Informacje

05.12.2018 17:34 nieprawomocny wyrok

Zginął od ciosu samurajskim mieczem. Sąd uniewinnił uczestników bójki

SERWISY:


Zapadł wyrok w sprawie bójki z użyciem miecza samurajskiego, w wyniku której zginął mieszkaniec Bemowa. Sąd uniewinnił czterech mężczyzn oskarżonych o przyczynienie się śmierci 36-latka.

Do zdarzenia doszło 21 czerwca 2015 roku nad ranem. Jak ustaliła prokuratura, Sławomir K., Marcin K., Krystian W. i Paweł L. spotkali się z Arturem B. przed budynkiem szkoły podstawowej przy Szadkowskiego na Bemowie. Mężczyźni mieli sobie "coś wyjaśnić". Artur B. z niewiadomych przyczyn przyszedł na to spotkanie z mieczem samurajskim.

Kij bejsbolowy, nóż, miecz

Między uczestnikami doszło do sprzeczki i rękoczynów. Według ustaleń śledczych użyto między innymi kija bejsbolowego, noża i wspomnianego miecza. W pewnym momencie Sławomir K. miał wyrwać Arturowi B. samurajską broń z ręki i dźgnąć go w nogę. Mężczyzna twierdził, że działał w obronie własnej.

Pokrzywdzony miał rany cięte obu podudzi i przeciętą tętnicę udową. Zmarł wskutek "wstrząsu urazowo-krwotocznego". Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola oskarżyła Sławomira K. o udział w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia, spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a w konsekwencji doprowadzenie do śmierci Artura B.

Pozostali odpowiadali za udział w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia.

Chronili własne życie i zdrowie

Podczas przemówień kończących proces prokurator wnosił o uznanie oskarżonych za winnych. Oskarżyciel publiczny domagał się dla Sebastiana K. 10 lat pozbawienia wolności, a dla Krystiana W., Pawła L. i Marcina K. po osiem lat więzienia.

- Oskarżyciel wnosił o orzeczenie nawiązki na rzecz rodziców pokrzywdzonego w kwocie 100 tys. zł solidarnie od wszystkich oskarżonych oraz przepadek dowodów rzeczowych. Obrońcy oskarżonych wnosili o uniewinnienie - poinformowała w środę sekcja prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie.

Jak podała sekcja prasowa sądu, 29 listopada zapadł wyrok w tej sprawie. Sędzia Agnieszka Domańska uniewinniła wszystkich oskarżonych od zarzucanych im czynów, przyjmując, że działali, chroniąc własne życie i zdrowie.

Wyrok jest nieprawomocny.

Na tvnwarszawa.pl relacjonowaliśmy sprawę bójki na Bemowie:


PAP/kk/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • DSoL

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2018 19:39 ~DSoL

    "Artur B. z niewiadomych przyczyn przyszedł na to spotkanie z mieczem samurajskim."

    Może z przyczyn takich że przewidział iż pozostali przyjdą z bejsbolem i nożem.

  • antynaiw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2018 16:53 ~antynaiw



    bezmyślność tutaj~bezmyślność tutaj

    Żeby kogoś skazać trzeba UDOWODNIĆ winę. Sąd nie orzeka, że sprawcy są niewinni tylko stwierdza, że brak dowodów aby wykazać, że kłamią.

    Czy ktoś z mądrych inaczej plujących tutaj na sąd zna dowody wykazujące winę sprawców i to jeszcze w sposób procesowy ? bo nikt ich nie podaje.

    Zauważam, że mieczem samurajskim można pokonać z łatwością nawet 20 osób bez broni długiej więc przebicie ilościowe nie ma tutaj nic do rzeczy.
    kreso~kreso

    Nie znając żadnych dowodów sądowych tej sprawy a opierając się na opisanych faktach pewnym jest że nie może być tak że nie ma winnych śmierci tego gościa. Nawet gdyby on napadł tych ludzi gdy szli sobie spacerkiem po ulicy i nie mieliby żadnej broni i nie znali by się to i tak zabicie go po obezwładnieniu poprzez zadanie kilku cięć jest nadużyciem i rzeczą karalną w polskim prawie. A co dopiero mówić o osobach znających się, umawiających się na awanturę, biorących ze sobą niebezpieczne narzędzia.Poza tym napastnicy po dokonaniu zabójstwa z tego co wiem oddalili się z miejsca nie zawiadamiając ani policji (przecież byli podobno nie winni) ani pogotowia. Obawiam się żę nie istnieją okoliczności które w uczciwym procesie wg. polskich standardów prawnych doprowadzają do całkowitego uniewinnienia sprawców.
    biznesmanzbiznesmanz


    A czy udowodniono, że cięli go mieczem PO OBEZWŁADNIENIU ? Gdzie to jest podane ?

    Charakter rany (nogi) przeczy założeniu, że chcieli go zabić bo zabija się inaczej. Nie było także oczywiste, że to rana śmiertelna chyba że są medykami / profesjonalnymi mordercami.

    Z drugiej strony także zabity nie wyszedł z zamiarem zabijania bo jakby miał taki zamiar z mieczem w ręku to tam by było więcej trupów...

    Tak tak wziął ten miecz w celach kulinarnych a umówił się na wspólne gotowanie i kuchenne rewolucje.

  • trat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2018 12:15 ~trat

    trzeba ich było skazać za narażenie postronnych osób. miecz samurajski i bejsbole były w użyciu w miejscu publicznym i to jest fakt. a jeszcze oni się tam umówili, a nie byli przypadkowymi przechodniami.

  • biznesmanz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2018 11:23 biznesmanz


    bezmyślność tutaj~bezmyślność tutaj

    Żeby kogoś skazać trzeba UDOWODNIĆ winę. Sąd nie orzeka, że sprawcy są niewinni tylko stwierdza, że brak dowodów aby wykazać, że kłamią.

    Czy ktoś z mądrych inaczej plujących tutaj na sąd zna dowody wykazujące winę sprawców i to jeszcze w sposób procesowy ? bo nikt ich nie podaje.

    Zauważam, że mieczem samurajskim można pokonać z łatwością nawet 20 osób bez broni długiej więc przebicie ilościowe nie ma tutaj nic do rzeczy.
    kreso~kreso

    Nie znając żadnych dowodów sądowych tej sprawy a opierając się na opisanych faktach pewnym jest że nie może być tak że nie ma winnych śmierci tego gościa. Nawet gdyby on napadł tych ludzi gdy szli sobie spacerkiem po ulicy i nie mieliby żadnej broni i nie znali by się to i tak zabicie go po obezwładnieniu poprzez zadanie kilku cięć jest nadużyciem i rzeczą karalną w polskim prawie. A co dopiero mówić o osobach znających się, umawiających się na awanturę, biorących ze sobą niebezpieczne narzędzia.Poza tym napastnicy po dokonaniu zabójstwa z tego co wiem oddalili się z miejsca nie zawiadamiając ani policji (przecież byli podobno nie winni) ani pogotowia. Obawiam się żę nie istnieją okoliczności które w uczciwym procesie wg. polskich standardów prawnych doprowadzają do całkowitego uniewinnienia sprawców.


    A czy udowodniono, że cięli go mieczem PO OBEZWŁADNIENIU ? Gdzie to jest podane ?

    Charakter rany (nogi) przeczy założeniu, że chcieli go zabić bo zabija się inaczej. Nie było także oczywiste, że to rana śmiertelna chyba że są medykami / profesjonalnymi mordercami.

    Z drugiej strony także zabity nie wyszedł z zamiarem zabijania bo jakby miał taki zamiar z mieczem w ręku to tam by było więcej trupów...

  • kreso

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2018 11:02 ~kreso

    bezmyślność tutaj~bezmyślność tutaj

    Żeby kogoś skazać trzeba UDOWODNIĆ winę. Sąd nie orzeka, że sprawcy są niewinni tylko stwierdza, że brak dowodów aby wykazać, że kłamią.

    Czy ktoś z mądrych inaczej plujących tutaj na sąd zna dowody wykazujące winę sprawców i to jeszcze w sposób procesowy ? bo nikt ich nie podaje.

    Zauważam, że mieczem samurajskim można pokonać z łatwością nawet 20 osób bez broni długiej więc przebicie ilościowe nie ma tutaj nic do rzeczy.

    Nie znając żadnych dowodów sądowych tej sprawy a opierając się na opisanych faktach pewnym jest że nie może być tak że nie ma winnych śmierci tego gościa. Nawet gdyby on napadł tych ludzi gdy szli sobie spacerkiem po ulicy i nie mieliby żadnej broni i nie znali by się to i tak zabicie go po obezwładnieniu poprzez zadanie kilku cięć jest nadużyciem i rzeczą karalną w polskim prawie. A co dopiero mówić o osobach znających się, umawiających się na awanturę, biorących ze sobą niebezpieczne narzędzia.Poza tym napastnicy po dokonaniu zabójstwa z tego co wiem oddalili się z miejsca nie zawiadamiając ani policji (przecież byli podobno nie winni) ani pogotowia. Obawiam się żę nie istnieją okoliczności które w uczciwym procesie wg. polskich standardów prawnych doprowadzają do całkowitego uniewinnienia sprawców.

  • abcd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2018 08:40 ~abcd

    ostatni samuraj

  • bezmyślność tutaj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2018 04:55 ~bezmyślno…

    Żeby kogoś skazać trzeba UDOWODNIĆ winę. Sąd nie orzeka, że sprawcy są niewinni tylko stwierdza, że brak dowodów aby wykazać, że kłamią.

    Czy ktoś z mądrych inaczej plujących tutaj na sąd zna dowody wykazujące winę sprawców i to jeszcze w sposób procesowy ? bo nikt ich nie podaje.

    Zauważam, że mieczem samurajskim można pokonać z łatwością nawet 20 osób bez broni długiej więc przebicie ilościowe nie ma tutaj nic do rzeczy.

  • Klarnt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2018 20:43 ~Klarnt

    andreas~andreas

    Takich kuriozów i fars sądowych w Polsce nie było nigdy. Nawet w bandyckich latach 90. To co oni wyprawiają teraz jest strasznym w dodatku jawnym cyrkiem. Przypominam, kilku szumowin umawia się na ulicy w celu awantury, ustawki, rozprawienia się ze sobą (jeśli obie strony zabierają ze sobą niebezpieczne narzędzia sprawa jest jasna). Podczas tego spotkania dochodzi do starcia uzbrojonych mężczyzn i zabójstwa jednego z nich w dodatku po odebraniu mu niebezpiecznego narzędzia. Cięć pada kilka a nie jedno przypadkowe. Atakujących jednego człowieka jest kilku napastników. I okazuje się że wszyscy są nie winni bo się bronili ??? Właściwie nie dużo brakuje żeby sąd uznał że ofiara sama się pocięła. Z pewnością ten sąd by też w to uwierzył. Świadkowie wizji lokalnej musieli mieć niezły ubaw z takiej interpretacji. Ja rozumiem że ofiara może nie była więcej warta co napastnicy ale doszło do ustawionej AWANTURY I ZABÓJSTWA !!! I nie ma winnych ?! To jest przyzwolenie na takie przestępstwa. I sądy robią to kompletnie bez jakiejkolwiek żenady, obciachu, odpowiedzialności. BO KTO IM ZABRONI ??? Chory wypaczony wymiar sprawiedliwości. Gdy ja kiedyś uderzyłem pajaca który rozrabiał w autobusie nokautując go cięzko w sądzie zadawano mi pytania dlaczego tak zareagowałem, dlaczego nie zadzwoniłem na policje, dlaczego nie uciekłem unikając starcia, przecież on był pijany. Macie pojęcie- uprzywilejowany był. Uznano mnie winnym przekroczenia obrony koniecznej. A tu umawiają się ludzie na awanturę, jeden ginie w starciu z kilkoma i .....nie ma winnych.

    Może to był wyrok, a ta rozprawa jest pro forma.

  • bemowo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2018 20:06 ~bemowo

    Tam chodziło o rynek narkotykowy. Ci co go zabili handlowali na terenie tego co siedział w więzieniu. Ten co już nie żyje jak wyszedł z więzienia chciał aby oni mu sie opłacali. Umówili się na rozkminkę i zabili człowieka. Za narkotyki zabili człowieka i zostali uniewinnieni

  • prawostan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2018 19:32 ~prawostan

    fasap~fasap

    ciekawe, że na podstawie tego wyroku, do tego nie znając akt sprawy tyle osób wypowiada się, że PIS ma rację ,że trzeba zreformować sądy. ale jesteście płytcy...



    Niezależnie od tego co w tych aktach jest i jakie szczegóły zwierają podczas ustawionej awantury doszło do zabójstwa. Nikt nie wymaga wieloletniego ograniczenia wolności dla sprawców, ale nie może być tak że nie ma winnych tej sytuacji. Chyba że pojedynkowanie w Polsce jest dozwolone.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »