Informacje

27.05.2018 12:35 od poniedziałku

Zmiany w metrze. Nowe zasady żółtych telefonów alarmowych

SERWISY:


Od poniedziałku żółte telefony alarmowe znajdujące się na wszystkich stacjach metra będą działały na nowych zasadach. Zmieni się przeznaczenie przycisków służących do łączenia ze służbami w razie zagrożeń i nagłych wypadków.

Żółte telefony alarmowe są zainstalowane przy wejściach na stacje metra oraz na początku i końcu każdego peronu. Obok urządzeń umieszczona jest instrukcja obsługi z wykazem numerów. Żeby szybko połączyć się ze służbami, wystarczy jednak wybrać jeden ze skrótów literowych na trzech przyciskach.

Po weekendzie zmieni się sposób w jaki zostały zaprogramowane. Od poniedziałku trzy litery będą kolejno odpowiadały następującym służbom:

A - Straż Metra Warszawskiego

B - Dyżurny Stacji

C - Policja

Przy każdym z telefonów pojawią się nowe tabliczki informacyjne z instrukcją obsługi. Tym razem również z informacjami w języku angielskim. W niedzielę nasz reporter znalazł taką instrukcję na stacji Ratusz-Arsenał.

Dotąd, po wybraniu litery A mogliśmy połączyć się z dyżurnym stacji, B z dyspozytorem ruchu, natomiast po wybraniu przycisku C telefon nawiązywał połączenie ze Służbą Ochrony Metra. Dodatkowo, obok opisu przycisków znajdował się numer 8010 należący do policji w metrze.

Straż zamiast służby

Zmianie w funkcjonowaniu telefonów alarmowych będzie towarzyszyła zmiana nazwy formacji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo w metrze. Służba Ochrony Metra Warszawskiego będzie odtąd nazywana Strażą Metra Warszawskiego.

Jak zapowiada Metro Warszawskie, pracownicy straży będą mieli nowe naszywki na mundurach i wymienione kamizelki.

Obecnie o bezpieczeństwo pasażerów dba blisko 250 wartowników. Do ich zadań należy też zabezpieczanie infrastruktury podziemnej kolejki. Pracownicy straży ochraniają stacje metra przez 24 godziny na dobę.

Wkrótce wartownicy mają też dołączyć do stanowisk w Centralnej Dyspozytorni Metra Warszawskiego. Ich obowiązkiem będzie pełnienie nadzoru nad obrazem ze wszystkich kamer zainstalowanych w metrze. Dodatkowo w Centralnej Dyspozytorni znajdzie się stanowisko dowódcy zmiany Straży Metra Warszawskiego.

Przypomnijmy, Centralna Dyspozytornia jest miejscem, z którego kontrolowany jest ruch pociągów na pierwszej i drugiej linii metra. Dyspozytorzy i dyżurny metra kontrolują też to, co dzieje się na wszystkich peronach i są w stałej łączności z dyżurnymi stacji i maszynistami pociągów.

kk/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • alejaja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2018 08:14 ~alejaja

    Nikt nie zauważył o co chodzi? Już nie połączysz się z dyspozytorem ruchu. To było bardzo dobre bo jak się coś działo w pociągu to można było od razu po jego opuszczeniu przekazać informacje, teraz będzie filtr w postaci dyżurnego stacji który często nie może odebrać..... gratuluje pomysłu....

  • WAW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2018 20:21 ~WAW

    asdawra~asdawra

    Ciekawe komu zależy na nazwach, jakie koszty tej zmiany? Dla przypomnienia zmiana nazwy BOR Biuro Ochrony Rządu na SOP Słuzba Ochrony Państwa to koszt do tej pory ponad 400 milionów złotych,i na tym nie koniec jeszcze. Ale np. dla dzieci czy na opieke zdrowotna to brak w budżecie, normalnie parodia jakaś.

    a jaki był koszt łączny zmiany Logo z ztm na znak dziennika telewizyjnego ? to tez Ratusz

  • ovi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2018 15:16 ~ovi

    asdawra~asdawra

    Ciekawe komu zależy na nazwach, jakie koszty tej zmiany? Dla przypomnienia zmiana nazwy BOR Biuro Ochrony Rządu na SOP Słuzba Ochrony Państwa to koszt do tej pory ponad 400 milionów złotych,i na tym nie koniec jeszcze. Ale np. dla dzieci czy na opieke zdrowotna to brak w budżecie, normalnie parodia jakaś.

    To akurat jest PiSie podejście. Jaki prezentuje je codziennie. Znajduje coś co dobrze działa, dodaje przyrostek: narodowy, plus lub jakieś inne nic nieznaczące słówko i z wielką pompą odpala nowe, lepsze, PiSie. Przy okazji wywala specjalistów a przyjmuje swoich Misiewiczów. Mają jedną umiejętność: zaciągania takiej ilości pieniędzy, że nam się nie śniło ale za to wiedza i doświadczenie jak u sprzątającego w aptece. Potem okazuje się, że limuzyna wali w drzewo lub ląduje w rowie. Ale państwo jest godne i wstało z kolan.

  • asdawra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2018 14:21 ~asdawra

    Ciekawe komu zależy na nazwach, jakie koszty tej zmiany? Dla przypomnienia zmiana nazwy BOR Biuro Ochrony Rządu na SOP Słuzba Ochrony Państwa to koszt do tej pory ponad 400 milionów złotych,i na tym nie koniec jeszcze. Ale np. dla dzieci czy na opieke zdrowotna to brak w budżecie, normalnie parodia jakaś.

  • zadowolony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2018 14:15 ~zadowolony

    Może dobrze, że zmienili nazwę. Służba jest tylko jedna, jedyna słuszna - Ochrony Państwa. Każdemu źle się kojarzy, bo poza rozbijaniem samochodów niewiele ta służba potrafi. Trzeba się odcinać od "dobrej zmiany", która to dobra jest tylko z nazwy.

  • TSz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2018 13:34 ~TSz

    Czy dla zmian organizacyjnych potrzebna jest zmiana nazwy, co pociąga za sobą dodatkowe koszty?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »