Informacje

15.04.2019 11:37 Jan B.

Zabójstwo na plebanii. "Napastnik odzyskał przytomność"

SERWISY:


Jan B., który według służb zaatakował 65-latka na terenie parafii świętego Augustyna na Woli, został już wybudzony. Prokuratura ma zamiar go teraz przesłuchać.

- Z informacji, jakie posiadam, wynika, że mężczyzna odzyskał przytomność. Nie mamy jeszcze zgody lekarzy na wykonanie czynności - mówi Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

I dodaje, że teraz śledczy będą chcieli go przesłuchać. Choć mężczyzna odzyskał już przytomność, prokuratorzy nie wiedzą, dlaczego ją stracił.

- Nie mamy jeszcze całościowych informacji od lekarzy. Nie możemy jeszcze określić, czym było to spowodowane - zaznacza Łapczyński. I dodaje, że lekarze wciąż czekają na wyniki badań pod kątem obecności alkoholu i środków odurzających w jego organizmie.

"Zadał kilka ciosów"

Śledztwo w sprawie zabójstwa na terenie plebanii kościoła przy ulicy Nowolipki zostało wszczęte w piątek. Prokuratura przedstawiła wówczas wstępne ustalenia dotyczące przebiegu zdarzeń.

"Wczoraj około godziny 16.45 na terenie plebanii Kościoła Św. Augustyna w Warszawie doszło do zdarzenia w przebiegu, którego mężczyzna Jan B., który wszedł na teren plebanii, zadał kilka ciosów znajdującemu się tam 65-letniemu mężczyźnie. W następstwie zadawanych ciosów oraz upadku na posadzkę mężczyzna doznał licznych obrażeń głowy" - napisał w piątek rano Łapczyński.

Dodał, że ofiara została przewieziona do szpitala, gdzie mimo pomocy lekarzy zmarła. Jak zaznaczył, zaatakowany przez napastnika został również ksiądz, który otrzymał kilka ciosów w twarz.

"Obezwładnili agresora"

Jan B. przebywa w szpitalu pod nadzorem policji. Tuż po czwartkowym ataku rzecznik Komendy Stołecznej Policji mówił, że został on zatrzymany kilka minut po całym zajściu. - Policjanci obezwładnili agresora, który następnie stracił przytomność. Odbyła się jego reanimacja – relacjonował Sylwester Marczak.

Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna trenował sztuki walki, był silny i dobrze zbudowany. W podobnym tonie o Janie B. wypowiadał się proboszcz parafii, gdzie doszło do ataku.

Łapczyński przekazał w piątek, że prokuratura skierowała w 2016 roku przeciwko Janowi B. akt oskarżenia za kradzież rozbójniczą i spowodowanie uszkodzenia ciała, naruszenie nietykalności cielesnej, znieważenie oraz spowodowanie obrażeń ciała skutkujących zwolnieniem lekarskim poniżej siedmiu dni. Ofiarą wszystkich tych przestępstw miała być jedna kobieta. Jan B. był także notowany w 2008 roku za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu.

kk/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Sprawność

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2019 19:23 ~Sprawność

    Kalurian~Kalurian

    Do Sprawność, policjanci grzecznie poprosili o zaprzestanie agresywnych zachowań, a sprawca zemdlał z wrażenia. Pewnie jestem sarkastyczny ale co mieli go głaskać aż uśnie.

    Jesteś, ale wyznam, że bardzo lubię sarkazm i bez trudu go odczytuję.

  • Zegarmistrz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2019 17:13 ~Zegarmistrz

    A można było zgasić światlo !

  • pytasięjeży

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2019 16:46 ~pytasięjeży

    Wybudzili go w szpitalu czy na komisariacie?

  • Albor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2019 16:07 ~Albor

    >> Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna trenował sztuki walki, był silny i dobrze zbudowany. W podobnym tonie o Janie B. wypowiadał się proboszcz parafii, gdzie doszło do ataku.

    A co ma do tego ton wypowiedzi?
    Nie ma to jak pisać bez sensu i mylić pojęcia.
    Wystarczyłoby: Proboszcz parafii opisał sprawcę w podobny sposób.

  • Kalurian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2019 14:24 ~Kalurian

    Do Sprawność, policjanci grzecznie poprosili o zaprzestanie agresywnych zachowań, a sprawca zemdlał z wrażenia. Pewnie jestem sarkastyczny ale co mieli go głaskać aż uśnie.

  • trh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2019 14:19 ~trh

    To za ten napad rabunkowy (kradzież rozbójniczą) z 2016 dostał tylko 3 lata, że już na wolności lata? A może za denuncjowanie innych odstąpiono od ukarania?

  • Zgryźliwy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2019 12:22 ~Zgryźliwy

    Brawo Policja !

  • Sprawność

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2019 12:10 ~Sprawność

    A co trenowali policjanci, którzy spowodowali tę utratę przytomności ? W zasadzie chwali się, że chłopaki nabrali sprawności.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »