Informacje

05.01.2015 15:00 sprawa budynków w parku pod skocznią

Zburzą dwa apartamentowce? "Odwołaliśmy się, będziemy walczyć"

SERWISY:

Władze Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej złożyły odwołanie od decyzji nadzoru budowlanego dotyczącej rozbiórki dwóch apartamentowców przy ul. Leszczyny. – Będziemy walczyć o te budynki do końca – zapowiada Małgorzata Boszko, prezes spółdzielni.

Odwołanie złożyli w ubiegłym tygodniu. – Zrobiliśmy to niemal w ostatnim możliwym terminie. Odwołaliśmy się od decyzji Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego dotyczących rozbiórki budynków przy ulicy Leszczyny 4 i 10 – mówi Małgorzata Boszko, prezes Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

I przekonuje, że to priorytetowa sprawa. – Naszym zdaniem decyzja PINB-u jest szkodliwa dla mieszkańców, którzy zainwestowali tam swoje pieniądze - zaznacza prezes spółdzielni.

Odwołanie zostało złożone do PINB-u. Na razie nie wiadomo, jak długo może trwać jego rozpatrywane. – Sprawa może potrwać kilka miesięcy. Z naszej strony postaramy się wykorzystać wszystkie możliwe ścieżki odwoławcze, by uratować oba budynki – tłumaczy Boszko.

Inspektorat potwierdza, że wpłynął dokument od spółdzielni. - Tak, dostaliśmy odwołanie i przekazaliśmy je dalej do Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, który się nim zajmie - informuje Andrzej Kłosowski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.

Apartamentowce do rozbiórki

O sprawie rozbiórki zrobiło się głośno w połowie grudnia. Okazało się, że z końcem listopada Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego wydał decyzję o rozbiórce dwóch apartamentowców wielorodzinnych przy ulicy Leszczyny 4 i 10.

Budynek przy ul. Leszczyny 10 ma pięć kondygnacji naziemnych, a ten pod numerem 4  - cztery. Łącznie to 40 mieszkań. Powstawały w latach 2003-2005 przy okolicznych willach w parku Pod Skocznią. Należą do Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Według uzasadnienia rozbiórki, poprzedni plan dla tego rejonu w ogóle nie zezwalał na ich ustawienie, a ten uchwalony w 2008 roku zawiera zapis, że wysokość nie może przekraczać 11 metrów, czyli maksymalnie powinny mieć trzy kondygnacje. Jest też informacja, że podstawowe przeznaczenie terenu to "mieszkalnictwo jednorodzinne z zakresu domów bliźniaczych lub wolno stojących".

"Rażące naruszenie prawa"

"Gazeta Stołeczna" podała, że domy jednorodzinne stały w strefie mieszkalno-usługowej, a obok była zieleń. I to w chronionym obszarze budowano bloki. Przeciwko temu protestowali sąsiedzi, ale urzędy i sądy nie uznawały ich za stronę w sporze.

- Doszło do rażącego naruszenia prawa. Jeśli chcemy, by w przyszłości nikt nie kpił w żywe oczy z obowiązujących przepisów, domy trzeba zburzyć. Czy żal mi ludzi? Wiedzieli, co kupują – powiedział dziennikowi jeden z sąsiadów, który chciał zachować anonimowość.

jb/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Obserwator 68

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.01.2015 13:53 ~Obserwator 68

    Współczuję nowym władzom spółdzielni, ale prawo powinno być przestrzegane.
    Od chwili pomysłu budowy tych apartamentowców wiedziano, że budowa będzie niezgodna z prawem. Drogą faktów dokonanych chciano zrealizować budowę domów w atrakcyjnej willowej części Mokotowa. Wiadomo, że realizacja budowy przebiegała pod nadzorem starych władz spółdzielni przy wsparciu notabli z Urzędu Dzielnicowego Mokotów i m.st. Warszawy oraz szczebla centralnego, którzy osłaniali wszelkie nieprawidłowości. Wystarczy przejrzeć listę osób mieszkających tam, którzy byli zainteresowani tą nielegalną inwestycją, wybudowaną wbrew wcześniejszym planom zagospodarowania przestrzennego. O tym wielokrotnie opisywała prasa stołeczna ujawniając także nazwiska osób wpływowych-zainteresowanych zamieszkaniem w atrakcyjnym.
    Te budynki są przykładem bezprawia i nieprzestrzegania prawa przez władze samorządowe i państwowe w ramach tzw. "państwa prawa" jakim ponoć jest Polska.

  • Czytacz postów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.01.2015 12:05 ~Czytacz postów

    Piotr~Piotr

    Zburzyć, zburzyć całą Warszawę, zburzyć całą Polskę. Bóg będzie w siódmym raju, cierpienie to jedyna rzecz która go bawi i którą porząda. Obłęd.

    Piotruś, po jakim towarze tak kopie?

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.01.2015 05:55 ~Piotr

    Zburzyć, zburzyć całą Warszawę, zburzyć całą Polskę. Bóg będzie w siódmym raju, cierpienie to jedyna rzecz która go bawi i którą porząda. Obłęd.

  • rdp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2015 18:51 ~rdp

    jeżeli budynek powstał w 2003 r. to zapewne obowiązywał plan z 2001 r., który od 2002 r. pełnił rolę studium http://www.architektura.um.warszawa.pl/plan2001. Powinna być zatem wydana dec. o warunkach zabudowy.

  • BNIP

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2015 18:39 ~BNIP

    PINB~PINB

    Sąsiedzi jak zwykle "życzliwi". Jakoś urzędasy z Powiatowego Nadzoru Budowlanego nie działały w trakcie budowy. Dopiero teraz się zaczęło? Widocznie ktoś komuś nie odpalił...

    Pleciesz. Doucz się trochę, poczytaj ustaw i wówczas próbuj nadążyć za dyskusją. Inaczej brzmisz jak ujadający piesek.

  • PINB

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2015 15:21 ~PINB

    Sąsiedzi jak zwykle "życzliwi". Jakoś urzędasy z Powiatowego Nadzoru Budowlanego nie działały w trakcie budowy. Dopiero teraz się zaczęło? Widocznie ktoś komuś nie odpalił...

  • Jacek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2015 09:45 ~Jacek

    I jak zwytkle winni są urzędnicy, którzy wydali decyzję ! Skoro plan zagospodarowania terenu mówi, że jest to miejsce na domki a nie bloki i sąsiedzi protestowali to znaczy, że ktoś wziął w łapę i niech teraz odpowiada !!!
    A mieszkańcy no cóż muszą dochodzić swoich praw u develepera !!!

  • mm66

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2015 09:41 ~mm66

    ...domy zostały wybudowane w tajemnicy i nikt o nich nie wiedział,aż tu nagle po 10 latach mrok i mgła ustąpiły i wszyscy je ujrzeli....

  • lupus71

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2015 09:29 ~lupus71

    BURZYĆ!!!

  • Arkadianto

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2015 09:07 Arkadianto

    Deweloper i Urząd są wspólwinnymi w tej sprawie. Mieszkancy pewnie nawet nei wiedzieli o tym, ze w mpzp jest zupelnie cos innego. Jesli budynek dostal pozwolenie na budowe i uzytkowanie, to cos jest nie tak i trzeba dewelopera i urzednikow, ktorzy do tego doprowadzili, teraz postawic przed sadem.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »