razie wypadku tramwajowi nic sie nie stało a samochud do kasacji a w przypadku nowych niestety ida i tramwaj do naprawy a samochud do naprawy badz kasacji a wymiana zniszczen w tramwaju droga w nowych w starych troche mniejsza

  • zizi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2012 10:35 ~zizi




    CR7~CR7

    Nie życzę nikomu, któ mieszka nad torami tramwajowymi tego huku "parówek" co kilka minut - umarłego z grobu był podniosły! Precz z tymi lodówkami zimą!!! To już na zewnątrz było cieplej...
    kostek~kostek



    bardzo słuszna uwaga! Też odliczam dni do wycofania tych jeżdżących złomów.
    acha~acha


    tak się składa, że ja mieszkam bezpośrednio nad linią tramwają - tuż przy ostrym zakręcie. I tak się składa, że te stare tramwaje bez problemu pokonują zakręty. A te pesy tak makabrycznie jazgoczą na zakręcie, że nie idzie okien otworzyć (zwłaszcza jak jeden za drugim do zajezdni gnają, co czasem trwa dobre dwie godziny późnowieczornego zgiełku). Mieszkańcy wielokrotnie zgąłszali skargi. I co? I nic, bo te pesy tak mają - na zakrętach ich koła szorują po szynach zamiast się toczyć.
    izzy~izzy

    A ja "słoik" mieszkam 30 km od centrum Warszawy i mi możecie poopowiadać co tam wam szumi na tych 8 czy 10 piętrach m2;)

    No więc ja też wysoko ,ale wokół mam zieleń i najbiliższe torowisko ponad kilometr, za to do roboty 200 metrów , nie wychodzę z domu poprzedniego dnia , żeby być na rano. Życzę małego mrozu o 4 rano na przystanku ,no i żeby w ogóle przyjechał. Nie wiem czy się spełni.

  • Kulfon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2012 10:34 ~Kulfon

    Ikarusy, 13-ki, kamienice doprowadzone do stanu ruin nie widzą się jaśnie państwu w tej 'nowoczesnej' metropolii. A szpetny PKiN im. Józefa Stalina z wygonem wokół wszyscy kochają i jako piękny symbol Warszawy otaczają należytą czcią i szaconkiem. Dulszczyzna!

  • ehh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2012 10:05 ~ehh


    ehh~ehh

    jakie parówki? pierwszy raz sie spotykam z takim określeniem... "mydelniczki" "cyklopy" i "kabany" tak zawsze nazywało się ten model...
    Przemek~Przemek

    Widać, że krótki Twój żywot w Warszawie.


    Tak, rzeczywiscie krótki, tylko 28 lat od urodzenia...

  • Przemek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2012 23:57 ~Przemek

    ehh~ehh

    jakie parówki? pierwszy raz sie spotykam z takim określeniem... "mydelniczki" "cyklopy" i "kabany" tak zawsze nazywało się ten model...

    Widać, że krótki Twój żywot w Warszawie.

  • Toms

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2012 19:23 ~Toms



    CR7~CR7

    Nie życzę nikomu, któ mieszka nad torami tramwajowymi tego huku "parówek" co kilka minut - umarłego z grobu był podniosły! Precz z tymi lodówkami zimą!!! To już na zewnątrz było cieplej...
    kostek~kostek



    bardzo słuszna uwaga! Też odliczam dni do wycofania tych jeżdżących złomów.
    acha~acha


    tak się składa, że ja mieszkam bezpośrednio nad linią tramwają - tuż przy ostrym zakręcie. I tak się składa, że te stare tramwaje bez problemu pokonują zakręty. A te pesy tak makabrycznie jazgoczą na zakręcie, że nie idzie okien otworzyć (zwłaszcza jak jeden za drugim do zajezdni gnają, co czasem trwa dobre dwie godziny późnowieczornego zgiełku). Mieszkańcy wielokrotnie zgąłszali skargi. I co? I nic, bo te pesy tak mają - na zakrętach ich koła szorują po szynach zamiast się toczyć.



    Ja mam akurat inne wrażenie, od wycofania 13N z Ochoty zrobiło się w rejonie Grójeckiej ciszej. Swingi i stopiątki skrzypią na zakręcie w Banacha, bo taki jest urok tramwajow ale przynajmniej nie wyją przyspieszając i zwalniając jak te trupy.

  • izzy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2012 19:19 ~izzy



    CR7~CR7

    Nie życzę nikomu, któ mieszka nad torami tramwajowymi tego huku "parówek" co kilka minut - umarłego z grobu był podniosły! Precz z tymi lodówkami zimą!!! To już na zewnątrz było cieplej...
    kostek~kostek



    bardzo słuszna uwaga! Też odliczam dni do wycofania tych jeżdżących złomów.
    acha~acha


    tak się składa, że ja mieszkam bezpośrednio nad linią tramwają - tuż przy ostrym zakręcie. I tak się składa, że te stare tramwaje bez problemu pokonują zakręty. A te pesy tak makabrycznie jazgoczą na zakręcie, że nie idzie okien otworzyć (zwłaszcza jak jeden za drugim do zajezdni gnają, co czasem trwa dobre dwie godziny późnowieczornego zgiełku). Mieszkańcy wielokrotnie zgąłszali skargi. I co? I nic, bo te pesy tak mają - na zakrętach ich koła szorują po szynach zamiast się toczyć.

    A ja "słoik" mieszkam 30 km od centrum Warszawy i mi możecie poopowiadać co tam wam szumi na tych 8 czy 10 piętrach m2;)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »