Informacje

14.01.2016 12:20 jaka będzie organizacja ruchu po remoncie?

Wyremontują Marsa i Żołnierską, ale korki zostaną

SERWISY:

Nadal nie wiadomo, jaka będzie organizacja ruchu na skrzyżowaniu Marsa i Żołnierskiej po planowanym w najbliższych latach dużym remoncie. Jej pierwotnie przygotowywany wariant – zakładający, że kierowcy nadal będą mieli tylko jeden pas do skrętu z Żołnierskiej w kierunku Trasy Siekierkowskiej – stracił ważność i trzeba go zaktualizować. Drogowcy nadal liczą, że w sprawę wkroczy minister kultury, od którego decyzji zależy czy powstanie tam niezwykle potrzebna estakada.

Długi sznur aut oczekuje przed światłami, by skręcić z Żołnierskiej w kierunku Marsa i Trasy Siekierkowskiej. - Korek po horyzont. Może mieć ponad kilometr długości. Niektórzy kierowcy do końca jadą środkowym pasem, a potem, tuż przed światłami, na siłę, wbijają się na pas do skrętu w prawo - relacjonuje Mateusz Szmelter, reporter tvnwarszawa.pl.

Tak wygląda niemal każdy poranek na skrzyżowaniu Żołnierskiej i Marsa. Lepiej jest tylko w święta i weekendy, ale też nie licząc okresów letnich powrotów znad Zalewu Zegrzyńskiego.

Tylko jeden pas, inaczej paraliż

Dziś kierowcy mają do dyspozycji jeden pas do skrętu w prawo, z zieloną strzałką. Miasto planuje wartą kilkaset milionów złotych przebudowę, ale sytuacja może niewiele się poprawić. Drogowcy zakładali, że po remoncie organizacja ruchu pozostanie taka sama. Jednak ten projekt jest już nieaktualny . – Był robiony kilka lat temu. Skończył się termin jego ważności – mówi Małgorzata Gajewska, rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych.

Teraz projekt organizacji ruchu będzie musiał być zaktualizowany i także zatwierdzony przez inżyniera ruchu.  - W tej chwili trudno jednak przewidzieć, czy zażąda jakichś zmian w dotychczasowym projekcie, a jeżeli tak, to jakich – dodaje Gajewska.

Czy w takie razie można liczyć, że inżynier ruchu zażąda zmian, które usprawnią skręt z Żołnierskiej w Marsa? Niekoniecznie, bo w przeszłości taka organizacja ruchu nie znalazła uznania w jego oczach. - Projekt z wydzieloną dla dwóch pasów fazą do skrętu w prawo z Żołnierskiej w Marsa był przygotowany. Inżynier ruchu odrzucił go, ponieważ z analiz wynikało, że wprowadzenie takiego rozwiązania poprawiłoby sytuację tylko dla tego jednego kierunku, natomiast na pozostałych relacjach spowodowałoby paraliż komunikacyjny – tłumaczy rzeczniczka ZMID-u.

Nadzieja w estakadzie

Najprostszym rozwiązaniem byłoby wybudowanie estakady z Żołnierskiej w Marsa, ale projekt zakłada takie rozwiązanie tylko na przeciwnym kierunku. Drogowcy są bowiem w sporze z Instytutem Prymasowskim, do którego należy działka, na której musiałaby stanąć podpora estakady. Ostatnio w konflikt włączono też administrację rządową. Ponad tysiąc osób podpisało się właśnie pod petycją do ministra kultury, w której proszą o wykreślenie z rejestru zabytków terenów Instytutu Prymasa Wyszyńskiego.

ZMID popiera autorów petycji. Gdyby minister wykreślił działkę z rejestru, na podstawie specustawy drogowej można byłoby przejąć część terenu instytutu. - Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych zwrócił się do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z wnioskiem o wszczęcie z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie skreślenia z rejestru zabytków części zabytkowej nieruchomości przy ul. Marsa 61 w Warszawie. Petycja została dołączona do akt w sprawie – usłyszeliśmy pod koniec roku w centrum informacyjnym ministerstwa kultury.

– Wniosek jest dalej rozpatrywany - dodaje dziś rzeczniczka ZMID-u.

Potrzebny remont

Inwestycja obejmie prawie 5-kilometrowy odcinek Marsa i Żołnierską od ul. Naddnieprzańskiej do granicy miasta. Powstanie estakada nad skrzyżowaniami z ulicami Chełmżyńską i Okularową oraz z Żołnierską i Rekrucką, przebudowana będzie ul. Żołnierska wraz wiaduktami nad torami kolejowymi. Na odcinku Żołnierskiej od Strażackiej do granic miasta drogowcy chcą zlikwidować "wąskie gardło" i dobudować drugą jezdnię.

Inwestycja otrzymała już zezwolenie na realizację od poprzedniego wojewody mazowieckiego. Drogowcy wybrali już wykonawcę prac, czeski Metrostaw znany z remontu Trasy AK i mostu Grota-Roweckiego zaproponował za roboty 155 mln zł, ale nie podpisali z nim umowy. Sąd nadal rozpatruje skargę firmy Skanska na wybór czeskiego wykonawcy. Przetarg musi skontrolować też Urząd Zamówień Publicznych. Jeśli jej wynik będzie pozytywny, drogowcy podpiszą umowę z wykonawcą. Być może uda się to zrobić jeszcze w styczniu.

-  O tym, kiedy zaczną się prace w terenie dowiemy się, gdy wykonawca przedstawi nam harmonogram robót. Z pewnością zacznie od przygotowania zaplecza budowy, wycinki drzew i wyburzeń – zaznacza rzeczniczka ZMID-u. Zgodnie z umową termin realizacji inwestycji do 26 miesięcy od dnia podpisana umowy. Nowa droga powinna być gotowa w 2018 roku.

Jakub Baliński/ j.balinski@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wawz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2016 08:57 ~wawz

    Przyspieszyc budowe obwodnicy co tez napewno by pomoglo!

  • MIK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2016 16:33 ~MIK

    Polacy to dalej durny naród, który nic ze swojej historii się nie uczy i daje się dalej dymać KK. Ludzie obudźcie się, bo zaraz będzie za późno i dzięki nowym władzom jeszcze bardziej będziemy uzależnieniu od Watykanu i naprawdę cofniemy się do średniowiecza w wielu sprawach!!! Co to jest, żeby jakiś pseudo instytut dyktował ceny z sufitu i uzależniał od tego zgodę na przekazanie fragmentu działki. Tak służą ludziom, nie ma co...!!!

  • tenia z rembertowa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2016 11:36 ~tenia z rembertowa

    Gość~Gość

    "Niektórzy kierowcy do końca jadą środkowym pasem, a potem, tuż przed światłami, na siłę, wbijają się na pas do skrętu w prawo"

    Te pasy powinny być rozdzielone wysokim krawężnikiem...

    Tak, albo zbuduj mur. Środkowy pas jest pusty, a na pasie do skrętu w prawo korek do Białegostoku, piękny widok.

  • janusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2016 11:32 ~janusz

    ursus~ursus

    Zatoczyć drogę większym łukiem i po kłopocie. Można stawiać estakady w obie strony bez zabierania kawałka ziemi komukolwiek !!!

  • jaś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2016 10:26 ~jaś

    czy naprawdę kler ma prawo utrudniać życie tysiącom polaków? Jaki to zbytek parę krzaków. ludzie nie dajmy się ogłupiać.

  • norma

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2016 08:02 ~norma

    Obawiam się, że faktycznie sam remont ulic niewiele da, podobnie jak było z remontem skrzyżowania Chełmżyńska - Marsa. Wystarczyła jedna nienajlepsza decyzja o likwidacji "rozbiegówki" przy skręcie z Chełmżyńskiej w Marsa, a Chełmżyńska blokuje się już od 6.30 rano. Remont to jedno, a mądre rozwiązania to drugie.

  • WIEM TO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.01.2016 22:51 ~WIEM TO

    A wszystko to przez kler. Faceci w kieckach dyktują warunki zabudowy !!!! FARSA !!!

  • gosc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.01.2016 19:42 ~gosc

    tam jest ładne 2 pasy w każdą stronę i oni chcą to rozryć zamiast zająć sie poszerzeniem za strażacką w stronę ząbek

  • reff

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.01.2016 19:36 ~reff

    z tymi dwoma pasami w prawo trzeba być ostrożnym. Dziś większość skręca w prawo na strzałce skrętu warunkowego, która trwa 4-5 razy dłużej niż sygnał zielony ogólny, a przy dwóch pasach w prawo trzeba zlikwidować strzałkę. Tu miejscy drogowcy mówią prawdę.

  • uru53

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.01.2016 18:04 ~uru53

    Parę rozwiązań przykładowych:
    1. Wiadukty wielopoziomowe
    2. Odebranie ziemi specustawą Instytutowi (w skrócie, po wszelkich "odzabytkowieniach")
    3. Przesunięcie inwestycji w stronę lasu
    4. Ostateczne - przynajmniej dwa pasy do skrętu.

    Cytat za panią rzecznik:"projekt z wydzieloną dla dwóch pasów fazą do skrętu w prawo z Żołnierskiej w Marsa był przygotowany. Inżynier ruchu odrzucił go, ponieważ z analiz wynikało, że wprowadzenie takiego rozwiązania poprawiłoby sytuację tylko dla tego jednego kierunku, natomiast na pozostałych relacjach spowodowałoby paraliż komunikacyjny – tłumaczy rzeczniczka ZMID-u."

    Należy odrzucić inżyniera. Chyba tam nigdy nie był. A analizy robili jak był wypadek na Rekruckiej.
    Korki są przede wszystkim z Żołnierskiej i Marsa w stronę Siekierkowskiego i to one blokują wjazd w Rekrucką.
    Ponadto mając wiadukt do zjazdu z Marsa w Żołnierską można poszerzyć nieco jezdnię w stronę lasu lub ostatecznie zwęzić do 1 pasa wjazd w Żołnierską dołem i tym samym zrobić miejsca na dodatkowy pas dla jazdy z Żołnierskiej w Rekrucką i Marsa w kier. Rembertowa.

    Wystarczy tylko pomyśleć (tu prośba do architektów) i wykazać odrobinę dobrej woli (a tu do władz), a rozwiązanie się znajdzie, czego nam życzę.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »