Informacje

23.01.2017 19:20 PROTEST KOD

Ze szczoteczkami do zębów
przyszli przed komendę

SERWISY:

Przed stołeczną komendą policji trwa pikieta Komitetu Obrony Demokracji. To protest przeciwko publikowaniu zdjęć osób, które manifestowały przed Sejmem w nocy z 16 na 17 grudnia. Manifestanci przynieśli plakaty, petycję i… szczoteczki do zębów.

Na miejscu było około 50 osób. Wśród nich - jak informowała reporterka TVN24 - przesłuchiwany w poniedziałek w warszawskiej prokuraturze Mariusz Malinowski oraz lider Komitetu – Mateusz Kijowski.

Petycja dla policji

- Demonstracja jest bardzo spokojna. Uczestnicy przynieśli petycję, którą podpisują i będą chcieli odczytać na dyżurce komendy stołecznej – opisywała obecna na proteście Agnieszka Veljković z TVN24.

Manifestanci wchodzili do biura podawczego policji parami. Tam oświadczali policjantom, że również manifestowali na ul. Wiejskiej w nocy z 16 na 17 grudnia.

- Mówimy, że nie popełniliśmy żadnego przestępstwa, że skandalem jest wystosowanie listu gończego przeciwko nam, na którym bezprawnie zostały umieszczone nasze wizerunki – podkreślał w rozmowie z reporterką TVN24 jeden z demonstrujących.

Oświadczenie złożył też lider KOD Mateusz Kijowski. Dziennikarzom powiedział, że przyszedł by "złożyć donos na siebie", bo uczestniczył w proteście 16 grudnia. Dodał, że zamierza, ilekroć to będzie możliwe, informować o naruszeniach prawa dokonanych przez władze i je ośmieszać.

Demonstrujących wspierała prawniczka z UW prof. Monika Płatek. - To, co państwo robicie, jest niezwykle ważne. Macie prawo do skorzystania z możliwości spontanicznych również zgromadzeń. Nie ma natomiast prawa nikt - poza sądem - stwierdzać, że ktoś naruszył prawo i popełnia przestępstwo - mówiła

Według Płatek władze i policja łamią "bezpośrednio kilka przepisów konstytucji", a przepisy, na które się powołują, są traktowane "naprawdę frywolnie i nieodpowiedzialnie". - Tak nie wolno, to jest niebezpieczna próba sprawdzenia, jak daleko można się posunąć - powiedziała.

Szczoteczki, ręczniki

Uczestnicy protestu mieli ze sobą krótkie oświadczenia, plakaty, ale też szczoteczki do zębów, pasty i ręczniki. – Podkreślają, że to trochę prześmiewcza forma protestu. Chcą zademonstrować, że niepotrzebnie są przesłuchiwani, że w razie czego są już przed budynkiem policji i są przygotowani na dłuższą wizytę – opisywała Agnieszka Veljković.

Jak dodał reporter tvnwarszawa.pl Tomasz Zieliński, funkcjonariusze prosili manifestantów, aby rozpoznali osoby ze zdjęć, które kilka dni temu umieszczono na stronie KSP. – Mieli przygotowane, wydrukowane fotografie i pytali protestujących, czy znają tych ludzi, czy wiedzą kto kim jest. Manifestujący oczywiście zaprzeczali, jakoby je znali – mówił Zieliński.

Śledztwo w prokuraturze

Śledztwo w sprawie wydarzeń z 16 grudnia prowadzi warszawska prokuratura okręgowa. W poniedziałek przesłuchano dwie osoby. Obie usłyszały zarzuty.

Jedna - o zniesławienie osoby za pośrednictwem środków masowego przekazu. Druga - o zniesławienie dziennikarza i utrudnianie krytyki dziennikarskiej.

Przesłuchania mają być kontynuowane we wtorek, od godziny 10.00.

 

 

CZYTAJ WIĘCEJ O PUBLIKACJI ZDJĘĆ MANIFESTUJĄCYCH PRZED SEJMEM

kw/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Oświadczenie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2017 12:04 ~Oświadczenie



    Skorek~Skorek

    Porządek, mało wiesz o świecie. Gdy ktoś kładzie sie na takim proteście, to nie udaje, że go pobito, tylko to jest właśnie taka forma protestu. Mówił to sam protestujący, ale pewnie nie dosłyszałeś. 40-30 lat temu też niektórzy tak mówili o Solidarności.
    Oświadczenie~Oświadczenie

    Właśnie, trolle PiSowskie nieustannie bredzą o jakimś udawaniu rannego. Łżą, jak zwykle. Jak pisze mój poprzednik, facet celowo położył się na ulicy, żeby zagrodzić drogę rządowym limuzynom. Napisał nawet oświadczenie dla prasy, ale oczywiście przeszło " Niezauważone "
    Wprost~Wprost

    I dlatego w pro-KODowskich mediach pokazywali tylko fragment jak się kładzie ("mdleje"), tak? To nawet przeciekło do mediów zagranicznych, ku uciesze prowokatorów.

    I gdzie ty widziałeś limuzyny, których przejazd on niby blokował. Tam był tłum ludzi, auto by nie przejechało.

    Facet chciał dolać oliwy do ognia i mu nie wyszło. Zrobił z siebie głupka a teraz próbuje się bronić dorabiając inną teorię.

    Oj tam oj tam. Ja wiem swoje.

  • ajzel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2017 11:34 ~ajzel


    W TV widać ich było jako demonstrantów, a policja poszukuje ich i przedstawia wizerunki jako przestępców. Nie widzisz różnicy ?

    Pytko~Pytko

    Nie bardzo rozumiem, przecież ich twarze były pokazywane w TV na cały świat, sami pchali się przed kamery podczas protestu. Więc co się raptem zmieniło, wstydzą się, że byli na manifestacji?
    MaD~MaD



    Skoro sa przestępcami to musza ponieśc sroga karę.

  • pirat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2017 11:33 ~pirat


    guziel~guziel

    Najpierw biorą udział w publicznym zgromadzeniu a potem płaczą że są pokazywani publicznie no jakiś żart.
    bob~bob

    Najpierw przekraczasz prędkość na drodze publicznej a potem się dziwisz, że twoja twarz jest pokazywana w mediach z dopiskiem "Pirat drogowy" albo "Przestępca"

    Nie dziwię się popełniłem przestępstwo na drodze więc muszę wziąść to na klatę.To samo z demonstrantami przekraczajacymi prawo.

  • otak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2017 11:31 ~otak

    vicek~vicek

    szczoteczka do wymiany. Już się lekko zużyła

    Tymi szczoteczkami za karę powinni myc kible w publicznych toaletach.

  • MaD

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2017 11:11 ~MaD

    W TV widać ich było jako demonstrantów, a policja poszukuje ich i przedstawia wizerunki jako przestępców. Nie widzisz różnicy ?

    Pytko~Pytko

    Nie bardzo rozumiem, przecież ich twarze były pokazywane w TV na cały świat, sami pchali się przed kamery podczas protestu. Więc co się raptem zmieniło, wstydzą się, że byli na manifestacji?

  • bob

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2017 10:36 ~bob

    guziel~guziel

    Najpierw biorą udział w publicznym zgromadzeniu a potem płaczą że są pokazywani publicznie no jakiś żart.

    Najpierw przekraczasz prędkość na drodze publicznej a potem się dziwisz, że twoja twarz jest pokazywana w mediach z dopiskiem "Pirat drogowy" albo "Przestępca"

  • vicek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2017 10:33 ~vicek

    szczoteczka do wymiany. Już się lekko zużyła

  • objektywny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2017 10:22 objektywny

    A pieniadze na alimenty z soba przyniesli ?, ha ???.

  • Petru

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2017 09:45 ~Petru

    Czy państwo także wyczuwają ten niesmak salonów III RP wobec postawy Mateusza Kijowskiego, który uparcie odmawia podania się do dymisji?

  • guziel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2017 09:41 ~guziel

    Najpierw biorą udział w publicznym zgromadzeniu a potem płaczą że są pokazywani publicznie no jakiś żart.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »