Informacje

18.04.2014 21:00 Przy ul. Tamka stanęły słupki

Zagrodzili wjazd na parking do fryzjera. "Klienci stracili cierpliwość"

Podczas przebudowy skrzyżowania ulic Tamka i Kopernika postawiono słupki odgradzające jezdnię od chodników i przejścia dla pieszych. Słupki zastawiają szlaban i nie ma możliwości wjazdu na parking, mi.n. do salonu fryzjerskiego. - Straciliśmy wielu stałych klientów - skarży się manager.

O sprawie napisał na tvnwarszawa.pl manager salonu fryzjerskiego. Sprawa dotyczy siedmiu miejsc parkingowych.  - Absurd polega na ustawieniu słupków w miejscu, które przed remontem było dostępne jako parking dla klientów - pisze w mailu do nas.

Problem z parkowaniem

Słupki zostały postawione przez ZDM podczas przebudowy skrzyżowania i budowy ronda. - W ostatni dzień przed oddaniem prac przy budowie ronda robotnicy postawili i zabetonowali słupki, przez co nie ma wjazdu na nasz parking - mówi Emil Zawisza z salonu fryzjerskiego.

Manager salonu w mailu do nas skarży się, że brak parkingu spowodował utratę wielu stałych klientów i problem z dojazdem do fryzjera. - W pobliżu salonu ciężko jest znaleźć wolne miejsce parkingowe. Klienci stracili cierpliwość, a nasze obroty spadły. Firmy kurierskie zaopatrujące nasz salon oraz sklepy znajdujące się w budynku mają problem z dowiezieniem paczek - pisze. Według niego problemowa stała się też sprawa dojazdu dla służb ratunkowych. - Gdyby zdarzyło się najgorsze, zarówno żadna karetka jak i wóz strażacki nie dojadą z pomocą. Służby ratunkowe musiałyby parkować o wiele dalej co stanowi o powodowaniu dodatkowego zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców - dodaje.

Zapytaliśmy ZDM, dlaczego wjazd na parking przy ul. Tamka został zagrodzony. - Z uwagi na fakt, że odbywał się poprzez wyznaczone przejście dla pieszych, co jest niezgodne z przepisami ustawy prawo o ruchu drogowym - odpowiada Karolina Gałecka, rzecznik prasowy ZDM.

Nielegalny szlaban?

Według pracowników salonu, szlaban na wjeździe stał tam od ... 5 lat.

- Został ustawiony nielegalnie bez żadnego porozumienia z zarządem terenu tj. ZDM. W związku z tym nie ma mowy o likwidacji jakichkolwiek miejsc parkingowych, odbywało się  tam nielegalne parkowanie - komentuje sprawę rzeczniczka.

Dodaje, że spółdzielnia może wystąpić z wnioskiem i projektem wyznaczenia wjazdu.

- Jeśli inżynier ruchu zatwierdzi projekt wjazd może być wyznaczony, na pewno jednak nie może on być w takim kształcie i bez porozumienia z zarządem terenu, jak jest to w chwili obecnej - mówi Gałecka. Emil Zawisza odpowiada natomiast, że na takie pozwolenia salon czeka od zeszłego roku.

- Zostajemy odsyłani z urzędu do urzędu. Dostaliśmy propozycję, aby zjazd został przeniesiony o 10-15 m w kierunku ul. Kopernika - mówi Zawisza. I dodaje, że jeżeli ZDM wystawi decyzje umożliwiające przebudowę, to właściciel lokalu lub spółdzielnia pokryje wszystkie koszty. - Od ośmiu miesięcy czekamy na te pozwolenia - mówi Zawisza.

kś//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • projektowanie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2014 21:57 ~projektowanie

    Rzeczywiście wyglądało na to, że przez te wiele lat była to samowola, chociaż tak na prawdę żadnego obiektu budowlanego (typu zjazd) nie było. Wcześniej natomiast (co trochę widać na Street View i można sobie zmierzyć na mapie Warszawy przejście było węższe (4,0m), natomiast po przebudowie drogi zwiększono szerokość przejścia do 6,0 m. To nie ma z pozoru wielkiego znaczenia, skoro i tak ruch odbywał się po przejściu dla pieszych (czyli niezgodnie z przepisami) ale ma znaczenie obecnie, bo utrudnione byłoby zlokalizowanie przy obecnej organizacji ruchu zjazdu obok - jest mało miejsca. Najważniejsze wydaje się jednak to, dlaczego w ramach przebudowy ulicy nie został wykonany taki zjazd, skoro widać, że było takie zapotrzebowanie ze strony właściciela nieruchomości położonej przy drodze. Zgodnie z Ustawą o drogach publicznych "W przypadku budowy lub przebudowy drogi budowa lub przebudowa zjazdów dotychczas istniejących należy do zarządcy drogi” (Art. 29, Ust. 2). To oznacza, że Zarządca ma niejako obowiązek wybudowania zjazdu w ramach inwestycji polegającej na przebudowie drogi, co miało miejsce właśnie w tym przypadku moim zdaniem. Oczywiście można by się zastanawiać, czy to w ogóle było możliwe z uwagi na ograniczone miejsce, ale zakładam, że to problem projektowy i mógłby zostać jakoś rozwiązany.

  • aaaz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2014 11:49 ~aaaz

    a parkometry kasują! ktoś traci bo ktoś musi zarobić! chore.

  • Kinnnnn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2014 19:07 ~Kinnnnn

    złodzieje!

  • Koro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2014 19:07 ~Koro

    takie rzeczy to tylko w Polsce ;/

  • Barti

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2014 19:06 ~Barti

    łajzy! kto to widzial

  • GOŚĆ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2014 15:51 ~GOŚĆ

    Szkoda słów niektórych ludzi, którzy w dodatku nie potrafią czytać ze zrozumieniem ... ;] a tak apropo ciekawe czy "ci tak mądrzy" w momencie kiedy nie mają gdzie zaparkować stawiają samochód daleko od zamierzonego miejsca i chodzą piechotką , bo ja sądze, że gdyby oni byli klientami sami by klneli i co innego juz gadali. Ale cóż ..

  • tłum

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2014 11:26 ~tłum

    na filmie widać ze 10 m powyżej tez jest przejście dla pieszych, mogli jeszcze w poprzek zebrę położyć:)
    ktoś z za burka zrobił plany i projekty a kierownictwo budowy najwyraźniej miało gdzieś późniejszy problem. A kto rondo budował wiemy:)
    Negatywy piszą urzędasy i ci najbliżej państwowego korytka:)
    Pozdrawiam.

  • xyz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2014 11:14 ~xyz

    Ta Polska mentalność...
    Każdy wie jak jest, ile biurokracji papirologii, kolejek, odsyłania z urzędu do urzędu.
    Tu przykład że człowiek przed remontem miał parking, wjazd na niego, umowę podnajmu i zadowolenie kilkuset osób, że parking jest.
    A polak i tak uważa ze wszystko jest ok, a na stołkach siedzą ci co powinni i skoro ktoś miał dobrze bo miał parking, to skoro teraz go nie ma to słusznie, niech traci, niech sobie radzi sam, bo ktoś kiedyś (kilka lat temu) zrobił wjazd tak a nie inaczej.
    Przykre, ale nasze POLSKIE.

  • ttt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2014 15:28 ~ttt

    arogancja urzedasów

  • Krulik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2014 15:03 ~Krulik

    pasazer~pasazer

    A przepraszam, jak się na ten "parking" wjeżdżało? Przejściem dla pieszych?
    Bardzo dobrze, że postawili słupki. NIE dla prowizorek i samowoli.



    Jasne że tak. Przerobili sobie chodnik na parking i teraz udają wielce pokrzywdzonych. Miejsc do parkowania brakuje jak w całym centrum a Oni chcieli być cwanymi. Wystarczy popatrzeć na Google StreetView na Ordynacką 23, budowa ronda nic nie zmieniła pasy były gdzie były, wjeżdżali sobie bezprawnie po pasach i tyle. Moim zdaniem nawet nie ma jak tam bezpiecznie wjechać więc żadnej zgody dostać nie powinni.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »