Informacje

09.10.2014 14:07 grozi mu do 5 lat więzienia

Złamał szczękę dozorczyni, przyznał się do winy. "Nie wiem, dlaczego to zrobiłem"

SERWISY:

Kamil A., który jest podejrzany o pobicie dozorczyni i jej męża, przyznał się do winy. Jak mówi, nie wie, dlaczego to zrobił. Do zdarzenia doszło w ostatni weekend przy ul. Orlej. Zarzuty usłyszał także Maksymilian P., ale do winy się nie przyznaje.

- Ludzie, którzy wynajmują jedno z mieszkań w bloku przy ulicy Orlej w ostatni weekend zorganizowali imprezę. Około 2 w nocy dwaj uczestnicy tej imprezy wyszli na zewnątrz. Gdy chcieli wrócić, zaczęli demolować drzwi prowadzące do klatki. Dozorczyni wyszła na zewnątrz i zwróciła im uwagę. Wtedy przelali swoją agresję na nią - relacjonuje w czwartek reporter TVN24.

Jak dodaje, w obronie kobiety stanął jej mąż. - W pewnym momencie Kamil A. uderzył go drzwiczkami od mebli kuchennych, które znalazł na śmietniku. Złamał mu rękę. Potem uderzył pięścią w twarz kobietę. Dozorczyni ma złamaną szczękę oraz powybijane zęby - mówi.

- Jedyną osobą, która pomogła tej parze była ich sąsiadka. Nikt im więcej nie pomógł. Nikt nie zareagował - mówi w czwartek Robert Szumiata ze śródmiejskiej policji.

"Jest zdruzgotana"

Jak informuje policja, czynny udział w zdarzeniu brał najprawdopodobniej także 19-letni Maksymilian P. Miał on szarpać i przytrzymywać dozorczynię i jej męża.

W czwartek z poszkodowaną kobietę rozmawiał reporter TVN24. - Jest zdruzgotana, tym co się wydarzyło tu w weekend. Cierpi psychicznie i fizycznie. Ma połamaną szczękę, wybite zęby. Jej mąż leży ze złamaną ręką w szpitalu - relacjonuje.

Z relacji kobiety wynika, że w momencie zdarzenia obaj napastnicy byli pod wpływem alkoholu.

"Nie wiem, dlaczego to zrobiłem"

Policjanci na miejscu zatrzymali w sumie 11 osób, w tym Maksymiliana P. Drugi z mężczyzn podejrzanych o popełnienie tego przestępstwa, Kamil A., został zatrzymany następnego dnia rano.

Obaj mężczyźni usłyszeli już zarzuty. Kamilowi A. za pobicie i naruszenie czynności narządu ciała grozi 5 lat więzienia. Maksymilianowi P. za pobicie grożą trzy lata pozbawienia wolności. - Obaj mężczyźni zostali zwolnieni do domów. Kamil A. został objęty dozorem policyjnym. Maksymilian P. będzie odpowiadał z wolnej stopy - mówi Szumiata.

Kamil A. miał już wcześniej konflikt z prawem. - Włamał się do samochodu i go ukradł. Za ten czyn usłyszał zarzuty po tym jak, został zatrzymany po pobiciu 59-latki i 61 latka- wyjaśnia reporter. - Nastolatek przyznał się do winy. - Nie wie, dlaczego to zrobił - dodaje.

Drugi z mężczyzn nie przyznaje się do winy.

su/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • oscar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2014 14:35 ~oscar

    yugo~yugo

    "Nie wie, dlaczego to zrobił - dodaje."

    Następnym razem nie wiedzieć dlaczego wbije komuś przypadkowo nóż w plecy. 12 razy.

    Ale wtedy będzie niepoczytalny i dostanie pół roku psychiatryka i znowu wyjdzie.

    Posadzą go dopiero jak zgwałci i zamorduje nastolatkę. Na 5 lat.

    Mój kraj, taki piękny.

    To wymiar sprawiedliwości i władze wypaczają ten nasz kraj . Można by odnieść wrażenie że siedzą tam ludzie na wpółprzytomni , jacyś nieudacznicy losowi . Ale gorsze jest że nie wygląda na to żeby komuś z nich wogóle zależało na tym by było lepiej

  • paltek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2014 14:16 ~paltek

    cwaniaczek! teraz udaje głupiego. już sąd inaczej na niego spojrzy...że może był w amoku, a może niepoczytalny i trzeba do psychiatryka? nie ważne, czy wiesz, czy nie wiesz...do paki na minimum 12 lat!

  • człowiek2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2014 14:14 ~człowiek2

    edd~edd

    "Cierpi psychicznie i fizycznie. Ma połamaną szczękę, wybite zęby."

    Implant zęba kosztuje 4-5 tysięcy złotych. Czy dozorczyni ma tyle pieniędzy na protetyka? Kto jej zapłaci? 19-letni Kamil A., który sam nie wie dlaczego demolował mienie wspólne i pobił kobietę? Może w areszcie wypadałoby odpracować implanty dla poszkodowanej?


    100% racji. Ciekaw jestem kto za to zapłaci. Pod tym względem polskie prawo też nie jest dostosowane. Może, by tak nałożyć na niego dodatkowo kredyt na taką kwotę? I to już nie nasza sprawa jak on ten kredyt spłaci. Nie spłaci to do więzienia. Taka kara + przynajmniej 12 lat więzienia sprawiłaby, że kolejne tego typu bandziory zastanowiłyby się dobrze przed takim czynem.

  • człowiek2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2014 14:14 ~człowiek2

    edd~edd

    "Cierpi psychicznie i fizycznie. Ma połamaną szczękę, wybite zęby."

    Implant zęba kosztuje 4-5 tysięcy złotych. Czy dozorczyni ma tyle pieniędzy na protetyka? Kto jej zapłaci? 19-letni Kamil A., który sam nie wie dlaczego demolował mienie wspólne i pobił kobietę? Może w areszcie wypadałoby odpracować implanty dla poszkodowanej?


    100% racji. Ciekaw jestem kto za to zapłaci. Pod tym względem polskie prawo też nie jest dostosowane. Może, by tak nałożyć na niego dodatkowo kredyt na taką kwotę? I to już nie nasza sprawa jak on ten kredyt spłaci. Nie spłaci to do więzienia. Taka kara + przynajmniej 12 lat więzienia sprawiłaby, że kolejne tego typu bandziory zastanowiłyby się dobrze przed takim czynem.

  • człowiek2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2014 14:07 ~człowiek2

    I co teraz? Dwa lata więzienia w zawieszeniu na trzy? A może trzy lata w zawieszeniu na pięć? Teraz już widzę te bilbordy "Nie bądź obojętny - reaguj". Ktoś zareaguje i znów zostanie pobity albo i gorzej. Dlaczego? Bo kolejne tego typu bandziory zapamiętają, że ich poprzednicy wcale nie dostali surowych kar, więc co tam, my też dostaniemy "w zawiasach". A gdyby im tak przywalić 15 lat więzienia? A może 12? Wtedy każdy kolejny pomyślałby, czy warto iść siedzieć na piętnaście lat za takie pobicie. Niech ten cały wymiar sprawiedliwości dobrze się zastanowi przed wydaniem wyroku, bo ich następcy na pewno się znajdą. Niech bardzo surowy wyrok będzie przestrogą.

  • jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2014 13:47 ~jan

    fajny :)

  • Olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2014 13:47 ~Olo

    jam~jam

    Teraz zapewne prokuratura powoła biegłych, biegli będą zastanawiać się czy to przypadkiem dozorczyni nie była agresywna a chłopcy nie działali w obronie koniecznej a po pół roku niezbędne okażą się dodatkowe badania i ekspertyzy itd. itp.

    Sprawa Froga, panienki parkującej w przejściu podziemnym, czy „Janusza W.” skazanego za kupowanie meczów piłkarskich po dochodzeniu i procesie trwającym DZIESIĘĆ LAT !!!, i to w sytuacji, gdy podsądny się przyznał, sam zaproponował karę, poszedł na ugodę i nie zamierza się odwoływać, bo wyrok nie jest jeszcze prawomocny!

    A z drugiej strony do więzienia idzie bandyta, który ukradł batonik za 90 gr. Całkowita bezkarność policji, która nie powinna aresztować osoby ubezwłasnowolnionej, bezkarność sędziego, który wydał wyrok bez zapoznania się ze sprawą i jednoczesne ukaranie człowieka, który jako jedyny zrobił to, co zrobić należało.

    Nazywanie tej bezdusznej i bezmyślnej machiny WYMIAREM SPRAWIEDLIWOŚĆ, urąga w sposób ewidentny zdrowemu rozsądkowi.


    Tak to jest jak chamstwo dorwało się do żłoba i do wymiaru (NIE) sprawiedliwości. To jest jak zaraza.

  • Acha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2014 10:57 ~Acha

    olam3olam3

    koszty leczenia powinien pokryć ,pan i pani dozorczyni powinni także sprawe cywilną założyć i jeszcze w czynie społecznym powinien sprzątać psie odchody itd

    dokładnie tak samo myślę - oprócz odsiadki powinien pokrywać wszelkie koszty jakie poniesie pani dozorczyni - koszty leczenia, wstawienia implantów zebów, rehabilitacja, ekwiwalent za niezdolnośc p. dozorczyni i jej męza do pracy.

  • edd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2014 10:36 ~edd

    "Cierpi psychicznie i fizycznie. Ma połamaną szczękę, wybite zęby."

    Implant zęba kosztuje 4-5 tysięcy złotych. Czy dozorczyni ma tyle pieniędzy na protetyka? Kto jej zapłaci? 19-letni Kamil A., który sam nie wie dlaczego demolował mienie wspólne i pobił kobietę? Może w areszcie wypadałoby odpracować implanty dla poszkodowanej?

  • yugo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2014 10:33 ~yugo

    "Nie wie, dlaczego to zrobił - dodaje."

    Następnym razem nie wiedzieć dlaczego wbije komuś przypadkowo nóż w plecy. 12 razy.

    Ale wtedy będzie niepoczytalny i dostanie pół roku psychiatryka i znowu wyjdzie.

    Posadzą go dopiero jak zgwałci i zamorduje nastolatkę. Na 5 lat.

    Mój kraj, taki piękny.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »