Informacje

23.09.2016 22:40 Legia podzieliła się z Wisłą punktami w Krakowie

Zmarnowany karny, bohater Malarz

Mecze Wisły Kraków i Legii Warszawa zawsze wywołują duże emocje. Nie inaczej było w piątkowy wieczór, mimo że obie ekipy znajdują się w dolnych rejonach tabeli. Ostatecznie to zacięte spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.

O tym, że oba zespoły znajdują się w kryzysie wiedzą wszyscy kibice. Przed meczem Wisła była ostatnia w tabeli, Legia zajmowała szesnastą lokatę. Obie drużyny liczyły, że zwycięstwo w tej konfrontacji może odmienić zły los. Ostateczny remis chyba nikogo nie zadowolił.

Aktywniejsza Wisła

Legię po raz pierwszy w roli trenera poprowadził Aleksandar Vuković (po tym jak zwolniony został Besnik Hasi). W kolejnych spotkaniach Serb będzie już asystentem Jacka Magiery. Co ciekawe, warszawianie pod nowym kierownictwem powrócili do gry z parą napastników: Nemanja Nikolić - Aleksandar Prijović. Wiele to jednak nie zmieniło w grze Legii.

Ofensywne ustawienie mistrzów Polski nie przestraszyło Wisły, do której należał początek meczu. Akcje Białej Gwiazdy zazwyczaj były przeprowadzane lewą stroną. Bardzo aktywni byli Patryk Małecki i Adam Mójta. Wisła była groźniejsza, ale nie potrafiła wykończyć żadnej z okazji. Pewnie też bronił Arkadiusz Malarz.

Legia długo nie potrafiła zagrozić bramce gospodarzy. Kiedy to już się udało, warszawianie byli o włos od gola. Po świetnym podaniu od Miroslava Radovicia w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Prijović. Richard Guzmics w ostatniej chwili wybił mu piłkę.

Rzut karny nie przesądził wyniku

Po zmianie stron pierwsze celne strzały na bramkę krakowian oddali Michał Pazdan i Guilherme, ale Michał Miśkiewicz pewnie obronił. Po początkowej przewadze gości, Wisła znowu odzyskała inicjatywę. Bliski powodzenia był Krzysztof Mączyński, który minimalnie chybił.

Znacznie lepszą sytuację dla Wisły zmarnował w 83. minucie Denis Popović. Słoweniec wykonywał rzut karny (za zagranie piłki ręką przez Jakuba Czerwińskiego), ale Malarz świetnie obronił. W odpowiedzi dwa kolejne uderzenia głową Michaiła Aleksandrowa i Tomasza Jodłowca wybił Miśkiewicz. Z kolei strzał Czerwińskiego z linii pola bramkowego wybił Boban Jović. Więcej okazji już nie było i mecz zakończył się bez bramek.

Legia rozstała się z trenerem Besnikiem Hasim:

dasz / Źródło: sport.tvn24.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • art

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2016 08:31 ~art

    Porażka.. A w tej warszawskiej drużynie to grają jeszcze Polacy? Co za wstyd.. Jeszcze taka lipa z tym trenerem.. Powinni zostawić Pazdana a resztę wywalic i wziąć młodych chlopakow.. Wielcy czarodzieje co zarabiają kupe kasy a grają jak w przedszkolu.. Plus te przepychanki na boisku.. Szkodamczasu na oglądanie a tym bardziej kupowanie biletów.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »