Informacje

24.03.2011 11:51 Korupcja w WORD

Załatwiali prawa jazdy
za łapówki

Warszawska policja zatrzymała 11 obecnych i byłych egzaminatorów podejrzanych o przyjmowanie łapówek za obietnicę zdania egzaminu na prawo jazdy - podał PAP. To nie pierwsi, którzy "wpadli" z tego powodu. W śledztwie zatrzymano dotychczas 35 osób.

- W ciągu ostatnich kilkunastu dni policjanci z komendy stołecznej zatrzymali 11 mężczyzn w wieku od 51 do 71 lat. Wszyscy zostali przesłuchani. Usłyszeli zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych w związku z pełnieniem funkcji publicznej oraz zarzuty płatnej protekcji - powiedziała PAP w czwartek Anna Kędzierzawska z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Jak dodała, egzaminatorzy z wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego przyjmowali od 600 zł do 3 tys. zł za obietnicę pomyślnego zdania egzaminu na prawo jazdy.

Dotychczas zatrzymano w tej sprawie 35 osób. Wobec podejrzanych zastosowano poręczenia majątkowe na kwotę ponad 200 tys. złotych.

Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Siedlcach.

pap/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • semen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.11.2011 20:44 ~semen

    hm ja zdałem za piątym razem, ale jak wywnioskowałem po zdanym praktycznym, to moje wcześniejsze zdawanie nie różniło sie wogóle od ostatniego.I jest to po prostu dobra wola egzaminatora i jego humor na dany dzień >

  • kasia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2011 16:13 ~kasia

    Szczerze mówiąc, najtrudniej odszukać winnych, bo to „interes” w stylu popyt=podaż. Łapówki były są i będą. Osobiście dla mnie WORD czy OSK to takie Państwo w Państwie, im mniej nauczą Cię w OSK tym gorzej pójdzie Ci egzamin, im bardziej pewien jesteś swoich racji tym częściej Cię obleją a w końcu i tak wrócisz do OSK i tak w koło dopóki któryś z Panów egzaminatorów nie „zlituje” się nad Tobą. Egzaminy to jak gra w totka, gratuluję każdemu kto zaliczył za pierwszym razem. Mi nie poszło tak łatwo i nie dlatego, że jestem kobietą  Jak się kobietę dobrze wyszkoli to często okazuje się, że bywa lepszym kierowcą niż niejeden Pan. Owszem zgodzę się, że nam kobietom brakuje brawury ale może dlatego ze mamy wyobraźnię? . Wracając do tematu, nie wierzę w niezawisłość organu odwoławczego WORD, mój egzaminator był pod wpływem alkoholu, mamrotał i oblał mnie za przejechanie podwójnej ciągłej … to nie była podwójna ale on na pewno widział podwójnie, nie odwoływałam się bo momentalnie po moich pytaniach dlaczego mnie oblano zabrał się za zakreślanie błędów na białej płachcie w miejscach gdzie nie było mi nawet dane wykonać niektórych manewrów. Zdałam za trzecim razem, szczerze mówiąc fartem, bo Panu egzaminatorowi nie chciało się stać w korkach na Kondratowicza  Dla mnie instytucja WORD i OSK to pralnia pieniędzy. Nie wierze też w to aby łapówki się skończyły, jak się zmieni przepisy to może będzie szansa a tak to ręka rękę myje.

  • królik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.04.2011 11:56 ~królik

    Ja może i nie zdałam za pierwszym razem, ale to nieprawda, że kobiety są traktowane ulgowo. Mnie egzaminator oblewał za tak błahe błędy, że aż płakać się chciało. I choć sama jestem kobietą, to zgodzę się, że większość kobiet nie umie jeździć. Ale znam też takich mężczyzn - to wynika z charakteru, nie z płci. Polscy egzaminatorzy nie chcieli być gorsi od ukraińskich jeśli chodzi o łapówki.

  • arienka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2011 17:30 ~arienka

    Do bemol- ja zdalam za pierwszym razem na bemowie i nie jestem ani corka biznesmena ani mafiosy, raczej sierota z pechem na calej linii i biedna myszka. A mimo to sie udalo za pierwszym razem i jakos nie musialam nic dawac. Ja jestem przeciwniczka dawania lapowek i za bardzo ambitna, aby wszystko zalatwiac. Po prostu lubie umiec robic to, co lubie. A jezdzic samochodem lubie bardzo. Dzis po pieciu latach od tamtego egzaminu sama jestem instruktorem i ucze ludzi jezdzic. I staram sie tak uczyc, aby jak najwiecej osob zdalo za pierwszym razem. Mam z tego satysfakcje.

  • arienka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2011 17:24 ~arienka

    Ciekawe, w jaki sposob niby ci egzaminatorzy wzieli te korzysci majatkowe, skoro wszystkie egzaminy sa nagrywane.

  • bemol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2011 13:13 ~bemol

    W Warszawie zdawałem 3 lata temu i wydaje mi się że toyoty były zmieniane co półtora roku, corsy chyba podobnie. Jakoś na kursie ruszałem pod górke bez problemu, a na egzaminie nie mogłem. W Ostrołęce zdawałem na punto i zdałem za pierwszym podejściem. Tak na marginesie punto jest (wg mnie) najlepsze na egzamin bo nigdy nie powinno zgasnąć przy ruszaniu (zanim puszczę sprzęgło prawie do końca wciskam gaz). Niestety warszawscy instruktorzy nie potrafią wytłumaczyć do czego służy obrotomierz.
    @bogdan
    Kobiety nie potrafią jeździć, bo są łagodniej traktowane na egzaminach. Wiadomo że jeśli taka robi prawko razem z mężem czy bratem, ją przepuści się bez problemu i jeszcze egzaminator jej pomoże, a jego będzie się oblewało kilkanaście razy. Jemu bardziej zależy to będzie zdawał ile się da.

  • driver

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.03.2011 17:42 ~driver

    @bemol- panie kolego sporo rzeczy pan pisze, ale większość to bzdury!Zeby nie być gołosłownym samochody w WORD jeśli chodzi o toyote były zmieniane co 6 miesięcy skoda natomiast będzie zmieniana co rok. Jak w takim razie taki samochód ma być zajeżdzony? Po drugie, osoby które zdają za pierwszym razem to niby od razu łapówkarze... Chore podejście zakompleksionego gówniarza. Trzeba pójść do dobrego instruktora a nie do naciągacza i takiego który tylko patrzy żeby bodaj się nie namęczyć i wtedy winno się udać w miarę normalnie zdać.
    @ bogdan - kobiety żle jeżdzą pokaż jak Ty jeżdzisz! To ze jedziesz więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym nie robi z Ciebie lepszego kierowcy. Brawura i to że ktos jeżdzi szybko to żaden wyznacznik umiejętności.
    Natomiast Polska jest dalej krajem gdzie chce się iść na skróty i to jest przykre... Potrzeba nam uczciwości ale jej nauka potrwa jeszcze długo. I trzeba sobie powiedzieć jasno to że ktoś zdał egzamin to nie znaczy że jest kierowcą. Tylko umówmy sie że dostał dokument który uprawnia go do jeżdzenia i PODNOSZENIA SWOICH KWALIFIKACJI a do tego to już potrzebna jest głowa.... Pozdrawiam wszystkich kierowców zawodowych!

  • bogdan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2011 08:57 ~bogdan

    Już wiem! Wiem dlaczego "połowa" Warszawy nie potrafi jeździć samochodem. Jeśli nie udaje się zdać egzaminu to oznacza, że się nie umie jeździć, a nie to, że trzeba dać w łapę. Muszę dodać coś jeszcze, nie jest to wyłącznie moje zdanie, ale wszystkich moich znajomych itd., zdanie bazujące na wielu obserwacjach nie tylko w Warszawie, lecz również w Polsce i w kilku innych krajach: Prawie wszystkie kobiety nie potrafią prowadzić samochodu w sposób prawidłowy, przewidywalny i co najważniejsze, z ich umiejętnościami bezpiecznie i przepisowo.

  • Marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2011 07:31 ~Marcin

    @bemol
    Musisz być bardzo sfrustrowany zdaniem swojego egzaminu za 50-tym podejściem, ale zapewniam Cię, że nie tylko potomkowie prezesów i łapówkarze zdają egzamin za 1-szym albo 2-gim podejściem. Wystarczy umieć jeździć.

    Egzaminator nie obleje Cię za jechanie z przepisową prędkością, albo nie wymuszenie pierwszeństwa czy zapięcie pasów i włączenie świateł przed jazdą.

    Z tego co się orientuję, ak ktoś jest poniżany przez egzaminatora, to może złożyć skargę po egzaminie - nie musi czekać ąż prokurator postawi mu zarzuty.

    A jak przychodzisz i zachowujesz się jak prostytutka zza wschodniej granicy to będziesz tak traktowany, proste?

    Nie pracuję w WORDzie, ale znam ten typ ludzi, którzy wytykają błędy innych uważając się za nie wiadomo kogo, nie dostrzegając swoich.

    btw.
    Jak masz problem z ruszaniem pod górkę, to mam nadzieję, że ciągle jednak nie masz tego prawa jazdy...

  • Aga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.03.2011 23:37 ~Aga

    Bemowo, 2 lata temu, zdałam za pierwszym podejściem. Żadnej łapówki, zwykły egzamin..
    Odlewnicza? Siedlce?
    Myślałam, że czasy - 11 podejść i smarowania mamy już za sobą.
    Zgroza.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »