Informacje

12.03.2015 12:28 spełnią marzenie varsavianistów?

Z Zamku Ujazdowskiego do zakola Wisły.
Remontują port, odtworzą historyczną oś

SERWISY:

 

W Porcie Czerniakowskim zakończyła się budowa drewnianych pomostów, ale to nie koniec zmian. Teraz urzędnicy poważnie rozważają realizację marzenia varsavianistów - odtworzenia Osi Stanisławowskiej.

Przed laty z tarasu przed Zamkiem Ujazdowskim rozpościerał się piękny widok: Kanał Piaseczyński (nazwa jest oczywiście późniejsza), a dalej zakole Wisły - woda nieomal po horyzont. Potem było gorzej. Rzeka przesunęła się na wschód, drzewa rosły, kanał przecięły grobla ulicy Myśliwieckiej i ruchliwa Wisłostrada. Za nią pojawiły się baraki jugosławiańskich budowniczych Błękitnego Wieżowca, które potem przejęli strażnicy miejscy. Wreszcie swoje dołożyli wodociągowcy, stawiając na historycznej osi budynki techniczne i wały.

Oszałamiająca perspektywa, która cieszyła oko gości letniej rezydencji króla w XVIII wieku, wydawała się na zawsze utracona. Varsavianiści nie tracili nadziei, ale urzędnicy nie byli zainteresowani tematem. Teraz pojawia się szansa na realizację varsavianistycznych marzeń.

Port jak nowy…

Pretekstem jest zakrojona na szeroką skalę rewitalizacja Portu Czerniakowskiego, w ramach programu Dzielnica Wisła przewidzianego na lata 2009-20. Zainwestowano już 21 mln złotych, za które udało się m.in. pogłębić kanał i basen portowy, wybudować solidne nabrzeża i betonowe pomosty pływające, przebudować ul. Zaruskiego, doprowadzić przyłącza wodne, sanitarne i elektryczne. Zainstalowano latarnie, monitoring i wi-fi.

Przebudowano także kolektory, które odprowadzają do basenu wodę z Łuku Siekierkowskiego i Kanału Piaseczyńskiego. I to właśnie z tym związane są drewniane pomosty, które pojawiły się na skraju portu. Wbrew pozorom ich funkcja nie jest wyłącznie rekreacyjna. Dzięki specjalnie dobranym roślinom meandrująca tam woda będzie się oczyszczać.

Na najbliższe cztery lata Zarząd Mienia zaplanował kolejne inwestycje. Na Cypel Czerniakowski przeniesione zostaną baraki, które opróżniła już straż miejska. Staną się zapleczem ośrodka sportów wodnych.

Odtworzona zostanie także pochylnia dawnej stoczni rzecznej. Chodzi o miejsce, gdzie obecnie urzęduje fundacja Ja Wisła Przemka Paska. Dzięki wózkom będzie tam można wodować mniejsze i większe jednostki.

… a widok jak w XVIII wieku

Zarząd Mienia ma już warunki zabudowy dla dwupoziomowego placu, który ma powstać na przedłużeniu Kanału Piaseczyńskiego, po drugiej stronie Czerniakowskiej. Planowane jest także przerzucenie kładki pieszej nad portem (na projekt planowany jest konkurs). Na wszystko zarezerwowano 10,9 mln zł.

Przy okazji urzędnicy postanowili też przemyśleć odtworzenie Osi Stanisławowskiej na dalszym odcinku. O pomoc poprosili Stowarzyszenie Architektów Polskich, które w środę zorganizowało pierwszy z warsztatów eksperckich. Efektem 2-3 tygodni prac i dyskusji mają być konkretne rekomendacje.

- Brakuje decyzji miasta co do sposobu użytkowania Cypla Czerniakowskiego. To może być wspaniały park, ale też możliwa jest intensywna zabudowa mieszkaniowa przy porcie. Jeśli konkretne decyzje nie zapadną, teren będzie zalewany przypadkowymi budynkami, tak jak to się dzieje od lat - zauważył prof. Marek Budzyński, architekt i autor zwycięskiej, choć nigdy niezrealizowanej koncepcji ośrodka rekreacyjnego na cyplu z 1967 roku.

Marek Piwowarski, pełnomocnik ratusza ds. Wisły zapewnił, że wiodącą funkcją tego terenu jest rozwój żeglarstwa i innych sportów wodnych. Jedynym poważniejszym obiektem, który dopuszczają urzędnicy, jest informatorium - budynek o charakterze turystyczno-edukacyjnym położony bliżej Torwaru.

Konieczna "rzeź drzew"

Architekci pracujący na zlecenie Zarządu Mienia przyznali, że odsłanianie widoku na rzekę będzie wiązało się z wycinką drzew. Może być to problemem, bo znajdują się one w obszarze chronionym programem Natura 2000, ale - jak podkreślili - nie jest to niewykonalne.

- Nie można takiego założenia zaczynać od niszczenia zieleni - oponował Budzyński. Obawę przed "rzezią drzew" wyraził także mazowiecki konserwator zabytków Piotr Brabander.

Z analiz ukształtowania terenu wykonanych przez architektów wynika, że wał i budynki techniczne MPWiK nie pozwolą na odsłonięcie widoku na Wisłę z poziomu ulicy. Ale po wycięciu zieleni może być to możliwe z tarasu przy Zamku Ujazdowskim.

Otwarte pozostaje pytanie, jak na propozycję zareagują wodociągowcy. Na likwidację płotu, który otacza ich własność, raczej nie ma szans. Za ogrodzeniem, poza infrastrukturą techniczną, znajduje się bowiem osadnik, czyli rezerwowy zbiornik z wodą dla Warszawy. Jak tłumaczyła przedstawicielka MPWiK, jest to "strefa ochrony bezpośredniej".

- To wygląda bardzo kusząco, ale czy jest możliwe? Zróbmy to na razie bez MPWiK, ale jednocześnie nie zamykajamy sobie takiej możliwości - proponował prof. Krzysztof Domaradzki, architekt i urbanista.

Bez podziemnego przejścia

Architekci SARP zgodnie doszli też do wniosku, że nie ma sensu podziemne przejście pod Wisłostradą. Zamiast niego widzieliby tam zebrę na poziomie jezdni (z jednoczesnym zachowaniem kładki, która się tam znajduje).

Nad rekomendacjami dla miasta pracuje zespół ekspertów w składzie: Tomasz Majda, Maciej Miłobędzki, Tomasz Olszewski, Dorota Sawicka, Dariusz Śmiechowski, Patryk Zaremba.


Tak o ośrodku wodniackim Marek Piwowarski opowiadał ponad rok temu:

Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Arboretum

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.05.2015 16:43 ~Arboretum

    jacek~jacek

    Jaki sens ma niszczenie drzew tylko po to aby z jednego miejsca pod pałacem w oddali zobaczyś kawałek Wisły? Kiedy oś powstawała Warszawa była mała a wokoło pałno zieleni. Dziś wówi się o zanieczyszczonym powietrzu i jego wpływie na zdrowie mieszkańców. Zobaczyć Wisłę i umrzeć ?

    Niszczenie drzew w Warszawie to ostatnio krzyk mody. Każdy pretekst jest dobry.

  • jacek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2015 13:41 ~jacek

    Jaki sens ma niszczenie drzew tylko po to aby z jednego miejsca pod pałacem w oddali zobaczyś kawałek Wisły? Kiedy oś powstawała Warszawa była mała a wokoło pałno zieleni. Dziś wówi się o zanieczyszczonym powietrzu i jego wpływie na zdrowie mieszkańców. Zobaczyć Wisłę i umrzeć ?

  • Jaś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.03.2015 15:24 ~Jaś

    Szkoda, że po remoncie Portu Czerniakowskiego sprowadzili tam rozpadające się, pordzewiałe barki, które wyglądają jak złom!

    Jedynym plusem jest to, że w lecie uruchomiony został ośrodek sportowy do pływania na wakeboardzie. Przejeżdżałem tam i widziałem, super sprawa, na pewno w tym roku spróbuję!

  • dfsgf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.03.2015 13:07 ~dfsgf

    Mietek~Mietek

    Dla kogo ten widok? Przecież tam nikt nie mieszka? Może prezydent chce się tam przenieść? HGW wyremontowała port Czerniakowski i nie wie co z nim zrobić? Adda deweloperowi, żeby wkoło wybudował bloki? Może właśnie o to chodzi. Powtórka z histrii. Prezydent Piskorski wybudował most do nikąd (Świętokrzyski) aby dweloper wziął tereny portu praskiego.

    Jak czytam takie komentarze to strasznie mi się orbi przykro... Przykro że ten naród jest tak strasznie prosty :(

  • sandacz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.03.2015 08:58 ~sandacz

    Czerniakowski to juz nie port, to marina. Miasto dokladnie realizuje program likwidacji żeglugi wislanej. Łódki i kajaki.

  • Mietek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.03.2015 07:46 ~Mietek

    Dla kogo ten widok? Przecież tam nikt nie mieszka? Może prezydent chce się tam przenieść? HGW wyremontowała port Czerniakowski i nie wie co z nim zrobić? Adda deweloperowi, żeby wkoło wybudował bloki? Może właśnie o to chodzi. Powtórka z histrii. Prezydent Piskorski wybudował most do nikąd (Świętokrzyski) aby dweloper wziął tereny portu praskiego.

  • misiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.03.2015 16:31 ~misiek

    To z mojego okna też rozpościerał się piękny widok przez 30 lat a teraz postawili tam budynek i po widoku.Moim marzeniem jest żeby przywrócić dawny widok z okna.
    To co,mam wysadzić ten nowy budynek...???

  • waw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.03.2015 16:27 ~waw

    Warto. Widok z Zamku Ujazdowskiego jest naprawdę cudowny, a cała okolica wraz z Agrykolą, Łazienkami i stadionem Legii to chyba najpiękniejsze miejsce w Warszawie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »