Informacje

26.05.2016 20:30 RAPORT ZDM

Zginęło 61 osób, 25 kierowców uciekło. Prawie tysiąc wypadków

Na stołecznych ulicach w 2015 roku odnotowano 962 wypadki. A sprawcami w 90 proc. są kierowcy. W ubiegłym roku zginęło w nich 61 osób, a 1086 zostało rannych. ZDM ogłosił raport o stanie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Zarząd Dróg Miejskich policzył, że liczba wypadków i ofiar śmiertelnych spada.

W ciągu 10 lat - te liczby zmniejszyły się o prawie połowę. A w porównaniu do wypadków w 1990 roku aż o 64 proc. Mniej osób ginie na drogach – w 2015 roku było to 61 ofiar śmiertelnych, a w 1990 roku ponad 300 osób. Bezpieczniej jest w też w 12 dzielnicach, gdzie spadła liczba wypadków.

Jednak trudno o optymizm. Wciąż najbardziej zagrożoną grupą uczestników ruchu drogowego są piesi. Ponad połowa ofiar śmiertelnych to wynik ich potrącenia. W 4 na 5 przypadków sprawcami najczęściej są kierowcy.

Jak wynika z raportu ZDM, wyznaczone przejścia dla pieszych wcale nie gwarantują bezpiecznego przekroczenia jezdni. 2/3 potrąceń zdarzyło się właśnie tam, z czego niemal połowa przy działającej sygnalizacji świetlnej.

Główne grzechy kierowców pozostają bez zmian.

To nieprzestrzeganie pierwszeństwa przejazdu (18,7 proc. przypadków), niedostosowanie prędkości do warunków ruchu (14,9 proc.), nieprawidłowe przejeżdżanie przejść dla pieszych (14,1 proc.) oraz nieudzielenie pierwszeństwa pieszemu (11 proc.).

Najwięcej ofiar wśród pieszych stanowią osoby powyżej 75. roku życia i w przedziale wiekowym 55-64 lata. Jak informuje ZDM, osoby starsze często mają problemy z właściwą oceną sytuacji na drodze, nie zawsze stosują się do sygnałów świetlnych czy korzystają z wyznaczonych przejść.

Uciekający kierowcy

Sprawcami wypadków są przede wszystkim młodzi ludzie. Co drugi z nich spowodowała osoba poniżej 25 roku życia. Niepokojąca jest liczba 25 kierowców, którzy zamiast udzielić pomocy poszkodowanym uciekli z miejsca wypadków. W zdarzeniach tych ucierpiało 25 pieszych, a jedno osoba zmarła. 

W stolicy przybywa ścieżek rowerowych i ich użytkowników, działają wypożyczalnie jednośladów. Jak policzyli urzędnicy wzrasta także liczba kolizji i wypadków z udziałem cyklistów. Rowerzyści byli sprawcami 34 wypadków, czyli 3,5 proc. ogółu. Jednak jak podkreśla ZDM, w 3/4 wypadków z udziałem rowerów winę ponoszą kierowcy.

Geografia niebezpieczeństwa

Czarne punkty na mapie stolicy to skrzyżowania i odcinki dróg, na których doszło do więcej niż trzech wypadków. To skrzyżowania: Pratulińska/Trocka, Skłodowskiej-Curie/Wawelska, Żwirki i Wigury/Banacha, Al. Krakowska/Trasa S2, Rondo Waszyngtona.

Jak informuje ZDM, z "czarnej listy" zniknęły skrzyżowania: Rondo Starzyńskiego, Grójecka/Dickensa, Al. Jana Pawła II/Al. Solidarności oraz Ostrobramska-Fieldorfa-Zamieniecka. Jednak drogowcy obawiają się, że demontaż fotoradarów  ponownie pogorszy bezpieczeństwo w tych miejscach.

Niezbędna jest rozwaga

Jak poprawić bezpieczeństwo, szczególnie pieszych?  – Mamy pełną świadomość, że w tej kwestii jest jeszcze wiele do zrobienia. Budujemy azyle, progi zwalniające, doświetlamy przejścia i poprawiamy widoczność w ich okolicy w miejscach, gdzie jest najmniej bezpiecznie – informuje ZDM.

Jak podkreślają urzędnicy, niezbędne są także wzmożone kontrole policji, a przede wszystkim rozwaga uczestników ruchu.

Portal tvnwarszawa.pl każdego dnia informuje o licznych zdarzeniach drogowych. Jak mogliśmy się przekonać wiele razy, nawet niegroźne kolizje natychmiast powodują korki i utrudnienia w spokojnym dotarciu do domów, pracy czy szkół.

Nawet w środę po godz. 22, gdy rozpoczynał się długi weekend, informowaliśmy o wypadku na Wale Miedzeszyńskim.

skw/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • dfhrthwrtghe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2016 09:44 ~dfhrthwrtghe



    Automobilix~Automobilix

    Są trzy stopnie głupoty na jezdni:
    - III st. - kierowcy, którzy przepisy znają i zwykle przestrzegają, ale ....
    - II st. to motocykliści, którzy przepisy znają ale nigdy ich nie przestrzegają,
    - I st. najwyższy, to rowerzyści, którzy przepisów nie znają i nie chcą znać, a nawet piesi na chodniku muszą im ustępować pierwszeństwa.
    O głupocie pieszych, którzy bez rozejrzenia się wchodzą na jezdnię, bo mają pierwszeństwo a wmawia się im, że to spowoduje, że samochód stanie w miejscu - nie warto nawet wspominać.

    Automobilix~Automobilix

    Ciekawa teoria, niestety nic nie mająca wspólnego z FAKTAMI. Wróć do artykułu i doczytaj, jaka grupa jest sprawcą wypadków. Dodam dla ułatwienia, że ta grupa legitymuje się zdanym egzaminem państwowym.

    Żaden egzamin nie zmieni FAKTU, że przeżywają tylko inteligentni (np. ci, którzy zakładają, że pierwszeństwo nie jest tożsame z obowiązkiem).
    I trochę w Twoim stylu - mam nadzieję, że jako pieszy nie spotkam Cię na rowerze. :-)

    Fakty kolego to są takie, że gdy autobus ZTM powoduje kolizję, to przyjeżdza policja i mówi, że Ty jesteś winny. Podobnie to działa wobec pieszych.

    Więc "faktami" to sobie mozna wytapetować. Juz pomijając zupełnie propagandę.

  • odmienny gatunek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2016 22:56 ~odmienny gatunek





    Warszawa~Warszawa

    To ciekawe, że w Polsce mamy samych fizyków, którzy tłumaczą jak to rozpędzone auto do 80km/h czy 90km/h nie zatrzyma się w miejscu więc określanie bezwzględnego pierwszeństwa dla pieszych w terenie zabudowanym to głupota. Ciekawe tylko, że w krajach, które takie ograniczenia mają dochodzi do zdecydowanie mniejszej ilości wypadków, w którch ginie mniej osób.
    W Finlandii pieszy ma pierszeństwo i tam jakoś prawa fizyki muszą działać inaczej niż w Polsce bo w 2010 zginęło w terenie zabudowanym 40 osób, w 2011 43, w 2012 32, w 2013 35, w 2014 45.
    dzięki~dzięki

    Czyli w Finlandii, dzięki takiemu prawu, ilość zabitych rośnie :)
    pompom~pompom


    Czytanie ze zrozumieniem masz chyba ciągle do zaliczenia - autorowi chodziło o Polskę.
    Mam nadzieję że jeszcze nie masz PJ...
    odmienny gatunek~odmienny gatunek

    A ty namiętnie jeździsz na rowerze, zgadłem? :)
    pompom~pompom


    W pewnym sensie... zgadłeś.
    Nie ograniczam się tylko do roweru. Dosyć regularnie korzystam z samochodu.
    Mam zamiar również z motocykla.
    Zdarzyło mi się nawet jeździć na hulajnodze.

    To było pytanie retoryczne :)

  • Automobilix

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2016 22:14 ~Automobilix


    Automobilix~Automobilix

    Są trzy stopnie głupoty na jezdni:
    - III st. - kierowcy, którzy przepisy znają i zwykle przestrzegają, ale ....
    - II st. to motocykliści, którzy przepisy znają ale nigdy ich nie przestrzegają,
    - I st. najwyższy, to rowerzyści, którzy przepisów nie znają i nie chcą znać, a nawet piesi na chodniku muszą im ustępować pierwszeństwa.
    O głupocie pieszych, którzy bez rozejrzenia się wchodzą na jezdnię, bo mają pierwszeństwo a wmawia się im, że to spowoduje, że samochód stanie w miejscu - nie warto nawet wspominać.


    Ciekawa teoria, niestety nic nie mająca wspólnego z FAKTAMI. Wróć do artykułu i doczytaj, jaka grupa jest sprawcą wypadków. Dodam dla ułatwienia, że ta grupa legitymuje się zdanym egzaminem państwowym.

    Żaden egzamin nie zmieni FAKTU, że przeżywają tylko inteligentni (np. ci, którzy zakładają, że pierwszeństwo nie jest tożsame z obowiązkiem).
    I trochę w Twoim stylu - mam nadzieję, że jako pieszy nie spotkam Cię na rowerze. :-)

  • ramen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2016 21:11 ~ramen

    RDJ~RDJ

    1.Pomijając ludzi po alkoholu i narkotykach - żaden kierowca nie chce zabić przechodnia.
    2. Wypadki na przejściach dla pieszych biorą się głównie z niedoświetlenia przejścia i podejść do niego. Poza latem przechodnie ubrani są przeważnie w szarym lub czarnym kolorze i nie są dobrze widoczni.
    3. Tak zwane wyprzedzanie na przejściach bierze się często stąd, że kierowca jednego z aut jadących obok siebie gwałtownie hamuje by wpuścić przechodnia na przejście, a drugi prowadzący nie zdąży wyhamować. I z konieczności wyprzedza.
    4. Jedyną rzeczą, jaką można zmienić w w/w sytuacjach, jest znaczna poprawa oświetlenia na wszystkich przejściach i zainstalowanie sygnalizacji regulujących ruch. Ale często przekracza to zdolności pojmowania urzędników...


    tak, tak, a najlepiej by było zrobić w mieście tylko autostrady, żeby piesi się nie pętali samochodom pod kołami.
    głupoty takie wypisujesz, że żal czytać.
    jak czegoś nie widzisz, to zwolnij. jak nie chcesz zabić pieszego, to jedź z taką prędkością, żeby go nie zabić.
    wszyscy ludzie są pieszymi, a tylko nieliczni mają prawo jazdy, to kto do kogo powinien się dostosować?
    stosujcie dalej to prawo silniejszego, to będzie tylko coraz gorzej.

    i proszę nie zaczynać o pociągach na przejazdach ani tramwajach. to nie ten sam przypadek co samochód zmiatający pieszego z przejścia NIE z winy pieszego.

  • ramen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2016 21:07 ~ramen

    DJ CBR~DJ CBR

    Pieszy ma ZAWSZE OBOWIĄZEK STOSOWAĆ SIĘ DO PRZEPISÓW RUCHU DROGOWEGO



    a kierowca tylko czasami albo nigdy?

  • ramen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2016 21:04 ~ramen


    koniu~koniu

    Pieszy ma zawsze pierwszeństwo przed pojazdem. I nie ważne czy jest przejście dla pieszych czy go nie ma. Nieważne jakie jest światło na sygnalizatorze. Nieważne czy pojazdem jest samochód, tramwaj czy pendolino. Pieszy ma ZAWSZE pierwszeństwo. Gdyby kierowcy tego przestrzegali piesi w Polsce by nie ginęli.
    ciekawski~ciekawski


    Aha, czyli pieszy może sobie leźć w poprzek przez autostradę i ma tam pierwszeństwo.
    I nawet Pendolino ma mu ustąpić. O ile maszynista zobaczy go jakieś 5 km wcześniej.
    Przyznam, że tak oderwanej od rzeczywistości wypowiedzi dawno nie czytałem...


    sarkazmu nikt już nie czyta?

  • ramen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2016 20:56 ~ramen


    ramen~ramen

    wszystkim teoretykom od drogi hamowania chciałabym przypomnieć, że hamuje mózg kierowcy, jak ktoś mózgu nie ma, niech odda prawo jazdy.

    w ogóle powinni badać inteligencję i poniżej 110 nie dawać prawka.

    po co komu debil wyposażony w śmiercionośną kupę złomu.
    mama~mama


    A ty nie powinieneś, o tej porze, już spać?!



    nie, mamo, jestem na to za stary.

  • pompom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2016 20:52 ~pompom




    Warszawa~Warszawa

    To ciekawe, że w Polsce mamy samych fizyków, którzy tłumaczą jak to rozpędzone auto do 80km/h czy 90km/h nie zatrzyma się w miejscu więc określanie bezwzględnego pierwszeństwa dla pieszych w terenie zabudowanym to głupota. Ciekawe tylko, że w krajach, które takie ograniczenia mają dochodzi do zdecydowanie mniejszej ilości wypadków, w którch ginie mniej osób.
    W Finlandii pieszy ma pierszeństwo i tam jakoś prawa fizyki muszą działać inaczej niż w Polsce bo w 2010 zginęło w terenie zabudowanym 40 osób, w 2011 43, w 2012 32, w 2013 35, w 2014 45.
    dzięki~dzięki

    Czyli w Finlandii, dzięki takiemu prawu, ilość zabitych rośnie :)
    pompom~pompom


    Czytanie ze zrozumieniem masz chyba ciągle do zaliczenia - autorowi chodziło o Polskę.
    Mam nadzieję że jeszcze nie masz PJ...
    odmienny gatunek~odmienny gatunek

    A ty namiętnie jeździsz na rowerze, zgadłem? :)


    W pewnym sensie... zgadłeś.
    Nie ograniczam się tylko do roweru. Dosyć regularnie korzystam z samochodu.
    Mam zamiar również z motocykla.
    Zdarzyło mi się nawet jeździć na hulajnodze.

  • mama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2016 19:58 ~mama

    ramen~ramen

    wszystkim teoretykom od drogi hamowania chciałabym przypomnieć, że hamuje mózg kierowcy, jak ktoś mózgu nie ma, niech odda prawo jazdy.

    w ogóle powinni badać inteligencję i poniżej 110 nie dawać prawka.

    po co komu debil wyposażony w śmiercionośną kupę złomu.


    A ty nie powinieneś, o tej porze, już spać?!

  • ramen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2016 19:44 ~ramen

    wszystkim teoretykom od drogi hamowania chciałabym przypomnieć, że hamuje mózg kierowcy, jak ktoś mózgu nie ma, niech odda prawo jazdy.

    w ogóle powinni badać inteligencję i poniżej 110 nie dawać prawka.

    po co komu debil wyposażony w śmiercionośną kupę złomu.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »