Informacje

03.11.2017 07:56 jest akt oskarżenia

Zabił prostytutkę, ciało wywiózł w walizce. Potem wrócił nakarmić jej psa

SERWISY:

Jest akt oskarżenia w sprawie ubiegłorocznego morderstwa w Konstancinie-Jeziornie. Według prokuratury Jakub K. udusił kobietę paskiem od torby turystycznej. Motyw tej zbrodni nie został jednoznacznie ustalony.

- Wielki, potężny chłop, ale z duszą dziecka. Po zatrzymaniu martwił się przede wszystkim o swoją matkę - mówi oficer stołecznej policji.

Niemal równo rok temu Jakub K. został zatrzymany przez stołeczną policję pod zarzutem zabójstwa prostytutki w Konstancinie-Jeziornie. Prokuratura właśnie zakończyła śledztwo w tej sprawie i przesłała do sądu akt oskarżenia. - Mężczyźnie grozi dożywocie - mówi Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Sprzeczka, później szarpanina

Jakub K. znał swoją ofiarę od przynajmniej czterech lat. Poznali się w sklepie zoologicznym, w którym pracował. Dziewczyna przyszła tam kupić rybki. 27-latek odwiedzał ją później w domu, by czyścić jej akwarium.

Jak wyjaśniał śledczym, tak też było w dniu zabójstwa, 7 listopada 2016 roku.

Tego dnia w Konstancinie spędził kilkanaście godzin. Przyjechał wczesnym popołudniem. Wyszedł, kiedy kobieta miała przyjąć klienta. Potem wrócił. Tłumaczył, że zapomniał narzędzi.

W pewnym momencie jego powtórnej wizyty doszło do sprzeczki. Nie jest do końca jasne, dlaczego, ale prokuratura wykluczyła motyw seksualny. Jest w każdym razie pewne, że nie doszło między nimi do zbliżenia.

- Wpadł w szał - opowiada policjant.

Najpierw dwukrotnie uderzył kobietę w głowę pałką, potem udusił paskiem od torby turystycznej.

Walizkę schował w garażu

Przerażony tym, co zrobił, postanowił ukryć zwłoki.

Był środek nocy. Ciało wepchnął do walizki. Gdy próbował odjechać swoim samochodem, okazało się, że nie ma ochroniarza, który mógłby go wypuścić z terenu strzeżonego osiedla. Spróbował więc samochodem ofiary, ale wówczas pojawił się ochroniarz, który zorientował się, że to samochód znanej mu lokatorki.

Jakub K. wrócił więc do swojego auta. Posłuszeństwa odmówił mu jednak akumulator. Ochroniarz pomógł mu popchnąć samochód. Ruszył, ale po przejechaniu kilkunastu kilometrów, jego auto całkowicie odmówiła posłuszeństwa. Wezwał pomoc drogową i na lawecie wrócił do domu pod Grójcem.

Walizkę schował w garażu.

Dwa dni później, 10 listopada, wrócił do domu swojej ofiary, by nakarmić jej psa.

Do Szwecji po rybki

Krótko po zbrodni wyjechał do Szwecji. - Byliśmy przekonani, że uciekł. Nie miał biletu powrotnego - mówi policjant.

Okazało się jednak, że pojechał tam kupić rybki. Zatrzymano go, gdy schodził z promu "Polonia" w Świnoujściu. Dopiero wtedy udało się też odnaleźć ciało ofiary. Jakub K. miał przy sobie dokumenty kobiety, jej telefony komórkowe i kilka innych rzeczy.

- Został oskarżony o zabójstwo Agnieszki K., a także o kradzież przedmiotów i dokumentów, które do niej należały - mówi prokurator Łapczyński.

kz/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mix

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.11.2017 18:25 ~mix

    Adrian~Adrian

    Friendzone level 999

    Raczej 997 i §148.
    Cherchez la femme!

  • Jacuś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.11.2017 15:18 ~Jacuś

    sprawa rozwojowa... a może Ona nie kochała rybek i psa ? wszyscy znają ministra co nawet korników nie lubi !

  • Adrian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.11.2017 14:32 ~Adrian

    Friendzone level 999

  • asdf1234

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.11.2017 12:58 ~asdf1234

    biedny~biedny

    K.S. musi wrucic moze wtedy kazdy przejzy na oczy.

    Oczy to bolą od czytania twojego komentarza.

  • wolność i gospodarka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.11.2017 12:14 ~wolność…

    młody PO~młody PO

    100% członek PO


    Myślę,że pis i po to partie,które działają na szkodę Polski i Polaków.

  • adonis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.11.2017 11:45 ~adonis

    Wpadł, ale dobrze, że pies nie był głodny !

  • rtrtrt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.11.2017 10:04 ~rtrtrt

    Sądzę, że był zadurzony w dziewczynie i przeszkadzało mu to,że przyjmuje ona "klientów"....

  • biedny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.11.2017 09:53 ~biedny

    K.S. musi wrucic moze wtedy kazdy przejzy na oczy.

  • młody PO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.11.2017 09:32 ~młody PO

    100% członek PO

  • ada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.11.2017 08:46 ~ada

    Obawiam się, że chciał nie tylko akwarium wyczyścić. Spotkał się z odmową której nie mógł przeboleć.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »