Informacje

15.11.2011 21:11 po zamieszkach w święto niepodległości

Zarzucają policji brutalne działania i niekompetencję

SERWISY:

Organizatorzy piątkowego Marszu Niepodległości złożyli  do prokuratury doniesienie na komendanta stołecznego policji. Zarzucają funkcjonariuszom m.in.: niesłychanie brutalne działania i niekompetencję. - Mogłoby dojść do nieszczęścia, gdyby nie postawa funkcjonariuszy - odpowiada policja.

W piątek podczas Święta Niepodległości na ulicach stolicy doszło do zamieszek. Na Nowym Świecie nastąpiła konfrontacja policji z działaczami organizacji lewicowych, w większości pochodzącymi z Niemiec. Natomiast na pl. Konstytucji i pl. Na Rozdrożu do starć z policją doszło podczas Marszu Niepodległości zorganizowanego przez Młodzież Wszechpolską i ONR.

Organizatorzy oskarżają policję

Jak mówił we wtorek na konferencji prasowej prezes Młodzieży Wszechpolskiej Robert Winnicki, w miarę napływu nowych informacji o wydarzeniach 11 listopada pojawia się coraz więcej pytań dotyczących działania służb.

- Obraz, jaki nam się wyłania po 11 listopada, jeśli chodzi o działalność służb porządkowych, można zawrzeć w kilku stwierdzeniach: po pierwsze - nie doskonała postawa, a chaos i niekompetencja, po drugie - niesłychana brutalizacja działań wobec uczestników Marszu Niepodległości i przypadkowych przechodniów, a po trzecie - niekompetencja granicząca z prowokacją, jak chociażby niezabezpieczenie marszu na odcinku pomiędzy rondem Jazdy Polskiej a pl. Na Rozdrożu, gdzie przemarsz odbywał się przed ambasadą rosyjską, kancelarią premiera i Belwederem - ocenił Winnicki.

Wniosek do prokuratury

Paweł Pietkun z portalu Nowy Ekran poinformował, że w poniedziałek w Prokuraturze Generalnej zostało złożone doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez komendanta stołecznego policji. Nowy Ekran zarzuca mu niedopełnienie obowiązków polegające na braku nadzoru nad działaniami policji, co miało skutkować m.in. nadużyciem prawa przez funkcjonariuszy.

Policja odpowiada na zarzuty

- Każdy ma prawo kierować wnioski do prokuratury i prokuratura to rozstrzygnie - skomentował rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji Maciej Karczyński.

Podkreślił, że w stronę funkcjonariuszy w piątek poleciały kamienie, race i inne niebezpieczne przedmioty. - To my ponieśliśmy straty w ludziach i sprzęcie. Pokojowe zapowiedzi organizatorów nie wszyscy uszanowali. Znaleźli się tzw. chuligani, którzy przyszli w to miejsce z konkretnym nastawieniem i z konkretnym działaniem - powiedział Karczyński. Dodał, że nie doszło do przerwania kordonów, więc nie było bezpośredniej konfrontacji stron. - Co by było, gdyby na miejscu nie było policji? Co by się mogło stać, gdyby nie dzielna postawa naszych policjantów? - pytał.

Zaznaczył, że działania policji są udokumentowane i w każdym momencie można je sprawdzić.

"Ratusz też jest winny"

Organizatorzy marszu chcą m.in. wiedzieć, dlaczego marsz nie był zabezpieczany przez policję na większości swojej trasy. Karczyński jednak podkreśla, że policjanci cały czas towarzyszyli demonstracji.

- Gdy policjanci chcieli zrobić asystę kroczącą, byli atakowani, dlatego czyniliśmy to z pewnej odległości. Policjanci nie dopuścili, by ktoś zaatakował marsz - dodał Karczyński.

Organizatorzy manifestacji pytają, dlaczego stołeczny ratusz odmownie odpowiedział na ich prośbę o ochronę przed grupami, które mogłyby zakłócić spokój podczas demonstracji. - Byliśmy w bieżącym kontakcie z organizatorami wszystkich zgromadzeń i reagowaliśmy na wszystkie prośby i sygnały z ich strony. Natomiast wszystkie prośby o zabezpieczenie były przekazywane policji - zapewniła wicerzeczniczka ratusza Agnieszka Kłąb.

Natomiast policja podkreśla, że wszelkie sytuacje, gdy funkcjonariusze są podejrzewani o złamanie prawa, są wyjaśniane. - Każdy policjant, który przekroczył swoje uprawnienia, musi się liczyć z odpowiedzialnością nie tylko służbową, ale również karną, ale najpierw te czyny trzeba udowodnić - zaznaczył rzecznik KSP.

Warszawska prokuratura wszczęła we wtorek śledztwo w sprawie skopania demonstranta przez policjanta podczas zajść w Święto Niepodległości. Zaapelowała do pokrzywdzonego, aby zgłosił się.

Spalone wozy? Bez komentarza

Organizatorzy marszu zarzucają też policji, że zwlekała z interwencją, gdy "grupa chuliganów" zaatakowała wóz transmisyjny TVN. Twierdzą, że wozy telewizyjne najpierw zostały obronione przed chuliganami przez służbę porządkową marszu, a zaczęły płonąć dopiero, gdy w pobliżu znaleźli się policjanci.

Karczyński zostawił te zarzuty bez komentarza. Podkreślił, że funkcjonariusze nawoływali przez megafony, by nie łamać prawa, a media zostały poinformowane, że pozostając w tym miejscu, biorą na siebie odpowiedzialność. - Kiedy policjanci dostali informację, że w płonącym samochodzie jest człowiek (jak się potem okazało nieprawdziwą - PAP), armatka wodna natychmiast przejechała przez tłum i zaczęła gasić płomienie - powiedział rzecznik KSP. - Nasze działania nie mogły doprowadzić do narażenia życia i zdrowia policjantów, którzy cały czas byli atakowani z różnych stron. Mam nadzieję, że samochód był ubezpieczony, najważniejsze, że nikt nie ucierpiał - dodał.

Korwin-Mikke też się skarży

Młodzież Wszechpolska zapowiada, że w przyszłym roku nie dopuści, aby w Marszu Niepodległości uczestniczyły osoby zakrywające twarz.

We wtorek dwa doniesienia do prokuratury złożył także lider Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke. Jedno dotyczy działań policji, drugie osób ze środowiska "Krytyki Politycznej".

Korwin-Mikke zarzuca policji, że "w czasie wiecu zamiast odcinać zamaskowanych prowokatorów, rzucających kamieniami, zepchnęła ich w stronę legalnej manifestacji". Według niego cześć policjantów świadomie i celowo podtrzymywała i prowokowała zamieszki.

Z kolei osobom związanym z "Krytyką Polityczną" zarzucił, że udzielały pomocy grupie "brunatnych zadymiarzy", którzy przyjechali do Polski "rozbijać legalny Marsz Niepodległości". Kazimiera Szczuka, związana z "Krytyką Polityczną" powiedziała PAP, że doniesienie Korwin-Mikkego jej nie dziwi, ani nie niepokoi. - To nie jest pierwsza ani ostatnia absurdalna rzecz, którą zrobi Korwin-Mikke. Jego obecność na scenie publicznej jest kolekcją absurdalnych gestów - powiedziała.

Zadyma w święto

W piątek z okazji Święta Niepodległości w Warszawie odbył się m.in. wiec "Kolorowa Niepodległa", zorganizowany przez Porozumienie 11 listopada, a także "Marsz Niepodległości", zorganizowany przez Obóz Narodowo-Radykalny i Młodzież Wszechpolską. W wyniku starć demonstrantów z policją zatrzymano 210 osób; 40 funkcjonariuszy zostało lekko rannych. Do szpitali przewieziono 30 osób, które odniosły obrażenia.

PAP/par//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zetter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.11.2011 10:41 ~zetter

    Wszystkim którzy twierdzą, że policja za słabo lała pałami polecam poczekać jeszcze chwilę aż paliwo będzie po 10 zł, podatki większe a w sklepach będą tylko wystawy ogladali. Wtedy będziecie się modlić żeby ktoś coś z tym zrobił i wyszedł na ulicę bo sami nie będziecie mieli odwagi... Bo każde przeciwstawienie się będzie nagradzane pałami i więzieniem.

  • FryzjerPraga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.11.2011 10:27 ~FryzjerPraga

    Ja tam bym się z nimi nie pieścił na miejscu policji. Sami zaczęli bójkę a teraz wielkie ale bo policjant pobił idiotę który był, JA SIĘ PYTAM PO CH...J TAM BYŁEŚ wiedziałeś że będzie rozróba wiec było nie leźć a jak polazłeś to twój problem już jest ze dostałeś.

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.11.2011 09:56 ~Warszawiak

    Taa ja też uważam ze jeżeli mają siłe narzekać tzn ze za mało lali!!!
    Trzeba było tłuc zeby nie mieli sily gadac glupot ... a grzecznie samo sprzątali miasto

  • ww

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.11.2011 09:20 ~ww

    policja i tak za bardzo sie z nimi pieściła.
    Powinni lać po łbie ile tylko wlezie.

  • tttt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.11.2011 09:11 ~tttt

    paranoja
    orgnanizatorzy tej imprezy powini dostac kary pieniężne, i pokryc koszty związane z tą zadymą a i palą też by się przydało żeby dostali może by takich głupot niegadali.
    a Policja powinna każdego który miałem maskę szalik spałować na dzień dobry. Policja akresywna hahaha a co mieli robić czekać aż jakiś debi...l zabjebi...e go kawałkiem płyty chodnikowej.

  • kubuś_puchatek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.11.2011 09:10 ~kubuś_puchatek

    oooooooooo tak, to zawsze jest wina policji, sądu i pan bóg wie kogo jeszcze.... a bandyci zawsze poszkodowani.... żałosne !!!!

  • kosik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.11.2011 09:10 ~kosik

    Wszystkich kiboli, popaprańców, zadymiarzy razem z goścmi z zagranicy wywieźć do lasu i zrobić drugie Palmiry.

  • prz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.11.2011 08:46 ~prz

    Powinni bić mocniej, wtedy debile nie będą miały nawet ochoty i pomysłu na skarżenie.
    Bić słabych, dymić, niszczyć to potrafią, dostać łomot od policji to już nie.

  • zuza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.11.2011 08:44 ~zuza

    reakcja policji była zdecydowanie za słaba na tą łysą hołotę z marszu niepodległości pomogło by jedynie prawdziwe ZOMO...

  • do anny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.11.2011 08:14 ~do anny

    słuchaj to że policja zasłania twarz w takich sytuacjach to jest dla ich bezpieczeństwa ażeby nie trafił się debil który dorwie takiego policjanta po służbie...zastanów się i nie pisz jak niewiesz...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »