Informacje

14.03.2018 11:32 sprawa sprzed lat

Zabójstwo Jaroszewiczów: trzy osoby
z zarzutami, dwie się przyznały

SERWISY:

Trzem osobom postawiono zarzuty w związku z zabójstwem byłego premiera w PRL Piotra Jaroszewicza i i jego żony Alicji Solskiej-Jaroszewicz - poinformował na konferencji prasowej w Krakowie Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny. Dwie z nich przyznały się.

Jaroszewiczów zamordowano w nocy z 31 sierpnia na 1 września 1992 roku w ich willi w warszawskim Aninie. Byłemu premierowi bandyci zacisnęli na szyi rzemienną pętlę. Przedtem go maltretowali. Jego żona, Alicja Solska-Jaroszewicz, zginęła od strzału w głowę z bliskiej odległości. Bandyci użyli sztucera Jaroszewicza.

Ziobro: zarzuty dla trzech osób

Ziobro na środowej konferencji prasowej poinformował, że zatrzymano trzy osoby. - Dwóch (domniemanych - red.) sprawców zabójstwa, którym ogłoszono zarzuty i przesłuchano jako podejrzanych w tej sprawie, przyznało się do popełnienia tej zbrodni i opisało szczegóły przebiegu przestępstwa zabójstwa oraz rabunku - poinformował Ziobro.

Dodał, że trzeci podejrzany "nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień". Minister sprawiedliwości powiedział, że pierwszy domniemany sprawca usłyszał zarzuty w sobotę, a dwaj pozostali we wtorek.

Ziobro potwierdził wcześniejsze nieoficjalne informacje TVN24, że policjanci i prokuratorzy trafili na trop sprawców, prowadząc sprawy porwań, w tym ubiegłorocznego porwania 10-letniego Kamila w Krakowie. Przełom nastąpił - jak powiedział minister - kiedy zespół śledczych doprowadził do ujęcia sprawców porwań i zabójstwa.

- W czasie jednego z przesłuchań jeden z zatrzymanych do sprawy porwań (...) wyraził gotowość zdania relacji na temat innego istotnego przestępstwa, w którym uczestniczył - powiedział. - Tenże podejrzany ujawnił, że brał udział w zdarzeniu w Aninie, w zabójstwie państwa Jaroszewiczów. I to był ten moment przełomu. Ziobro oświadczył, że kiedy otrzymał tę informację, powołał w Prokuraturze Krajowej specjalny zespół.

"Niewątpliwie byli na miejscu zdarzenia"

Rafał Babiński, krakowski prokurator okręgowy, który nadzoruje postępowanie w sprawie zabójstwa Jaroszewiczów powiedział, że podejrzani to członkowie tak zwanego gangu karateków.

Według niego podejrzani, którzy się przyznali, "złożyli obszerne wyjaśniania w tej sprawie, podali szczegóły, które nie pojawiały się w mediach, ani nie pojawiały się na poprzedniej sprawie sądowej". - To, co podawali i relacjonowali, wskazywało na to, że niewątpliwie byli na miejscu zdarzenia, że brali w tym udział - powiedział prokurator.

Poinformował, że prokuratura w środę skieruje wniosek do sądu o areszt tymczasowy dla dwóch sprawców. Trzeci przebywa już w areszcie tymczasowym.

- Nie mogę wykluczyć, że w tej sprawie będą stawiane kolejne zarzuty o równie poważnym charakterze - poinformował.

"Motyw rabunkowy"

Babiński powiedział, że na pierwszy plan zabójstwa Jaroszewiczów "może się wysuwać" motyw rabunkowy, ale badane będą też inne wersje. - W chwili obecnej nie wykluczamy żadnego motywu - oświadczył na briefingu prasowym Babiński. Podkreślił, że jest to "zbyt wczesny" etap postępowania, żeby mówić o "finalnym określeniu motywacji".

"Zabójstwa muszą być ścigane możliwe długo"

Ziobro, odpowiadając na pytanie dziennikarza, stwierdził, że jego zdaniem okresy przedawnień w przypadku zabójstw są zbyt krótkie.

- Planujemy wydłużyć okresy przedawnień. Myślę, że mogę tutaj mówić w sposób dość wiążący. Jeżeli chodzi o zabójstwa uważam, że te przedawnienia są zbyt krótkie, biorąc też pod uwagę postęp techniki kryminalistycznej - powiedział.

Jak mówił, nakłonienie "bandytów i recydywistów do opowiedzenie tej historii" - mimo że - co przypomniał - byli oni w tej sprawie już wielokrotnie przesłuchiwani - to sukces policjantów i prokuratorów.

- Gdyby to trwało trochę dłużej, to mogłoby się okazać, że fakty wyszły na jaw, a nikt nie mógłby ponieść odpowiedzialności. Nie możemy się godzić na taką sytuacji w przypadku zabójstw. Zabójstwa muszą być ścigane możliwe długo i dlatego będę chciał wystąpić z wnioskiem o wydłużenie okresu przedawnień w przypadku zabójstw - oświadczył minister sprawiedliwości.

Czterej podejrzani

W kwietniu 1994 roku zatrzymano czterech podejrzanych o dokonanie tej zbrodni. Od początku twierdzili oni, że ze sprawą nie mają nic wspólnego, a prokuratura bezzasadnie przypisuje im zabójstwo. W 1998 roku ówczesny Sąd Wojewódzki w Warszawie uniewinnił ich z braku dowodów. W uzasadnieniu ocenił, że w początkowej fazie śledztwa organy ścigania dopuściły się rażących uchybień. W 2000 roku wyrok uniewinniający utrzymał Sąd Apelacyjny w Warszawie.

"Kto zabił premiera?". Materiał "Czarno na białym" ze stycznia 2013 roku:

"Kto zabił premiera?". Materiał "Czarno na białym" ze stycznia 2013 roku:

>> CZYTAJ TEŻ NA TVN24.PL <<

PK/PAP/AG

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Rycho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.03.2018 11:31 ~Rycho

    To chyba oznacza, że śledczy za bardzo zbliżyli się do głównych winowajców. Stąd nagle niektórym płotkom wróciła pamięć.

  • biggus dickus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.03.2018 09:02 ~biggus dickus

    I może jeszcze przyznają się do zabójstwa gen. Jerzego Fonkowicza i Tadeusza Stecia ? Pewnie to wszystko taka sama prawda, jak zabójstwo Papały przez złodzieja samochodów...

  • Fioletowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.03.2018 08:57 ~Fioletowy

    pegu~pegu

    Pewnie podejrzanym zaproponowano wizytę na wrocławskiej komendzie w toalecie, więc stwierdzili, że się do wszystkiego przyznają. Kraj bez działającego trójpodziału i z dyktaturą trzymającą całą władzę w jednych artretycznych rączkach to powrót do lat powojennych.

    Podobnie, duża część społeczeństwa cieszy się trzymając w rączkach legitymacje partyjne lub kupon na 500plus.

    Jak trzeba być naiwnym aby wierzyć, że w tym kraju był kiedykolwiek jakiś trójpodział. Różnica jest tylko taka, że PiS ustawia wszystko pod siebie w "świetle jupiterów" a PO robiło to po cichu.

  • ciekawy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2018 16:39 ~ciekawy

    czy to te same osoby które były zatrzymane w 1994r?

  • prawilny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2018 15:58 ~prawilny

    Serio? Nagle przyznali się po 25 latach bo ktoś tam o tym wspomniał? Nie wiem co ten Ziobro za bajki opowiada ale w tej nawet jednorożce są.

  • pegu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2018 12:53 ~pegu

    Pewnie podejrzanym zaproponowano wizytę na wrocławskiej komendzie w toalecie, więc stwierdzili, że się do wszystkiego przyznają. Kraj bez działającego trójpodziału i z dyktaturą trzymającą całą władzę w jednych artretycznych rączkach to powrót do lat powojennych.

    Podobnie, duża część społeczeństwa cieszy się trzymając w rączkach legitymacje partyjne lub kupon na 500plus.

  • kox

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2018 11:24 ~kox

    Pytanie gdzie się podziały dość bogate zbiory dokumentów z akt 3 rzeszy ?
    Jaroszewicz zapowiadał że ujawni wiele ciekawych informacji między innymi działań na dolnym śląsku.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Koza buszuje po parku. "Właściciel powiedział, że jest u dentysty"

Koza buszuje po parku. "Właściciel powiedział, że jest u dentysty"

Koza terroryzuje Park Praski - zaalarmowała reporterka24. Na Kontakt24 wysłała zdjęcie zwierzęcia z dostojną brodą i budzącymi respekt rogami. Według relacji... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »