Informacje

16.02.2011 20:03 Zapłacą więcej albo stracą komunikację

"Zakładnicy" wspólnego biletu

SERWISY:

Nie chcą płacić więcej za wspólny bilet. Miejscowości na linii Wołomińskiej przekonują, że stały się zakładnikami Zarządu Transportu Miejskiego. - Nie możemy się wycofać, bo mieszkańcy już są przyzwyczajeni do wspólnego biletu - mówili w studiu "Miejskiego Reportera".

Z przedstawicielami ZTM mają zamiar spotkać się w czwartek. Wszystko z powodu podwyżek, jakie szykują dla nich urzędnicy z Warszawy.

- Samorządy zamawiają usługi komunikacyjne i muszą częściowo zapłacić, bo Warszawa nie może finansować komunikacji nie na swoim terenie - wyjaśnia procedury Igor Krajnow, rzecznik ZTM. - Teraz część gmin płaci 20 procent całości, inni 30, albo 40. Dążymy do tego, żeby wszyscy płacili 40 procent - dodaje.

3 miliony z 20

Władze podwarszawskich miejscowości odpowiadają, że część miejscowości nie stać na takie kwoty. - Ale jesteśmy zakładnikami ZTM. Nie możemy się wycofać, bo mieszkańcy już są przyzwyczajeni do wspólnego biletu - mówi Ryszard Madziar, burmistrz Wołomina. I przekonuje, że piłka jest po stronie ZTM.

Jak mówi burmistrz, inwestycje w Wołominie są na poziomie 20 mln zł, a na wspólny bilet miałby przeznaczać 3 mln zł rocznie.

Problem z jakością usług

- Teraz w przeliczeniu na jednego mieszkańca Wołomin wydaje 55 zł, a Warszawa 1,1 tys. zł. Dlaczego ja mam płacić za bilet mieszkańców innych gmin? - pytał z kolei Igor Sokołowski, prowadzący program.

- Nie będziemy się porównywali do Warszawy, ale żyjemy w symbiozie - mówi Robert Perkowski, burmistrz Ząbek. - Nasi mieszkańcy na tej linii stanowią 12 proc., a w przyszłym roku mamy dopłacać do biletu nawet 50 proc. Bez trwałego rozwiązania problemu, na przykład przez stworzenie metropolii warszawskiej, zawsze ktoś się będzie czuł poszkodowany - dodaje.

I zaznacza, że jest jeszcze jeden problem, z którym gminy na tej linii muszą sobie radzić. To jakość usług. - Duża część mieszkańców nie jest w stanie nawet wsiąść do pociągu. To jest między innymi kwestia za krótkich składów - przekonuje Perkowski.

ran/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • driveandpark

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2013 18:03 ~driveandpark

    W autobusach ZTM lini 709 Warszwa-Wilanowska-Piaseczno wisi już nowy cennik obowiązujący od 1 stycznia 2013 do 31 grudnia 2013r. Koszt biletu 90 dniowego na I strefe wynosi 230zł a biletu 90 dniowego na strefe I i II 600zł !!! Tak nas potraktowali.

  • Wszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2011 14:28 ~Wszawiak

    Do Ech, człowieku prosty i bez wiedzy ekonomicznej. Kto Ci powiedział, że człowiek mieszkający przy ratuszu nie odprowadza podatków do warszawy??
    Po pierwsze zobacz na strukturę podatków naszego Państwa. Po drugiej jeśli udział płaconego podatku dochodowego jest tak niski w stosunku do innych podatków i parapodatków to dlaczego tylu tak głośno populistycznie krzyczy gdzie mieszkasz tam płacisz podatki. Bo to właśnie tani i bardzo sprawny populizm, ograniczonych młotków ekonomicznych. Jeszcze wiele upłynie wody zanim młotosław zrozumie, że to nie podatek dochodowy napędza rozwój naszego miasta!!!!
    A co powiesz ECHU na biznesmena zarabiającego 40.000 netto miesięcznie, rozliczającego się na stawce 18.000 ale wciągającego wszystkie koszty w swój przychód, który do opodatkowania stanowi kwtoę pierwszego progu czyli 83.000 i jeszcze odlicza od podatku wszelkie ulgi!!!!
    To prosty człowieku i maso warszawskich specy od podatków typowy przykład ruchu pięniądza w gospodarce. A co powierz mistrzu na fakt, iż wszystkie swoje dochody właśnie zainwestował w wykupienie willi w karpaczu, gdzie będzie płacił lokalne podatki nie w Warszawie, czego struktura jego płaconych podatków to 85% podatki lub opłaty inne niż podatek dochodowy???
    Niech prosty lud zostanie filtrowany od razu przed moda lub weźcie studenta z UW z ekonomii niech w końcu wytłumaczy wszawiakom, że zameldowanie nie generuje budżetu tego miasta.

    Co do płacenia za bilet strefowy i udział w opłatach budżetów samorzoądowych. Najlepszy jak nie idelany jest budżet ZTM berlińskiego, ze swoją strefowością (nie ma dwóch tylko tyle ile jest potrzeb). A teraz przypadek mieszkam w Łomiankach pracuje a Bemowie, mam 4 przystanki autubusem, płącę kwartalny 290 nie 190 jak Warszawiacy, 95% moich przejazdów to ten jeden autobus, reszta nogi. płacę 100 zł więcej kwartalnie czyli 400 zł więcej niż wszawiak. Autobus zapchany po przegi jak 521 na Al. Stanówzjednocznonych o 8.20. 80% dalszej trasy to mieszkańcy warszawy, więc o jakim r

  • robert_wwa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2011 13:33 ~robert_wwa

    ~Ja

    A co to ma do rzeczy? Mieszkaniec Warszawy płaci za bilet i dopłaca do ZTM 7% kwoty w budżecie. A dla Wołomina dopłata 30% to już za dużo. Jeśli mamy być równi to mówisz o tym że też powinni dopłacać 70%? Tak, równość to równość, a nie mieszkaniec poza warszawy płaci niewiele więcej za miesięczny co ja i jeszcze dopłaca te 10% kosztów funkcjonowania. A resztę pokrywa moja strona?
    ---------
    Tu by się przydało, aby dokładnie wyliczono ile to kosztuje, w Berlinie wiele lat zajął podział kosztów kto i za ile płacić powinien. Więc dobrze, że jest dyskusja ale Wołomin czy Ząbki nie mogą też na Warszawiaków zwalać kosztów funkcjonowania komunikacji na ich terenie wystarczy, że dopłacamy do ich podróżowania po mieście. A przypomnę że bilet to tylko 30% kosztów utrzymania komunikacji.

  • Kamiloo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2011 12:01 ~Kamiloo

    hehehe...a co powiecie na to? Zatrudniam u siebie ludzi którzy sa rodowitymi Warszawiakami....dojeżdząją do pracy KM i ZTM, ciekawe jak zareagują? a co jesli zniosą linie autobusowe ZTM?
    Jak widać dotyczy to wszystkich:/

  • netgater

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2011 11:13 ~netgater

    Myślę, że redaktor nie zrozumiał (a burmistrzowie nie umieli tego wytłumaczyć), że chodzi tu o dopłatę dla Kolei Mazowieckich, a nie działanie ZTM na terenach tych gmin (tu gminy mają z ZTM oddzielne umowy).
    Przypomnę, że ZTM nie budował, ani nie utrzymuje torów i taboru, jedynie co robi, to "odpala" KM działkę za to, żeby KM honorowała Warszawską Kartę Miejską. I ZTM chce tą kwotę w jakiś sposób odzyskać od gmin. Wszystko OK, tylko dlaczego ZTM nagle chce od gmin kilkadziesiąt procent więcej?

    Pytania są proste - czy nie za dużo ZTM chce odzyskać od gmin? A może KM chcą za dużo od ZTM? Wg jakich zasad podzielić kwotę dopłaty między W-wę, Ząbki, Wołomin, etc.? Liczby korzystających, odległości (teraz każda gmina dostała inne zasady, które uznaniowo wymyślał ZTM)?
    Każdy we wspólnym bilecie ma jakiś interes (W-wa mniej samochodów z okolicznych gmin), podział kosztów nie będzie łatwy, ale muszą być jasne zasady dla wszystkich stron. Bo ja mam wrażenie, że ZTM tak trochę z kapelusza wyciąga te kwoty jakie chce od gmin.

    I jeszcze jedno dla oburzonych "Warszawiaków". Budżet W-wy to głównie podatki płacone przez firmy tu działające. A w nich pracują nie tylko mieszkańcy W-wy. Więc choćby z tego powodu W-wa ma obowiązek o tym ludziach też pamiętać i partycypować w kosztach biletów.

  • Xen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2011 11:12 ~Xen

    Do wierzbno:
    Typowe polskie myślenie... Wspólny bilet dla obszaru Wołomina to jedyne obecnie wyjście "ciągłości" dojazdu do Stolicy. Wspólny tylko i wyłączanie dlatego, że ZTM nie jest w stanie zapewnić ruchu w 2 strefie dla tej okolicy. Jeździsz pierwszą strefą, my drugą i za to dopłacamy. Mogę nie jeździć pociągiem, niech będzie autobus tak jak do Legionowa. Lecz od lat zaniedbywana infrastruktura dojazdowa jest tu główną przeszkodą. Autobus nierzadko z Warszawy do Wołomin jedzie 2godziny - a to tylko niecałe 30km od centrum. Sam jestem rodowitym warszawiakiem od wielu pokoleń. Tu też płacę podatki, małżonka do gminy. Wyprowadziłem się na wieś wyłącznie z powodu na chorobę dziecka. Dzięki wspólnemu biletowi zrezygnowałem z dojazdu do pracy samochodem, jak wielu innych mieszkańców prowincji. Chyba, między innymi właśnie o to Stolicy chodziło? Teraz płacę miesięcznie za bilet dla mnie, małżonki i dziecka, które uczy się w Warszawie 290zł miesięcznie. Gdyby zrezygnowano ze wspólnego biletu płaciłbym ok. 600zł. Znów jeździłbym samochodem - wydłużyłby się czas, ale komfort nieporównywalny. Czyli tak naprawdę nigdy nie chodzi o ludzi tylko o pieniądze, co widać miedzy innymi po wypowiedzi nowo-wybranego burmistrza Wołomina - lepiej wyremontować nieużywaną ulicę Moniuszki niż dopłacić do wspólnego biletu - "brawo"...

  • M.K.79

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2011 11:10 ~M.K.79

    ZTM chyba zapomniało, że gminy/miasta, które dopłacają są w tzw. IIej strefie i płacą za bilet 2x więcej niż mieszkańcy Warszawy! Jeżeli II strafa ma zacząć więcej dopłacać, niech ZTM zniesie "podwójne" ceny biletów!

  • Ja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2011 10:29 ~Ja

    Mam takie pytanie do ludzi którzy na tym forum poniżają osoby z poza Warszawy: za kogo Wy się uważacie? czy nie jesteśmy równi wszyscy wobec siebie? przecież wszyscy jesteśmy Polakami i powinniśmy walczyć we wspólnej sprawie? to że teraz tak postępują z ludzmi mieszkającymi poza Warszawą, może okazac się że zaraz zabiorą się za Rodowitych Warszawiaków- powinniśmy siebie wspierać i pomagać nawzajem, a nie być przeciwko sobie. Ludzie OBUDŹCIE SIĘ!!!! Do czego zmierzacie? Zamiast pomagać sobie, satjemy się wrogami- czy takim mamy stac się narodem???

  • Wieśniara

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2011 10:16 ~Wieśniara

    Rodowici Warszawiacy- jak wam ZTM podwyzszy opłaty za bilet, zobaczymy co wtedy powiecie:) Rasizm rodzi rasizm (tak można nazwac wasze nastawienie wobec ludzi którzy do Warszaway przyjechali za pracą czyli jak ich nazywacie "wieśniacy")- pewnie nawet nie wiecie ile im zawdzięczacie, i nawet nie jesteście świadomi jak Wam się to może zwrócić:)

    z pozdrowieniami
    Wieśniara

  • Kasieńka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2011 09:54 ~Kasieńka

    Witam,
    to jakiś koszmar. Dość że ZTM świadczy takie warunki przejazdu- mówie tu o Ząbkach- że można się tylko popłakać, płaci sie im tyle pieniędzy, to jeszcze żądają dopłat. Chodzi tylko i wyłącznie o pięniądze. Nie liczą sie ludzie i to że płacą na komunikację i to w dodatku za skandaliczne miejscami warunki - na to nikt nie patrzy- liczy sie tylko kasa, a to że ceny pójdą w górę a ludzie nadal bedą cisnąć się w autobusach i bić się o każde miejsce aby tylko zdąrzyć do pracy mało kogo obchodzi. Bo pewnie ONI czyt. szefowie ZTM dojeżdzją do pracy samochodami i mają do dyspozycji własne miejsca parkingowe. Oby ich "korki" pokarały.
    Wczoraj oglądałam TVN Warszawa - swoją drogą Pan redaktor mógłby sie lepiej przygotować do rozmowy a nie tylko bez sensu powtarzać '"Dlaczego Warszawiacy muszą dopłacać do ZTM?"- brak słów, na tak bezsensowne pytanie. A ZTM- zawsze im było mało i będzie, ale liczę że gminy w końcu wezmą się za tą instytucję tj. liczę że mimo wszystko się dogadacie, w końcu oni też na tym stracą. A jak nie to ruszymy samochodami na Warszawę (co i tak większość robi) i wtedy ZTM poczuje brak pieniędzy, a bus pasy już ich nie uratują:)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »