Informacje

25.04.2014 11:35 podróż na kanonizację

Zapłacili 1100 zł za pociąg do Rzymu. "Express Miłosierdzia" odwołany

SERWISY:


Jeden z sześciu pociągów wyczarterowanych biurom podróży, które organizowały wyjazdy na uroczystości kanonizacyjne do Rzymu, nie wyjechał z Warszawy. Jak informuje PKP Intercity, organizator nie zapłacił za kurs. Według organizatora, pielgrzymi do Watykanu pojadą autokarami.

Czytaj na tvn24.pl.

Pociąg miał wyjechać z Warszawy w piątek rano i zabrać 600 pielgrzymów. Nie wyjechał.

- Ze względu na brak umowy i płatności, pociąg został odwołany - podała w komunikacie rzeczniczka PKP Intercity Zuzanna Szopowska.

W rozmowie z tvn24.pl Marek Malisiewicz - organizator wyprawy - nie chciał odnosić się do tych zarzutów. Jak jednak podkreślił, wszyscy chętni na kanonizację pojadą, ale autokarami.

- Część osób już wyjechała z Warszawy. Pozostali musza dojechać do Częstochowy. Tam o godz. 15 mamy mszę świętą, potem wsiadamy do autokarów i jedziemy do Rzymu - zapewniał po godz. 11 Malisiewicz.

Nie był jednak w stanie potwierdzić, ile osób już wyjechało, a ile wyjedzie z Częstochowy. - Sytuacja jest dynamiczna - stwierdził.

"Musimy jeszcze coś dokupować"

W piątek rano, na dworcu w stolicy pojawili się pielgrzymi. - Jedziemy pociągiem do Częstochowy, a później autobusami do Rzymu. Było wczoraj trochę zamieszania, ale już dzisiaj jest w porządku - mówiła na antenie TVN24 jedna z uczestniczek wyprawy.

Inni byli mniej zadowoleni. - Dostaliśmy sms-a w nocy. Przez znajomych dowiedziałem się, że jeszcze muszę kupić bilet do Częstochowy, bo z Częstochowy będzie jechał autokar do Rzymu. Płaciliśmy za bilety, a teraz musimy jeszcze coś dokupować - żalił się uczestnik wyprawy, spotkany na dworcu w Warszawie.

Około godz. 14 150 pielgrzymów dotarło pociągiem Intercity do Częstochowy, następnie udali się Jasną Górę na wspólną modlitwę. Potem autokarami wyruszą w dalszą podróż do Watykanu.

Pociąg miał być wyczarterowany

Sprawa jest bardziej skomplikowana, bo według PKP Intercity, partnerem, który miał zapłacić za przejazd pociągu "Express Miłosierdzia", było biuro podróży Holiday Travel z Warszawy.

- Płatność miała wpłynąć do nas do 18 kwietnia. Ponieważ był to Wielki Piątek, zdecydowaliśmy, że zaczekamy. Tymczasem wczoraj biuro poinformowało nas, że nie ma kontaktu z osobą, która była inicjatorem wyjazdu do Rzymu i że nie ma środków na zapłacenie za pociąg - powiedziała Szopowska.

Rzeczniczka tłumaczyła też, że pociąg był przygotowywany na zasadzie czarteru, co oznacza, że spółka odpowiadała za zestawienie pociągu z określoną liczbą miejsc, zapewnienie jego obsługi oraz wytyczenie bezpiecznej trasy przejazdu. Biuro podróży zobowiązało się do uregulowania należności za czarterowany pociąg, która wyniosła 407 tys. złotych. Zamawiający wziął też na siebie dystrybucję biletów.

"Czuję się wrobiony"

Prezes Holiday Travel Ryszard Cetnarski poinformował jednak, że jego biuro nie sprzedało żadnych biletów.

- Jakiś czas temu przyszła do mnie osoba prywatna - pan Marek Milasiewicz - i poprosiła o pomoc w rozmowach z PKP Intercity. To on jest organizatorem tego wyjazdu - przekonywał w rozmowie z PAP Cetnarski.

Jak informuje PAP, Milasiewicz miał wówczas powiedzieć prezesowi biura, że pociągiem pojadą uczniowie z dawnych Kresów Wschodnich. Cetnarski zgodził się pomóc, jednak podkreśla, że "jego rola w tej sprawie jest żadna". - Czuje się wrobiony w niezbyt czystą sprawę; chciałem tylko pomóc dzieciom ze Wschodu - zapewnił.

Prezes Holiday Travel wyjaśnił też, że zgodził się on jedynie na "autoryzowanie" Milasiewicza w rozmowach z kolejami, jednak to organizator zobowiązał się, że ureguluje należność za podstawienie składu. Nie potrafił powiedzieć, czy i ile biletów Milasiewicz mógł sprzedać na odwołany pociąg.

Miejsce kosztowało 1100 zł

Miejsce siedzące w "Expresie Miłosierdzia" kosztowało 1100 zł, leżące było dwukrotnie droższe.

Odwołany pociąg miał zabrać pielgrzymów również z Częstochowy i Katowic.

mi/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Shtt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2014 03:55 ~Shtt

    rami~rami

    Jedna osoba jadąc sama samochodem taniej dojedzie i wróci niż za pomocą PKP Intercity, a co dopiero dzieląc koszty na komplet pasażerów. Ta firma skazana jest na odjechanie do niebytu.


    Co ma Intercity do ceny wyznaczonej przez Holiday Travel?

  • starsza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2014 20:11 ~starsza

    ttt~ttt

    Śmieszy mnie ten ciemnogród i wiara w cuda ,które naocznie zobaczył pan premier. Zresztą jaki premier takie i społeczeństwo, tym bardziej ,że podobno jest ewangelikiem. HA HA hA

    A co ma wspólnego twoja "złota myśl" z artykułem o oszustwie którego dopuścił się organizator?
    A śmiejszejsze jest to, że ty jesteś ciemnogrodem.

  • kgb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2014 19:47 ~kgb

    za tyle to można było samolotem polecieć

  • truteń

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2014 19:42 ~truteń

    a najlepsze jest, że mieli jechać pociągiem z Warszawy, a w zamian mogą pojechać autokarem (po wcześniejszym dojechaniu do Częstochowy na własny koszt) :P

  • pozdrawiam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2014 18:49 ~pozdrawiam

    fan~fan

    niezła przewałka.Zakładając,że część płaciła po 1100zł,pozostali za leżące miejsca po 2200,a koszt pociągu 400 tys.to pajac chciał w ciula zrobić wszystkich.I podróżnych i kolejarzy.

    jak na razie to nieźale mu idzie bo ani kasy ani jego nikt nie widział xD

  • Kapitał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2014 17:45 ~Kapitał

    jasiek~jasiek

    Ładną przycinkę ktoś chciał zrobić na tej imprezie, koszt pociągu 400 tys, a 600 pasażerów miało płacić po 1100 zł= 660 000 zł. Mogłem się ogarnąć i też zorganizować imprezkę z zykiem 250 tys :(

    Widzisz, jakie szkodliwe jest lenistwo ? Rockefeller też kiedyś zaczynał od pucybuta.

  • Ateusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2014 17:41 ~Ateusz

    ttt~ttt

    Śmieszy mnie ten ciemnogród i wiara w cuda ,które naocznie zobaczył pan premier. Zresztą jaki premier takie i społeczeństwo, tym bardziej ,że podobno jest ewangelikiem. HA HA hA

    Ale my, społeczeństwo, nie jesteśmy ewangelikami, jesteśmy przeważnie bezwyznaniowi. Hi Hi hi

  • fan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2014 16:49 ~fan

    niezła przewałka.Zakładając,że część płaciła po 1100zł,pozostali za leżące miejsca po 2200,a koszt pociągu 400 tys.to pajac chciał w ciula zrobić wszystkich.I podróżnych i kolejarzy.

  • rami

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2014 15:28 ~rami

    Jedna osoba jadąc sama samochodem taniej dojedzie i wróci niż za pomocą PKP Intercity, a co dopiero dzieląc koszty na komplet pasażerów. Ta firma skazana jest na odjechanie do niebytu.

  • me_gusta_rozpusta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2014 14:22 me_gusta_rozpusta

    przypomniał misie skandal dotyczący biura turystycznego Mazovia, który w maju 1994 r. zorganizował wycieczkę kombatantów do Monte Cassino..

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »