Informacje

14.10.2014 17:33 śmiertelne pobicie w Łomiankach

Zgłosił morderstwo,
odpowie za śmiertelne pobicie

SERWISY:

Mieszkaniec Łomianek poinformował policjantów, że w domu, w którym wynajmuje pokój, popełniono morderstwo. Pod wskazanym adresem funkcjonariusze znaleźli dwóch pobitych mężczyzn. Jeden z nich nie żył. Śledczy mieli wątpliwości, co do wersji wydarzeń, przedstawionej przez zgłaszającego. Marek R. w końcu przyznał się do popełnienia przestępstwa. Odpowie za śmiertelne pobicie - podaje policja.

Dochodziła 1.00 w nocy, gdy do policjantów z Łomianek, patrolujących gminę, podjechał mężczyzna i oświadczył, że w domu, w którym wynajmuje pokój, popełniono morderstwo. Funkcjonariusze, wspólnie z nim, pojechali pod wskazany adres. W środku mundurowi znaleźli dwóch leżących mężczyzn, którzy zostali wcześniej pobici. Gdy na miejsce dojechało pogotowie ratunkowe, okazało się, że jeden z pokrzywdzonych już nie żyje. Był to właściciel budynku. Drugi poszkodowany mężczyzna z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.

Jego wytłumaczenia wzbudziły wątpliwości

Sprawą zajęli się policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego oraz wydziału kryminalnego komendy w Starych Babicach. Podczas rozmowy ze zgłaszającym mieli coraz więcej wątpliwości, co do przekazywanych przez niego informacji.

W rozmowie z policjantami Marek R. przyznał w końcu, że to on, podczas awantury ze współlokatorem, uderzył mężczyznę. Gdy właściciel budynku próbował ich rozdzielić, R. zaatakował go krzesłem. Następnie 38-latek wyszedł z domu, nie udzielając pokrzywdzonym jakiejkolwiek pomocy. Po jakimś czasie wrócił i postanowił powiadomić policję. Funkcjonariuszom przedstawił jednak inną wersję wydarzeń.

Zarzut i areszt

Policjanci, po zebraniu materiału dowodowego, doprowadzili mężczyznę do prokuratury. Prokurator przedstawił 38-latkowi zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu u 64-latka, którego następstwem była śmierć pokrzywdzonego.

Marek R. przyznał się do popełnienia przestępstwa i złożył obszerne wyjaśnienia w tej sprawie. Obecnie śledczy sprawdzają jego wersję wydarzeń.

Jeszcze tego samego dnia sąd aresztował mężczyznę na okres trzech miesięcy.

jb/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »