Informacje

28.03.2013 19:15 zdm: "kolejny raz się nie uda"

Zmyślił rejestrację.
Kary nie zapłaci

SERWISY:

Podawanie numerów rejestracyjnych w nowych parkomatach budzi sprzeciw części kierowców. Bloger opisuje, że zawsze podaje nieprawdziwe dane. ZDM straszy za to karą finansową, tymczasem internauta chwali się, że nie musiał jej uiszczać. Jak to możliwe?

"W Warszawie mamy coraz więcej nowych parkomatów. Parkomatów z klawiaturą, których obecność zwiastuje oczekiwanie władzy, że podczas płacenia za parkowanie będziemy podawać ich urządzeniu numeru rejestracji naszego samochodu. Szkoda, że nie ma jeszcze miejsca na podanie celu parkowania i preferencji seksualnych naszych oraz naszych znajomych. Jest tylko jedna drobna, tyci tyci wątpliwość:  owszem obowiązek wpisania numeru rejestracyjnego jest, bo taka jest uchwała radnych miasta Warszawy - ale nie ma sankcji za brak numeru rejestracyjnego na kwicie opłaty!" - czytamy w serwisie mPolska24.pl, na blogu Pawła Dobrowolskiego, prezesa zarządu Fundacji Obywatelskiego Rozwoju.

"Korzystając z braku sankcji, gdy płacę za parkowanie zamiast numeru rejestracyjnego wpisuję różne zestawienia liter i liczb, na przykład AA111" - brzmi wpis na "Wirtualnej Szufladzie".

W treści posta widzimy też potwierdzenie zapłaty.

"Raz już wygrałem"

Jak pisze bloger, udawało mu się uniknąć kary. Do 21 lutego bieżącego roku.

"Kontroler (...) wystawił mi dokument opłaty dodatkowej za parkowanie przy użyciu nieważnego biletu - niezgodność numeru rejestracyjnego" - zaznacza.

Jak opisuje, od decyzji odwołał się do ZDM. Jego zdaniem zapisy w ustawie o drogach publicznych i uchwale Rady Warszawy pozwalają na nałożenie kary, tylko za brak opłaty za parkowanie, a nie numeru rejestracyjnego.

"Szczerze mówiąc liczyłem, że nie uznają tego odwołania i będę się musiał odwołać do sądu i w końcu na sali sądowej potwierdzę bezpodstawność nakładania kary za brak numeru rejestracji.  Ale urzędnicy spasowali i anulowali opłatę dodatkową" – relacjonuje bloger.

"Raz już wygrałem. Teraz dalej będę unikał wpisywania numeru rejestracji. Będę teraz wpisywał słowo: "tajemnica!". Chcą się bawić w kolejne odwołania? Proszę bardzo!" - dodaje. I kończy: "Władza jeśli tylko jej pozwolimy zawłaszczy sobie nowe uprawnienia na naszą szkodę. Jeśli chcemy żyć po swojemu a nie tak jak władza nam nakazuje potrzebujemy oporować władzy w drobnych bezsensach oraz sprawach fundamentalnych. To od nas zależy czy będziemy poddanymi czy obywatelami".

Z Pawłem Dobrowolskim próbowaliśmy skontaktować się przez Fundację Obywatelskiego Rozwoju. Poinformowano nas, że jest zajęty.

Do opisanej sytuacji odniósł się Zarząd Dróg Miejskich.

"Należy wpisywać numer"

- Należy wpisywać poprawny numer rejestracyjny, oczywiście w przypadku omyłki pisarskiej kontroler nie będzie wystawiał dokumentu opłaty dodatkowej, w urzędzie też pracują ludzie. Nie ma mowy jednak o nierespektowaniu prawa i dotyczy to wszystkich, zarówno urzędników jak i pana Dobrowolskiego - komentuje Karolina Gałecka, rzeczniczka ZDM.

Odsyła również do prawa uchwalonego przez radnych miasta i przekonuje, że trzeba szczegółowo zapoznać się z jego treścią.

- Załącznik nr 2 do uchwały nr XXXVI/1077/2008 Rady m.st. Warszawy z dnia 26 czerwca 2008 r. określa w sposób czytelny, czym jest opłata za parkowanie i w jaki sposób należy ją uiścić - przekonuje rzeczniczka i cytuje przepis:

"Opłatę za parkowanie w SPPN wnosi się przez wykupienie i wyłożenie w sposób określony w ust. 2 ważnego biletu kontrolnego z jednoznacznie określonym czasem parkowania i – w przypadku zakupu biletu w parkomacie wyposażonym w klawiaturę – numerem rejestracyjnym parkującego pojazdu – lub wniesienie opłaty w inny sposób określony w § 2 uchwały, przy czym opłata winna zostać wniesiona niezwłocznie po zaparkowaniu pojazdu".

- Opłata za parkowanie to nie tylko wykupienie biletu, a spełnienie trzech przesłanek: wpisanie numeru rejestracyjnego pojazdu (w przypadku nowych parkomatów), wykupienie biletu i jego wyłożenie - zaznacza Gałecka.

To według jej oceny oznacza, że kierowca, który nie spełni wymogów, będzie musiał zapłacić opłatę dodatkową w wysokości 50 zł.

Kolejny raz się nie uda?

Rzeczniczka zapewnia, że błędne wpisanie jednej literki lub cyferki będzie traktowane jako omyłka pisarska po sprawdzeniu tablicy rejestracyjnej, ale jeśli ktoś celowo nie wpisze numeru rejestracyjnego, dostanie karę.

Dlaczego więc Paweł Dobrowolski tej kary uniknął?

- Każda reklamacja jest rozpatrywana indywidualnie i być może w tym przypadku opłata dodatkowa nie powinna być anulowana. W piśmie do pana Dobrowolskiego upomnieliśmy go, że, zgodnie z prawem, należy wpisywać prawidłowy numer rejestracyjny pojazdu – wyjaśnia rzeczniczka.

I ostrzega: - Jeśli taka sytuacja jak w przypadku pana Dobrowolskiego powtórzy się, to zapewniam, że reklamacje nie będą uwzględniane. Parkomaty z klawiaturą zostały zakupione po to, abyśmy mieli możliwość szybkiego zweryfikowania, czy konkretny bilet został wykupiony na konkretny pojazd, o konkretnym numerze rejestracyjnym.

Po raz kolejny przypomina, że wpisywanie numeru rejestracyjnego ma na celu wyeliminowanie nieuczciwych kierowców, którzy np. odkupowali od siebie nawzajem bilet.

TAK DZIAŁAJĄ NOWE PARKOMATY:

ran/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • flatower

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.06.2013 13:02 ~flatower

    To jest wielka ściema ! Numery wpisuje się nie po to by kierowcy nie mogli handlować biletami , a po to, by miasto mogło wprowadzić ograniczenia w postoju jednego samochodu na jednym miejscu. Doświadczyłem tego w Hiszpanii. 2 godziny i koniec postju. W tym samym aparacie nie można było przedłuzyć parkowania. Trochę na ryzyko, ale wykupiłem bilet w innym automacie i mi się upiekło !

  • wwa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2013 11:23 ~wwa

    as2~as2

    Piszę z Poznania. Nie mam problemu z opłatami za parkowanie, przejazd środkami komunikacji miejskiej. Podjeżdżam na miejsce parkingowe, za szybą wkładam plakietkę parkowania. Poprzez aplikację w telefonie rejestruję strefę i czas parkowania. Kiedy przychodzę wcześniej niż planowany postój to kończę (przez aplikację) parkowanie i wtedy mam policzone za rzeczywisty czas parkowania. W przypadku przedłuzenia się czasu parkowania mogę z dowolnego miejsca sobie ten czas przedłużyć. Jasne, proste. Ale poznaniacy szanują swój czas, warszawiacy już niekoniecznie.

    chciałeś chyba powiedzieć 99% przyjezdnych do warszawy(również z Poznania), którzy w większości mają w dowodzie oprócz miejsca urodzenia także adres zameldowania nie związany ani z Warszawą ani z okolicą Warszawy. prawdziwych warszawiaków w warszawie jest bardzo mało, większość to słoiki którzy są tu od tygodnia a którego się zapytasz skąd jest to Ci powie że jest WARSZUWIAKIEM... zamiast Warszawiakiem, a tak na prawde powinien powiedzieć że jest np. Poznaniakiem tylko mieszka w Warszawie. więc nie uogólniaj i nie mów o warszawiakach bo tych prawdziwych raczej nie poznałeś.
    PS. sorki, że na przykładzie Poznania ale w to miejsce można wpisać jakiekolwiek miasto :)
    Pozdrawiam z Warszawy :)

  • ada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2013 10:07 ~ada

    "...Parkomaty z klawiaturą zostały zakupione po to, abyśmy mieli możliwość szybkiego zweryfikowania, czy konkretny bilet został wykupiony na konkretny pojazd, o konkretnym numerze rejestracyjnym..." To po jaką cholerę te dane są przechowywane przez pięć lat? Czy przypadkiem nie będą służyć różnym cwaniaczkom mającym dostęp do systemu do szantażu, iwigilacji i.t.p? Ale o tym Pani Gałecka nie wspomina.

  • PitKPK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2013 10:04 ~PitKPK

    Pytam sie ile jest przypadków odkupowania biletów. Niewiele. Mi sie zdarzyło raz. Lecz dostałem bilet za darmo od miłego człowieka. Kolejny wudatek który w niczym obywatelom nie Pomorze !!! Wyc sie chce ze takie durnie rzadza !!!

    Wszystkiego dobrego, Pzdr Wszystkich

  • as2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2013 07:22 ~as2

    Piszę z Poznania. Nie mam problemu z opłatami za parkowanie, przejazd środkami komunikacji miejskiej. Podjeżdżam na miejsce parkingowe, za szybą wkładam plakietkę parkowania. Poprzez aplikację w telefonie rejestruję strefę i czas parkowania. Kiedy przychodzę wcześniej niż planowany postój to kończę (przez aplikację) parkowanie i wtedy mam policzone za rzeczywisty czas parkowania. W przypadku przedłuzenia się czasu parkowania mogę z dowolnego miejsca sobie ten czas przedłużyć. Jasne, proste. Ale poznaniacy szanują swój czas, warszawiacy już niekoniecznie.

  • Malkontent

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2013 06:27 ~Malkontent

    Permanentna inwigilacja !!!. Kolejny durny przepis. Powinien liczyć się ważny bilet i tylko bilet. Skoro bilet został opłacony to kogo obchodzi kto na nim przez opłacony czas parkuje. Ciekawe ile będzie kosztować wymiana na te bajeranckie parkometry.

  • Wooki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2013 06:10 ~Wooki

    Brawo!. Permanentna inwigilacja. Ja osobiście nawet nie płacę kartą, żeby nikt nie widział na co wydaje kasę.

  • pstryczek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2013 00:53 ~pstryczek

    Sprawa prosta .Podjeżdzam kupuję, bilet wpisuje co tam trzeba, załatwiam swoje sprawy, przychodze z powrotam np. 30 min.wcześniej i co, nie szukam chętnego na bilecik tylko podchodzę do parkomatu i wpisuję np.kod wygenerowany wcześniej na bilecie i.. otrzymuję zwrot kasy...pomarzyć

  • asda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2013 00:48 ~asda

    jak zwykle DANE ! to jest drogie. tak kupując udostepniamy je gratis! poza tym jakby chodziło o zweryfikowanie danych wystarczały by mniej szczegółowe dane, choćby dwie ostatnie cyfry no bo jakie jest prawdopodobieństwo że ktoś ofiaruje komuś bilet z takimi samymi cyframi..?? no ale jak zwykle nie o to chodzi naszym "królom", to tylko przykrywka to czym sie tłumaczą. tylko matoł wierzy władzy:] { zmieleni.pl } { http://www.facebook.com/search/results.php?q=Pospolite+Ruszenie&init=quick&tas=0.7224378126942332&search_first_focus=1363952167138#!/pages/Pospolite-Ruszenie/232646743548298 }

  • smutny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2013 00:26 ~smutny

    Za dużo jest urzędników! Nudzi im się i wymyślają głupoty.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »