Informacje

01.06.2018 09:56 na mokotowie

Zginął motocyklista,
policja szuka świadków

SERWISY:

 

Policjanci szukają świadków tragicznego wypadku na Mokotowie. Po zderzeniu z jeepem zginął 30-letni motocyklista.

Tragiczny wypadek opisywaliśmy na tvnwarszawa.pl w połowie maja. Do zdarzenia doszło przed godziną 12 na skrzyżowaniu Wołoskiej i Dąbrowskiego.

- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący jeepem jadący ulicą Wołoską, w trakcie manewru skrętu w lewo w ulicę Dąbrowskiego zderzył się czołowo z motocyklistą jadącym od strony centrum w kierunku ulicy Odyńca. 30-letni motocyklista poniósł śmierć - mówi Robert Koniuszy z policji na Mokotowie.

Policja apeluje o pomoc. Wszystkie osoby, które posiadają jakąkolwiek wiedzę na ten temat proszone są o pilny kontakt z Wydziałem Dochodzeniowo-Śledczym Komendy Rejonowej Policji Warszawa II przy Malczewskiego 3/5/7 osobiście lub telefonicznie pod numerami 22 603 11 76 w godzinach 8.00-16.00 lub całodobowo pod nr 22 603 11 55.

Można również wysłać wiadomość na adres e-mail: oficer.prasowy.krp2@ksp.policja.gov.pl.

kz/gp

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wsp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2018 19:35 ~wsp


    Motocyklistka~Motocyklistka

    "Motocykliści, jeździcie zgodnie z przepisami. SAMOCHODY SĄ WSZĘDZIE. Jak jedziecie zgodnie z przepisami to dajecie szansę innym kierowcom by was w porę dostrzegli i właściwie ocenili waszą prędkość."

    Jeżdżę motocyklem zgodnie z przepisami, tak właśnie robię, bo nie kupiłam swojego sprzętu po to żeby żeby się ścigać tylko dojechać nim do pracy, dodatkowo jestem zabezpieczona odblaskowymi szelkami, mam odpowiedni strój i buty i co z tego skoro mając zielone światło trafiam na kierowcę,który wyjeżdża mi na warunkowym skręcie prosto pod koła, albo na kierowcę BMW/Audi itp. którego wkurzyła moja "zbyt wolna" jazda i postanowił wyprzedzić mnie i szybciutko zajechać mi drogę? Motocykl nie zatrzyma się w miejscu, ale niektórzy tak właśnie myślą. Najwyżej potem powie, że jechałam na jednym kole 200 na godzinę... Nie wszyscy motocykliści to samobójcy i nie wrzucajcie ich do jednego worka.
    bzykbzyczek~bzykbzyczek


    Zapraszam wszystkich przepisowo jeżdżących kierowców - pragnących podreperować statystyki policjantów - na ulicę Wołoską na odcinek między Rakowiecką a Madalińskiego/Dąbrowskiego.
    80 km/h to minimum z jakim tam jeżdżą kierowcy aut mimo że to teren zabudowany.

    To może wspomnij też o motocyklistach, ile tam jadą (żeby tylko te 80), szczególnie wieczorami, z jakimi tłumikami o ile przekraczającymi dopuszczalną głośność.

  • bzykbzyczek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2018 16:23 ~bzykbzyczek

    Motocyklistka~Motocyklistka

    "Motocykliści, jeździcie zgodnie z przepisami. SAMOCHODY SĄ WSZĘDZIE. Jak jedziecie zgodnie z przepisami to dajecie szansę innym kierowcom by was w porę dostrzegli i właściwie ocenili waszą prędkość."

    Jeżdżę motocyklem zgodnie z przepisami, tak właśnie robię, bo nie kupiłam swojego sprzętu po to żeby żeby się ścigać tylko dojechać nim do pracy, dodatkowo jestem zabezpieczona odblaskowymi szelkami, mam odpowiedni strój i buty i co z tego skoro mając zielone światło trafiam na kierowcę,który wyjeżdża mi na warunkowym skręcie prosto pod koła, albo na kierowcę BMW/Audi itp. którego wkurzyła moja "zbyt wolna" jazda i postanowił wyprzedzić mnie i szybciutko zajechać mi drogę? Motocykl nie zatrzyma się w miejscu, ale niektórzy tak właśnie myślą. Najwyżej potem powie, że jechałam na jednym kole 200 na godzinę... Nie wszyscy motocykliści to samobójcy i nie wrzucajcie ich do jednego worka.


    Zapraszam wszystkich przepisowo jeżdżących kierowców - pragnących podreperować statystyki policjantów - na ulicę Wołoską na odcinek między Rakowiecką a Madalińskiego/Dąbrowskiego.
    80 km/h to minimum z jakim tam jeżdżą kierowcy aut mimo że to teren zabudowany.

  • Motocyklistka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.06.2018 21:30 ~Motocyklistka

    "Motocykliści, jeździcie zgodnie z przepisami. SAMOCHODY SĄ WSZĘDZIE. Jak jedziecie zgodnie z przepisami to dajecie szansę innym kierowcom by was w porę dostrzegli i właściwie ocenili waszą prędkość."

    Jeżdżę motocyklem zgodnie z przepisami, tak właśnie robię, bo nie kupiłam swojego sprzętu po to żeby żeby się ścigać tylko dojechać nim do pracy, dodatkowo jestem zabezpieczona odblaskowymi szelkami, mam odpowiedni strój i buty i co z tego skoro mając zielone światło trafiam na kierowcę,który wyjeżdża mi na warunkowym skręcie prosto pod koła, albo na kierowcę BMW/Audi itp. którego wkurzyła moja "zbyt wolna" jazda i postanowił wyprzedzić mnie i szybciutko zajechać mi drogę? Motocykl nie zatrzyma się w miejscu, ale niektórzy tak właśnie myślą. Najwyżej potem powie, że jechałam na jednym kole 200 na godzinę... Nie wszyscy motocykliści to samobójcy i nie wrzucajcie ich do jednego worka.

  • bzykbzyczek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.06.2018 19:03 ~bzykbzyczek


    I po co to wszystko~I po co to wszystko

    Jak czytam te komentarze to rozwala mnie jedno, wszędzie gdzie pojawia się jakiś artykuł o wypadku motocyklisty od razu masa komentarzy: "jednego mniej", "ktoś czeka na organy" i wiele innych w podobnym stylu. Jak trzeba mieć zjechany mózg by coś takiego pisać zwłaszcza, że kierowcy jak to mówią "puszek" mają o wiele więcej na sumieniu i nie mowa tu o zdarzeniach z motocyklami. Wiec nie bądźcie hipokrytami bo nie uwierzę że żaden z kierowców nigdy nie przekroczył prędkości bądź nie złamał żadnego przepisu o ruchu drogowym. Ludzi myślących inaczej znajdziecie po obu stronach.
    rdes~rdes

    Bo wszyscy wiedza po co ktoś sobie kupuje taki motocykl ......Poza tym nie porównuj przekroczenia predkości samochodem (gdzie człowiek jest o wiele bezpieczniejszy) do motocykla. Jak trzeba mieć zjechany mózg żeby swoje życie stawiać (ważyć) na szali ze swoją pasją, dowartościowaniem się, kozakowaniem. Nie porównuj przewinień ilościowo puszek do motocykli bo ich jeździ znaczne mniej i głównie w sezonie letnim.


    A po co ktoś kupuje sobie sportowe auto?
    Żeby się wozić po autostradzie 140 albo w w zabudowanym 50tką wozem z 300 konnym silnikiem? Bardzo wątpię. Jeśli ktoś miał okazję się przejechać sportowym autem ma doskonałe pojęcie o tym jak łatwo i jak szybko przy pomocy takiego auta można się pożegnać z prawem jazdy.

    Tyle że sportowe auto kosztuje dużo więcej niż sportowy motocykl. Ale mało kto kupi sobie sportowy motocykl bo po pierwsze na sportowy motocykl raczej laski się nie wyrwie, a po drugie odczucie prędkości jest kompletnie inne ("ale to zasuwa!" a na liczniku... 60 km/h) więc przy marnych 120-140 km/h taki rajdowiec miałby dosyć i pełne portki.

  • rdes

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.06.2018 12:07 ~rdes

    I po co to wszystko~I po co to wszystko

    Jak czytam te komentarze to rozwala mnie jedno, wszędzie gdzie pojawia się jakiś artykuł o wypadku motocyklisty od razu masa komentarzy: "jednego mniej", "ktoś czeka na organy" i wiele innych w podobnym stylu. Jak trzeba mieć zjechany mózg by coś takiego pisać zwłaszcza, że kierowcy jak to mówią "puszek" mają o wiele więcej na sumieniu i nie mowa tu o zdarzeniach z motocyklami. Wiec nie bądźcie hipokrytami bo nie uwierzę że żaden z kierowców nigdy nie przekroczył prędkości bądź nie złamał żadnego przepisu o ruchu drogowym. Ludzi myślących inaczej znajdziecie po obu stronach.

    Bo wszyscy wiedza po co ktoś sobie kupuje taki motocykl ......Poza tym nie porównuj przekroczenia predkości samochodem (gdzie człowiek jest o wiele bezpieczniejszy) do motocykla. Jak trzeba mieć zjechany mózg żeby swoje życie stawiać (ważyć) na szali ze swoją pasją, dowartościowaniem się, kozakowaniem. Nie porównuj przewinień ilościowo puszek do motocykli bo ich jeździ znaczne mniej i głównie w sezonie letnim.

  • jerkoliert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.06.2018 00:47 ~jerkoliert

    Rychło w czas się obudzili. Wypadek 14tego był, a oni teraz świadków szukają.
    Nawet jeśli ktoś widział zdarzenie to już połowy szczegółów nie pamięta.
    Poza tym większość pewnie powie że wina motocyklisty, nawet jeśli by się to miało mijać z faktami.
    Na sieci jest filmik właśnie z tego miejsca - gdyby nie kamera motocyklisty nie udowodniłby że wina była po stronie kierowcy auta, bo 5 świadków zeznawało na jego niekorzyść.

  • viviv

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2018 21:17 ~viviv


    matis511~matis511

    Po co szukają świadków? przecież widać tu winę kierującego pojadę osobowym(jeep) nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście......
    Sceptyk~Sceptyk

    O, internetowy biegły się znalazł. Ja nie jestem w stanie rozstrzygnąć o winie. Możliwe, że samochody z naprzeciwka się zatrzymały pod czerwonym, a motocyklista chciał przelecieć. Możliwe, że kierowca jeepa faktycznie wymusił. Nie da się tego ocenić po dwóch zdjęciach.

    Nie dyskutuj! To jest EKSPERT TVN Warszawa, zna się na ruchu drogowym, ekologii, zdrowiu, budownictwie, transporcie, szydełkowaniu, lepieniu pierogów, itd. A doktorat ma z klepania bzdur w klawiaturę.

  • kwinto

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2018 18:31 ~kwinto

    I po co to wszystko~I po co to wszystko

    Jak czytam te komentarze to rozwala mnie jedno, wszędzie gdzie pojawia się jakiś artykuł o wypadku motocyklisty od razu masa komentarzy: "jednego mniej", "ktoś czeka na organy" i wiele innych w podobnym stylu. Jak trzeba mieć zjechany mózg by coś takiego pisać zwłaszcza, że kierowcy jak to mówią "puszek" mają o wiele więcej na sumieniu i nie mowa tu o zdarzeniach z motocyklami. Wiec nie bądźcie hipokrytami bo nie uwierzę że żaden z kierowców nigdy nie przekroczył prędkości bądź nie złamał żadnego przepisu o ruchu drogowym. Ludzi myślących inaczej znajdziecie po obu stronach.

    Szkoda czasu, słów i wysiłku na czytanie i analizowanie komentarzy zwyczajnego bydła. Bydło jest po obydwu stronach i taka jest rzeczywistość. Pozdrawiam myślących inaczej.

  • albert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2018 18:07 ~albert

    matis511~matis511

    Po co szukają świadków? przecież widać tu winę kierującego pojadę osobowym(jeep) nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście......

    A może już czerwone dla motocyklisty się zaświeciło i miał obowiązek się zatrzymać?! Zapewne takich świadków poszukują.

  • Sceptyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2018 16:55 ~Sceptyk

    matis511~matis511

    Po co szukają świadków? przecież widać tu winę kierującego pojadę osobowym(jeep) nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście......

    O, internetowy biegły się znalazł. Ja nie jestem w stanie rozstrzygnąć o winie. Możliwe, że samochody z naprzeciwka się zatrzymały pod czerwonym, a motocyklista chciał przelecieć. Możliwe, że kierowca jeepa faktycznie wymusił. Nie da się tego ocenić po dwóch zdjęciach.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »