Informacje

16.05.2016 11:10 "Był pobudzony i agresywny"

Zmarł na stacji paliw,
wcześniej pił alkohol

SERWISY:


Nie żyje 37-latek, który nad ranem wszedł na stację paliw przy ulicy Połczyńskiej w Warszawie. Mężczyzna pił alkohol, nagle stracił przytomność, po czym obudził się i był agresywny. Po obezwładnieniu przez policję zaczął mieć problemy z oddychaniem. Nie udało się go uratować. Pierwszą informację o zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt 24. Na miejsce pojechał nasz reporter.

Jak ustaliła stołeczna policja, 37-latek wszedł na stację paliw przy ulicy Połczyńskiej nad ranem. Wysiadł z samochodu, który prowadził inny mężczyzna. Pojazd odjechał.

- Mężczyzna, który wszedł na stację, kupił dwie małe butelki wódki. Usiał przy stoliku i zaczął pić jedną z nich. Obsługa zwróciła mu uwagę, że na terenie stacji nie można spożywać alkoholu, wtedy mężczyzna stracił przytomność - powiedział nam asp. szt. Mariusz Mrozek, rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji.

Obsługa wezwała policję. Przyjmując zgłoszenie, policjanci zadzwonili na pogotowie.

"Był pobudzony i agresywny"

- Jeszcze przed przyjazdem policji i pogotowia mężczyzna nagle się poderwał, był pobudzony i agresywny. Wbiegł na zaplecze i zaczął je demolować, uszkodził m.in. drzwi. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce obezwładnili mężczyznę. Wtedy zaczął mieć problemy z oddychaniem - podał policjant.

Na miejsce przyjechała karetka, jednak 37-latka nie udało się uratować. - Prokuratura będzie wyjaśniać okoliczności zdarzenia. Zaplanowana jest sekcja zwłok - dodał asp. szt. Mrozek.

CZYTAJ TEŻ NA KONTAKCIE 24

mz/popi

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Normalny gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2016 23:02 ~Normalny gość

    chesterdb~chesterdb

    Zastanawiam się jakim trzeba być psycholem, żeby pisać o zmarłym, którego nie znaliśmy, że wcale go nam nie szkoda. Nie szkoda wam go, bo kupił dwie małe buteleczki alkoholu i zaczął je pić? Czy dlatego, że potem z nieznanego powodu był agresywny? I te fakty powodują, że kilku "świeto...bliwych mądrali" już stwierdziło, że nie szkoda tego człowieka, że w sumie dobrze, że umarł. Życzę wam żebyście w najbliższej przyszłości czytali takie komentarze po śmierci kogoś z waszych bliskich.


    Popieram, teraz jest straszna chamówa i to po dwóch stronach.
    To że był pobudzony po alkoholu to jeszcze nie powód by życzyć komuś najgorszego. To samo może spotkać kiedyś was,rodzinę czy kogoś bliskiego.Czasem organizm może różne zareagować inaczej niż zazwyczaj.

  • joman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.05.2016 16:35 ~joman

    Jak głupio piszecie komentarze zastanówcie się co piszecie.beje

  • sek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.05.2016 08:16 ~sek

    I teraz policja będzie się tłumaczyć, dlaczego zmarł ten facet podczas obezwładnienia.
    Wygląda to na zatrucie alkoholem.

  • trolololo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 20:54 ~trolololo

    ale że jagto? kupić można, a pić nie można? no to co to za wyszynk jest?

    mam taką małą optymalizację, żeby na stacjach sprzedawać flaszki od dwóch litrów wzwyż.

    i nie dawać szklanek.

  • chesterdb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 20:36 ~chesterdb

    Zastanawiam się jakim trzeba być psycholem, żeby pisać o zmarłym, którego nie znaliśmy, że wcale go nam nie szkoda. Nie szkoda wam go, bo kupił dwie małe buteleczki alkoholu i zaczął je pić? Czy dlatego, że potem z nieznanego powodu był agresywny? I te fakty powodują, że kilku "świeto...bliwych mądrali" już stwierdziło, że nie szkoda tego człowieka, że w sumie dobrze, że umarł. Życzę wam żebyście w najbliższej przyszłości czytali takie komentarze po śmierci kogoś z waszych bliskich.

  • chesterdb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 20:13 ~chesterdb

    zaniepokojony inwalida~zaniepokojony inwalida

    Dlaczego osobie pijanej został sprzedany alkohol? Przecież wszędzie są informacje, że "osobom nietrzeżwym alkoholu nie sprzedajmy" itp.

    Nie mogę wyjść z podziwu jak można czytać tekst i wyczytać z niego coś co tam nie jest napisane. Gdzieś między wierszami wyczytałeś, że przyszedł na stację pijany?

  • a wujcio edek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 19:59 ~a wujcio edek

    mi tego gościa szkoda

  • Medyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 19:37 ~Medyk

    Mi to wygląda na dopalacze + alkohol

  • baba jaga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 18:10 ~baba jaga

    zaniepokojony inwalida~zaniepokojony inwalida

    Dlaczego osobie pijanej został sprzedany alkohol? Przecież wszędzie są informacje, że "osobom nietrzeżwym alkoholu nie sprzedajmy" itp.



    a gdzie jest napisane że kupował pijany?!?

  • scum

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 17:21 ~scum

    Taser~Taser

    A może panowie policjanci użyli, jak to mają w zwyczaju, paralizatora ? Czasem nie bywa to najzdrowsze dla delikwenta.

    w jakim "zwyczaju"? ile było takich interwencji

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »