Informacje

17.02.2011 06:27 Urzędnicy blokują wpis do rejestru

Zabytek czy nie?
"Będzie jak z Parowozownią"

SERWISY:

Czy XIX-wieczna garbarnia przy ulicy Okopowej rozpadnie się ze starości? Wojewódzka konserwator zabytków chciała budynek objąć opieką, ale nie zgadzają się na to urzędnicy ratusza. - Będzie jak z Parowozownią na Pradze. Miasto sprzeda działkę, a inwestor zrobi swoje - ostrzega miłośnik zabytków Janusz Sujecki.

 Jeszcze w ubiegłym roku Barbara Jezierska rozpoczęła procedurę wpisywania położonej przy ulicy Okopowej 78 garbarni Temlera i Szwede do rejestru zabytków. To nie spodobało się urzędnikom biura zarządzania nieruchomościami, którzy odwołali się do ministra kultury. Sprawa wciąż czeka na rozpatrzenie.

Bo to nie zabytek

W latach 80. XIX wieku garbarnia Temlera i Szwede była najpotężniejszym tego typu zakładem w Królestwie Polskim. W zbudowanych z czerwonej cegły halach znalazły się bardzo nowoczesne jak na owe czasy dwa silniki parowe o mocy 100 KM i silnik gazowy o mocy 50 KM. Przed wybuchem I wojny światowej zatrudniała 350 robotników, później zakład zaczął podupadać.

Jednak historia starej garbarni nie interesuje urzędników odpowiedzialnych za zarządzanie nieruchomościami.

"Zdaniem strony zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw do uznania, że budynki posiadają ewentualną wartość historyczną, naukową, artystyczną" – napisali w uzasadnieniu swojego odwołania miejscy urzędnicy.

Jak z Parowozownią?

Janusz Sujecki z Zespołu Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawy ZOK sugeruje, że miasto szykuje się do zbycia nieruchomości, dlatego urzędnicy nie chcą dopuścić do objęcia budynków ochroną konserwatora. - Te budynki są bardzo cenne, a brak wpisu może się zakończyć tak, jak w przypadku parowozowni na Pradze - ostrzega.

"Nie planujemy sprzedać"

Urzędnicy biura gospodarowania nieruchomościami zarzekają się, że nie planują sprzedać nieruchomości. Przynajmniej nie w tym roku. – Obecnie nieruchomość nie jest planowana do sprzedaży – informuje Magdalena Jadziewicz-Kasak z biura prasowego miasta.

Jednak alternatywnego pomysłu na to, co miasto ma zrobić z XIX wieczną garbarnią, również nie ma.

Zagospodarowali grafficiarze

Obecnie teren przy Okopowej 78 to raj dla graficiarzy i streetartowców, którzy korzystając ze słabej ochrony, malują na murach zarówno przedwojennych budynków, jak i powojennych dobudówkach.

Zobacz więcej zdjęć na stronie opuszczone.net

 

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

Maciej Czerski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mg1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2012 11:34 ~mg1

    Dumny Warszawiak~Dumny Warszawiak

    A jakiż problem stworzyć mega Muzeum np Techniki, ale interaktywne, zebrać eksponaty z Norblina i innych muzeów i zebrać je w jednym miejscu. Są tam miejsca parkingowe, bliskość Arkadii, doskonały dojazd z każdej strony!!! My Warszawiacy nie chcemy już więcej wielkich i dzikich inwestycji!!! Chrońmy zabytki, bo jest ich coraz mniej, a można je wykorzystać!!! To jest miasta, czyli NASZE, musimy mieć prawo do decyzji!!! A nie urzędnicy sprzedadzą, stanie moloch osiedlowy zamieszkały w 30%, premie zgarną, a kasę roztrwonią, np na współfinansowanie remontów obiektów wskazanych przez biskupów lub ich oświetlanie!!! Warszawie potrzeba prawdziwego gospodarza i menadżera!


    Podpisuję się pod każdym zdaniem.

  • mmm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2012 14:09 ~mmm

    W tej garbarni ukryla sie, wraz z innymi sasiadami, moja rodzina w czasie Powstania. Przezyli. W ich dom vis a vis garbarni uderzyla w tym czasie bomba. Szkoda by bylo budynku, bo po dawnych zahladach Pfejfera i Temlera niewiele juz zostalo.

  • Dumny Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2012 09:42 ~Dumny Warszawiak

    A jakiż problem stworzyć mega Muzeum np Techniki, ale interaktywne, zebrać eksponaty z Norblina i innych muzeów i zebrać je w jednym miejscu. Są tam miejsca parkingowe, bliskość Arkadii, doskonały dojazd z każdej strony!!! My Warszawiacy nie chcemy już więcej wielkich i dzikich inwestycji!!! Chrońmy zabytki, bo jest ich coraz mniej, a można je wykorzystać!!! To jest miasta, czyli NASZE, musimy mieć prawo do decyzji!!! A nie urzędnicy sprzedadzą, stanie moloch osiedlowy zamieszkały w 30%, premie zgarną, a kasę roztrwonią, np na współfinansowanie remontów obiektów wskazanych przez biskupów lub ich oświetlanie!!! Warszawie potrzeba prawdziwego gospodarza i menadżera!

  • mark

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.08.2011 16:48 ~mark

    08.08.2011 08:43 ~kris
    zgadzam się w całej rozciągłosci, reszta może co najwyżej sprzątać w takowym urzędzie.

  • kris

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.08.2011 08:43 ~kris

    Urzędnicy to największa zgraja bezprodukcyjnych darmozjadów. Zdecydowana większość, jeżeli nie wszyscy to tania siła robocza ze wsi. Dojeżdzają na codzień po 100 km, żeby tylko mieć ciepłą posadkę za 2000zł. Nigdy nie widzieli tych budynków, bo nawet nie potrafią powiedzieć gdzie jest Praga a gdzie Wola. Dostaną pod stołem połroczną pensję i z wywieszonym jezykiem ślinią się że mają władze, bo od ich podpisu coś zależy.
    Do urzędów związanych z Warszawą zatrudniałbym tylko ludzi, którzy potrafią udowodnić, że w Warszawie się urodzili i mieszkają w tym mieści od urodzenia.

  • AJS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.08.2011 17:20 ~AJS

    ZGROZA, TAK TO JEST JAK ĆWOKI BIORĄ SIĘ DO RZĄDZENIA!

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.08.2011 19:28 ~Warszawiak

    Jest problem żeby uznać XIX wieczną garbarnię za zabytek, a Pałac Kultury i Nauki (rok budowy 1955) szybciutko wpisali do Rejestrów Zabytków. Tak samo chcieli zrobić z Dworcem Centralnym, żeby go nie remontować.... Szkoda słów.

  • ukoo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2011 10:42 ~ukoo

    jak tym urzednikom sie nic nie chce robic, to dla mnie prosta piłka, jest wielu chetnych, ktorzy by wiedzieli co robic w tym momencie.ale nie,najlepiej czekac az sie zapadnie wszystko i wtedy ojej no musimy sprzedać, wybudowac "za marny grosz" wieżowce!

  • wstyd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2011 10:39 ~wstyd

    prawda jest taka ze u nas w kraju wszystko sie sprzedaje!!!!!!!!!!! nie wazne czy zabytek!! nie potrafimy byc dumni z tego co mamy ani o to dbac! wstyd!!!!!!!!!! najlepiej sprzedac i wybudować apartamenty a co!!!!!!!!

  • Motaba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2011 11:57 ~Motaba

    "KW"
    Chyba byliśmy w tym samym pokoju:)
    Po przekroczeniu progu tego pokoju mym oczom ukazały się dwie panie siedzące za biurkami. Ich łączna waga spokojnie przekraczała 300 kg. Między biurkami stał stolik który uginał się pod słodyczami. Jedna z nich podniosła głowę i z okruchami na brodzie oraz cukrem pudrem w kąciku ust, wysapała: "A czego pan sobie życzy ???".
    Druga, w tym samym czasie zaczęła kasłać i łapczywie pić herbatę, ponieważ zakrztusiła się pochłanianą przez nią kolejną eklerką.
    Nie wytrzymałem, parsknąłem :) Chyba nie muszę mówić że nic nie załatwiłem.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »