Informacje

05.09.2016 06:44 ponad 200 interwencji strażaków

Zmiażdżone auta, liście jak w listopadzie. Stołeczny krajobraz po burzy

Ponad 200 razy strażacy interweniowali po nawałnicy, która przeszła nad Warszawą w nocy z niedzieli na poniedziałek. Intensywna burza powaliła wiele drzew i zalała wiele ulic. Na Dworcu Centralnym przeciekał dach, ucierpiał również jeden z budynków w alei Niepodległości.

Deszcz, wiatr, gradobicie - tak wyglądała wczorajsza nawałnica. Strażacy do tej pory usuwają jej skutki. - W nocy mieliśmy ponad 200 zgłoszeń, obecnie zostało nam jeszcze ponad 20 interwencji. Staramy się je realizować jak najszybciej, według kolejności ich otrzymania - zapewnia młodszy brygadier Piotr Gąska z zespołu prasowego straży pożarnej.

Jak informuje TVN24, w całym województwie strażacy dostali z kolei ok. 300 zgłoszeń.

W poniedziałek po godzinie 6., nasz reporter był w okolicy placu Politechniki w Śródmieściu. To, co tam zobaczył, opisuje jako scena z filmu katastroficznego.

- Cała ulica usłana jest liśćmi, konarami i pozostałościami po drzewach i krzewach. Co prawda widać, że ktoś tu sprzątał, ale nadal są pozostałości po burzy. Piesi i kierowcy powinni uważać w tym miejscu i liczyć się z utrudnieniami - relacjonuje Lech Marcinczak.

Nikt nie został ranny

Największymi szkodami, jakie wyrządziła nawałnica, były podtopienia i powalenia drzew. - Na szczęście nikt nie został poszkodowany - mówią strażacy.

- Burza rozpoczęła się nad Włochami i Ursusem. Potem przeszła przez Mokotów, Śródmieście, Pragę-Południe, Anin. Najwięcej szkód i naszych interwencji zanotowaliśmy właśnie w rejonie Pragi-Południe, Śródmieścia i Mokotowa - poinformował Piotr Gąska, ze straży pożarnej.

Powalone drzewa, uszkodzone samochody

Na Saskiej Kępie w poniedziałek rano była Ewa Paluszkiewicz, reporterka TVN24.

- Jestem na ulicy Zwycięzców, tutaj drzewo złamane spadło na samochód. Całe szczęście, że nikogo w środku nie było. Widać, że siła uderzenia była ogromna. Przede wszystkim interwencje strażaków dotyczyły połamanych drzew. Te często spadały na samochody. Strażacy spodziewają się, że będą dostawać kolejne wezwania. Burza rzeczywiście była bardzo krótka, ale intensywna. - relacjonowała Ewa Paluszkiewicz.

Z kolei reporter tvnwarszawa.pl był w Śródmieściu, przy ulicy Lekarskiej. - Gigantyczne drzewo, które było spróchniałe uszkodziło samochód. W dodatku podczas spadania uszkodziło trzy balkony pobliskiej kamienicy i parkometr - zauważył Lech Marcinczak.

md/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zyga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2016 20:55 ~zyga

    Z tych zdjec dedukuje, ze nawalnica przeszla TYLKO nad ulica Nowowiejska w okolicach politechniki.... Ciezka sprawa....

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2016 20:03 ~Piękny Roman

    Znowu widzę mój komentarz niewygodny, opłacają Was w ratuszu czy co?

    Więc jeszcze raz. HGW jest współwinna, bo takich sobie dobrała podwładnych i ci ludzie swoich podwładnych, itd.

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2016 12:41 ~Nick


    warszawiak~warszawiak

    Trzeba usunąć wszystkie dachy, bo pouszkadzały samochody podczas wichury. A co do drzew, to najwyższa pora zająć się ich właściwą pielęgnacją, a nie czekać aż będą tak słabe, że będą walić się na samochody i domy.To tak, jakby człowiek zaczął się leczyć na łożu śmierci. Oczywiście wszystkie mądrale powiedzą wyciąć drzewa, bo to najprościej.
    SEBBAXSEBBAX

    podziękuj pani HGW za ten stan rzeczy i ekologom oraz społecznikom broniącym zaciekle każdego krzaka. każde drzewo ma swój okres życia - przy topolach jest to około 60 lat, więc aby nie stanowiły zagrożenia dla ludzi - najpóźniej w wieku 50 lat należy je wyciąć i posadzić nowe drzewa - ale władze tego nie czynią, a później jest rozpacz

    Można by mowić ze to wina HGW gdyby ona była jedyną osobą w urzedzie miasta. Ale nie jest. Na pewno jest to wina pracowników UM.

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2016 12:30 ~Nick

    Marbed~Marbed

    Polecam zgłosić to przez aplikację "Warszawa 19155", tam muszą zareagować i dać odpowiedź.

    Odpowiedź? Świńska rura nie odpowiedź!
    Jak sprawdzasz status zgłoszenia, to dostajesz np. informację:
    "Zgłoszenie o numerze X/Y zarejestrowane w dniu XXX o godzinie ZZZ uzyskało status: Zamknięte."
    Żadnej merytorycznej informacji typu: co zrobiono, kiedy i jak zostanie załatwiona sprawa, a jak nie to dlaczego...
    Dziękuję za taką odpowiedź.

  • vlmb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2016 12:21 vlmb


    warszawiak~warszawiak

    Trzeba usunąć wszystkie dachy, bo pouszkadzały samochody podczas wichury. A co do drzew, to najwyższa pora zająć się ich właściwą pielęgnacją, a nie czekać aż będą tak słabe, że będą walić się na samochody i domy.To tak, jakby człowiek zaczął się leczyć na łożu śmierci. Oczywiście wszystkie mądrale powiedzą wyciąć drzewa, bo to najprościej.
    SEBBAXSEBBAX

    podziękuj pani HGW za ten stan rzeczy i ekologom oraz społecznikom broniącym zaciekle każdego krzaka. każde drzewo ma swój okres życia - przy topolach jest to około 60 lat, więc aby nie stanowiły zagrożenia dla ludzi - najpóźniej w wieku 50 lat należy je wyciąć i posadzić nowe drzewa - ale władze tego nie czynią, a później jest rozpacz

    Urzędnicy zamiast zajmować się wycinką chorych drzew kombinują jak wyjaśnić wyrąb zdrowych na polecenie deweloperów.

  • iceman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2016 12:01 ~iceman

    SEBBAXSEBBAX

    W Falenicy tylko popadał sobie rzęsisty deszczyk i to jakąś godzinę po newsach z Centrum...

    Podobnie było na Białołęce,mocny deszcz i błyskawice. W centrum katastrofa

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2016 11:41 ~stonka

    Marbed~Marbed

    Polecam zgłosić to przez aplikację "Warszawa 19155", tam muszą zareagować i dać odpowiedź.

    Jasne. Ostatnio dostałem potwierdzenie przekazania sprawy do SM z poniedziałku. Zgłoszenie dotyczyło zatarasowania jedynego chodnika przez samochód... w piątek.

  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2016 11:17 SEBBAX

    warszawiak~warszawiak

    Trzeba usunąć wszystkie dachy, bo pouszkadzały samochody podczas wichury. A co do drzew, to najwyższa pora zająć się ich właściwą pielęgnacją, a nie czekać aż będą tak słabe, że będą walić się na samochody i domy.To tak, jakby człowiek zaczął się leczyć na łożu śmierci. Oczywiście wszystkie mądrale powiedzą wyciąć drzewa, bo to najprościej.

    podziękuj pani HGW za ten stan rzeczy i ekologom oraz społecznikom broniącym zaciekle każdego krzaka. każde drzewo ma swój okres życia - przy topolach jest to około 60 lat, więc aby nie stanowiły zagrożenia dla ludzi - najpóźniej w wieku 50 lat należy je wyciąć i posadzić nowe drzewa - ale władze tego nie czynią, a później jest rozpacz

  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2016 11:15 SEBBAX

    W Falenicy tylko popadał sobie rzęsisty deszczyk i to jakąś godzinę po newsach z Centrum...

  • Marbed

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.09.2016 11:08 ~Marbed

    Polecam zgłosić to przez aplikację "Warszawa 19155", tam muszą zareagować i dać odpowiedź.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »