Informacje

06.03.2012 07:15 "Nie ma zabezpieczań, które gwarantowałyby nieśmiertelność"

Zmarła pasażerka taksówki,
w którą wbiła się bariera

SERWISY:


Pasażerka taksówki, która w piątek wieczorem wbiła się w barierkę energochłonną przy ul. Lucerny, zmarła w szpitalu.

- Potwierdzam, że poszkodowana w piątkowym wypadku zmarła. Wciąż trwają ustalenia policji na

temat przyczyn wypadku – usłyszeliśmy w biurze prasowym komendy stołecznej policji.

"Barierki są atestowane"

To już drugie w ostatnich miesiącach zderzenie, w którym auto osobowe "nadziało się" na barierki energochłonne. Pierwsze miało miejsce na Trasie Siekierkowskiej, ale kierującej pojazdem nic się nie stało.

Na ul. Lucerny wypadek zakończył się tragicznie. ZDM zapewnia jednak, że bariery montowane na warszawskich ulicach są bezpieczne i posiadają wszystkie wymagane atesty.

- Na Lucerny w miejscu wypadku znajduje się zwężenie, poprzedzone znakiem. Jest też dobrze widoczne ograniczenie do 40 km/h. Bariery mają wszystkie wymagane atesty i mają za zadanie podnoszenie bezpieczeństwa użytkowników dróg. Niestety nie ma takich zabezpieczeń, które gwarantowałyby nieśmiertelność – mówi Adam Sobieraj, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich.

Czytaj też: Na zakończenie barier nie ma wiążącej normy.

mjc

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2012 17:15 ~aaa

    Kolejna ofiara Grunbau Waltz

  • smaga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2012 14:31 ~smaga

    Urzędnicy ZDM mają krew na rękach, a udaję, że wszytsko jest ok.

  • observer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2012 14:13 ~observer

    jasne jak słońce. już kilka razy zwracałem uwagę warszawskim taksówkarzom, że za szybko jadą i prosiłem o zwolnienie.
    trzeba być asertywnym by nie dać się zabić...

    ajs~ajs

    do "~rob" - przy prawidłowej (dozwolonej)prędkości nie zerwałyby się śruby, nie wyrwały kotwy, nie zgiąłby się słupek (dwuteownik 140), energia uderzenia zależy od masy pojazdu i jego prędkości - tego uczono w szkołach (ty może chodziłeś do innych?)

  • ajs

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2012 10:57 ~ajs

    do "~rob" - przy prawidłowej (dozwolonej)prędkości nie zerwałyby się śruby, nie wyrwały kotwy, nie zgiąłby się słupek (dwuteownik 140), energia uderzenia zależy od masy pojazdu i jego prędkości - tego uczono w szkołach (ty może chodziłeś do innych?)

  • mico

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2012 10:21 ~mico

    Wyciąć przydrożne barierki . Kto będzie chciał to i za pomocą teleportera się zabije .

  • Pavvel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2012 10:21 ~Pavvel

    "ZDM zapewnia jednak, że bariery montowane na warszawskich ulicach są bezpieczne i posiadają wszystkie wymagane atesty."
    Najważniejsze żeby mieć unijny certyfikat. Wtedy nawet gdy barierka zabija, to w bezpieczny sposób.

  • wwr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2012 08:53 ~wwr

    rob~rob


    Głupoty pleciesz. Jazdąc z przepisową prędkością, też się nadziejesz i wtedy czyja będzie wina?


    Oczywiscie ze sie nadziejesz tylko skutki beda mniej oplakane. Przy mniejszej predkosci mozesz nie urwac barierki. Poza tym przy prawidlowej predkosci masz wiecej czasu na reakcje. Tak jak mowilem, gdyby to bylo niebezpieczne miejsce to bylo by tam wiecej takich wypadkow.

  • rob

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2012 08:33 ~rob

    wwr~wwr

    Wina jest bezsprzeczeni kierwocy ( juz nie wazne czy to cierpiarz czy nie ). Atest barierek nie ma nic do rzeczy, one maja pomagac przy zderzeniu, nikt nie mowil ze chronic w 100%. To mozna tak samo przyczepic sie do kazdego elementu infrastruktury, slopow oswietlenia, slopkow blokujacych wjazd, sygnalizatorow swietlnych itd. Jak ktos przywali z odpowiednia predkoscia w cos co ma chronic, albo jest blisko drogi, to nic go nie uratuje. Miejsce waskie, to fakt, ale jak sie umie jezdzic to do wypadkow nie dochodzi. Mieszkam w tej okolicy od 35 lat i nie widzialem tam nigdy wypadku spowodowanego przez te waska jezdnie ( byl w tym miejscu inny wypadek ale spowodowany przez idiotyzm i alkohol ). Gdyby predkosc byla odpowiednia to pewnie bariera nie zostala by wyrwana i nie wbila by sie w samochod. Proste.

    Głupoty pleciesz. Jazdąc z przepisową prędkością, też się nadziejesz i wtedy czyja będzie wina?

  • Zick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2012 07:49 ~Zick

    Albo mi się wydaje, albo przed wypadkiem Kubicy nie było ani jednego takiego wypadku ... . Moda jakaś, czy co?

  • miau

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2012 06:34 ~miau

    taksówki na tory!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »