Informacje

24.06.2014 11:18 dwie osoby ranne

Zatrzymał auto i otworzył drzwi, uderzył w nie motocykl

SERWISY:


Do nietypowego zdarzenia doszło przy ulicy Marynarskiej. - Kierowca seata zobaczył jakiś przedmiot na jezdni. Zatrzymał auto i w momencie, kiedy chciał z niego wysiąść, doszło do zderzenia z motocyklem - relacjonuje Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl.

Wszystko działo się na wiadukcie nad torami kolejowymi. Jak relacjonuje reporter tvnwarszawa.pl, kierowca białego seata jadąc ulicą Marynarską zobaczył przedmiot leżący na jezdni. – Zatrzymał auto i chciał wysiąść, żeby ten przedmiot podnieść – opisuje reporter.

I dodaje, że kierowca otworzył drzwi swojego auta, a wtedy wjechał w nie motocykl.

Kierowca seata i motocyklista trafili do szpitala.

bf/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Xan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.06.2014 17:08 ~Xan

    Tomek~Tomek


    Motocyklista ma obowiązek wyprzedzać w odległości bezpiecznej, ok. 1 metra. Czy drzwi tego samochodu były szersze?



    Bzdura. Idź poczytaj przepisy.

  • klomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.06.2014 08:29 ~klomek

    jaNOsik~jaNOsik

    W kodeksie ruchu drogowego znajduje się ogólna norma - art. 3 - określająca jedynie, że, uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić, albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Na podstawie tego przepisu zastanawiam się czy w sytuacji, gdy przejeżdżam między samochodami naruszam zasady ruchu drogowego? Odpowiedź brzmi: nie! Nie stanowi to naruszenia, które zagraża innym użytkownikom dróg. Nigdzie w polskim kodeksie ruchu drogowego nie jest stwierdzone, że motocykl nie może poruszać się między samochodami, a w myśl starej zasady prawniczej: co nie jest zabronione, jest dozwolone.

    Jeżdżąc slalemem pomiędzy samochodami lub omijając ich z różnuych stron podczas gdy stoją w korku lub się w nim wolno poruszają powoduje zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego. Po to właśnie stworzono pobocze, aby zapewnić ruch pieszych i jednośladów. Bystry policjant bez problemu dopasuje do tego wykroczenia mandat. Dodam jeszcze, że kierowcom samochodów kompletnie wisi czy razem z nimi poruszają się motocykliści czy też nie. To tylko inni uczestnicy ruchu, jak każdy inni.

  • wolni

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2014 18:25 ~wolni

    Wielu kierowców aut jak i motocyklistów jeździ po Warszawie zdecydowanie ZA SZYBKO !!

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2014 18:21 ~wawa

    Brawo dla kierowcy Seata! Od kiedy taki dupek na motorze wyłamał mi lusterko,bo nie potrafił jechać prosto tylko bujał się na tym swoim motorku, zawsze otwieram drzwi jak stoję w korku! Niech walą !!!Pseudo-motocykliści.

  • jerbog

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2014 16:23 ~jerbog



    Maniek~Maniek

    Jeżdżę po Warszawie przeciętnie tylko ok. 20 km dziennie. Kamera w moim samochodzie nagra codziennie przynajmniej 5 idiotów przeciskających się na motocyklu o milimetry od mojego i innych samochodów.
    stoltzman~stoltzman


    Zazdrościmy troszkę tym, co nie marnują czasu w koreczku, prawda? Do tego mamy za jajeczka, żeby opuścić swoja puszeczkę, prawda? :))

    lubię jeździć samochodem~lubię jeździć samochodem


    Nie wiem, dlaczego motocykliści uważają, że ktoś im czegokolwiek zazdrości. Na pewno każdy marzy o tym, by w 30-stopniowym upale musieć ubierać się w skórzane spodnie i kurtkę i nie mieć klimatyzacji. Już pomijając fakt, że każdy marzy o tym, by nie móc jeździć zimą... Dajcie sobie siana, motocykliści. I też byście trochę uważali. Ja staram się robić miejsce, ale nie zawsze was widać.

    a kto w upale ubiera kombinezon? zakladasz normalne ubranie spodenki koszulke i delektujesz sie orzezwiajacym pedem powietrza. a w zime jezdzi sie samchodem :))

  • jamlasica

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2014 16:20 ~jamlasica


    ghostrider~ghostrider

    ehhhh kierowcy samochodow nie pojmuja, ze motocyklisci nie oczekuja zadnego specjalnego traktowania, a jedynie zeby przestrzegali przepisow i jezdzili bezpiecznie, WTEDY MOTOCYKLISCI PORADZA SOBIE SAMI. Dla przykladu kierowcy zobowiazani sa jechac przy praej krawedzi jezdni, a wtedy robi sie miejsce na pasie dla motocyklisty do przejechania, wyjezdzajac z ulicy rozejrzec sie czy nic nie jedzie - wtedy nie zajedzie sie drogi motocykliscie, skrecajac czy tez zmieniajac pas wlaczyc kierunkowskaz i upewnic sie ze pas jest wolny - wtedy rownie nie wjedzie sie w nikogo. To nie jest zadne specjalne traktowanie tylko pieprzony obowiazek.

    vpw~vpw


    Wszyscy kierowcy są zobowiązani do jazdy przy prawej stronie jezdni więc motocykliści również.

    Ponadto jeszcze chyba się nie zdarzyło aby poszkodowany kierowca motocykla jechał przepisowo. Jeśli ktoś jedzie 50 km/h to nie ma możliwości aby go nie zauważy i nie ustąpić należnego mu pierwszeństwa. Ale jeśli chcę zmienić pas ruchu i widzę że jest pusty ale po chwili przelatuje obok mnie mistrz prostej to już trochę trudniej respektować jego prawo.


    to oddaj prawo jazdy skoro twoje zdolnosci psychomotoryzne czy tez wzrok nie pozwalaja na bezpieczne bycie uczestnikiem ruchu drogowego z pozytkiem dla innych i siebie

  • henio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2014 16:19 ~henio


    ghostrider~ghostrider

    ehhhh kierowcy samochodow nie pojmuja, ze motocyklisci nie oczekuja zadnego specjalnego traktowania, a jedynie zeby przestrzegali przepisow i jezdzili bezpiecznie, WTEDY MOTOCYKLISCI PORADZA SOBIE SAMI. Dla przykladu kierowcy zobowiazani sa jechac przy praej krawedzi jezdni, a wtedy robi sie miejsce na pasie dla motocyklisty do przejechania, wyjezdzajac z ulicy rozejrzec sie czy nic nie jedzie - wtedy nie zajedzie sie drogi motocykliscie, skrecajac czy tez zmieniajac pas wlaczyc kierunkowskaz i upewnic sie ze pas jest wolny - wtedy rownie nie wjedzie sie w nikogo. To nie jest zadne specjalne traktowanie tylko pieprzony obowiazek.

    gradowa~gradowa


    wszystko pięknie.
    ja (użytkowniczka "puszki") się stosuję.
    ale wpienia mnie, kiedy jezdnia jest np. 3pasowa, jadę pasem środkowym i osobnicy na jednośladach wyprzedzają/wymijają mnie z OBU stron, czasem z taką częstotliwością, że nawet widząc go nie zdołam odbić (tocząc się te 5m/h w korku) kierownicą w drugą stronę. I zawsze któryś dekiel ma pretensje i wymachuje kończynami.
    To zdecydujcie się barany, z której strony chcielibyście mieć zostawione miejsce!
    Bo powyższa sytuacja zdarzała mi się niestety również na PRAWYM pasie, gdzie z mojej prawej już niby nic nie powinno mnie próbować wyminąć. A jednak...



    nie zauwaylem ze sytuacja ma miejsce w korku, w takim wypadku jedz przy prawej krawedzi i jesli kierowca na pasie obok rowniez dotrzyma tego przepisu to bedzie miejsce na moto. To ze moto przejezdza z Twojej prawej nie znaczy ze jedzie Twoim pasem.

  • heni warsztat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2014 16:16 ~heni warsztat


    ghostrider~ghostrider

    ehhhh kierowcy samochodow nie pojmuja, ze motocyklisci nie oczekuja zadnego specjalnego traktowania, a jedynie zeby przestrzegali przepisow i jezdzili bezpiecznie, WTEDY MOTOCYKLISCI PORADZA SOBIE SAMI. Dla przykladu kierowcy zobowiazani sa jechac przy praej krawedzi jezdni, a wtedy robi sie miejsce na pasie dla motocyklisty do przejechania, wyjezdzajac z ulicy rozejrzec sie czy nic nie jedzie - wtedy nie zajedzie sie drogi motocykliscie, skrecajac czy tez zmieniajac pas wlaczyc kierunkowskaz i upewnic sie ze pas jest wolny - wtedy rownie nie wjedzie sie w nikogo. To nie jest zadne specjalne traktowanie tylko pieprzony obowiazek.

    gradowa~gradowa


    wszystko pięknie.
    ja (użytkowniczka "puszki") się stosuję.
    ale wpienia mnie, kiedy jezdnia jest np. 3pasowa, jadę pasem środkowym i osobnicy na jednośladach wyprzedzają/wymijają mnie z OBU stron, czasem z taką częstotliwością, że nawet widząc go nie zdołam odbić (tocząc się te 5m/h w korku) kierownicą w drugą stronę. I zawsze któryś dekiel ma pretensje i wymachuje kończynami.
    To zdecydujcie się barany, z której strony chcielibyście mieć zostawione miejsce!
    Bo powyższa sytuacja zdarzała mi się niestety również na PRAWYM pasie, gdzie z mojej prawej już niby nic nie powinno mnie próbować wyminąć. A jednak...



    jesli jedziesz srodkowym to zjedz na prawybo blokujesz, jesli jedziesz prawym to juz tylko kamikadze z prawej bedzie wyprzedzal i nikt takich nie broni.

  • golf gti

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2014 16:13 ~golf gti


    ghostrider~ghostrider

    ehhhh kierowcy samochodow nie pojmuja, ze motocyklisci nie oczekuja zadnego specjalnego traktowania, a jedynie zeby przestrzegali przepisow i jezdzili bezpiecznie, WTEDY MOTOCYKLISCI PORADZA SOBIE SAMI. Dla przykladu kierowcy zobowiazani sa jechac przy praej krawedzi jezdni, a wtedy robi sie miejsce na pasie dla motocyklisty do przejechania, wyjezdzajac z ulicy rozejrzec sie czy nic nie jedzie - wtedy nie zajedzie sie drogi motocykliscie, skrecajac czy tez zmieniajac pas wlaczyc kierunkowskaz i upewnic sie ze pas jest wolny - wtedy rownie nie wjedzie sie w nikogo. To nie jest zadne specjalne traktowanie tylko pieprzony obowiazek.

    vpw~vpw


    Wszyscy kierowcy są zobowiązani do jazdy przy prawej stronie jezdni więc motocykliści również.

    Ponadto jeszcze chyba się nie zdarzyło aby poszkodowany kierowca motocykla jechał przepisowo. Jeśli ktoś jedzie 50 km/h to nie ma możliwości aby go nie zauważy i nie ustąpić należnego mu pierwszeństwa. Ale jeśli chcę zmienić pas ruchu i widzę że jest pusty ale po chwili przelatuje obok mnie mistrz prostej to już trochę trudniej respektować jego prawo.



    hehehe oczywiscie, ale motocyklem zmiecisz sie i mozesz taki samochod wyprzecic a drugim samochodem juz nie:) dlatego w normalnym ruchu oczywiscie mot przy prawej krwedzi a w korkach wyrzedzanie wolna czescia pasa. wszystko zgodnie z przepisami

  • olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2014 16:10 ~olo

    taki jeden z ulicy~taki jeden z ulicy

    A moim zdaniem scenariusz był taki: stojący w korku sfrustrowany kierowca zobaczył przeciskający się motocykl i chiał smodzielnie "wymierzyć karę" albo z zdrości, że sam stoi po prostu otworzył drzw auta, zeby uniemozliwić przejazd. nie wierze w to, że mozna być takim debilem, zeby zatrzymywacf się na srodku droki w ruchliwym miejscu i otwierac drzwi auta, żeby "podnieść przedmiot". Kolejny szeryf w mieście.

    dokładnie...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »