Informacje

07.09.2016 15:36 komentarze urzędników

Zaskakująca decyzja Jezierskiej. Wpis zakonserwuje plac Defilad?

SERWISY:

Wojewódzka konserwator zabytków wprawiła w osłupienie urzędników warszawskiego ratusza zapowiedzią wpisania do rejestru zabytków otoczenia Pałacu Kultury i Nauki. Co z wieżowcami, które mają tu stanąć, co z budową muzeum? Czy plan zagospodarowania sam "stanie się zabytkiem"?

Plan zagospodarowania centrum Warszawy przewiduje, że tuż obok Pałacu Kultury powstanie pięć wieżowców - w tym dwa aż 245-metrowe. A także pasaż z wysokimi na ponad 20 metrów budynkami od strony Al. Jerozolimskich, w miejscu gdzie są pawilony Dworca Śródmieście. Do tego od strony ulicy Marszałkowskiej siedziby teatru TR Warszawa i  Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

Jeżeli otoczenie PKiN zostanie wpisane do rejestru zabytków, wówczas obecnie obowiązujący tu plan miejscowy sam stanie się "zabytkiem" – napisał na Twitterze Marek Mikos, dyrektor biura architektury w stołecznym ratuszu.

 

 

To komentarz dyrektora do decyzji wojewódzkiej konserwator zabytków Barbary Jezierskiej, która poinformowała o wszczęciu postępowania administracyjnego dotyczącego wpisania do rejestru zabytków terenu wokół Pałacu Kultury i Nauki. Chodzi o cały obszar placu Defilad ograniczony ulicami: Świętokrzyską, Marszałkowską, Alejami Jerozolimskimi oraz Emilii Plater.

Konserwator zdziwiła urzędników, bo już od około sześciu lat obowiązuje plan zagospodarowania dla tego obszaru. Wiadomo, co i gdzie można postawić,  teraz może się okazać, że plan w najlepszym razie trzeba będzie zmienić, w najgorszym będzie się nadawał do kosza.

"Jest zaskoczeniem"

- Decyzja wojewódzkiej konserwator zabytków jest zaskoczeniem. Jest plan miejscowy i  był uzgodniony przez panią Jezierską, gdy pełniła wówczas funkcję mazowieckiego konserwatora zabytków. Aczkolwiek ma teraz poparcie wojewódzkiej rady konserwatorskiej w tej sprawie - tłumaczy tvnwarszawa.pl Marek Mikos.

Zdaniem dyrektora, jeżeli wpisanie do rejestru zabytków otoczenia PKiN stanie się faktem najprawdopodobniej trzeba będzie stworzyć plan miejscowy na nowo i przejść przez całą procedurę jego uzgadniania..

Władze miasta zaznaczają jednak, że sprawa nie jest przesądzona. - Żeby w pełni ocenić skutki, trzeba by mieć decyzję, a na razie jest zapowiedź postępowania. Trudno powiedzieć, co będzie na końcu. Dopiero wtedy będzie można powiedzieć, na ile będzie to uniemożliwiające lub utrudniające chociażby budowę Muzeum Sztuki Nowoczesnej i Teatru Rozmaitości czy placu przed PKiN – komentuje decyzję konserwator Jacek Wojciechowicz, wiceprezydent Warszawy.

Otoczenie bez pawilonów?

- Z punktu widzenia konserwatorskiego rozumiem, że kwestia zachowania widoków na Pałac Kultury i Nauki jest dosyć istotna i bezsprzecznie elementy takie jak latarnie, obeliski, fontanny są wartościowym elementem jego otoczenia. Tworzącym spójną całość. Tak samo jak pawilony Dworca Śródmieścia, które powinny zostać w tym miejscu. Ale to jest niezgodne z planem miejscowym, który nakazuje ich usunięcie – mówi z kolei Michał Krasucki, zastępca stołecznego konserwatora zabytków.

To oznacza, że plan byłby do zmiany, jeżeli wpis otoczenia do rejestru zabytków doszedłby do skutku i się uprawomocnił. - Pytanie, czy ten wpis nie zablokuje też możliwości przestawiania niektórych elementów( chodzi o wymienione wyżej latarnie, fontanny itp.-red). Jeżeli się dokona, to wtedy bez wątpienia trzeba będzie na nowo podjąć dyskusję o otoczeniu pałacu – uważa Krasucki.

I zaznacza, że sam wpis do rejestru nie staje na drodze przeniesienia pawilonu Emilii w rejon parku Świętokrzyskiego. Może się to zmienić, przy ewentualnym procedowaniu planu zagospodarowania.

"Plan pod deweloperów"

Jan Śpiewak, szef organizacji Miasto Jest Nasze i radny Śródmieścia przyklaskuje decyzji konserwator. - Uważam, że ostatni plan zagospodarowania, który został uchwalony w 2010 roku przez ekipę Hanny Gronkiewicz-Waltz był tworzony pod deweloperów. Śledztwo prokuratorskie wykaż, czy nie doszło do korupcji przy jego powstawaniu – zaznacza Śpiewak.

Podkreśla, że jest zwolennikiem wpisu do rejestru zabytków otoczenia PKiN, bo pomoże uratować dworzec Warszawa Śródmieście, trybunę honorową i elementy małej architektury wokół PKiN. - Nie jestem zwolennikiem robienia z tych okolic skansenu, ale nie można niszczyć dworca Śródmieście, który jest świetnym przykładem powojennego modernizmu. Natomiast trybuna honorowa jest świadkiem historii i może pełnić nowe funkcje – przekonuje Śpiewak.

A czy wpis nie przekreśli pomysłu przenosin pawilonu Emilii? – Powinna zostać tam, gdzie jest. Inwestor kupił spółkę i działkę dużo poniżej wartości i powinien zostawić ją w spokoju. Emilka jest założeniem związanym ze ścianą zachodnią. Po przeniesieniu straci wartość zabytkową – twierdzi radny Śródmieścia.

Pismo Barbary Jezierskiej trafiło między innymi do ratusza, prezydent miasta Hanny Gronkiewicz-Waltz, Zarządu Dróg Miejskich oraz zarządu Pałacu Kultury i Nauki. Wszystkie jednostki mogą od niego złożyć odwołanie.

CZYTAJ TEŻ: aktywiści nie chcą "betonowej pustyni" na placu Defilad:

ran/ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • realista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2016 12:45 ~realista

    Już dawno ta pani wszystkich wprawia w osłupienie. Także współlokatorów z bloku.Pani Jezierska nie ma nawet podstawowej wiedzy budowlanej nie mówiąc już o orientacji w terenie. Komuś chyba zależy aby tacy dyletanci byli na stołkach skoro ich przywraca po latach niebytu.

  • WARSIAWIAK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2016 11:49 ~WARSIAWIAK

    CO ? Jaki zabytek , Warszawa od 70 lat nie ma zabytkow . Pl defilad to najgorsza czesc Warszawy , tak naprawdę miejsce reprezentacyjne a tu tylko parking budy z szama itp. SYF NA KOLKACH JAKI ZABYTEK

  • wy393o

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2016 10:06 ~wy393o

    Varsovie a énormément d'atouts et un extraordinaire potentiel : magnifiques et nombreux parcs, ville d'histoire, mélange de styles architecturaux, prix très bas (pour un touriste étranger), excellente cuisine, réputation des gens très positive etc; mais, s'il s'agit de la place centrale (Konstitucji), il n'y a pas de cachet. Un des atouts de Varsovie est qu'elle peut aujourd'hui se permettre des constructions urbaines extraordinaires, ce qui n'est pas le cas d'autres métropoles qui ont été épargnées par la guerre; chaque année qui passe amène des améliorations formidables et concrètes, et elle a tout à y gagner, il n'y a aucun doute,croyez-moi ! il est évidemment très important de conserver des bâtiments témoins du passé (d'autant plus qu'il n'y en a pas énormément), mais pas de classer au patrimoine (ça n'a pas de sens) une place sans âme, qui a un haut potentiel de développement, s'il est fait intelligemment, et peut devenir une nouvelle carte de visite de Varsovie.
    J'adore Varsovie, car c'est une des métropoles les plus dynamiques d'Europe actuellement; elle a encore le "défaut" de ne pas être assez promue à l'étranger; mais ça va venir....

  • vodkila

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2016 09:36 ~vodkila

    Je suis Suisse, je connais Varsovie depuis 1988 et c'est probablement une des métropole ("La" métropole) qui se développe le plus depuis 15-20 ans. C'est fascinant, et elle a les atouts pour devenir dans les 3-5 prochaines années une des 1res destinations en Europe. Elle a beaucoup d'atouts, mais son 1er atout, ce n'est probablement pas son cachet (comme Prague ou d'autres villes). Des gratte-ciels contemporains et esthétiques lui donnent un visage dont elle va à coup sûr tirer avantage. C'est un élément de plus pour son image, c'est sûr
    J'adore Varsovie et voir son évolution fascinante.

  • trollo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 19:22 ~trollo

    A czy nie można podjąć decyzji o wpisie do rejestru zabytków całej Polski?

  • ciekawy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 14:47 ~ciekawy

    Zadziwiająco dużo jest ludzi upajających sie syfem w centrum, zapachem szczyn z każdego krzaka. To pewnie ci sami, którzy płakali, gdy likwidowano szczęki na pl. Defilad. Dzisiaj też woleliby mieć cały ten syf w centrum zamiast uporządkowanego i zagospodarowanego terenu.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 12:26 ~warszawiak

    I tak trzymać! Już się ślinili co niektórzy na najdroższe grunty w Stolicy!!!

  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 10:14 ~Xavery

    max~max

    Akurat w tym przypadku myślę, że zgodzę się z tą kobietą. Jak lubię wieżowce jako takie, przykład nowoczesnej architektury, miasta ze skylinem, to nie wydaje mi się, żeby w tym miejscu były potrzebne, a zwłaszcza 5. Jaki miałby być ich cel? Jeśli tylko zasłonięcie PKiN to jest absolutny bezsens i powinniśmy przestać dmuchać w te ideologiczne trąby. Pałac i tak będzie widoczny, a wbrew opinii wielu ludzi to nie jest brzydki budynek, tylko źle się kojarzy. Mają wymienić okna, może kiedyś odświeżą elewację. Trzeba coś zrobić z Placem defilad, zwłaszcza cześcią od Marszałkowskiej. Zlikwidować parking, zrobić zieleń - to ma się pojawić wraz z budową MSN i TR. Część od Alei powinna zostać pozbawiona sprzedawców i bezdomnych na ławkach, choć to trudno upilnować. Nienawidzę tamtędy chodzić. Deweloperzy się obłowią, pojawią się kolejne biura, które wcale nie muszą się tak łatwo zapełnić, będzie więcej ludzi waliło się do metra, zrobić się tam jeszcze tłoczniej niż teraz. Jestem za jakimiś niskimi pawilonami od Marszałkowskiej i Alei, może ze sklepami czy restauracjami, kawiarniami.

    Już jakieś 20 lat temu uważałem, że ówczesna koncepcja obudowania "pekinu" wieżowcami, czyli tzw. "korona", jest idiotyczna i przeciwskuteczna. Niemniej jednak w otoczenie pekinu należy bezwzględnie ucywilizować. Osobiście z chęcią widziałbym jakieś odtworzenie przedwojennej tkanki ulic, oczywiście w formie jakichś alejek z niewysoką zabudową. Przydało by się także odtworzenie północnej pierzei AL. Jerozolimskich, może replika lub nawiązanie do przedwojennego Dworca Głównego jako współczesnego huba przesiadkowego (integracja W-wa Śródmieście i metra z jakąś infrastrukturą usługową).
    Generalnie miejsce to jest na pewno wyzwaniem dla profesjonalistów no ale wydaje mi się, że warto.

  • qwertus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 09:29 ~qwertus

    Wysokościowce można budować np na Woli. Tam jest bardzo dużo terenu. Czemu na siłę pchać wszystko do centrum.
    Ciekawe jaką minkę będzie miała św trójca właścicieli działki Chmielna 70.
    No i oczywiście ich przekupieni urzędnicy z ratusza.
    A co do tamtejszej działki to można wiele zrobić by nie powstał tam budynek.
    Np odgrodzić dojazd z każdej strony na terenie należącym do miasta.

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2016 08:15 ~qwerty

    Precz z wieżowcami. Bardzo dobrze że ich nie będzie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »