Informacje

26.05.2011 21:38 wypadek na ursynowie

Zderzenie motocykla z volkswagenem

SERWISY:

Motocyklista odwieziony do szpitala i zablokowane skrzyżowanie to efekt wypadku, do którego doszło na ulicy Beli Bartoka.

- Około godziny 20.30, na wyskości ulicy Symfonii, volkswagen passat skręcał w lewo. W tym momencie w jego bok uderzył motocykl – relacjonuje Marcin Gula, reporter tvnwarszawa.pl.

- Najprawdopodobniej kierowca passata nie ustąpił pierwszeństwa motocyklowi - potwierdza Edyta Adamus z biura prasowego KSP.

Motocyklista został odwieziony do szpitala. Kierowcy musieli się liczyć z dużymi utrudnieniami w okolicy. 

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

wp/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • motocyklista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.06.2011 09:28 ~motocyklista

    Kierowco passata - w sumie szacun dla ciebie za odwagę ........ .
    I Uważam że nikt kto nie był światkiem wypadku nie ma prawa oceniać !! Bo nie znacie faktycznie sytuacji !
    Że w świetle prawa jest winny kierowca passata może i jest. Ale gdzie rozsądek motocyklisty. Ja dojeżdzając do auta jakiego kolwiek staram się być max pewny że gość mnie widzi, Zdaje sobie doskonale sprawę jak szybko przemieszcza się motocykl i ŻADEN kierowca auta nie będzie w stanie nigdy poświęcić 100% uwagi na tym co się dzieje wokół niego poprostu się nie da patrzeć i w tył i w przód jednocześnie a ta chwila na przekrecenie głowy by zerknąć w lusterka i przez przednią szybe może być na tyle długa , iż moto będzie już "pobierało" auto i co zdarzenie losowe.
    Sam jeżdze moto czasem lubie się poganiać ostro ale staram się właśnie przy autach troszkie ostrożniej.
    Zresztą większość z nas jest kierowcami , więc wie jakie są realia. po co to poźniej wypisywać kwestie prawne. Jak ani jedna ani druga strona nie jest bez winy !! tyle że kierowca auta w stawi sam do warsztatu , a kierowca moto może wstawić siebie do piachu czy na wózek. więc bardziej powinno motocyklistom zaleć na myśleniu na drodze.

  • ~kierowca Passata

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2011 14:15 ~~kierowca Passata

    ~csn - dzieki za jedną z niewielu normalna polemikę w tej sprawie. Tak jak powiedziałeś w świetle prawa przyznaje się zajechałem motocykliscie drogę i to jest nie podważalen - ale podkreslam też że was motocyklistów poprostu nie widać szczególnie w takich sytacjach i nawet jeźeli motocyklista nie jechał z bardzo dużą predkościa - to prędkość do jakiej się rozpedził pojawiła mu sie w pare sekund na zegarze i to niestety było pare sekund w których ja nie uchwyciłem go wyjeżdzającego za jadących samochodów. Co do kierunkowskazu - dajcie juz spokój - miałem właczony zresztą mrygał do końca dopóki nie zgasiłem samochodu i nie właczyłem awaryjnych. Ks.Robak kolega nie wyszedł bez szwanku ma złamaną ręke i stłuczony bark po zatym jest jednym wielkim siniakiem. Szczęscie w nieszczesiu że udeżył w moje auto pod kotem około 45 stopni co spowodowało że odbił sie polecaił dalej. A co do lusterek to za przeproszeniem barany nie maja pojęcia jak się to wydarzyło a pisza aby pisac żadne lusterko w tym waypadku nie było nikomu potrzbne !

  • Ks. Robak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.05.2011 13:57 ~Ks. Robak

    Dziwne - ludzie jeżdżący na moto giną już z reguły przy prędkościach ok 50km/h, a Szanowny Pan kierowca próbuje wmówić, że kolo, który wyszedł z wypadku bez szwanku jechał zdecydowanie za szybko. Na pewno winny był motocyklista, bo jechał za szybko, zarządca dróg, bo nie zrobił tam świateł, producent samochodu, bo kierunkowskazy nie włączają się gdy człowiek chce skręcić i producent motocykla, bo nie skonstruował pojazdu, który staje w miejscu. Winni są wszyscy tylko nie debil, który nie potrafi się nauczyć po setkach przejechanych kilometrów, że jak żona mówi skręcaj, to najpierw się sprawdza czy nic nie jedzie i włącza kierunkowskaz.

  • cns

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.05.2011 12:44 ~cns

    Szanowny ~Kierowco Passata.
    Polecam jednak trochę dokładniej niż "kątem oka" patrzeć w lusterko, bo to niestety częsta przyczyna kolizji (nie tylko moto vs auto). Rozumiem że to było zdarzenie losowe i uważam Twoją reakcję na tym forum za prawidłową i powiedziałbym - odważną i honorową, bo nie próbowałeś się wybielać, ani zwalać winy na motocyklistę. Policjant poszedł po stereotypie, bo można (a nawet trzeba) hamować motocyklem nie zostawiając śladów na jezdni, bo jest to bardziej efektywne. Może jechał za szybko może nie. To i tak nie do udowodnienia. Ludzi gubią stereotypy i rutyna. Na szczęście obyło się bez tragedii. Jako motocyklista życzę Ci żebyś nie miał więcej takich sytuacji.

  • Kierowca Passata II

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2011 21:28 ~Kierowca…

    Panie Kierowco z Passata jakbyś pisał po Hebrajsku, Hindusku czy Japońsku odrazu wychodzi żeś kolo z Polski...;-) Jak widać na załączonym obrazku małpy nie tylko w kosmos nauczyły się latać ale i volswagenem jeździć ;-)
    Bucu zrozum że w kraju cywylizowanym jak zmieniasz pas "właczasz kierunek" jak skręcasz w inna drogę "włączasz kierunek" a jak nie "włączysz" i spowodujesz kolizję to przynajmniej miej trochę własnej godności i zamilcz.

  • Kierowca Passata

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2011 21:34 ~Kierowca Passata

    ... i znowu jakiś wróżbita, jasnowidz który widział że nie włączyłem kierunkowskazu i gadałem przez komórkę, a świń w bagażniku i słoików oraz rejestracji LLU nie widziałeś? Co do komórki mam wbudowany zestaw głośnomówiący w auto więc twoja teoria jest całkiem do d... Ryczący tłumik wyobraź sobie że był ze mną pasażer który też go nie słyszał, tylko zobaczył w ostatniej chwili motorek. A co do "nie widziałem" wiesz lub nie to moje pierwsze tego typu zdarzenie a mam już ładnych parę set tysięcy kilometrów za kierownica na koncie, i nie życzę ci aby Tobie zdarzyło się to samo, jak nie jeździsz to nie masz wypadków, taka jest prawda są martwe punkty w lusterkach, zdarzenia losowe, ludziom zdarza się zagapić, coś przegapić i są tez motory jeżdżące o wiele szybciej od aut i mają o wiele lepsze parametry przy starcie co powoduje że zanim się zastanowisz on już tu jest. Po prostu jak zjeżdżałem to nie było tam żadnego motoru, i nagle bum i jest tyle.

  • Promulgacja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2011 18:57 ~Promulgacja

    Kierowco Passata - zacznij używać kierunkowskazów i włącz myślenie. Standardowa gadka - "nie widziałem"... Pewnie też nie słyszałeś wydechu bo skupiałeś się na rozmowie przez komórkę.

    A co do jazdy przepisowej - wczoraj jechałem (Suzuki gsx-r 600) drogą osiedlową z ograniczeniem do 20 km/h. Jechałem 30km/h i ... z prawej strony wyprzedził mnie ... ROWERZYSTA. Aż się przestraszyłem :-D

  • kuba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2011 12:42 ~kuba

    Śmieszą mnie niektóre komentarze:)
    Jeżdżę samochodem i motocyklem.
    Samochodem tak jak wszyscy - czyli średnio 10-20 km/h szybciej niż ograniczenie. Wszystko dlatego, że jak jadę przepisowo to jestem ostatnią zakałą na jezdni!
    A motocyklem jeżdżę - uwaga - przepisowo.
    Tak, tak!
    Właśnie dlatego, że mam świadomośc, że każde 10km/h może oznaczać śmierć/kalectwo w razie upadku - a taki może się zdażyć naprawdę z błahej przyczyny (w końcu mam tylko 2 koła).
    Tylko, że ostatnio w mieście jadąc 50km/h na moim dużym enduro (Suzuki DR 800) zostałem wyprzedzony nawet przez tzw. Kibel czyli skuter. ;]
    Ludzie! Czy to nie jest już przesada?!

    Co do tej sytuacji...
    Jeżeli faktycznie motocykl wyjeżdżał spomiędzy jadących samochodów na skrzyżowaniu (co jest zabronione) i jechał szybko to powinna to być jego wina!

  • Kierowca Passata

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2011 11:06 ~Kierowca Passata

    nieumyślną próbe zabójstwa - wybacz kolego ale powinienś się leczyć, w tym wypadku większośc motocyklistów powinni odrazu wystrzelać, masz oczy chodzisz po ulicach, nawet tłum gapiów podczas wypadku to było kilku motocyklistów którzy odjężdzając co zrobili przekręcili gaz do oporu. To było typowe zdarzenie drogowe - skręcałem z prędkościa 10 km/h. Motocykl tam jak dobrze znam przepisy powinnien jechać 50 km/h, owszem zgodnie z przepisami zajechałem mu drogę jednak cięzko zauważyć motocykl który leci z dużą prędkością i wyłania sie za samochodów które jechały wolno. Zreszta pokażcie mi motor który jeździ zgodnie z przepisami jesteście dawcami organów i tyle, żadko który motocyklista ma świadomośc tego jakim jest zagrożeniem dla siebie i dla innych.

  • luka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2011 10:30 ~luka

    Uderz w stół, a nożyce się odezwą ;)

    Powinieneś w pierdlu siedzieć za nieumyślną próbę zabójstwa!

    I nie motor tylko motocykl, motor masz pod maską przedną w samochodzie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »