Informacje

24.06.2015 13:10 nowoczesne urządzenie w służbie strażakom

Zerowa widoczność, 800 st. C. Symulowali pożar w metrze

SERWISY:

Przez dwa dni strażacy z warszawskiego metra ćwiczyli akcję ratunkową podczas pożaru w podziemnej kolejce. Nie trzeba było do tego jednak zamykać żadnej stacji. Ćwiczenia odbyły się w tak zwanym trenażerze pożarowym, który symuluje warunki prawdziwego pożaru. Byliśmy tam z kamerą.

Do tej pory strażacy trenowali na wybudowanej już infrastrukturze, co nie do końca oddawało warunki, jakie mogą panować w czasie akcji, np. na stacji metra nie można znacznie podnieść temperatury.

Trenażer ma tę zaletę, że ćwiczenia odbywają się wśród "żywego" ognia, przy wysokiej temperaturze i ograniczonej widoczności. W tle uczestnicy akcji słyszą odtwarzane głosy przerażonych ludzi.

- Warunki takie są jednymi z najbardziej niebezpiecznych dla ratowników ze względu na szybko rozprzestrzeniające się płomienie, zerową widoczność oraz wysoką temperaturę, dochodzącą do 800 stopni Celsjusza - opisuje Anna Bartoń, rzeczniczka Warszawskiego Metra.

Potrzebna dobra taktyka

Trenażer, który przyjechał do Stacji Techniczno-Postojowej na Kabatach we wtorek, to zamknięte pomieszczenie, umieszczone na naczepie ciężarówki.

- Jest najbardziej zaawansowanym technologicznie, sterowanym komputerowo, zasilanym gazem, systemem szkolenia strażaków i ratowników - wyjaśnia Bartoń.

Systemy umieszczone w trenażerze reagują na każde zachowanie ratowników.

- Do ugaszenia pożaru dochodzi wyłącznie w przypadku zastosowania właściwej taktyki - wyjaśnia Bartoń.

Jednym z przećwiczonych scenariuszy było odnalezienie i uratowanie poszkodowanego, a następnie powrót na miejsce zdarzenia i ugaszenie pożaru. Strażacy ćwiczyli też zabezpieczenie przed ogniem butli z tlenem.

jb/lulu

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Firek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2015 13:48 ~Firek


    Strażak z Warszawy~Strażak z Warszawy

    Bzdura totalna. Strażacy już dawno odrzucili temat symulatorów gazowych jako słabo oddających realia pożaru. Przede wszystkim brakuje najbardziej istotnego elementu, czyli dymu. Dymu, który jest najbardziej niebezpiecznym czynnikiem akcji, bardziej niż sam płomień. Dym w każdej chwili może się zapalić tworząc pułapkę dla strażaka. Dlatego ważnym jest nauka radzenia sobie z gorącym dymem i gazami pozarowymi, a tego na tej zabawce nie można uzyskać. Ale skoro metro ma pieniądze, to niech się bawi w piaskownicy. Straż Pożarna dziękuje.
    SGSP~SGSP


    To polecam kolego przejechać się do Szkoły Aspirantów PSP w Krakowie. Tam mają takie urządzenie. Radzenie sobie z flashover jest elementem szkolenia w tym trenażerze.

    Flashovers to jednoczesny zapłon materiałów w pomieszczeniu spowodowany przez nieodprowadzone ciepło po osiągnięciu przez materiały palne i gazy temperatury samozapłonu. Doprawdy nie wiem o czym tu kolega pisze i co ma wspólnego flashover i ten trenażer.

  • SGSP

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2015 23:52 ~SGSP

    Strażak z Warszawy~Strażak z Warszawy

    Bzdura totalna. Strażacy już dawno odrzucili temat symulatorów gazowych jako słabo oddających realia pożaru. Przede wszystkim brakuje najbardziej istotnego elementu, czyli dymu. Dymu, który jest najbardziej niebezpiecznym czynnikiem akcji, bardziej niż sam płomień. Dym w każdej chwili może się zapalić tworząc pułapkę dla strażaka. Dlatego ważnym jest nauka radzenia sobie z gorącym dymem i gazami pozarowymi, a tego na tej zabawce nie można uzyskać. Ale skoro metro ma pieniądze, to niech się bawi w piaskownicy. Straż Pożarna dziękuje.


    To polecam kolego przejechać się do Szkoły Aspirantów PSP w Krakowie. Tam mają takie urządzenie. Radzenie sobie z flashover jest elementem szkolenia w tym trenażerze.

  • klolik79

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2015 18:38 ~klolik79

    Pogromca pseudo strażaków~Pogromca pseudo strażaków

    Chcesz uniknąć krytyki – nic nie rób, nic nie mów i bądź nikim. (Elbert Hubbard)

    cokolwiek by (nie) robili, zawsze znajdzie się banda idiotów, którzy się przyczepią.

  • gówno prawda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2015 17:29 ~gówno prawda

    "Zerowa widoczność" - to jest najlepsze... Od palników gazowych zerowa widoczność. To ćwiczenie jest dobre do sprawdzenia, czy ktoś popuszcza w majtki, jak widzi ogień, a nie do ćwiczenia czegokolwiek.

  • Pogromca pseudo strażaków

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2015 15:31 ~Pogromca…

    Chcesz uniknąć krytyki – nic nie rób, nic nie mów i bądź nikim. (Elbert Hubbard)

  • Firek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2015 15:25 ~Firek

    No tak jak zawsze wymiar medialny jest ważniejszy od przeslania merytorycznego szkolenia, ktore w tym wypadku bylo znikome. Takie ćwiczonko to mozna robić sobie na rozruchu porannym w dobrze wyszkoleonej JRG. Ale żeby zaraz z tym do mediów??? No ale z braku innych sukcesów na polu ratownictwa dobre i to jak widać.

  • Strażak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2015 15:13 ~Strażak

    Kupcie jeszcze "baranki" trenażer pożaru mostu! za 100milionów złotych i tak się nic nie nauczycie! Te drogi zabawki nie oddają rzeczywistości i już dawno w cywilizowanych państwach odrzucono taką formę ćwiczeń na rzecz pożarów rozniecanych w budynkach przeznaczonych do rozbiórki!!! Ale czym droższa zabawka tym większa łapówka. ..

  • Strażak z Warszawy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2015 14:40 ~Strażak z…

    Bzdura totalna. Strażacy już dawno odrzucili temat symulatorów gazowych jako słabo oddających realia pożaru. Przede wszystkim brakuje najbardziej istotnego elementu, czyli dymu. Dymu, który jest najbardziej niebezpiecznym czynnikiem akcji, bardziej niż sam płomień. Dym w każdej chwili może się zapalić tworząc pułapkę dla strażaka. Dlatego ważnym jest nauka radzenia sobie z gorącym dymem i gazami pozarowymi, a tego na tej zabawce nie można uzyskać. Ale skoro metro ma pieniądze, to niech się bawi w piaskownicy. Straż Pożarna dziękuje.

  • obeznany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2015 13:40 ~obeznany

    Ale propaganda... A to wszystko pic na wodę fotomontaż. Ten trenażer to zabawka, pic na wodę za grube pieniądze. Dobry do nagrywania scen jakiegoś durnego serialu, a nie do nauczania czegokolwiek.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »