Informacje

20.11.2017 19:22 planują remont

Zmiany u Braci Jabłkowskich. "Chcemy wskrzesić budynek do dawnej chwały"

SERWISY:


Dom Towarowy Braci Jabłkowskich czekają spore zmiany. Remont czeka nie tylko wnętrze. Dostawiona ma być także przeszklona dobudówka od strony  dziedzińca przy Chmielnej. Metamorfozy można spodziewać się najwcześniej za dwa lata.

- Trudno mówić o inspiracji. Dom Braci Jabłkowskich nie ma funkcjonować jako centrum handlowe, to mniejszy obiekt. Bardziej chcemy porównywać się do miejskich pasaży w Paryżu czy Włoszech - mówi tvnwarszawa.pl Robert Kamiński ze studia Broadway Malyan.

"Wskrzesić budynek"

Ta firma stoi za projektem, który odmienia dom towarowy znajdujący się przy Brackiej. Zapowiada zmiany w środku. Mają powstać ruchome schody pomiędzy poszczególnymi piętrami. Projektanci chcą otworzyć  podziemia, by służyły w celach komercyjnych. - Chcemy wskrzesić budynek do dawnej chwały. Będzie miał charakter komercyjny, handlowy - zaznacza Kamiński.

Przestrzeń w środku ma być jak najbardziej otwarta, ale w niektórych miejscach pojawią się szklane przegrody między najemcami. Wyłożone mają być nowe posadzki, zainstalowana będzie też klimatyzacja i wentylacja.

- Planujemy też zmianę witryn. Prawdopodobnie będziemy chcieli wykonać tam ekspozycję najemców - wyjaśnia Kamiński.

Kolejne zmiany czekają dziedziniec przy Chmielnej 21. Znajduje się przy nim część kamienicy, która łączy się z Domem Braci Jabłkowskich. - Chcemy dodać przeszkloną dobudówkę. Powstanie też wejście do Domu Braci Jabłkowskich, żeby można było dostać się do niego od strony Chmielnej. Dzięki temu stworzy się pasaż wewnętrzny. Sam dziedziniec ma być pokryty szklanym dachem, przy nim ma funkcjonować również gastronomia - tłumaczy Kamiński.

Pomysły zawierają się na razie w koncepcji. Na początku przyszłego roku studio chce wystąpić o pozwolenie na budowę. Liczą, że prace udałoby się rozpocząć pod koniec 2018, a zakończyć w ostatnich miesiącach 2019.

Wieloletnie zabiegi

Dom handlowy Braci Jabłkowskich rozpoczął działalność w listopadzie 1914 r. Był ceniony przez klientów z powodu dobrej jakości towarów, wyróżniał się wysokim poziomem obsługi, rzetelnością kupiecką w kontaktach z partnerami, a także wielką dbałością o własny personel. Słynął m.in. z pokazów mody, wysyłkowych katalogów handlowych i innych nowatorskich form marketingowych - informuje na swojej stronie internetowej spółka Dom Towarowy Braci Jabłkowskich.

W maju 1950 roku budynek został bezprawnie przejęty, majątek ruchomy zagrabiony, a władze firmy osadzone na Rakowieckiej i przymuszone do ogłoszenia upadłości.

Wieloletnie prawne zabiegi firmy o odzyskanie pełni praw do zarządzania nieruchomością zakończyły się 25 sierpnia 2010 r., kiedy między Miastem Stołecznym Warszawa a DTBJ została zawarta umowa notarialna o oddanie w użytkowanie wieczyste gruntu przy ulicy Brackiej 25.

ZMIENIĆ MA SIĘ RÓWNIEŻ POBLISKI PLAC PIĘCIU ROGÓW:

ran/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • drażak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2017 16:45 ~drażak




    rowerpower~rowerpower

    Bez zlikwidowania tego okolicznego złomowiska i samochodościeku żaden remont nic nie da. Co z tego, że okolica nawet fajna, skoro oszpecona i okaleczona wszędobylskimi, śmierdzącymi blaszakami?
    cywilizowany~cywilizowany


    Człowieku, ogarnij się - to jest MIASTO
    benek~benek

    W mieście się jeździ komunikacją miejską, a nie samochodem. Samochód jest dobry jak chcesz z jednej wsi przejechać do drugiej, gdzie nie ma żadnych połączeń.

    Duża liczba mieszkańców Warszawy to osoby napływowe, więc taka naleciałość w toku rozumowania jest zrozumiała.
    Połączenie~Połączenie

    Jeździ się śmierdzącą komunikacją miejską, jak się nie ma samochodu.

    I znowu ten benek. Chłopie, rusz polędwicę poza swoje podwórko, to zobaczysz, że rowerami jeździ biedna część mieszkańców wsi, a samochodami i biedni i bogaci mieszkańcy miast. Nie stać cię na samochód, to ciągle tylko jęczysz.

  • Nie kumam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2017 15:34 ~Nie kumam

    Ale przecież tam już są nowoczesne ruchome schody, prócz starych tradycyjnych. Dlaczego więc mają powstać ruchome schody, skoro już są. Nic nie kumam.

  • Kasia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2017 15:31 ~Kasia

    Pamiętam stare drewniane poręcze przy schodach. Przyszedł kiedyś nowy właściciel i je zniszczył.
    Powinni to otworzyć dla możliwości oglądania pięknych witraży. Jest co podziwiać.

  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2017 12:39 ~abc

    nemesis~nemesis

    Przecież to wszystko już tam dobrze funkcjonowało! Były i windy i przestrzeń komercyjna w podziemiach. No ale oczywiście trzeba było wywalić największa niesieciową księgarnie w mieście i w zasadzie po nic.
    o to to to, brak tej księgarni rozbestwił tylko empiki, a tam (w Trafficu) nie tylko książka, płyta do kupienia czy kawa do wypicia, ale klimat był.

    Nie wiem po do to całe pitolenie, skoro wszystko o czym opowiadają juz tam istniało

  • nemesis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2017 10:17 ~nemesis

    Przecież to wszystko już tam dobrze funkcjonowało! Były i windy i przestrzeń komercyjna w podziemiach. No ale oczywiście trzeba było wywalić największa niesieciową księgarnie w mieście i w zasadzie po nic.


    Nie wiem po do to całe pitolenie, skoro wszystko o czym opowiadają juz tam istniało

  • mieszkaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2017 10:14 ~mieszkaniec

    Coś mi się wydaje, że po tych zmianach do budynku pasować będzie nowa nazwa > Hipsterium :)

  • jacko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2017 00:37 ~jacko



    rowerpower~rowerpower

    Bez zlikwidowania tego okolicznego złomowiska i samochodościeku żaden remont nic nie da. Co z tego, że okolica nawet fajna, skoro oszpecona i okaleczona wszędobylskimi, śmierdzącymi blaszakami?
    cywilizowany~cywilizowany


    Człowieku, ogarnij się - to jest MIASTO
    benek~benek

    W mieście się jeździ komunikacją miejską, a nie samochodem. Samochód jest dobry jak chcesz z jednej wsi przejechać do drugiej, gdzie nie ma żadnych połączeń.

    Duża liczba mieszkańców Warszawy to osoby napływowe, więc taka naleciałość w toku rozumowania jest zrozumiała.


    Komunikacja to sobie mozesz dojezdzac do szkoly. Jak ktos jedzie do miasta zeby zostawic tam pieniadze to nie wsiada do autobusu! Ale wladze miasta o tym wiedza i przyszykuja to miejsce dla wlasnie takich osob. Ty tam nie bedziesz robil zakupow co tydzien, tylko przejezdzajac autobusem bedziesz podziwiac budynek z okna.

  • Połączenie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 22:50 ~Połączenie



    rowerpower~rowerpower

    Bez zlikwidowania tego okolicznego złomowiska i samochodościeku żaden remont nic nie da. Co z tego, że okolica nawet fajna, skoro oszpecona i okaleczona wszędobylskimi, śmierdzącymi blaszakami?
    cywilizowany~cywilizowany


    Człowieku, ogarnij się - to jest MIASTO
    benek~benek

    W mieście się jeździ komunikacją miejską, a nie samochodem. Samochód jest dobry jak chcesz z jednej wsi przejechać do drugiej, gdzie nie ma żadnych połączeń.

    Duża liczba mieszkańców Warszawy to osoby napływowe, więc taka naleciałość w toku rozumowania jest zrozumiała.

    Jeździ się śmierdzącą komunikacją miejską, jak się nie ma samochodu.

  • Dziadek tetryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 22:17 ~Dziadek tetryk

    rowerpower~rowerpower

    Bez zlikwidowania tego okolicznego złomowiska i samochodościeku żaden remont nic nie da. Co z tego, że okolica nawet fajna, skoro oszpecona i okaleczona wszędobylskimi, śmierdzącymi blaszakami?

    Za to po zlikwidowaniu tego okolicznego złomowiska i samochodościeku, do Domu Braci Jabłkowskich NIKT nie przyjdzie. A "zrewitalizowany" i oddany pieszym Plac Pięciu Rogów, będzie takim samo wymarłym miejscem jakim stał się pobliski Pasaż Wiecha

  • Vaas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 21:19 ~Vaas


    rowerpower~rowerpower

    Bez zlikwidowania tego okolicznego złomowiska i samochodościeku żaden remont nic nie da. Co z tego, że okolica nawet fajna, skoro oszpecona i okaleczona wszędobylskimi, śmierdzącymi blaszakami?
    cywilizowany~cywilizowany


    Człowieku, ogarnij się - to jest MIASTO

    Miasto jest i calym sercem sie zgadzam. Jednak jesli gdzies jest pasaz dla pieszych tak jak na Chmielnej to smrodziarze powinni uznac przepisy i trzymac sie z daleka.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Ustawili słupki na środku chodnika

Ustawili słupki na środku chodnika

Dzielnica chciała pozbyć się zaparkowanych na chodnikach samochodów, tymczasem pozbyła się z niego... pieszych. A przynajmniej poważnie utrudniła życie tym z... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »