Informacje

27.09.2015 16:37 uroczystości uczczenia ofiar stalinowskiej bezpieki

"Zapłacili cenę życia za służbę RP"

SERWISY:

- Żołnierze Wyklęci zapłacili za służbę RP cenę życia - mówiła premier Ewa Kopacz na Wojskowych Powązkach, gdzie spoczęły szczątki kilkudziesięciu żołnierzy. - Zbyt długo czekaliśmy na upamiętnienie naszych bohaterów - napisał w liście prezydent Andrzej Duda.

- Walczyli samotnie, by dać świadectwo niezbywalnych praw do samostanowienia Polski. Był to heroizm najwyższej próby. Żołnierze niezłomni, wyklęci zapłacili za służbę Rzeczypospolitej cenę życia - podkreśliła szefowa rządu w trakcie uroczystości odsłonięcia panteonu-mauzoleum na Łączce na Wojskowych Powązkach, gdzie spoczęły szczątki kilkudziesięciu Żołnierzy Wyklętych.

- Mamy wobec nich wielki dług wdzięczności. Wiemy też, że bez ich ofiary nie moglibyśmy się cieszyć wolnością, którą odzyskaliśmy przed ćwierćwieczem - zaznaczyła premier.

Hołd za "wierność i niezłomność"

Jak mówiła, ponad 60 lat trzeba było czekać, żeby ich pożegnać "w ten najbardziej oczywisty i ludzki sposób, jakim jest pogrzeb i złożenie do grobu".

- Dzisiaj składamy im hołd za wierność i niezłomność - dodała.

Kopacz zwróciła uwagę, że Żołnierze Wyklęci byli jednym z ogniw w łańcuchu pokoleń, które walczyły o niepodległą Polskę w minionym stuleciu. - Dzisiaj dokładamy starań, by wniknąć w losy każdej z ofiar. By - jeśli tylko będzie to możliwe - nikt nie pozostał bezimienny. By komunistyczny terror z lat 1945-56 nazwać, udokumentować i opisać ku przestrodze dla przyszłych pokoleń. By pamiętać i oddać hołd bohaterom. Dlatego tu jesteśmy - przyznała.

Podczas niedzielnych uroczystości odczytano list prezydenta Andrzeja Dudy. Ocenił on, że zbyt długo bliscy ofiar i my wszyscy, Polacy, musieliśmy czekać na upamiętnienie naszych bohaterów. Ponadto Duda, w liście odczytanym przez prezydenckiego ministra Wojciecha Kolarskiego, podkreślił, że "zbyt długo wolna Polska czekała z przywróceniem wobec nich sprawiedliwości historycznej i ludzkiej".

"Jako prezydent Rzeczypospolitej w imieniu całego narodu polskiego pochylam czoło w hołdzie dla poległych i zamordowanych żołnierzy drugiej konspiracji. Składając ich doczesne szczątki w panteonie-mauzoleum niepodległa Polska wypełnia chrześcijańską powinność i choć w niewielkiej części spłaca dług wdzięczności wobec swoich najwierniejszych synów" - napisał prezydent.

"Pragnę podkreślić, że obecna uroczystość wieńczy pierwszy etap pracy poszukiwań na Łączce, lecz ich nie zamyka. Uważam za rzecz olbrzymiej wagi, by prace ekshumacyjne zostały dokończone, a wszyscy odnalezieni, zidentyfikowani i godnie pochowani" - podkreślił Duda.

Dodał, że "prawda o heroizmie i tragedii podziemia antykomunistycznego jest bowiem fundamentem suwerennej Rzeczypospolitej".

Apel pamięci, salwa honorowa

Gdy odczytywano list Dudy, rozległy się oklaski i okrzyki "Cześć i chwała bohaterom"; w czasie przemówienia Kopacz - gwizdano.

Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert mówił, że w poświęconym panteonie zostaną pochowane szczątki 35 bohaterów. - Swoich najbliższych w innych miejscach, w grobach rodzinnych, pochowa pięć rodzin, ale także i one są tu dzisiaj z nami - podkreślił.

W uroczystościach uczestniczyli m.in.: rodziny ofiar, a także przedstawiciele władzy, oprócz premier i Kolarskiego, także wicepremier, szef MON Tomasz Siemoniak, wiceprezydent Warszawy Jarosław Jóźwiak, wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski i prezes IPN Łukasz Kamiński. Uroczystości zakończył apel pamięci, salwa honorowa i złożenie wieńców.

Uroczystości na Łączce poprzedziła odprawiona przed południem żałobna msza na stołecznym pl. Piłsudskiego celebrowana przez bp polowego Wojska Polskiego Józefa Guzdka. 35 trumien ze szczątkami ofiar terroru komunistycznego, w tym pięć udekorowanych wstęgami Orderu Virtuti Militari, przewieziono później w kondukcie żałobnym na Wojskowe Powązki.

36 kamiennych bloków

Panteon ma formę kamiennych jasnych bloków tworzących zwarty czworobok. Jego projekt, wybrany w konkursie, przygotowali architekci Jan Kuka i Michał Dębek. Na zewnętrznej części mauzoleum umieszczono inskrypcje - symbol narodowego orła i krzyż oraz napis "Niezłomni Wyklęci. Panteon-mauzoleum żołnierzy i działaczy podziemia niepodległościowego zamordowanych przez reżim komunistyczny w latach 1945-1956. Wierni Bogu i Ojczyźnie złożyli najwyższą ofiarę w bohaterskiej walce o godność i wolność Rzeczypospolitej".

Całość uzupełnia fragment wiersza Artura Oppmana "Pacierz za umarłych" - "Gdzie są ich groby Polsko! Gdzie ich nie ma! Ty wiesz najlepiej - i Bóg wie na na niebie!" i cytat z Ewangelii św. Łukasza 19,40 "Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą" oraz dłuższy tekst opowiadający historię miejsca.

W środku mauzoleum znalazły się nisze, w których zostaną umieszczone trumny zawierające szczątki ofiar odnalezione podczas prac archeologiczno-ekshumacyjnych na Łączce. Na zamykających je pokrywach jest narodowe godło, imię, nazwisko, stopień wojskowy, najbardziej popularny pseudonim, data i miejsce urodzenia oraz data śmierci bez miejsca. Umieszczono je jedynie w przypadku, jeżeli jest inne niż Warszawa, a rodzina ofiary życzyła sobie, by spoczęła ona w mauzoleum.

>> CZYTAJ WIĘCEJ O MAUZOLEUM <<

Uroczystości upamiętnienia ofiar stalinowskiej bezpieki uczczono żałobną mszą na pl. Piłsudskiego:

PAP, kś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • niejestempatriota

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 13:11 ~niejestempatriota

    Tak się konczy jak się krajowi poświęcisz.
    Dlatego ja mam go "gdzieś tam, gdzieś tam".

  • poster

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 12:46 ~poster

    -szafki z Ikea ??

  • Pluton

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 12:19 ~Pluton





    sandacz~sandacz

    A co z katami tych bohaterów? Dzięki komu dożyli w spokoju i dostatku swoich dni? Co z tymi zbrodniarzami którzy jeszcze zyją?
    Kaci~Kaci

    Chyba żaden już się nie ostał, bo to było pokolenie lat dziewięćsetnych. Nawet stalinowscy oprawcy nie byli tak długowieczni.
    sandacz~sandacz

    Żyje jeszcze Kiszczak. Ten bandyta byl czlonkiem grupy egzekucyjnej w 1947r. Mordowali dzialaczy PSL.
    Partyzant~Partyzant


    Nie po to Bolek układał się z nimi przy okrągłym stole, żeby ich teraz ktoś niepokoił.
    Życie~Życie

    Gen. Kiszczak żyje, ale co to za życie ? To już głęboki zmierzch.

    Do Sandacza : Ale Mikołajczyk im uciekł ?

  • Pamięć

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 12:11 ~Pamięć



    nick~nick

    Tragedią jest, że ktoś dopuścił żeby ten budynek w takiej formie zaistniał.
    MąkaPszennaMąkaPszenna

    A co z nim nie tak?
    nick~nick

    Wygląda jakby zaraz ktoś miał przyjść i odebrać z tych skrytek bagaż.

    Taki jest teraz " Trend " w budowlach cmentarnych. Ma to przypominać katakumby i przypomina. Jeden mój krewny leży w bardzo podobnych katakumbach na nowym cmentarzu w Antoninowie pod Warszawą.

  • Życie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 12:06 ~Życie




    sandacz~sandacz

    A co z katami tych bohaterów? Dzięki komu dożyli w spokoju i dostatku swoich dni? Co z tymi zbrodniarzami którzy jeszcze zyją?
    Kaci~Kaci

    Chyba żaden już się nie ostał, bo to było pokolenie lat dziewięćsetnych. Nawet stalinowscy oprawcy nie byli tak długowieczni.
    sandacz~sandacz

    Żyje jeszcze Kiszczak. Ten bandyta byl czlonkiem grupy egzekucyjnej w 1947r. Mordowali dzialaczy PSL.
    Partyzant~Partyzant


    Nie po to Bolek układał się z nimi przy okrągłym stole, żeby ich teraz ktoś niepokoił.

    Gen. Kiszczak żyje, ale co to za życie ? To już głęboki zmierzch.

  • Ofiary

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 12:02 ~Ofiary

    " Żołnierze wyklęci " zapłacili cenę życia za służbę RP, natomiast życie ich ofiar było za darmo.

  • Aga123

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 10:31 ~Aga123

    xxlatek~xxlatek

    Dziś jest kilka milionów ludzi wyklętych przez ten system i dlatego wyjechali z Polski. Wśród tych gloryfikowanych ludzi tzw. wyklętych byli pospolici zabójcy, mordercy, którzy zostali skazani wyrokami sądowymi za to, że zabijali bez wyroków sądowych. Za samo przynależenie do AK nie skazywano na śmierć, lecz za czyny. Tylu ludzi AK żyło spokojnie w Polsce, a nawet dostali willę na Żoliborzu, tytuły profesorskie, a ich dzieci rozwijały się w PRL i byli nawet bohaterami filmu, wyrośli na działaczy, a nawet zostali prezydentami. Nie wolno więc generalizować sprawy.


    Niektórzy zostali skazani niesłusznie, bo komuś się życiorys nie podobał. Pradziadek został uniewinniony, ale co z tego, skoro wyrok śmierci wykonano wcześniej. Mimo to znalazł się w kategorii "żołnierzy wyklętych", bo spoczywa (prawdopodobnie) na Łączce... Podejrzewam, że takich ludzi było tam więcej. Dlatego właśnie nie należy generalizować, bo każdy życiorys jest inny i nie da się wszystkich wpisać w jeden schemat.

  • aktywista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 10:11 ~aktywista

    [cytat_2261376]
    Grupa takich niezłomnych zastrzeliła w lubelskim w 1946ym brata mojego dziadka i jego 3 sąsiadów bo "wziął" ziemię "z" reformy. Jakoś dalej nie mogę więc o nich myśleć jak o bohaterach choć to dziś niemodne ...
    Jedynie słusznym zaś chciałbym przypomnieć, że w trakcie wojny domowej nie ma sytuacji czarno - białych o czym najlepiej świadczy choćby historia ojca właściciela PiS ...
    Cześć i chwała bohaterskim zdrajcom ojczyzny i WIELKIEJ KOMUNISTYCZNEJ POLSKI.

  • Genetyczny Patriota

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 10:04 ~Genetyczny…

    Grupa takich niezłomnych zastrzeliła w lubelskim w 1946ym brata mojego dziadka i jego 3 sąsiadów bo "wziął" ziemię "z" reformy. Jakoś dalej nie mogę więc o nich myśleć jak o bohaterach choć to dziś niemodne ...
    Jedynie słusznym zaś chciałbym przypomnieć, że w trakcie wojny domowej nie ma sytuacji czarno - białych o czym najlepiej świadczy choćby historia ojca właściciela PiS ...

  • xxlatek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 09:50 ~xxlatek

    Dziś jest kilka milionów ludzi wyklętych przez ten system i dlatego wyjechali z Polski. Wśród tych gloryfikowanych ludzi tzw. wyklętych byli pospolici zabójcy, mordercy, którzy zostali skazani wyrokami sądowymi za to, że zabijali bez wyroków sądowych. Za samo przynależenie do AK nie skazywano na śmierć, lecz za czyny. Tylu ludzi AK żyło spokojnie w Polsce, a nawet dostali willę na Żoliborzu, tytuły profesorskie, a ich dzieci rozwijały się w PRL i byli nawet bohaterami filmu, wyrośli na działaczy, a nawet zostali prezydentami. Nie wolno więc generalizować sprawy.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »