Informacje

14.05.2016 19:05 Sąsiedzka akcja na Mokotowie

"Zanurkował" w studzience
i uratował uwięzioną kaczkę

SERWISY:

Mieszkańcy dwóch bloków z warszawskiego Mokotowa głowili się, jak uratować młodziutką kaczkę uwięzioną w studzience kanalizacyjnej. Jako że każdy sposób narażał ją na niebezpieczeństwo, jeden z mężczyzn zaproponował, że wsunie się do kanału. Jednak żeby to zrobić, konieczne było sąsiedzkie wsparcie. Akcja zakończyła się sukcesem, co widzimy na nagraniu, jakie otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Wszystko działo się w sobotę przed południem. - Gdy wychyliłem głowę za okno, zobaczyłem moich sąsiadów biegających z kartonami - opowiada Patryk, mieszkaniec jednego z bloków przy ul. Sobieskiego.

Okazało się, że od dawna obserwowana przez mieszkańców kacza rodzina wpadła w poważne tarapaty.

- Jakiś czas temu pojawiła się u nas kaczka. Wysiadywała jajka i wkrótce wykluło się osiem kaczuszek. Przypuszczamy, że dzisiaj postanowiła je przeprowadzić do pobliskiego parku, gdzie jest oczko wodne - tłumaczy mężczyzna.

Mieszkańcy zauważyli jednak, że dzieje się coś niepokojącego. - Gdy kaczki wyszły z ukrycia, nagle pojawiły się wrony. Jedna z nich porwała kaczątko, zadziobała je. Kaczka schowała się z resztą pod sosnami, które ogradzają plac zabaw. Postanowiliśmy je ratować. Nie było to łatwe, bo matka broniła młodych. Sąsiedzi wezwali straż miejską, żeby złapać ją w siatkę i przenieść z małymi do parku - opowiada.

Sąsiedzka burza mózgów

- Jedna z kaczuszek uciekając przed wronami wbiegła pod zaparkowany samochód, który stał nad studzienką. Kaczątko wpadło do środka. Sąsiad, właściciel samochodu, odjechał żeby zrobić miejsce, a my ze strażnikami zaczęliśmy się zastawiać, jak ją wyciągnąć. Próbowaliśmy naprawdę wielu sposobów. Jeden z nich zaproponował, żeby włożyć tam kij i na nim ją podnieść. Baliśmy się jednak, że w ten sposób można ją uszkodzić. Zaproponowałem więc, że może sam zsunę się głową w dół i ją wyciągnę. Jeden z panów zapytał ile ważę. Sąsiedzi stwierdzili, że udźwigną 80 kilo i powinno się udać - relacjonuje.

"Bardzo przyjemny dzień"

- Wszyscy mamy dziś bardzo przyjemny dzień. Tak się cieszymy, żeśmy udało się wyciągnąć tę kaczuszkę - mówi mężczyzna.

Na koniec akcji sąsiedzi zanieśli rodzinę do parku. Kaczka i siedem kaczuszek przeniosło się w okolice oczka wodnego.

ak/tka

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Bolek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 12:29 ~Bolek

    Wina tuska.

  • Dosia125

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 09:47 ~Dosia125

    cudowni ludzie, dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie.

  • gaja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2016 08:41 ~gaja

    Dziękuję Panu bardzo, wiarę w człowieka Pan przywraca.

  • prawdziwe zuchy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2016 22:47 ~prawdziwe zuchy

    fantastycznie! ile empatii! ma pan, przepraszam za okreslenie, wielkie jaja:) mogl pan utknac, mogli pana upuscic. dla malo znaczacej kaczki pan zaryzykowal i nie tylko poswiecil z innymi swoja uwage i czas ale i faktycznie pomogl! brawa dla wszystkich ktorzy sie zaangazowali, dla pana natomist najglosniejsze:)

  • rum cajs

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2016 20:40 ~rum cajs

    fajnie

  • Kaczucha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2016 18:18 ~Kaczucha

    WB1~WB1

    Już nie jeden, który wsadził głowę do studzienki kanalizacyjnej już jej nie wyjął bo się gazami zatruł.
    Gratuluję narażenia swojego życia dla kaczki!

    Pan ratownik wiedział, że na pozostałych sąsiadów może polegać jak na Zawiszy. Brawo dla wszystkich panów !

  • spadaj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2016 18:03 ~spadaj

    WB1~WB1

    Gratuluję narażenia swojego życia dla kaczki!


    Jego życie, jego sprawa. Idź truj dalej, pewnie na tym polega twoje życie.

  • WB1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2016 14:03 ~WB1

    Już nie jeden, który wsadził głowę do studzienki kanalizacyjnej już jej nie wyjął bo się gazami zatruł.
    Gratuluję narażenia swojego życia dla kaczki!

  • pytanie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2016 13:39 ~pytanie

    Tak się tylko pytam od czego jest straż miejska i ekopatrol , skoro nawet oni nie mają na wyposażeniu czegoś co pozwoli złapać małe zwierzę w studni ???
    Wysięgnik z łapką albo prześwitującym pojemnikiem - Czy to takie trudne do zrobienia ??? !!!

  • nawódce

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2016 12:28 ~nawódce

    Gdzie byli rodzice?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »