Informacje

27.11.2010 18:50 Wstrzymany był ruch w stronę Mokotowa

Zderzenie tramwajów: 11 osób poszkodowanych

SERWISY:

Około 12.50 na skrzyżowaniu al. Jana Pawła II z Al. Jerozolimskimi doszło do zderzenia tramwajów nr 16 i 33. 11 osób jest poszkodowanych. Ruch tramwajów został wznowiony tuż po godz. 15.00.

Do wypadku doszło wtedy, gdy motorniczy tramwaju nr 33 wjechał w tył "16", która stała na przystanku. Uderzenie było tak silne, że ucierpieli pasażerowie wsiadający do tramwaju. - Dwie osoby są ciężko ranne. Mają urazy kręgosłupa - relacjonował Tomasz Zieliński, reporter TVN Warszawa. 

Jak poinformowała PAP, motorniczowie tramwajów byli trzeźwi.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że mogły zawieść hamulce, ale biegli będą to jeszcze sprawdzać - powiedział Maciej Karczyński, rzecznik Komendy Stołecznej Policji.

Tramwaje stanęły w korku

Ruch był wstrzymany od ronda ONZ w kierunku Mokotowa. Akcja usuwania utrudnień trwała aż do godz. 15.00. Powodem były problemy techniczne z usunięciem składów.

Tramwaje od ronda ONZ w kierunku Mokotowa kursują już normalnie.

Czytaj też na portalu Kontakt24.tvn.pl

aq/myk/mz

 


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • PRZECINAK149

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2010 23:54 ~PRZECINAK149

    DO "GOŚCIA"
    RUTA, Z TEGO CO WIEM, TO NADAL ZARZĄDZA ZTM,
    A CO DO KOLEI, TO ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ, CHOCIAZ SPORADYCZNIE NIA PODRÓŻUJĘ.
    POZDRAWIAM.
    MOTORNICZY ZE STOLICY.

  • Gość.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2010 13:12 ~Gość.

    Kolejarzy, miałem na myśli nie motorniczych tylko tych wszystkich którzy zarządzają komunikacją miejską w Warszawie.Z kolejnictwa przyszedł Ruta z ZTM i nowy członek zarządu Tramwajów Warszawskich Pęsik. A jak jest na kolei, to nie będę sie wypowiadał, bo po prostu nie chcę być wulgarny.

  • PRZECINAK149

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2010 11:59 ~PRZECINAK149

    Do ''PASAŻER'' (KOMENTARZ Z 27.11.10 R. Z 23;13),
    Co ty tam wiesz o brutalności ???
    Motorniczowie, ani kierowcy nie przycinają was, pasażerów (nie których z nich, to ciężko takimi nazwać), bo tak im się chce.
    Weż po uwagę to, iż w lusterku nie zawsze wszystko widać, a juz napewno 1 drzwi 1 wagonu, są naklejki, że po usłyszeniu sygnału nie wolno wsiadać, ani wysiadać,bardzo często,gdy nie ma juz miejsca w pojeżdzie, to i tak pchacie się do tramawaju lub autobusu, a potem pretensja, że ktoś ''dostał'' drzwiami.
    Nikt także się na was w inny sposób nie wyrzywa, ale mam propozycję, abyś zrobił sobie kurs na motorniczego, to zobaczysz jaka to jest naprawdę, czyli ciężka, odpowiedzialna i stresująca, bo co i rusz napotyka się po trasie cwanaiczków w postaci pieszych, kierowców aut i pasażerów.
    Co do szybkości tramwajów, to jest tak, że na jednym odcinku mozesz jechac sobie spokojnie (wolno), a na drugim niestety musisz szybko, a juz napewno we wczesnych godzinach rannych lub póżnych wieczornych - motorniczy nie maszyna, ani robot, i tez potrzebuje przerwy na potrzebe fizjologiczną, posiłek, napicie się herbaty lub kawy.
    Za stan czystości pojazdów odpowiadają zajezdnie, a nie motorniczowie lub kierowcy.

    Do ''GOŚĆ''
    Przykro mi człowieku, ale zjawisko jeżdżenia stadami nie jest spowodowane przez motorniczych, bo to ZARZĄD TRANSPORTU MIEJSKIEGO robi rozkłady dla poszczególnych linii i są one tak ułożone, co by komunikacja miała problemy z jeżdżeniem w czasie, bo dzięki temu zajezdnie tramwajowe i autobusowe płacą kary za nie jeżdżenie w czasie rozkładowym - jak znajdziesz chwilke, to pobuszuj na stronie ZTMu, w rozkładach jazdy i zobaczysz, że zdarza sie, iż np. z pętli banacha 2 linie maja o tej samej porze wyjazd z petli lub pl. zawiszy - zdarza się, że z tego samego przystanku 3 linie mają ten sam czas odjazdu, więc nie dziw się, że jeżdżą one tak, jak jeżdżą.

  • Czarny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2010 10:19 ~Czarny

    Najwidoczniej nie zmienił opon na zimowe

  • Gość.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2010 08:45 ~Gość.

    To tak jest jak tramwaje jeżdzą stadami.Ale co tu wymagać od kolejarzy.

  • PRZECINAK149

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2010 00:08 ~PRZECINAK149

    Do ''PASAŻERA"
    Propunuje, abys człowieczku zrobił sobie kurs na motorniczego, wyrobił po zdanym egzaminie ''pozwolenie na prowadzenie tramwaju'', az w końcu stał się motorniczym, no i wtedy zobaczylibyśmy, co bys miał do powiedzenia na temat poslizgów, ograniczonego zaufania itd itp.
    Nikt z motorniczych nie robi specjalnie tego, aby doszło do kolizji lub wypadku i gdyby nie to, że stosujemy się do zasady ograniczonego zaufania (w przeciwieństwie do kierowców i pieszych), to codziennie i co chwile dochodziłoby do takich sytuacji.
    Poza tym, to kto dał ci prawo, aby z góry osądzac motorniczego, że to jego wina, bo skład mógł stracić hamowanie, a równie dobrze mógł przepalic się bezpiecznik od baterii i wtedy hamowania w ogóle nie ma.
    Nie znasz się na tej ciężkiej, stresującej i odpowiedzialnej pracy ??, to się za bardzo nie mądrzyj, bo tak nie można.
    Wiekszość kolizji i wypadków z udziałem tramwajów lezy po winie kierowców, pieszych, a czasami nawet i pasażerów.
    P.S. Masz stracha prze jeżdżeniem tramwajami, to jeżdzij np. na autonogach.
    A i po 8 godzinach, to juz ma sie dosyc tej pracy, a co dopiero mówic tu o 10-11 !!!

  • PRZECINAK149

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.11.2010 23:50 ~PRZECINAK149

    Do ''Le Chat Noir"
    Wierzaj mi, ale wiek taboru nie ma tu nic do rzeczy, ponieważ wszystko ma prawo się zepsuć, ulec awarii, zaszwankować,
    i wcale ten nowszy tabor nie jest bezpiecziejszy od tych ''starych'' tramwajów, gdyz zawodzi o wiele bardziej niz ci się wydaje.

    Do ''Thomasa" - głównym powodem, który powoduje to, że w stolicy, jest tak dużo różnych zdarzeń z udziałem tramwajów jest m.in. to,że: jeżdża one tzw. ''stadami" (jeden za drugim), czasy przelotu są wyśrubowane, kierowcy i piesi stwarzają zagrożenie z powodu łamania przepisów.
    W Niemczech jest inna kultura niż w w-wie.
    W zadnym innym mieście Polski, tam gdzie sa tramwaje, nie muszą one jeżdzic tak szybko, jak tu.

    Do ''OPTYMISTY''
    Motorniczy, to nie maszyna bez skaz, wad i defektów, bo każdy może popełnić błąd lub mieć słabszy dzień, czyli w tym i motorniczy, ale z tego, co wiem, to zawiodły hamulce w składzie linii 33, który niestety wjechał w tył stojącego na przystanku tramwaju linii 16, więc proszę, abys od razu nie zwalał winy na to, że motorniczego zgubiła rutyna.

    Do ''BUDGETT''
    Państwo zarabia na każdym, ale nie każdy człowiek dostaje coś w zamian od Państwa.
    Do przesiadania się kierowców do komunikacji miejskiej zaprasza ZARZĄD TRANSPORTU MIEJSKIEGO, a nie tramwaje lub autobusy,
    a poza tym, nikt cię nie zmusza,abyś tak zrobił (każdy człowiek ma wybór), bo skoro wolisz stać w korkach, tracić czas i paliwo, to to jest twoja indywidualna sprawa.
    Ale nie pisz głópot, że transport prywatny powinien byc na pierwszym miejscu, bo o ile się orientujesz, to komunikacja miejską (tramwaje, autobusy, metro, kolej) jeżdzi bardzo wiele osób, więc ten transport jest potrzebny.
    Motorniczym, kierowcom autobusów byłoby o wiele lzej, gdyby większość kierowców i pieszych, tzw. cwaniaczków (nie znam cie, więc nie moge stwierdzic, czy ty się do nich zaliczasz)łamie przepisy, co przyczynia się do tego, iż stwarzają

  • PRZECINAK149

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.11.2010 23:29 ~PRZECINAK149

    Do ''WERWY"
    Zasadził ci kiedyś ktoś w coś ???
    Cepów i wieśniaków, to ty poszukaj sobie gdzie indziej !!!
    Ty chyba myślisz, że tramwaj, to łatwo prowadzić ?, więc zrób sobie kurs cwanaiaczku za dychę, pojeżdził i zobaczymy, co wtedy będziesz pisał i jakim głosem mówił - jest to bardzo ciężka i odpowiedzialna praca, a do tego stresująca, więc to tramwajarze maja w głębokim powarzaniu takich kierowców jak ty, bo skoro piszesz, że pomykasz swoim autem tzn., że jeżdzisz nie przepisowo - częściej lub rzadziej - ale wierzaj mi, przyjdzie chwila, że bedziesz miał bliskie spotkania 3 stopnia (czego ci jednak nie zyczę) z przecinakiem (tramwajem) i wtedy zobaczymy, co i jak.
    Co prawda pasażerowie potrafią motorniczym i kierowcą autobusów zepsuc humor, ale to nie oznacza, że trzeba nazywac ich motłochem.
    A w głębokim powarzaniu, to ja mam takich kierowców, co to się mądrzą nie wiadomo jak, a nie znaja przepisów lub je lekcewarzą.
    Tramwaj w zimę ''odpali'' a samochód nie zawsze.

  • Pasażer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.11.2010 23:13 ~Pasażer

    Pozdrowienia dla wszystkich kierowców stojących w korkach:-D

  • pasażer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.11.2010 23:03 ~pasażer

    kierowcy autobusów i tramwajów w Warszawie (wielu z nich!!) często zachowują się brutalnie wobec poasażerów. W takiej sytuacji wypadki są więc tu "normą". Tacy szarpią i rozpędzają pojazd lub prowadzą bezsensownie zbyt wolno(do tego czarme szyby "ich" pojazdów - z brudu), przytrzaskują celowo drzwiami pasażerów - odreagowują tak stresy czy niedospanie, ect.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »