Informacje

24.11.2010 17:32 Metro warszawskie

Yackoo: Kosztowne oszczędności przy budowie I linii metra

SERWISY:

We wtorek na stronie tvnwarszawa.pl opublikowaliśmy artykuł internauty Yackoo, który wyliczał błędy przy budowie I linii metra. Jednocześnie zadał pytanie, czy II linia ustrzeże się podobnych wpadek. Teraz niezrażony, nie zawsze merytorycznymi komentarzami na naszym forum, publikuje kolejne przykłady kosztownych oszczędności. Oto fragment artykułu:

Tu możesz przeczytać cały artykuł Yackoo

Rezygnacja z budowy dwóch stacji, niewygodne wyjścia z podziemnej kolejki, niewykorzystana przestrzeń pod pl. Wilsona - to według internauty niektóre błędy przy budowie I linii metra.

- Teraz rozpoczyna się budowa II linii. I znowu istnieje ryzyko, że powtórzone zostaną te same błędy. Czy Warszawę stać na tego typu pozorne oszczędności? – pytał Yackoo.

- Projekt połączenia I i II linii na stacji Świętokrzyska nie uległ zmianie. Będzie to połączenie bezpośrednie. Jedyna zmiana jaka nastąpiła, to przesunięcie stacji Rondo Daszyńskiego i rezygnacja z budowy części przejść podziemnych wokół ronda, które nie znikną z projektu, jednak nie będą przedmiotem tej inwestycji – odpowiedział mu Krzysztof Malawko, rzecznik Metra Warszawskiego.

Artykuł Yackoo komentowali także inni internauci. Niestety nie zawsze były to głosy merytoryczne, niektórzy wykorzystali okazję, żeby przelać trochę jadu za pomocą klawiatury. Na szczęście nie wszyscy.

- Błędy są skutkiem zaniedbania, natomiast proces budowy tak istotnego układu komunikacyjnego jak metro zawsze poprzedzony zostaje racjonalnym i szczegółowym planowaniem. Problem tkwi w braku profesjonalizmu i odpowiedzialności oraz niezdecydowaniu i nadmiernej kombinatoryce na poziomie projektu. System prac budowlanych stanowi wypadkową różnych, ściśle sprzężonych ze sobą sekwencji - tworzenie planów, konstrukcja poszczególnych odcinków, wyposażenie ich w tunele podziemne etc – napisał Optymista.

- Budowa stacji Muranów i Plac Konstytucji jest bez sensu. Metro w założeniu ma być transportem komunikacji pozwalającym na szybkie przemieszczanie się między odległymi miejscami w mieście, a nie między ulicami położonymi 100-200 metrów dalej. Do tego służą autobusy i tramwaje, których mamy wystarczająco przy poszczególnych stacjach. Te dwie dodatkowe wydłużałyby tylko czas całkowitego przejazdu kolejki – uważa z kolei Manthor.

Przy budowie II linii metra powielamy stare błędy - czytaj więcej.

par

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Metro Indie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.11.2010 04:34 ~Metro Indie

    W Indiach budują metro codziennie.
    Linia już jeździ do jakiejś stacji, a dalej dobudowywane są kolejne stacje.

    Wszystkie nowe linie tu w Indiach nie są budowane w ziemi.

    W metrze jeżdżą nowe wagony bombardiera, 2 razy bardziej pojemne od warszawskich i 10 razy cichsze no i klimatyzowane.

    Ogólnie rzecz biorąc, metro w Indiach budują szybciej, ciszej i lepiej niż w Polsce.

    Oczywiście jest to budowla z prefabrykatów, ale jak dotąd dobrze im służy no i mają już 190 km torów dla 4 linii.

    Korzystam z niego dość często i oprócz zatłoczenia jakie tu panuje to metro jest 10 razy lepsze od tego w Warszawie.

    Metro naziemne dobrze zbudowane nie jest głośne, a zaspokaja potrzeby wielu pasażerów, zamiast kopać w ziemi powinni w warszawie trochę pomyśleć.

    Metro na Gocław, Białołękę, Włochy, Wawer, Ursus jak i inne dzielnice powinno być naziemne. Koszty budowy są dużo mniejsze, wiadukt metra znaleźć się może nad ulicami nie będzie konieczne zamykanie ich na czas budowy jak Prostej. Metro naziemne nie dobiegać do centrum, może kończyć się nad stacją 1 linii tworząc stację przesiadkową.

    A i jeszcze jedno, metro w Delhi istnieje od niecałych 8 lat.

  • yackoo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.11.2010 23:21 yackoo

    Tak się składa, że też mieszkam na Ursynowie (to do komentarza Ursyn'a). I jakoś nie mogę zgodzić się peanami na temat południowego wyjścia ze stacji Ursynów. Po wschodniej stronie Al. KEN, bezpośrednio przy ulicy są tylko schody. Aby skorzystać z pochylni i wyjechać na poziom ulicy, trzeba przedostać się przez pasaż, w stronę ulicy Wokalnej, obejść pawilon handlowy i powrócić do skrzyżowania Al. KEN z Beli Bartoka. Długość tej trasy to około 400 metrów. Czyli wychodząc z metra z tej strony osoba w pełni sprawna może przejść kilkanaście metrów schodami i jest na poziomie ulicy. Niepełnosprawny bądź matka z wózkiem mają do pokonania ok. 400 metrów, aby finalnie dostać się w to samo miejsce.
    Od strony ulicy Wiolinowej sytuacja jest faktycznie lepsza - tutaj pochylnia prowadząca na poziom ulicy znajduje się tylko kilkadziesiąt metrów dalej, niż schody. Nie zapominajmy jednak, że niektórym pokonanie dodatkowych odległości czy przejście przez skrzyżowanie może sprawiać problem.

    Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że w czasie budowy I linii metra panowały całkowicie inne warunki, niż obecnie. Jednak tym bardziej budując drugą linię trzeba zrobić wszystko, aby była ona jak najbardziej przyjazna pasażerom. Zwłaszcza, że po jej wybudowaniu zapewne nikomu nie będzie się chciało dobudowywać brakujących przejść, wychodząc z założenia, że "przecież ludzie jakoś sobie radzą".

  • mikolaj_wegier

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.11.2010 22:13 ~mikolaj_wegier

    Rozwiązania na Ursynowie to akurat najmniejszy z wielu problemów pierwszej linii metra. Największą bolączką jest zmieniona lokalizacja stacji metra "Ratusz Arsenał", ze względów oszczędnościowych przesunięta na północną stronę skrzyżowania z aleją Solidarności.

    Zgodnie z pierwotnymi planami stacja miała znaleźć się pod placem Bankowym, więc dojście z przystanków zarówno w alei Solidarności, jak i na placu Bankowym byłoby wygodniejsze. Ale po co rozkopywać plac, jak można rozkopać łączkę, tym samym fundując pasażerom linii 171 czy 410 około dwustumetrową wycieczkę na stację. Dodatkowo trzeba było też wybudować cały nowy zespół przystankowy: Metro Ratusz Arsenał, co też pociągnęło za sobą koszty.

    Przesunięcie stacji było też powodem, dla którego zrezygnowano z budowy stacji Muranów (zrezygnowano też z Placu Konstytucji), wobec czego mamy kuriozalną w skali świata sytuację, że w centrum miasta stacje metra są rozmieszczone rzadziej niż na przedmieściach! A zgodnie z logistyką w takich miejscach stacje powinny być zagęszczone, aby zmniejszyć wymianę pasażerów na jednej stacji i tym samym przyspieszyć kursowanie metra. U nas jednak pół Pragi, Bemowo i pół Śródmieścia wsiada do metra na Ratusza, przez co tłok na stacji i na schodach jest niewyobrażalny, a postoje na stacji wydłużają się, przez co spada częstotliwość.

    Pozytywem drugiej linii jest właśnie to zagęszczenie stacji w Śródmieściu, gorzej, że stacje ponownie zostaną poodsuwane od skrzyżowań (to groźne szczególnie w przypadku stacji Rondo ONZ). No i mam nadzieję, że będzie bezpośrednie przejście między liniami w węźle Świętokrzyska, bo inaczej to nie będzie węzeł, tylko dwie blisko siebie położone stacje (wystarczy porównać do stacji metra Centrum i stacji kolejowej Śródmieście).

  • krzychop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.11.2010 21:07 ~krzychop

    Ja mam równie spiskową teorię, że Pan Yackoo chyba należy do PISu i stąd te farmazony

  • Optymista_Warszawski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.11.2010 20:24 Optymista_…

    Przypuszczam, że pewne oszczędności nieuniknione są także w związku z budową drugiej linii kolejki podziemnej, przy czym będą wynikać raczej z obiektywnych perturbacji, przykładowo z janosikowego. Na metrze nie warto oszczędzać, stanowi bowiem zbyt skomplikowany i złożony układ, pełną newralgicznych punktów strukturę, której zawodność może baardzo drogo kosztować.

  • Ursyn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.11.2010 19:29 ~Ursyn

    Stawiane przez autora tezy są co najmniej dziwne - żeby nie powiedzieć - stworzone w chorej głowie spiskowca.

    Sam mieszkam na Ursynowie i sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Stacje metra Ursynów i Stokłosy (wspomniane przez autora) znajdują się pod al. KEN, a teren zagospodarowany został w taki sposób, że na poziomie ulicy znajdują się parkingi, trawniki i ścieżki rowerowe. Na poziomie -1 natomiast znajdują się sklepy spożywcze, lokale usługowe i restauracje, a także zaczynają się ścieżki prowadzące do bloków mieszkalnych. Jest to bardzo fajne rozwiązanie, ponieważ pozwala po wyjściu z metra pójść na zakupy a następnie do mieszkania, nie pokonując zbędnych schodków. Szczególnie, dzięki tym niedobrym pochylniom, tak źle opisanym przez autora. Dzięki nim ukształtowanie terenu nie stanowi problemu. Pozwalają bez problemu wyjść z wózkiem z metra, zanieść zakupy bez dźwigania po schodach i szybko dojść do bloku.
    Oczywiście, każde rozwiązanie ma plusy i minusy, a człowiek złośliwy zawsze wyeksponuje ciemną stronę, zapominając o tej jasnej. Pod Pałacem prezydenckim było podobnie.. Może autor też tam był i stąd wena tfórcza?

    Autor przekonuje też, że te wszystkie mankamenty pokazuje nam, ponieważ obawia się, żeby nowo budowane stacje były bardziej przystosowane dla ludzi. Zapomina jednak, że odcinek Ursynowski budowany był w latach 80-tych, a wtedy zupełnie inaczej wyglądały realia projektowania, budowy i zastosowywania rozwiązań technicznych.
    Teraz żeby wybudować jakąkolwiek stację, potrzebnych jest milion dokumentów, zaopiniowanych przez środowiska ekspertów od komunikacji miejskiej i drogowej, rozwoju urbanistycznego, zagospodarowania przestrzennego, ułatwień ruchu pieszego, środowisk ekologów i wiele wiele innych. Powstają raporty, projekty, różne warianty.

    I co najważniejsze! Przeprowadzane są konsultacje społeczne!!!
    Czy autor kojarzy, żeby w latach 80-tych pytać ludzi, jakie rozwiązanie uważają za najlepsze? Ja jakoś nie bardzo...

    Więc przestańmy się czepiać i z

  • Wawawaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.11.2010 18:02 ~Wawawaa

    A parking P+J na placu Wilsona. Zeby mieć dobrze wyglądający bydżet skreślono go z planu. Teraz żeby powstał znowu trzeba będzie przekładać tory i zatrzymac ruch w najbardziej ruchliwym miejscu Zoliborza. Oczywiście organizacja placu budowy od nowa to olbrzymie koszty. Dziękujemy ekipie p. Kaczyńskiego a w wszczególności panu Kamińskiemu.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »