Informacje

03.06.2014 21:46 do hotelu w 5 minut

Z lotniska w 17 minut, przez centrum w 5. Tak Obama jeździ po stolicy

SERWISY:

Warszawscy kierowcy mają czego zazdrościć Barackowi Obamie. Zamknięte ulice, nieważne światła i nawet piesi nie próbują przejść przed samochodem. Dla prezydenta jazda przez stolicę to bajka. Policzyliśmy ile czasu zajmowały poszczególne przejazdy.

We wtorek najważniejszym wydarzeniem w Warszawie jest wizyta prezydenta USA. Cała stołeczna komunikacja: autobusy, tramwaje, ale i samochody czy ruch pieszych, został podporządkowany przejazdom kolumny samochodów. Dzięki temu, Obama osiąga rewelacyjne czasy przejazdów pomiędzy kolejnymi punktami wizyty. I to nie dlatego, że samochody pędzą na złamanie karku, ale dzięki temu, że żadne korki, czy "czerwona fala" nie łapią prezydenta. Zupełnie inaczej niż warszawskich kierowców.

Na kolację w 6 minut

Z lotniska kolumna prezydencka nie wybrała najkrótszej drogi, a mimo to przejazd do Belwederu zabrał samochodom 17 minut.

Po spotkaniu z premierem, w pobliskiej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, prezydent Obama pojechał do Pałacu Prezydenckiego. Trasę, która pokonał, przeciętny warszawiak może przejechać tylko rowerem, ze względu na zakaz ruchu za rondem de Gaulle'a, Cadillac One dojechał na miejsce w 5 minut.

Po spotkaniu Obama pojechał do hotelu Marriott. Zakaz na Trakcie Królewskim i zakorkowane zazwyczaj w wieczornym szczycie Aleje Jerozolimskie nie były przeszkodą. Po zamkniętych ulicach dystans udało się pokonać w niecałe 5 minut.

Wieczorem zorganizowana została kolacja w Arkadach Kubickiego. Przejazd z hotelu na Stare Miasto, Alejami i Wisłostradą – to zaledwie 6 minut.

O takim sprawnym jeżdżeniu przez stolicę warszawiacy mogą jedynie pomarzyć.

Tak jechała prezydencka kolumna:

wp//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ivo_tar1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2014 15:51 ~ivo_tar1



    elPolako~elPolako

    To jest właśnie w demokracji równouprawnienie...
    ivo_tar1~ivo_tar1

    Zostaniesz prezydentem światowego mocarstwa to zmienisz zasady. Osobiście cieszę się, że w tym Bangladeszu Europy, jakim jest Polska pojawia się czasem ktoś ważniejszy niż Jarosław Kaczyński, Leszek Miller czy Donald Tusk. Nawet, jeżeli odbywa się to kosztem kilkunastu minut korków.

    A tak na marginesie - wczoraj z Mokotowa na Tarchomin przejechałem w 32 minuty. Trzeba wiedzieć, którędy jeździć, to i korków nie będzie.
    Joli Bord od pokoleńJoli Bord od pokoleń

    Bangladeszu Europy?
    A co powiesz o takich państwach jak: Rumunia, Albania, Mołdawia, Bośnia i Hercegowina, Macedonia, Serbia, Bułgaria, Ukraina, Białoruś, Litwa, Czarnogóra? Nawet Węgrzy obecnie są ubożsi. Widocznie mało po Europie jeździsz, albo tylko na Zachód. Ja jeżdżę tu i to, więc coś wiem na temat. Znajdź mi poza Czechami i Słowenią choć jedno państwo postkomunisyczne, gdzie żyje się łatwiej, niż w Polsce.
    Jakie to typowo polskie: narzekać.


    Nie miałem w planach narzekania i nie tak miał zostać zrozumiany mój post. Mi żyje się w polskich warunkach bardzo dobrze, mam wszystko co do życia potrzebne.

    Sens był inny - Polakom wydaje się, że są bardzo ważni. Dla świata, dla USA, dla NATO. A prawda jest taka, że Polska to kraj duży, ale biedny. Nie mamy armii z prawdziwego zdarzenia a jesteśmy patnerem gospodarczym zachodu jako rynek zbytu dla taniochy (ubrania, gadżety, stare samochody) i jako frajerzy wylewający miliardy złotych na autostrady, którymi zachód przewiezie swoje towary na wschód, a wschód na zachód (umówmy się, większość Polaków korzysta z autostrad raptem kilka razy w roku).

    A że inni są jeszcze biedniejsi? No są, ale to nie powód, by czuć się tak ważnym.

  • hihi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2014 15:35 ~hihi

    Bogdan Paszek~Bogdan Paszek

    Niech autobusem jezdzi jak normalny polak podatnik i nie blokuje ulic! jest dobre polaczenie autobus nr 170 z lotniska pod sam Marriott!!!

    Autobus nr 170 jeździ przez Pragę do schroniska dla bezdomnych, więc raczej Prezydent USA nie będzie nim jeździł :)

  • Kierowca bombowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2014 15:18 ~Kierowca bombowca

    Obama pojeździ, ktoś pomierzy czasy, opublikują w gazetach czy na na jakiejś stronie www a potem byle deweloper budujący osiedla na końcu świata napisze że "SUPER LOKALIZACJA. DO CENTRUM WARSZAWY 15MIN DROGI"
    A ludzie potem narzekają że jadą 1,5 godz. w korku.

  • Maniek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2014 13:18 ~Maniek

    100 minut tramwajem z Powiśla na Ochotę, dzięki prezydentowi jakichś tam stanów urojonych...

  • bufecik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2014 11:59 ~bufecik

    Korki w Warszawie? Jaki korki?
    W Warszawie nie ma korków. Obama dojechał bez korków.

  • rico

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2014 11:43 ~rico

    a co w tym takiego dziwnego

  • Joli Bord od pokoleń

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2014 11:30 Joli Bord…


    elPolako~elPolako

    To jest właśnie w demokracji równouprawnienie...
    ivo_tar1~ivo_tar1

    Zostaniesz prezydentem światowego mocarstwa to zmienisz zasady. Osobiście cieszę się, że w tym Bangladeszu Europy, jakim jest Polska pojawia się czasem ktoś ważniejszy niż Jarosław Kaczyński, Leszek Miller czy Donald Tusk. Nawet, jeżeli odbywa się to kosztem kilkunastu minut korków.

    A tak na marginesie - wczoraj z Mokotowa na Tarchomin przejechałem w 32 minuty. Trzeba wiedzieć, którędy jeździć, to i korków nie będzie.

    Bangladeszu Europy?
    A co powiesz o takich państwach jak: Rumunia, Albania, Mołdawia, Bośnia i Hercegowina, Macedonia, Serbia, Bułgaria, Ukraina, Białoruś, Litwa, Czarnogóra? Nawet Węgrzy obecnie są ubożsi. Widocznie mało po Europie jeździsz, albo tylko na Zachód. Ja jeżdżę tu i to, więc coś wiem na temat. Znajdź mi poza Czechami i Słowenią choć jedno państwo postkomunisyczne, gdzie żyje się łatwiej, niż w Polsce.
    Jakie to typowo polskie: narzekać.

  • ivo_tar1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2014 11:06 ~ivo_tar1

    elPolako~elPolako

    To jest właśnie w demokracji równouprawnienie...

    Zostaniesz prezydentem światowego mocarstwa to zmienisz zasady. Osobiście cieszę się, że w tym Bangladeszu Europy, jakim jest Polska pojawia się czasem ktoś ważniejszy niż Jarosław Kaczyński, Leszek Miller czy Donald Tusk. Nawet, jeżeli odbywa się to kosztem kilkunastu minut korków.

    A tak na marginesie - wczoraj z Mokotowa na Tarchomin przejechałem w 32 minuty. Trzeba wiedzieć, którędy jeździć, to i korków nie będzie.

  • hhh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2014 11:00 ~hhh

    poważnie? nie macie już o czym pisać? bo przejechał? bo zablokowali? taki dramat, że szanuje się głowę inne państwa i postępuje zgodnie z protokołem. bo święte krowy nie mogły zapchać miasta swoimi puszkami, skandal!

  • Bogdan Paszek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2014 10:52 ~Bogdan Paszek

    Niech autobusem jezdzi jak normalny polak podatnik i nie blokuje ulic! jest dobre polaczenie autobus nr 170 z lotniska pod sam Marriott!!!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »