Informacje

15.02.2018 08:36 nowe zasady

Wypuszczanie psów bez smyczy. Warszawiacy podzieleni

SERWISY:

Warszawscy radni znoszą obowiązek wyprowadzania psów na smyczy i wywołują tym sporo kontrowersji. Nie wszystkim decyzja się podoba, a mieszkańcy są w tej sprawie podzieleni. Bo poczucie własnego bezpieczeństwa jest dla nich silniejsze niż prawo psa do szerszej wolności. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Tino wciąż spaceruje na smyczy. Saki też jeszcze na uwięzi. Jeszcze, bo Warszawa chce dać psom więcej wolności.

Pies nie zawsze na uwięzi

- Wprowadzamy zapis, który wprowadza bardziej życiowe zasady - twierdzi Michał Olszewski, wiceprezydent stolicy.

Radni zgodzili się, żeby mieszkańcy mogli spuszczać psy ze smyczy. Są jednak trzy warunki: pies musi być pod kontrolą, musi być oznakowany na przykład czipem i nie może być na liście agresywnych czworonogów.

- Właściciele psów są coraz bardziej świadomi i psy się coraz bezpieczniej zachowują w przestrzeni miejskiej. Stąd też to, że jeśli właściciel ma pewność, jak pies się zachowa, ma nad nim kontrolę. Nie ma zawsze potrzeby, żeby pies był na uwięzi - dodaje Olszewski.

Rodzice z obawami

- Tu nikt nie może dać gwarancji, że pies jest niegroźny, czy w danym momencie nie zadziała chociażby instynkt, który ma każde zwierzę - komentuje jedna z warszawianek.

Psia sprawa wzbudza wiec kontrowersję wśród mieszkańców. Podzieliła też radnych. Za wyprowadzaniem psów zagłosowało 31, nikt nie był przeciw, ale 23 wstrzymało się od głosu. Wśród nich Dariusz Figura (PiS).

- Myślę, że można wypracować rozwiązanie bardziej kompromisowe, nie to, że zawsze i wszędzie. Można wprowadzić na przykład ograniczenia czasowe - komentuje radny.

Największe obawy mają rodzice, którzy obawiają się o bezpieczeństwo dzieci. - Jestem w stanie upilnować psa, a jeżeli się coś stanie, nad nim zapanować, uważam, że to zależy od właściciela - uspokaja jednak posiadaczka psa, Kamila.

- Mogę uspokoić, że psy, które są psami o których mówimy w naszej uchwale, to są psy absolutnie bezpieczne dla dzieci. Takie psy tylko można puszczać z uwięzi, pod warunkiem, że właściciel jest w stanie tego psa przywołać do porządku - przekonuje też wiceprezydent Olszewski.

Jak w innych miastach?

Jolanta Kamińska, behawiorystka zwierzęca jest pewna, że pies nie zaatakuje dziecka, ale widzi inne zagrożenie.

- Ja nie wierzę w to, że psy dziecko pogryzą, ale wierzę w to, że przestraszą i dziecko - bojąc się - może wpaść pod samochód - ocenia Kamińska.

Reporter TVN24 sprawdził, jakie zasady obowiązują w innych miastach. Na spacery z psem bez smyczy zgodziły się jedynie Katowice, w innych nie można puszczać psów wolno. Z wyjątkiem specjalnych wybiegów lub pod warunkiem, że psy spacerują w kagańcu.

Nowe zasady w stolicy mają obowiązywać od nowego roku.

Łukasz Wieczorek, TVN 24

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Wienio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2018 08:11 ~Wienio

    Proszę was. Idźcie wreszcie się leczyć na tą kynofobię. Dlaczego jeszcze tego nie zrobiliście. No dlaczego ?

  • akia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2018 11:14 ~akia

    Czy to jest zachęta do zwiększenia popytu na gazy pieprzowe????

  • zbyron

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2018 16:21 ~zbyron


    zbyron~zbyron

    Tylko ludzie bez wyobraźni , o ograniczonym poziomie umysłowym mogą wpaść na taki durny pomysł. ZWIERZE TO TYLKO ZWIERZE. Praktycznie wszędzie w cywilizowanych krajach jest tak że psy mają być prowadzone na smyczy. Jesli teraz przybędzie pogryzień to inteligenci-radni co powiecie ? Przepraszamy ? Nie przypuszczaliśmy ? Nie mogliśmy przewidzieć ? Teraz gdy wasze dzieci będą się bawić na podwórku każdy dres z amstafem będzie mógł wypuścić swojego bydlaka i podpierać waszym durnym zarządzeniem. A wy i wasze dzieci niech się boją takich psów.Niech nie czują się swobodnie. Dobro dresa i jego psa ważniejsze.
    lenny~lenny

    Słyszałem gdzieś, że człowiek też jest zwierzęciem ;) Co do twierdzenia, że w cywilizowanych krajach jest nakaz wyprowadzania psów na smyczy to jest akurat odwrotnie! Pozdrawiam

    Niemcy- nakaz prowadzania psów na smyczy poczytaj http://www.labteam.pl/?pogodzinach=1&id=13&id2=16, Skandynawia -nakaz prowadzania psów na smyczy z drobnymi wyjątkami poczytaj https://www.mojanorwegia.pl/forum/view/5/nasze_sprawy/370641/pies-w-norwegii-od-a-do-z.html podobnie w większości stanów USA ,GB - możesz puszczać bez smyczy ale przeczytaj z czym to jest związane http://www.polishexpress.co.uk/uwazaj-na-psa-w-wielkiej-brytanii-sa-ostre-przepisy W takim razie chciałem zapytać jakie cywilizowane kraje miałeś na myśli ?

  • Wienio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2018 08:54 ~Wienio

    Skąd tylu paranoików ? Czy oni mają rządzić ? Na pewno nie. Pokonamy ich i zmusimy do leczenia bo nie będą mieli wyjścia.

  • lol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2018 20:00 ~lol

    z jednej strony chcą dać psom więcej swobody, z drugiej ludzie boją się o dzieci.
    Nikt tylko nie pomyślał, że istnieje spora grupa osób cierpiących na kynofobię. Dla takich - sam fakt, że nawet mały york na nich spojrzy lub podejdzie w ich kierunku (nie musi być agresywny, może chcieć się "przywitać") ... może doprowadzić nawet do zawału serca.
    Psy w pobliżu budynków mieszkalnych, na osiedlach powinny być bezwzględnie wyprowadzane na smyczy. Jeśli właściciel chce swobody, niech idzie do lasu, albo na pole, gdzie nie ma innych osób.
    Inną kwestią jest to, że w cywilizowanych państwach trudno jest spotkać psa bez smyczy. Są tam prawa, które wręcz to nakazują i nakładają taki obowiązek na właścicieli, pod groźbą różnych kar. Warszawa (i ogólnie Polska) na wzór tych krajów powinna zainwestować w budowę specjalnych psich parków (tzw. leash-free areas). Ale takich rzeczywiście sporych, by psy mogły się wybiegać swobodnie.

  • lenny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2018 17:01 ~lenny

    Propozycja warszawskich radnych to nic innego jak ujednolicenie przepisów. Na terenie całej Polski kwestie te reguluje USTAWA która mówi, że pies ma być oznaczony oraz pod kontrolą, a nie wspomina nic o smyczy. Wewnętrzne UCHWAŁY dużych miast regulują te kwestie inaczej czyli nakazują wyprowadzanie psa na smyczy bądź w kagańcu. Dobroczynnym wpływem wprowadzenia takiego ujednolicenia jest to, że przestaniemy być zmuszani do łamania przepisów. W realnym życiu nic się nie zmieni poza tym, że na widok Straży Miejskiej przestaniemy wykonywać nerwowe ruchy. Legalnie będą mogły biegać pieski ułożone i grzeczne(czyli te które i tak już biegają), a te niegrzeczne i nie dające się kontrolować nadal będą na nielegalu ;)

  • lenny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2018 16:53 ~lenny

    zbyron~zbyron

    Tylko ludzie bez wyobraźni , o ograniczonym poziomie umysłowym mogą wpaść na taki durny pomysł. ZWIERZE TO TYLKO ZWIERZE. Praktycznie wszędzie w cywilizowanych krajach jest tak że psy mają być prowadzone na smyczy. Jesli teraz przybędzie pogryzień to inteligenci-radni co powiecie ? Przepraszamy ? Nie przypuszczaliśmy ? Nie mogliśmy przewidzieć ? Teraz gdy wasze dzieci będą się bawić na podwórku każdy dres z amstafem będzie mógł wypuścić swojego bydlaka i podpierać waszym durnym zarządzeniem. A wy i wasze dzieci niech się boją takich psów.Niech nie czują się swobodnie. Dobro dresa i jego psa ważniejsze.

    Słyszałem gdzieś, że człowiek też jest zwierzęciem ;) Co do twierdzenia, że w cywilizowanych krajach jest nakaz wyprowadzania psów na smyczy to jest akurat odwrotnie! Pozdrawiam

  • myshape

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2018 16:41 ~myshape

    mój pies był ze schroniska, ponad 40 kg żywej wagi. Z wyglądu pies "morderca" a z charakteru była tak potulna że nawet gdy inny pies ją zaatakował to kuliła się i jak "owieczka" czekała na ratunek. Każdy człowiek ma inny charakter i usposobienie to samo tyczy się zwierząt. Nawet najmilej wyglądający człowiek może okazać się kryminalistą.
    A wracając do tematu, mój pies "morderca" chodził wolno na spacerach bo i tak głównie na chodniku trzymała się mojej nogi i ani kroku w tył ani w przód. Tylko w miejscach gdzie jej na to pozwoliłam oddalała się na kilka metrów. Miała wadę - dla niej każdy człowiek to była ręka która może pogłaskać więc przechodząc obok innego człowieka potrafiła wysunąć do niego nos prosząc o głaskanie a inni myśleli że chce ugryźć.
    Pies o wyglądzie mordercy z sercem potulnym jak baranek. Jestem za wyprowadzaniem psów na smyczy z głową.
    Chciałabym zauważyć że te małe pieski na tych długich smyczach czują się jak na wolnym wybiegu, plączą się innym ludziom pod nogami bo ich właściciele nie wiedzą do czego służy skrócenie smyczy. Wychodzę z założenia że prędzej ugryzie mnie taki mały piesio niż duży, bo te małe mają mózg za blisko dupy i symptom mniejszości.

  • Nelcia13

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2018 14:10 ~Nelcia13

    Świetny pomysł o ile właściciel psa jest odpowiedzialny i rzeczywiście pilnuje swojego czworonoga. Sama mam kilka psów i wiem, że część może chodzić bez smyczy a część nie. Dlatego mam to na uwadze. Osoby, które przywołują tu troskę o dzieci po części mają rację ale po części też są odpowiedzialne za swoje pociechy więc powinni je pilnować. Tak jak dziecko nie zawsze chodzi za rękę to tak samo pies nie zawsze musi być uwiązany na spacerze. Zwierzęta też potrzebują się wybiegać a na smyczy to raczej trudne. Jestem na TAK dla tej decyzji i na nie dla osób nieodpowiedzialnych.

  • ankaskakanka123

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2018 12:12 ~ankaskakanka123

    Absurd... pies bez smyczy.. pomijąjąc to, że nie mając psa na smyczy nie mamy nad nim kontroli (bo niby jak? wzrokow? słownie?)co w sytuacjach gdy ktoś prowadzi psa, który nie każdego napotkanego pupila polubi... prowadzać go non stop w kagańcu bo nie wiadomo z którym rogiem wyskoczy rozradowany fafik? Właściciel może zawoła, fafik może przybiegnie, a jeśli nie to właściciel psa na smyczy przeżyje prawdziwe katusze i szarpaninę by nie dopuścić do "bujki"... zmiana na duże NIE!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »