Informacje

20.11.2017 15:13 "Była wybitna aktorka filmową"

Pożegnanie Aliny Janowskiej. Spoczęła na Powązkach

SERWISY:

 

"Żegnam dzisiaj nie tylko wspaniałą aktorkę, ale także wielka patriotkę, osobę serdeczną, pełną optymizmu i pogody ducha" - napisał prezydent Andrzej Duda w liście odczytanym podczas mszy żałobnej. Alina Janowska została pochowana w poniedziałek na Powązkach.

Janowska, jedna z najpopularniejszych polskich aktorek filmowych, teatralnych, estradowych i telewizyjnych zmarła 13 listopada w wieku 94 lat. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w poniedziałek, w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach.

Wcześniej odbyła się jednak msza żałobna.

"Historia jej życia to synteza polskiego losu ukształtowanego przez historyczne wydarzenia, często okrutne, boleśnie odciśnięte w świadomości. Należała do pokolenia urodzonego i wychowanego w II RP, którego młodość przypadła na czas II wojny światowej. Aresztowanie ojca przez Sowietów, osadzenie rodziny w stalagu, działalność konspiracyjna, ratowanie Żydów przed Zagładą, za co została uwięziona na Pawiaku - to zaledwie kilka z ważniejszych rozdziałów biografii kilkunastoletniej wówczas dziewczyny. Od pierwszego dnia uczestniczyła w Powstaniu Warszawskim jako łączniczka legendarnego batalionu AK "Kiliński" biorącego udział m.in. w walkach o budynek PAST-y czy Prudentialu i Poczty Głównej" - przypomniał prezydent Andrzej Duda w liście odczytanym podczas mszy żałobnej.

"Wielka patriotka"

"Była wybitną aktorką filmową, teatralną i telewizyjną, pełną temperamentu i żywiołowości, a jednocześnie głębokiej refleksji nad rolą. (...) Chcę także wspomnieć o zupełnie niezwykłej i bardzo cennej w dzisiejszych czasach działalności społecznej pani Aliny Janowskiej. Pragnę wyrazić najszczersze uznanie wobec jej wszystkich aktywności i inicjatyw, za którymi zawsze stało dobro drugiego człowieka i polskiej kultury. W imieniu RP żegnam dzisiaj nie tylko wspaniałą aktorkę, ale także wielką patriotkę, osobę serdeczną, pełną optymizmu i pogody ducha" - napisał Andrzej Duda.

Jak powiedział minister kultury Piotr Gliński "żegnamy dzisiaj wspaniałą aktorkę, która piękne karty biografii zawodowej zapisała na estradzie, w teatrze, kinie i telewizji". - Wielką popularność Alinie Janowskiej przyniosły role w serialach, dzięki którym stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych i bliskich publiczności aktorek polskich, dzięki którym pokochaliśmy ją jako widzowie - mówił Gliński.

"Zawsze będzie pani symbolem"

W pożegnaniu aktorki brał udział również szef Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk. - Łączy nas dzisiaj wdzięczność wobec wielkiej aktorki, ale także ogrom wdzięczności wobec bohaterki naszej niepodległości - powiedział. - Alina Janowska wychowana została w II RP, w tym wspaniałym czasie, który kształtował ludzi w etosie bezinteresownej służby RP i służby drugiemu człowiekowi. Temu przesłaniu wyniesionemu z domu rodzinnego była wierna przez całe swoje życie - dodał.

- W latach największej próby pokazała, że nie stawia pytań "po co" ani "dlaczego", tylko służy, służy niepodległości - podkreślił dalej Kasprzyk. - Jest pani dla nas i zawsze będzie symbolem służby i oddania Polsce, sprawie, oddania drugiemu człowiekowi - dodał.

Prezes Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatru, Filmu, Radia i Telewizji ZASP żegnając Alinę Janowską podkreślił, że aktorka była niezwykłym zjawiskiem artystycznym, "ogromnym fenomenem popularności w skali całego kraju w drugiej połowie XX wieku". - Filmy, a przede wszystkim seriale telewizyjne, jak "Wojna domowa" czy "Złotopolscy", przyniosły jej rzadko spotykaną popularność. Zdobywane w plebiscytach "Ekspresu Wieczornego" Maski Złota i Srebrne były wyrazem podziękowania i wierności widzów - przypomniał Olgierd Łukaszewicz.

- Swoim członkostwem w ZASP przez blisko 70 lat dawała wyraz serdecznemu przekonaniu, że środowisko artystów teatru, filmu, radia, estrady i telewizji to jedność, a może nawet i rodzina. Pełniła funkcje w zarządzie głównym naszego stowarzyszenia w latach, gdy jeszcze prawie całe środowisko było zrzeszone w SPATiF-ZASP. Jako kolejny prezes ZASP pragnę wyrazić jej wdzięczność i zobowiązać mych następców, aby zachowali pamięć o tym, jak wiele uczyniła pani Alina dla integracji artystów wprowadzając optymizm i energię do działania - podkreślił.

Popularna aktorka

Alina Janowska urodziła się 16 kwietnia 1923 roku w Warszawie. Podczas okupacji zaangażowała się w działalność konspiracyjną. Aresztowana przez gestapo - 9 miesięcy spędziła na Serbii - kobiecym oddziale Pawiaka, gdzie trafiła za pomaganie Żydom. Podczas Powstania Warszawskiego Alina Janowska była łączniczką (ps. Alina) 8. kompanii Batalionu "Kiliński" w Śródmieściu.

Ogromną popularność przyniosła jej w połowie lat 60. rola w serialu "Wojna domowa" Jerzego Gruzy, w którym zagrała Irenę Kamińską.

Janowska wystąpiła także w innych serialach - "Czterdziestolatek", "Stawka większa niż życie", "Lalka". Aktorkę można było też oglądać w serialu "Złotopolscy", w którym grała apodyktyczną Eleonorę Gabriel.

PAP/ran/kw/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • h7h359

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 22:43 ~h7h359

    Gniazdo to świetlica dla dzieci Warszawska Huta -Zapamiętamy....

  • mATYLDA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 17:49 ~mATYLDA

    Byłaś piękna na zewnątrz i wewnątrz.WSPANIAŁĄ AKTORKĄ I MATKĄ,ŻONĄ.zAPISAŁAŚ SIĘ NA ZAWSZE W NASZEJ HISTORII I W NASZYCH SERCACH.dZIĘKUJEMY!

  • Nemo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 17:31 ~Nemo

    Alina, jedyna... Jedyna taka Aktorka, która w łączności z "tamtym" czasem, ten czas gloryfikowała w swej niecodziennej scenicznej rzeczywistości. Niech Jej zabłyśnie jasna gwiazda za to, kim była...

  • Wieczny odpoczynek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 16:36 ~Wieczny odpoczynek

    Nie uważała się za damę, grała zwykłe kobiety, ale to właśnie odeszła jedna z ostatnich dam polskiego aktorstwa.

  • czekabara

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.11.2017 15:34 ~czekabara

    P Alino !
    Szacunek po wieczne czasy! Również w niebie czekają na Ciebie najwyższe krzesła. Byłaś zawsze sobą na scenie i w życiu.
    P. Zabłocki! Musiałeś Jej koniec zepsuć pisowskim pożegnaniem ? Musiałeś ?
    Ona była i jest ponad pisowską osobowością. Musiałeś?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »