Informacje

28.06.2019 18:02 Orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego

Wyrok w sprawie parkomatów. "Numer jest związany z pojazdem"

SERWISY:


Naczelny Sąd Administracyjny zdecydował, że podawanie numeru rejestracyjnego przy płaceniu za postój w strefie płatnego parkowania nie narusza ochrony danych osobowych.

NSA zajmował się sprawą w piątek. Chodziło o kontrowersje wokół parkomatów z klawiaturą - kierowcy wpisują na niej numer rejestracyjny samochodu przed wniesieniem opłaty za korzystanie ze strefy płatnego parkowania.

Jak już pisaliśmy, Michał Sobański autor skargi na takie rozwiązanie stwierdził, że daje to zarządcy systemu możliwość inwigilowania kierowcy. Według niego, ratusz oraz służby mające dostęp do systemu płatnego parkowania mogą na przykład poznać trasę, po której poruszało się zaparkowane auto.

Przed dwoma laty z tymi zastrzeżeniami zgodził się Wojewódzki Sąd Administracyjny, ale Zarząd Dróg Miejskich, który zarządza systemem płatnego parkowania, nie poddawał się - wniósł kasacje do sądu wyższej instancji, czyli właśnie do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

"Nie zgadzaliśmy się"

- Zarzuty były takie, że zbierając numery rejestracyjne w trakcie płacenia możemy inwigilować i wykorzystywać je niezgodnie z przeznaczeniem. Nie zgadzaliśmy się, że numer rejestracyjny jest daną osobową - mówi Łukasz Puchalski, dyrektor ZDM, który był w piątek w sądzie i przysłuchiwał się orzeczeniu NSA.

I dodaje, że Naczelny Sąd Administracyjny przyjął argumenty drogowców. Jeden z tych argumentów był taki, że kontrolujący w terenie sprawdza wniesienie opłaty, a nie weryfikuje tego, kto jest właścicielem pojazdu.

Puchalski dodaje, że drogowcy wykorzystują numer rejestracyjny pojazdu dopiero przy windykacji, gdy ktoś nie wniesie opłaty za parkowanie. Wtedy łączą się z centralną bazą pojazdów, by ustalić właściciela auta.

- Sąd zauważył również, a myśmy to podnosili, że kto parkował samochód nie jest jednoznaczne z tym, czyj jest to samochód. Nie ustalamy, kto w danym momencie znajdował się w pojeździe - zaznacza Puchalski.

Większa ściągalność

ZDM wskazywał również, że przy dzisiejszych rozwiązaniach technologicznych wprowadzanie numerów rejestracyjnych daje możliwość uszczelnienia strefy. Ściągalność opłat za parkowanie jest o 30 procent wyższa.

- Do tego wniesiona dzisiaj opłata parkingowa z numerem rejestracyjnym w którymkolwiek z parkomatów daje możliwości parkowania w całej strefie. Gdybyśmy wrócili do poprzedniej wersji, to te parkometry musiałyby być związane z bezpośrednim otoczeniem, żeby ukrócić handel kwitami - wyjaśnia dyrektor ZDM.

Innymi słowy, można sobie wyobrazić sytuację, że kierowca parkuje bez płacenia i zostaje przyłapany. Ale szuka osoby, która ma kwitek wskazujący, że zapłaciła za postój samochodu w tym samym czasie i okazuje go podczas odwołania. Bez numeru rejestracyjnego na wydruku mógłby uniknąć kary za parkowanie bez płacenia.

"Numer związany z samochodem"

Jak podaje "Gazeta Stołeczna", mecenas Tomasz Ludwik Krawczyk, który reprezentował Michała Sobańskiego, wskazał, że skoro wcześniej w stolicy były parkomaty bez klawiatury, to podawanie numerów rejestracyjnych nie jest konieczne, by strefa mogła funkcjonować. - Wzrost efektywności ściągania opłat nie może być przesłanką dla sądu - cytuje jego słowa dziennik.

"Stołeczna" przytacza również uzasadnienie wyroku, które przedstawiła sędzia sprawozdawca Ewa Kręcichwost-Durchowska. - Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że numer rejestracyjny jest związany przede wszystkim z samochodem. Już samo to, że właściciel umieszcza go w widocznym miejscu na tablicach, pozwala jakieś grupie osób zidentyfikować pojazd z konkretną osobą. Wpisanie numeru rejestracyjnego w parkomacie nie jest jednoznaczne z tym, że samochód zaparkował jego właściciel - cytował słowa sędzi dziennik.

CZYTAJ TEŻ O E-KONTROLI OPŁAT ZA PARKOWANIE:

ran/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • vito

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.07.2019 23:14 ~vito

    mico~mico

    Co do okazania kwitka innej osoby. Na tej taktyce można się grubo przejechać. W najczarniejszym scenariuszu zamiast mandatu 150zł za brak kwitka usłyszymy zarzut oszustwa który kosztuje ciut więcej - 8 lat. Wystarczy nagranie z monitoringu jak ktoś nam przekazuje kwitek. I paragraf oszustwa się należy jak psu buda.


    Mylisz przestępstwo oszustwa z szalbierstwem, tj. wykroczeniem polegającym na wyłudzaniu usługi bez koniecznpości ponoszenia opłat. Za to nie grożą tak wysokie kary.

  • PKU

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2019 08:06 ~PKU

    No i skończył się pomysł jak tu wykorzystać RODO do tego żeby nie płacić. Kombinatorzy polegli :)

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2019 14:49 ~Piękny Roman

    mico~mico

    Co do okazania kwitka innej osoby. Na tej taktyce można się grubo przejechać. W najczarniejszym scenariuszu zamiast mandatu 150zł za brak kwitka usłyszymy zarzut oszustwa który kosztuje ciut więcej - 8 lat. Wystarczy nagranie z monitoringu jak ktoś nam przekazuje kwitek. I paragraf oszustwa się należy jak psu buda.

    Misiaczku jakie oszustwo? Opłacona godzina, ktoś załatwił sprawę w 30 minut to oddaje/odsprzedaje kwit komuś innemu i tamten te pozostałe 30 minut wykorzystuje.
    Nikt nic nie traci, nikt nic nie zyskuje.... no ale trzeba było coś wymyślić i nie czas się liczy tylko osoba i nagle doba ma 48 godzin.... w opłatach.

  • roweroza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2019 11:21 ~roweroza


    adm~adm

    Nie rozumiem jak Trybunał Konstytucyjny w ogóle uznał płatne parkowanie za legalne. Jeśli płacę podatek drogowy (a płacę go w cenie paliwa) to jazda jak i ZATRZYMANIE powinno mieścić się w tej opłacie. Ale cóż - musi wystarczyć na 500+...
    nnn~nnn

    Wpływy z opłat parkingowych zasilają budżety samorządowe, a cały program 500+ finansowany jest z funduszy państwowych.


    a fundusze państwowe z czego są? ma rację, tylko część opłat z paliw idzie na drogi, reszta się rozmywa w budzecie, m.in na pińcet plus.

  • Obiektywny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2019 11:19 ~Obiektywny


    adm~adm

    Nie rozumiem jak Trybunał Konstytucyjny w ogóle uznał płatne parkowanie za legalne. Jeśli płacę podatek drogowy (a płacę go w cenie paliwa) to jazda jak i ZATRZYMANIE powinno mieścić się w tej opłacie. Ale cóż - musi wystarczyć na 500+...
    nnn~nnn

    Wpływy z opłat parkingowych zasilają budżety samorządowe, a cały program 500+ finansowany jest z funduszy państwowych.

    A Ty myślisz, że skąd się bierze ten fundusz państwowy? Z podatków wszystkich PRACUJĄCYCH!!! polaków.
    No chyba, że PiS na swoje programy kupowania głosów drukuje "pusty" pieniądz i dosypuje je do państwowego skarbca (tak jak to robił ich wzorzec PZPR i Edward G). Tylko raczej prędzej niż później skończy się to taką inflacją, że po bochenek chleba trzeba będzie iść z walizką pieniędzy.

  • cytat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2019 11:17 ~cytat



    adm~adm

    Jeśli płacę podatek drogowy (a płacę go w cenie paliwa) to jazda jak i ZATRZYMANIE powinno mieścić się w tej opłacie.
    Cogito~Cogito

    A może także hamburger i frytki w McDrive?
    ckd~ckd

    Podatek drogowy, czyli który? VAT?


    akcyza, opłata paliwowa, opłata emisyjna. Nie ma za co.

  • MustangShelby

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2019 10:18 ~MustangShelby

    adm~adm

    Nie rozumiem jak Trybunał Konstytucyjny w ogóle uznał płatne parkowanie za legalne. Jeśli płacę podatek drogowy (a płacę go w cenie paliwa) to jazda jak i ZATRZYMANIE powinno mieścić się w tej opłacie. Ale cóż - musi wystarczyć na 500+...

    Masz rację, pod warunkiem że zaparkujesz auto z zapalonym silnikiem :D, bo opłata jest w paliwie, więc logicznie rozumując ile paliwa spalisz tyle możesz stać.

  • ckd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2019 10:01 ~ckd


    adm~adm

    Jeśli płacę podatek drogowy (a płacę go w cenie paliwa) to jazda jak i ZATRZYMANIE powinno mieścić się w tej opłacie.
    Cogito~Cogito

    A może także hamburger i frytki w McDrive?

    Podatek drogowy, czyli który? VAT?

  • abcd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2019 09:49 ~abcd

    tak w ogóle to nie "kara" za brak opłaty za parkowanie , a OPŁATA DODATKOWA, czyli nawet sam dyrektor ZDM nie wie o czym mówi i czym zarządza....żenada.

  • waws

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2019 09:04 ~waws


    Maruś~Maruś

    Świetna wiadomość. Teraz nie muszę zamazywać tablic na filmach na YT.
    ewser~ewser

    W Polsce nie ma prawa precedensu więc dalej musisz.

    Nagrywać możesz ale z publikowaniem już nie był bym taki pewny. A jest kilka wyroków w sprawie publikowania. I w tedy już nie będzie tak różową

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »