Informacje

24.02.2017 11:47 ŚLEDZTWO PROKURATURY

Wyprzedzała na łuku, w nocy. Zginęły dzieci. Są zarzuty

SERWISY:

To 34-letnia kobieta kierująca fordem spowodowała zderzenie, w którym zginęła trójka dzieci - uznała prokuratura. Kilka dni temu śledczy postawili zarzuty za tragiczny wypadek na obwodnicy Mszczonowa.

- Przedstawiliśmy zarzuty kierującej fordem. Kobieta usłyszała zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym - poinformował Piotr Lewandowski z prokuratury w Żyrardowie. - Magdalena A. złożyła wyjaśnienia. Na tym etapie nie informujemy o ich treści, ani o tym, czy przyznała się do zarzutu - dodał.

Za to przestępstwo grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności. - Do zdarzenia doszło wskutek nieprawidłowego zachowania się kobiety kierującej pojazdem ford. To nieprawidłowe zachowanie się polegało na zjechaniu, prawdopodobnie podczas manewru wyprzedzania, na przeciwległy pas ruchu, którym przemieszczał się prawidłowo poruszający się pojazd marki Volvo - dodał prokurator rejonowy Marek Marcinczak.

O tragicznym wypadku pisaliśmy na tvnwarszawa.pl jesienią. 1 października ub. r. późnym wieczorem dwa samochody zderzyły się na drodze krajowej numer 50, tzw. obwodnicy Mszczonowa. W wypadku brały udział dwa samochody. Ford i volvo. W obu autach jechały rodziny z dziećmi. Te z volvo zginęły na miejscu.

Kilka kilometrów od domu

Było około godziny 21. Dwa samochody jechały w przeciwnych kierunkach drogą krajową numer "50". Z jednej strony ford poruszający się w kierunku Mszczonowa, z drugiej volvo jadące w stronę Grójca. W obu autach byli rodzice z trójką dzieci. Obie rodziny mieszkały w tej okolicy.

Około kilometra od węzła, który łączy krajową "50" z drogą numer osiem, kierująca fordem zaczęła wyprzedzać ciężarówkę. Kiedy jej samochód znalazł się na drugiej stronie jezdni doszło do czołowego zderzenia z volvo. Uderzenie było tak silne, że wyprzedzający samochód obrócił się o 180 stopni.

Według relacji świadków, w chwili zderzenia auta znalazły się w powietrzu, a następnie spadły na drogę. Jako pierwsze na miejsce wypadku dotarła Ochotnicza Straż Pożarna z Mszczonowa. Według relacji lokalnej prasy, na miejscu zastali trójkę dzieci z forda, które wysiadły o własnych siłach. Jak dowiedzieliśmy się od świadków zdarzenia, kobieta która kierowała tym samochodem również wysiadała z pojazdu, po czym upadła na jezdnię. Pogotowie zabrało ich do szpitala.

Reszta uczestników zderzenia nie miała tyle szczęścia. Dzieci jadące volvo zginęły, a mężczyzna kierujący tym pojazdem z rozległymi obrażeniami został przetransportowany przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe do szpitala w Warszawie. Ciężko ranna została także matka zmarłych dzieci.

Mąż kobiety, która prowadziła forda został lekko ranny.

Po wypadku GDDKiA i policja przeprowadziły audyt drogi:

Mateusz Dolak (m.dolak@tvn.pl)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • marta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.10.2017 21:13 ~marta


    AdamGrodziskAdamGrodzisk

    widzę że sami eksperci do wypadków drogowych oraz sędziowie sądu najwyższego..... założę się że z 11 osób które juz wsadziły tą kobietę do pudła mieszkają nie bliżej niż 200km od Mszczonowa ale co dzień jadą tym odcinkiem drogi... to że wyprzedzała i doprowadziła do wypadku to nie jest jej absolutna wina!!! każdy kto tą "50" jechał wie że na tym łuku jest linia przerywana i nie ma ograniczenia prędkości do mniejszej niż dopuszczalna na tym odcinku, i każdy kierowca widząc tam linie przerywaną podejmie manewr wyprzedzania i mocno się zdziwi ze to tak niebezpieczny łuk drogi który ciągnie się i ciągnie !!!! w 100% współwinnym jest zarządca drogi za fatalne błędne karygodne oznakowanie.... wypadek był 1 pazdziernika zginęły małe dzieci dziś jest 24 luty i absolutnie nic a nic tam się nie zmieniło!!!
    nienienie~nienienie

    Głupoty piszesz. Jest taka prosta zasada, że jak nie widzisz, to nie jedziesz. Nawet, jak jest przerywana linia. A wyprzedzanie na łuku po zewnętrznej to szczyt głupoty. I nie każdy kierowca podejmie tam manewr wyprzedzania, tylko taki bez rozumu i wyobraźni. Takim powinno się zabierać prawko.

    To prawda. Ograniczenie prędkości, narysowanie lini ciągłej nawet podwójnej nic nie da, jeśli kierowcy będą się porywać na wyprzedzanie chociaż nie widzą czy coś jedzie z naprzeciwka.

  • satan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2017 10:24 ~satan

    Wikaras~Wikaras

    W sądzie się rozbeczy, powie że nie wiedziała i dostanie tyle co Otylia - jakieś tam śmieszne zawiasiki.

    Gdyby pozabijała własne dzieci, to tak by było.

  • stop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2017 10:19 ~stop

    serwisant~serwisant

    Jeżeli pasy bezpieczeństwa nie są zapięte, to w więkości współczesnych samochodów poduszki nie odpalą.

    to dotyczy przednich pasów, więc rodzice musieliby nie mieć pasów.

  • mir

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2017 10:18 ~mir

    Jak już nawet wioząc własną rodzinę, w tym małe dzieci, ludzie nie boją się wyprzedzać w środku nocy i przy kiepskich warunkach, to nie wiem, czego się boją.
    Może ten volvo jechał bez świateł albo na jakichś dziennych, bo serio nie umiem sobie wytłumaczyć, jak można nie wrócić na pas i nie zrezygnować z manewru, jeśli z naprzeciwka jedzie samochód.

  • serwisant

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2017 08:35 ~serwisant

    Jeżeli pasy bezpieczeństwa nie są zapięte, to w więkości współczesnych samochodów poduszki nie odpalą.

  • qqruzNIK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 15:59 ~qqruzNIK

    scp~scp

    Dlaczego w Volvo nie odpaliły poduszki ?

    Może już kiedyś odpaliły...

  • NIEdlaPODKŁADEK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 14:58 ~NIEdlaPODKŁADEK

    Sumatra~Sumatra

    Z tego co ja wiem dzieciaki z volvo nie mialy fotelikow bo niestety w tej marce nie da rady zmiescic trzech fotelikow z tylu (zapiac pasami) wiec dzieci siedzialy na tzw. podstawkach przez co przez sile w trakcie uderzenia sie udusily pasami. Dla mnie nie ma wytlumaczenia dla kobiety z forda. Jesli ktos pisze ze mogla nie wiedziec o takim luku to smieszy mnie to. To osoba ktora byla z tamtych rejonow. Wiec znala droge na pamiec, niestetety. Za zabicie 3 dzieci dostanie tylko 8 lat. Druga matka, niewinna, dostala juz wyrok dozywocia. Straszne to jest.

    Ustawodawca przewiduje brak fizycznych możliwości zapięcia 3 fotelików z tyłu. Dlatego dziecko powyżej 3rż może jechać przypięte pasami. Jedno dziecko, nie cała trójka, pozostali powinni być w fotelikach dostosowanych do swojego wzrostu i wagi. Tam były dzieci w wieku 11, 9 i 6 lat. Waga i wzrost najsatrszego dziecka spokojnie wystarczyłaby na pasy, jeśli nie miało głębokiej niskorosłości/niedowagi. W tym przypadku była mowa iż tylko dwójka dzieci miała pasy zapięte i to też nie prawidłowo, więc myślę, że to były dzieci na tych poddupnikach.
    Ps. Może i w świetle prawa podkładka pod pupę jest uznawana za fotelik, co nie zmienia praw fizyki. Kupowanie tego wynalazku za 70zł nie pozwoli oszukać sił działających na małe ciało dziecka podczas zderzenia :(

  • scp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.02.2017 18:04 ~scp

    Dlaczego w Volvo nie odpaliły poduszki ?

  • XXX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.02.2017 17:11 ~XXX

    Jak to było? Przyczyną wypadku były złe warunki drogowe?

  • Sumatra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.02.2017 06:56 ~Sumatra

    Z tego co ja wiem dzieciaki z volvo nie mialy fotelikow bo niestety w tej marce nie da rady zmiescic trzech fotelikow z tylu (zapiac pasami) wiec dzieci siedzialy na tzw. podstawkach przez co przez sile w trakcie uderzenia sie udusily pasami. Dla mnie nie ma wytlumaczenia dla kobiety z forda. Jesli ktos pisze ze mogla nie wiedziec o takim luku to smieszy mnie to. To osoba ktora byla z tamtych rejonow. Wiec znala droge na pamiec, niestetety. Za zabicie 3 dzieci dostanie tylko 8 lat. Druga matka, niewinna, dostala juz wyrok dozywocia. Straszne to jest.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »