Informacje

02.06.2017 13:16 porwanie biznesmena z ukrainy

Wyrok w sprawie porwania: "Oskarżeni
i pokrzywdzony nie mówili prawdy"

SERWISY:


Na kary 4 i 5 lat więzienia skazał warszawski sąd okręgowy trzech mężczyzn, którzy mieli porwać ze szczególnym udręczeniem biznesmena z Ukrainy. Czwartemu, którego rola w sprawie - jak ocenił sąd - była najmniejsza, wymierzył karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.

Wyrok jest nieprawomocny. Obrona już zapowiada apelację. Prokurator Przemysław Nowak w rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że decyzję o ewentualnej apelacji podejmie po zapoznaniu się z uzasadnieniem wyroku.

Mieli żądać 100 tysięcy euro

Proces ruszył w grudniu 2016 roku. Z ustaleń śledczych wynikało, że blisko rok wcześniej, w lutym 2016 r., oskarżeni: Dawid Z., Łukasz M. , Wiesław Z. i Robert G., pod pozorem nawiązania współpracy biznesowej zwabili pokrzywdzonego do wynajętego domu pod Warszawą, a następnie uwięzili. Mieli znęcać się nad nim, bić go rękoma i pałką oraz używać gazu łzawiącego, a także dusić założoną na szyję pętlą i przywiązywać do łóżka. Mieli też grozić, że porwą i zgwałcą jego żonę.

W zamian za uwolnienie - mężczyźni mieli żądać 100 tys. euro lub 450 tys. zł, a także towarów o wartości 60 tys. zł oraz 20 ciężarówek z drewnem. Pokrzywdzony zgodził się na spełnienie części żądań, po czym - jak informowała już wcześniej prokuratura - został wypuszczony.

Mężczyznom groziło do 15 lat więzienia. Na 5 lat więzienia sąd skazał Wiesława Z., który już wcześniej był skazany za podobne przestępstwa. Najniższą karę – rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata orzeczono wobec Roberta G. Sąd uznał bowiem, że jego rola w sprawie była najmniejsza.

"Nie mówią prawdy"

Sędzia Beata Najjar, uzasadniając piątkowy wyrok, podkreślała, że w tej sprawie sąd stanął przed bardzo trudnym zadaniem, "bo trudno było ustalić stan faktyczny".

- Sąd, oceniając materiał dowodowy, doszedł do wniosku, że zarówno oskarżeni, ale i również pokrzywdzony nie mówią prawdy. W wielu elementach pokrzywdzony mijał się z prawdą – mówiła. Dodała, że biznesmen "w sposób nieprawdziwy i niezgodny z materiałem dowodowym" przedstawiał, zdaniem sądu, zarówno swoją wersję zdarzenia, jak i pewne elementy swojego życia.

Sędzia dodała, że sąd, decydując o wymiarze kary, musiał brać pod uwagę także to, że "pokrzywdzony nie cieszył się zbyt dobrą opinią i miał kłopoty z wiarygodnością biznesową".

Zaznaczyła również, że sąd dał wiarę tym zeznaniom pokrzywdzonego, które znalazły potwierdzenie w innych zebranych w sprawie dowodach.

"Żył ponad stan, wszystko robił na pokaz"

Łukasz M., Wiesław Z., Dawid Z. i Robert G. od początku nie przyznawali się do winy. W wyjaśnieniach podkreślali, że ukraiński biznesmen mścił się na nich w związku z prowadzonymi wspólnie interesami. Najobszerniejsze wyjaśnienia złożył Dawid Z. Mówił, że znał obywatela Ukrainy, pomagał mu w prowadzeniu interesów. Podkreślał, że ukraiński biznesmen wraz z żoną "żył ponad stan, wszystko robił na pokaz". Miał wielu wierzycieli, oszukiwał, wyłudzał towar, nadużywał alkoholu i marihuany.

Sugerował, że biznesmen został pobity na Ukrainie "przez ludzi, których się boi lub których nie zna", a winą obarczył ich.

PAP/ran/pm/jb

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »