Informacje

29.01.2015 06:14 żegnają budynek w międzylesiu

Zburzą dom pod budowę tunelu.
Historia pokoleń, które "tracą korzenie"

SERWISY:


Wkrótce rozpocznie się budowa tunelu w Międzylesiu, ale skończy za to historia domu, w którym mieszkało pięć pokoleń jednej rodziny. Budynek przy ulicy Żegańskiej 2 zostanie zburzony, jednak jego mieszkańcy nie zamierzają z tego powodu rozdzierać szat. Postanowili zorganizować akcję pożegnania domu.

- Jest grupa ludzi, którzy nie mają się z czego cieszyć, bo tracą swoje korzenie - mówi tvnwarszawa.pl Joanna Kozera, która mieszka w domu przy ulicy Żegańskiej 2 – tuż przy torach kolejowych.

To jeden z sześciu budynków mieszkalnych, które mają być w najbliższych miesiącach wyburzone z powodu budowy tunelu i przejść podziemnych w Międzylesiu. Jego mieszkańcy nie zamierzają jednak głośno protestować, za to na popularnym portalu społecznościowym zorganizowali akcję "Pożegnanie z Domem".

"Jest sentyment, jest energia"

- To nasz sposób na poradzenie sobie z sytuacją rozbiórki tego domu. Zebraliśmy archiwa, wspomnienia i zdjęcia - wyjaśnia Kozera. - Jest sentyment, jest energia - ponieważ połączyli się wszyscy mieszkańcy, sąsiedzi, członkowie rodziny, którzy też zaczynają się odzywać - dodaje.

Mieszkańcy piętrowego budynku, w którym łącznie mieści się kilka lokali chcą też namalować mural na pożegnanie, który mają oglądać kierowcy stojący w korku. Planują wystawę, a później chcą utrwalić rozbiórkę na zdjęciach lub filmie. Ale przede wszystkim mają zamiar uwiecznić w internecie historię domu, która rozpoczęła się blisko 80 lat temu.

Dom obok dużej fabryki

- Dom wybudowali moi pradziadkowie Bronisława i Andrzej Wróbel w 1936 r. Kamienicę postawili w pobliżu fabryki Kazimierza Szpotańskiego i kolei otwockiej, ale wówczas zabudowanie przestrzenne było zupełnie inne i była to spokojna okolica, oddzielona od głównej trasy - wspomina Agata Wróblewska, współorganizatorka akcji "Pożegnanie z domem", która aktualnie mieszka przy Żegańskiej 2.

Dom powstał między innymi po to, aby górne mieszkania wynajmować zamożniejszym pracownikom fabryki. Wkrótce jednak wybuchła II wojna światowa - dom był ostrzelany, ale nie został całkowicie zburzony. Po 1945 roku przeszedł remont, nadal należał do pradziadków Agaty Wróblewskiej, dokwaterowano za to dodatkowych mieszkańców.

- Różnie to z tymi lokatorami bywało, a pradziadkowie zostali niemal zmuszeni do pełnienia roli dozorców we własnym domu – wyjaśnia Wróblewska.

Prywatki, spotkania, wesele

Wśród nich były też takie osoby, które wpisały się w historię tego miejsca. - Tu, gdzie ja mieszkam od ponad pięciu lat mieszkała pani Jadzia, którą wszyscy wspominają, ale ja nie miałam jej okazji poznać. Odwiedzam też jej grób, chociaż nie jest dla mnie bliską osobą - dodaje z kolei Joanna Kozera.

Lata Polski Ludowej to z jednej strony czasy trudne, ale nie brakowało momentów, gdy dom ożywał – szczególnie w latach 70. - W mieszkaniu numer 7 odbywały się regularne prywatki, spotkania towarzyskie, odbyło się również wesele - mówi Joanna Kozera.

- W tym samym czasie, w drugiej części mieszkania, babcia piła kawę, paliła papierosy i słuchała Matysiaków albo czytała książki wypożyczone z miejscowej biblioteki – dodaje Wróblewska.

"Ostatnia osoba z rodziny"

Przy Żegańskiej 2 mieszkali też dziadkowie Agaty Wróblewskiej, urodziła się tam również jej mama.

- W 1979 r. urodziłam się ja i wychowywałam się na Żegańskiej przez pierwsze sześć lat mojego życia - opowiada nasze rozmówczyni. Później wyprowadziła się, ale cały czas utrzymywała kontakt z domem w Międzylesiu. - Gdy miałam 12 lat babcia nagle zmarła na zawał, w swoim pokoju, w tym w którym słuchała radia i czytała książki, a w latach 80. oglądała "Niewolnicę Isaurę", a trochę później "Dynastię". Wtedy mój kontakt z domem urwał się na 18 lat. Wróciłam tu tuż po moich znaczących 30. urodzinach – wspomina Agata Wróblewska.

Zgodnie z tradycją ona również organizowała prywatki. Potem wyszła za mąż i ponad dwa lata temu urodziła córkę. - Ona jest ostatnim, piątym pokoleniem, ostatnią osobą z naszej rodziny, która zdążyła tu trochę pomieszkać - podsumowuje.

ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • miejscowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2015 23:14 ~miejscowy

    Vitt~Vitt

    Wy jesteście ale niemądrzy "redaktorzy". Międzylesie jest w Kotlinie Kłodzkiej i jest to jedyna miejscowość. Nie ma tam ulicy Żegańskiej. Jeśli to dzielnica, to powinniście pisać "na Międzylesiu". Wg was każdy jest warszawiakiem?


    No ty warszawiakiem na pewno nie jesteś, bo ten kto się w tym mieście wychował nie powie na Aninie, na Falenicy, na Radości, na Wesołej, na Ursusie, na Włochach, na Wawrze (choć tak niektórzy mówią, ale to też raczej przyjezdni mający problem językowy). Mniej więcej to tak samo jak na Węgrzech a nie w Węgrzech, na Litwie a nie w Litwie, na Ukrainie itd. Skończ szkołę i się wypowiadaj.

  • fpz_wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2015 08:40 ~fpz_wawa

    Moim zdaniem ci ludzie zaliczają się do społeczeństwa obywatelskiego, czego o większości Polaków powiedzieć nie można. Jak sąsiadowi kopią na ogródku to OK, ale jak 10 cm tego kopania zahacza o mój grunt to już "krzywda" mi się dzieje.
    Może im ktoś robi przysługę, bo ten dom jest do generalnego remontu za milion złotych. Nie ma to znaczenia. Mam nadzieję tylko, że uczciwe zadośćuczynienie otrzymają za swój majątek tym bardziej, że taka postawę reprezentują.

  • Szacun

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.01.2015 12:56 ~Szacun

    można ??? można !!!BRAWO !!!Piękna inicjatywa!!!

  • krz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.01.2015 11:16 ~krz

    kartka77kartka77

    Od czasu odnowienia i dopięcia paskudnych wiatrakow na wierzchu domiszcze wybitnie mnie wkurzało. Ta część Miedzylesia jest wybitnie paskudna, zupelnie inna od Anina, czy Radości. Cieszę się, że wreszcie krajobraz się zmieni.


    Gratuluję podejścia, w zamian będzie ulica czteropasmowa i samochody. Może Kartka77 Twój dom też kogoś wkurza i go wyburzą?

  • kartka77

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.01.2015 01:29 kartka77

    Od czasu odnowienia i dopięcia paskudnych wiatrakow na wierzchu domiszcze wybitnie mnie wkurzało. Ta część Miedzylesia jest wybitnie paskudna, zupelnie inna od Anina, czy Radości. Cieszę się, że wreszcie krajobraz się zmieni.

  • Wojtas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.01.2015 18:58 ~Wojtas

    Vitt~Vitt

    Wy jesteście ale niemądrzy "redaktorzy". Międzylesie jest w Kotlinie Kłodzkiej i jest to jedyna miejscowość. Nie ma tam ulicy Żegańskiej. Jeśli to dzielnica, to powinniście pisać "na Międzylesiu". Wg was każdy jest warszawiakiem?

    Międzylesie to osiedle dzielnicy Wawer więc mówisz w Międzylesiu , możesz być co najwyżej na dachu...

  • tutejszy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.01.2015 18:31 ~tutejszy

    "- Różnie to z tymi lokatorami bywało, a pradziadkowie zostali niemal zmuszeni do pełnienia roli dozorców we własnym domu – wyjaśnia Wróblewska."
    -smutna prawda o wielu domach w gminie Wawer

    "Taki dom, w którym mieszkało pięć pokoleń, to rudera. Nie ma czego żałować."
    -patrz wyżej, skad to się wzięło

  • Vitt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.01.2015 15:34 ~Vitt

    Wy jesteście ale niemądrzy "redaktorzy". Międzylesie jest w Kotlinie Kłodzkiej i jest to jedyna miejscowość. Nie ma tam ulicy Żegańskiej. Jeśli to dzielnica, to powinniście pisać "na Międzylesiu". Wg was każdy jest warszawiakiem?

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.01.2015 14:29 kubat

    A cóż to za zabytek mający 80 lat, bo dzieło sztuki architektonicznej zapewne to nie jest ?

  • zszokowny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.01.2015 14:24 ~zszokowny

    szok. jest tam pokój,w którym babcia słuchała radia i czytała książki, a w latach 80. oglądała "Niewolnicę Isaurę", a trochę później "Dynastię". w drugiej części mieszkania, babcia piła kawę, paliła papierosy i słuchała Matysiaków, albo czytała książki wypożyczone z miejscowej biblioteki. po prostu szok.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »