Informacje

31.05.2017 11:25 CHOROBA PRZENOSZONA PRZEZ KLESZCZE

Zaczyna się od rumienia.
On znika, borelioza zostaje

SERWISY:

Zaczyna się od powiększającego rumienia. Kiedy ten zniknie, pojawiają się bóle głowy, zapalenie korzonków i objawy podobne do chorób stawów, alzheimera czy stwardnienia rozsianego. To wszystko może spowodować kleszcz, który zaraził nas boreliozą.

O skutkach zarażenia boreliozą we "Wstajesz i Wiesz" mówiła Stanisława Tylewska-Wierzbanowska z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.

- Rumień wędrujący to jedyny charakterystyczny dla boreliozy objaw. On może potrwać tydzień dwa, najpierw z dnia na dzień powiększa się, a potem znika. On znika, ale choroba nie. Dochodzi wtedy do zakażenia wielu narządów, jest neuroborelioza czyli zakażenie układu nerwowego - mówiła w programie profesor.

I dodała, że jeżeli ktoś nie podejmie leczenia, to pojawią się objawy podobne do choroby alzheimera i stwardnienia rozsianego. Dużo wcześniej jednak pojawiają się inne dolegliwości, których nie należy bagatelizować.

- Na pewno bóle głowy, porażenie nerwu twarzowego, zapalenie korzonków. Trzeba iść wtedy do lekarza pierwszego kontaktu i przeprowadzić badania - sugerowała Tylewska-Wierzbanowska.

Profesor podkreśliła, że w Polsce w ubiegłym roku na boreliozę chorowało 57 na sto tysięcy osób. - W tej chwili jest obowiązek rejestracji, zgodnie z ustawą o chorobach zakaźnych. Przypadki zakażeń są zgłaszanie do wojewódzkich stacji epidemiologicznych. Dzięki temu można porównywać to z innymi krajami. W Czechach chorowało 100 na sto tysięcy osób - podsumowała profesor.

Do 40 procent z boreliozą

Borelioza to choroba przenoszona przez kleszcze. Jak pisaliśmy na tvnwarszawa.pl, według naukowców ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego najwięcej kleszczy z boreliozą w stolicy jest w lasach Kabackim i Bielańskim. Z kolei z szacunków uczonych wynika, że na terenie Mazowsza tą chorobą zarażonych jest od 30 do 40 procent kleszczy.

Groźne pajęczaki przenoszą niebezpieczne choroby, takie jak borelioza, czy kleszczowe zapalenie opon mózgowych. Żeby doszło do zakażenia i zachorowania na jedną z groźnych dla człowieka chorób, kleszcz musi być w ciele człowieka przez dłuższy czas. Jeśli zostanie szybko usunięty ryzyko zachorowania jest minimalne.

W lesie, na łące i ogrodzie

Kleszcza można nie tylko "złapać" w lesie. Możemy je znaleźć też na przykład na drzewach przy głównej ulicy w Warszawie, na łące czy w przydomowym ogrodzie. Najważniejsze, aby po powrocie do domu dokładnie obejrzeć całe ciało.

Dobrym sposobem na ochronę przed pajęczakami są specjalne preparaty antykleszczowe. Jeśli jednak okaże się, że kleszcz wbił się w nasze ciało, należy go szybko i bezpiecznie usunąć. W aptekach dostępne są specjalne pęsety, które ułatwiają usuwanie kleszczy ze skóry.

md/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Jurek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2017 10:42 ~Jurek

    Jaaa~Jaaa

    Była psychoza smogowa, teraz mamy kolejną - boreliozową. Mieszkam praktycznie w lesie na obrzeżach Warszawy, po lesie jeżdżę na rowerze, chodzę na spacery. Nie znalazłem ani jednego kleszcza w tym roku. Ciekawe jak w takim razie można znaleźć 40 kleszczy przez jedną osobę w ciągu 1 godziny (!). A takie mapy pokazały się na innych portalach, rzekomo opracowane przez SGGW (?). Czyżby po zniechęcaniu nas do słońca przyszedł czas na zniechęcanie na leśne spacery???

    Jak zwykle w Polsce - byle kto wie więcej niż specjaliści.

  • Wiki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2017 09:24 ~Wiki

    Niewyleczona borelioza przerodziła się w stwardnienie rozsiane... Tyle w temacie.

  • tak sie robi kase

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2017 23:59 ~tak sie robi kase

    Ktoś z rządu otworzył fabrykę
    preparatów na kleszcze i trzeba to jakoś sprzedać .

  • Jaaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2017 21:14 ~Jaaa

    Była psychoza smogowa, teraz mamy kolejną - boreliozową. Mieszkam praktycznie w lesie na obrzeżach Warszawy, po lesie jeżdżę na rowerze, chodzę na spacery. Nie znalazłem ani jednego kleszcza w tym roku. Ciekawe jak w takim razie można znaleźć 40 kleszczy przez jedną osobę w ciągu 1 godziny (!). A takie mapy pokazały się na innych portalach, rzekomo opracowane przez SGGW (?). Czyżby po zniechęcaniu nas do słońca przyszedł czas na zniechęcanie na leśne spacery???

  • Rozczarowana

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2017 16:59 ~Rozczarowana

    Kompetencja lekarzy zakaźników NFZ jest zerowa! W Wojewódzkiej Przychodni Zakaźnej w Bydgoszczy jedyne co potrafią zrobić to powiedzieć "Jest rumień, poczekamy co będzie się dalej działo", "Niech Pani szuka sobie chorób gdzie indziej" lub "jest niedziela, wybrała Pani sobie zły dzień na chorowanie. Proszę jechać do Szpitala Wojskowego". Dopiero lekarz prywatnie zapisuje antybiotyk. Po 10 latach nie mam i tak pewności czy zostałam wyleczona. W badaniach które zrobiłam prywatnie, za własne pieniądze wychodzi wynik pozytywny, a w Przychodni Zakaźnej zbywają... Takie mamy realia! Człowiek nie ma gdzie się leczyć! Zakaźnicy są najbardziej niekompetentni z lekarzy, a tych kompetentnych można znaleźć tylko prywatnie i jest ich jak na lekarstwo. W Bydgoszczy pozwalniałabym wszystkich!

  • luki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2017 15:36 ~luki

    jestem za ale bez pryskania żoliborza !!! tam chcą być eko !! nie chcą sypania zimą ulic i metra to i niech z kleszczami się pogodzą !!!

  • niko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2017 13:20 ~niko

    Wszystko fajnie pięknie... dobrze, że mówi się coraz więcej... szkoda tylko, że lekarzy potrafiących leczyć borelioze jest raptem kilkunastu na całą Polskę - oczywiście tylko prywatnie. Zakaźnicy nie mają pojęcia jak leczyć... nie wspominając, że terminy do nich to 2lata, a w przypadku zakażenia trzeba działać natychmiast!!!

  • Smialek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2017 13:00 ~Smialek

    Moze się rownież zacząć od nie pojawienia się rumienia, a boreliozą można zostać zarażonym.

    Jak was dziabnie kleszcz to od razu trzeba brać antybiotyk, deoksycykline, w konskich dawkach najlepiej przez 3 tyg.

  • MArta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2017 12:08 ~MArta

    Może wkońcu HGW przestanie zajmowac sie własną kampania i obroną wizerunku po aferach i spryska zielone tereny stolicy środkami które zabija klesze!!!!! Na co czekać???? Tak się robi na całym świecie. Kilka dni zakazu wstępu dla ochrony zdrowia i potem normalnie. A tutaj trabia, ludzie chorują a miasto absolutnie nic nie robi!!! Na kogo wy ludzie głosujecie???

  • chora

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2017 12:03 ~chora

    Nie zawsze, u 1/3 osób z boreliozą nie ma żadnych objawów wczesnej boreliozy. Tak było i w moim przypadku, zdiagnozowano boreliozę po 11 latach bo wcześniej nie było objawów.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »