Informacje

04.05.2012 15:15 "saperzy zmieścili się w normach"

Znaleźli granat. Prawie 20 godzin czekali na saperów

SERWISY:


Policjanci z Leszna od wczesnego popołudnia 3 maja do dzisiejszego poranka pilnowali granatu, który znaleźli w lesie, czekając na przyjazd saperów. - To nie miało związku z długim weekendem. Zgodnie z przepisami mamy 48 godzin na interwencję – komentuje Jacek Matuszczak z biura prasowego dowództwa wojsk lądowych.

Na granat z okresu II wojny światowej policjanci natknęli się w czwartek, około godz. 14.30.

– Natychmiast powiadomiliśmy saperów i zabezpieczyliśmy teren – informuje nadkom. Ewelina Gromek-Oćwieja, rzeczniczka policji w Starych Babicach.

Policjanci pilnowali niewybuchu do czasu przyjazdu saperów. – Takie są przepisy. Funkcjonariusze wymieniali się w tym czasie – mówi Gromek- Oćwieja.

"Mają 48 godzin"

Saperzy pojawili się w piątek. Po prawie 20 godzinach.

Dlaczego dopiero wtedy? Jacek Matuszczak z biura prasowego dowództwa wojsk lądowych zapewnia, że czas interwencji nie miał związku z trwającym długim weekendem. Nawet w czasie dni wolnych od pracy sperzy pełnią dyżury.

- O kolejności podejmowanych przez saperów interwencji decyduje rodzaj zagrożenia - mówi.

Czy to oznacza, że saperzy mieli w tym czasie inne zgłoszenia? - Możliwe, ale nie mam dostępu do ich wykazu - informuje. I podkreśla, że saperzy zmieścili się w normach czasowych. Zgodnie z przepisami - od momentu otrzymania zgłoszenia - mają 48 godz. na interwencję. – W pilnych przypadkach to są 24 godz. Tu granat znajdował się blisko lasu, więc nie było bezpośredniego zagrożenia życia ludzkiego - dodaje.

Tak pracują

Matuszczak wyjaśnia również, że w okolicach stolicy działają dwa patrole saperskie: w Kazuniu i Nowym Dworze Mazowieckim.

– Patrol zawsze składa się z 8 osób. Przed wyjazdem na akcję muszą pobrać niezbędny sprzęt, m.in.: materiały wybuchowe, żeby w razie potrzeby zdetonować niewybuch na miejscu znalezienia – tłumaczy.

par/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • agata

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2012 16:39 ~agata

    no nie wiem skąd niektórzy czerpią takie informacje ale mój mąż pracuje w patrolu saperskim i czas jesgo pracy to formalnie od 7do 16 ale w praktyce wygląda to tak,że czasem musi wyjść z domu juz o 6 bo jest pilny wyjazd po materiał i wraca późno w nocy,dzieci go prawie nie widują a weekendy szczególnie latem spędza w pracy chyba,że ma wpisany urlop bo o chorowaniu nawet mowy nie ma.czaem jest tak,że wraca i się nie odzywa kąpie się i kładzie spać wtedy wiem,że było cięzko i mógół do domu nie wrócić wcale bo było naprwdę niebezpiecznie.kto choć w części nie wie,co saperzy tak naprawdę robią to niech nie pisze głupot,to policjant przyjeżdżający pierwszy bo taka jest procedura na miejsce ocenia sytuacje widocznie nie było to tak niebezpiecznie,żeby jechali od razu.pozdrawiam wszystkich sapreów!!!!

  • olek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.05.2012 11:56 ~olek

    Grek Zorba~Grek Zorba

    Niestety nasza zawodowa armia pracuje od 7 do 15, a wdni świąteczne nie ma nikogo.
    Sam widziałem jednostki ochraniane i porządkowane przez firmy zewnętrzne.

    Co robi żołnierz w czasie pokoju? Czeka na wcześniejszą emeryturę, napewno nie na wojnę.

    zapomniałeś tylko że na każdej kompani są dyżury i na miejscu jest codziennie przez noc podoficer i poododził alarmowy - no chyba ze nie masz o tym pojecia bo w wojsku nie byłeś...

  • Quercus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.05.2012 09:34 ~Quercus

    Czas na interwencję - 48 godzin. Dlaczego? No bo przecież saperzy przed akcją muszą wytrzeźwieć. Proste.

  • Quercus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.05.2012 09:32 ~Quercus

    thomas~thomas

    lezal 67 lat to mogl polezec jeszcze jeden dzien. Nawet granat chce zyc. Potem go wysadzili.

    67 lat? Musiał tyle leżeć, aby doczekać tuskowego wieku emerytalnego.

  • Florian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2012 23:32 ~Florian

    Wszystkich saperów wysłali do Afganistanu. Trzeba było czekać aż przylecą pierwszym samolotem podstawionym przez USA. W przyszłości trzeba dzwonić do straży pożarnej oni mają ochotników Pawlaka.

  • Monia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2012 19:55 ~Monia

    Jak jest jakaś granda to wołać ,ze chyba policjanty ranne to zaraz nieroby przyjadą.

  • MACIEJO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2012 19:53 ~MACIEJO

    Żenada. Z Leszna do Kazunia jest 10 km buhahahaaaaaaaaaa !!!! Jakby na EURO2012 był alarm to byśmy ze wstydu się zakopali w piasek.

  • oko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2012 19:49 ~oko

    jak się czeka na przyjazd drogówki to mija czasami podobny czas , nic się nie stało Panom Policjantom sami odczuli co to znaczy czekać .... a żołnierzon dajcie spokój , przecież nie leżeli w tym czasie widocznie tyle potrzebowali czasu i koniec

  • Terpichol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2012 19:45 ~Terpichol

    olek~olek

    ludzi zastanówcie sie co piszecie... w takim patrolu mają czasami po 4 albo 5 wezwań dziennie na terenie całego województwa!! jeden pociszk moździeżowy to kwestia 2 godzin plus dojazd i wywóz na poligon do wysadzenia!! jesli oczywiscie nie ma komplikacji... czasami sam transport niewybuchu zajmuje pare godzin, weźcie pod uwage komplikacje podczas wyciagania... nie wiem kto chce zrobić z tego afere, ale czas 20 godzin jest i tak przyzwoitym czasem - chłopaki mają naprawde duzo roboty... i niech sie tu nikt nie przemądrza kto pojęcia o tym nie ma....

    Przeleżał od II-giej Wojny to i 20 godzin mu nie zaszkodzi

  • aNDI

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2012 19:39 ~aNDI

    To Policjant z Nieetatowego Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego ocenia sytuację,hmm jest ich kilku na "wposarzeniu"KWP,a co tam :)))

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »