Informacje

14.04.2011 19:06 Fabryka amfetaminy pod Piasecznem

Z Chin dostawał chemikalia
do produkcji amfetaminy

Stołeczna policja zatrzymała piątą osobę w sprawie wytwórni amfetaminy pod Piasecznem. 37-letni mężczyzna sprowadzał z Chin preparaty chemiczne, z których następnie wytwarzano substancję niezbędną do produkcji amfetaminy. Wpadł na Dolnym Śląsku. 

- Damian M. prowadził fikcyjną firmę, za pośrednictwem której sprowadzał chemikalia. Mężczyzna już wcześniej był karany, m.in. za oszustwa, fałszerstwa, oszustwa kredytowe i znęcanie – powiedziała PAP Dorota Tietz z biura prasowego KSP.

Wcześniej policjanci zatrzymali czterech mężczyzn: 29-letniego Michała B., 26-letniego Bartosza K. i 26-letniego Damiana Sz., którzy prawdopodobnie od roku zajmowali się produkcją narkotyków, oraz 35-letniego kuriera. Sąd aresztował ich na trzy miesiące.

Mężczyźni usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, produkcji znacznych ilości narkotyków, posiadania i wprowadzania środków odurzających do obrotu. Grozi im do 10 lat więzienia.

Mogli wyprodukować nawet cztery tony amfetaminy

Na terenie posesji niedaleko Piaseczna funkcjonowało 15 linii produkcyjnych tak zwanego BMK (benzylometyloketon). Zabezpieczono 3,3 tys. litrów chemikaliów, z których można było uzyskać ponad cztery tony amfetaminy.

Policja zainteresowała się przesyłkami z Chin, które za pośrednictwem różnych firm kurierskich były dostarczane do zatrzymanych. Skład chemiczny podany na etykietach przesyłek, różnił się od składu produktu.

- Zachowanie odbiorców świadczyło o tym, że za wszelką cenę chcieli ukryć miejsce, gdzie przesyłka ma dotrzeć. Adres odbiorcy podany w liście przewozowym nigdy nie był adresem docelowym. Był wielokrotnie zmieniany, zanim przesyłkę dostarczono - mówił we wtorek PAP rzecznik KSP Maciej Karczyński. - Skład chemiczny preparatów nie był prawnie zakazany, jednak po odpowiedniej obróbce służył do wytwarzania BMK - dodał

Policjanci ustalili, że za przesyłkami stoją osoby działające w grupie przestępczej składającej się z mieszkańców województwa zachodniopomorskiego, pomorskiego i mazowieckiego. Potem dotarli do stojącego na uboczu domu, w którym odkryli 15 linii produkcyjnych i pojemniki z odczynnikami chemicznymi.

myk/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »