Informacje

09.01.2011 13:58 19. finał WOŚP

"Wyprosili nas z centrum handlowego"

SERWISY:

Choć wolontariusze WOŚP rozeszli się po całej Warszawie, to nie wszędzie mogą się dostać. Tak przynajmniej sami twierdzą. - Zostaliśmy wyproszeni z Arkadii - mówi Patryk, który zadzwonił do "Miejskiego Reportera".

Jak twierdzi wolontariusz, centrum kazał mu opuścić ochroniarz. - Podszedł do nas i powiedział, że nie mamy zgody dyrekcji. Stwierdził, że możemy kwestować na chodniku przy rondzie - relacjonuje Patryk.

Informacji nie udało nam się potwierdzić w Arkadii. W poniedziałek skontaktowali się z nami jej przedstawiciele. Wyjaśnili, że na terenie centrum kwestowało 38 osób, które dostały pozwolenie dyrekcji.

Czy nie mogli wpuścić więcej wolontariuszy? - Prawie czterdzieści kwestujących osób to bardzo dużo. Gdyby było ich jeszcze więcej, zarówno klienci, jak i wolontariusze mogliby odczuwać niezadowolenie czy zniecierpliwienie, co w tak szczególnym dniu byłoby wyjątkowo niepożądane - wytłumaczyli.

Przypomnieli też, że centrum handlowe angażuje się w działania charytatywne "z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy na czele".

Incydent na Ursynowie

Zdaniem widzów TVN Warszawa problem był również w markecie Leclerc przy al. KEN. Wolontariusze mieli zostać z niego wyrzuceni, ale po krótkiej rozmowie ochrona zgodziła się na kwestowanie pod warunkiem, że wolontariusze zostawią swoje dowody osobiste.

ran/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • orkiestra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2011 13:30 ~orkiestra

    przestancie wypisywać bzdury w więksości właśnie dzięki ty wolontariuszom orkiestra ma takie zyski centra handlowe zachowują sie jak księża którzy pilnują aby nikt z orkiestry nie zbierał przy kościele. zbierają wszędzie gdzie są ludzie a że w dzisiejszych czasach rodziny zamiast pójść z dzieckiem do parku w niedziele wolą się szlajać po centrach to jużnie ich wina. sama kiedyś kwestowała i nasze społeczeństwo niby chojne dla orkiestry toi tak znajdoą się tacy którzy są bardzo bardzo nie sympatyczni

  • Warszawianin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2011 19:32 ~Warszawianin

    No jasne, wszyscy kradną. Nie obrać się Warszawiaku, ale sam kiedyś brałem udział, i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że ani ja ani nikt z osób które znam nie wziął ani grosza
    Skoro są tacy ludzie którzy węszą własny interes w takiej sprawie, to o nich i ich rodzinach źle świadczy. W końcu zasady moralne wpaja się podczas procesu socjalizacji...

  • bor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2011 19:07 ~bor

    to normalne przecież z tym tak jak z wysyłaniem smsów by komuś pomóc na jakieś fundacje.. każdy musi zarobić

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2011 17:09 ~Warszawiak

    Ja wiem tylko tyle : sami wolontariusze zabierają kasę z puszek .
    Mi też proponowano udział w zyskach "pracę jako wolontariusz" oczywiście odmówiłem złodziejem nie jestem , choć dla innych jest to zwykła premia za stanie na mrozie .

    Tyle mi wystarczy !!
    Nie Puszkom !!

    PS. Ale czemu się dziwić ? sami stworzyliśmy społeczeństwo polegające na ilości posiadanej gotówki .

    A ponoć w demokracji miał się liczyć człowiek ?? Buhaha zawsze będzie to KASA , Smalec ,kapusta itp.

  • zerocin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2011 15:05 ~zerocin

    T_Bomb

    "Z tą drobną różnicą, że Pan Engelhart nie pełnił swojej funkcji społecznie, jego armia kolejarzy też zresztą nie. Pomimo jakichś tam niedociągnięć całą WOŚP należy uznać za ogromny sukces, bo finalnie co roku udaje się zakupić mnóstwo jakże potrzebnego sprzętu medycznego dla dzieciaków. Jak tu porównać organizacyjny bałagan na kolei..? Co jest jej sukcesem..? Że istnieje..?"

    Wbrew temu, co twierdzisz, więcej jest tu podobieństw niż różnic, bowiem i w jednym i w drugim przypadku w grę wchodzą ogromne pieniądze. Wchodzimy w krąg wiarygodności, a w moich oczach J. Owsiak powoli wiarygodność traci. Niestety.

    Moim zdaniem te pieniądze przysłoniły Ci oczy. Obserwuję Orkiestrę od początku jej istnienia i od samego początku wokół niej dzieje się trochę "dziwnych" rzeczy. Jedną z bardziej bulwersujących są napady na kwestujące dzieciaki. Kiedy ktoś w końcu pójdzie po rozum do głowy? Kiedy jakiś dzieciak zginie dla kilkunastu złotych?

    Zarazem prawda jest taka, że to nie puszki decydują o wyniku finansowym zbiórki. Taka forma zbierania pieniędzy dawno się przeżyła. Sam do puszek wrzucałem pieniądze może trzy, może cztery razy. Później przerzuciłem się na przelew bankowy, kartę kredytową i telefon pod specjalnie płatny numer. Czyż nie byłoby bezpieczniej rozwijać takie formy? A jeżeli już ktoś koniecznie chce aktywizować młodzież - jakiż to problem rozstawić skarbonki w każdej szkole i w najważniejszych punktach miast, a dzieciakom dać do rąk same serduszka? Niech się wykazują, niech zapraszają do wrzucania do skarbonek.

    Ale nie. Nic podobnego nikomu do głowy nie przyjdzie. Bowiem najważniejsze jest kupno sprzętu medycznego, a nie bezpieczeństwo dzieciaków - zarówno tych, których namówiono do łażenia z puszkami po ulicach, jak i tych, które leżą w szpitalach na oddziałach zakaźnych. No to sie ma...

  • Faufal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2011 14:10 Faufal

    Ja na WOŚP nic nie daję. Irytuje mnie obklejanie badziewiem własnej osoby, żeby udawać, że jest się lepszym od innych bo się 2 złote do puszki wrzuciło. Ja nie wrzuciłem ani grosza i wcale gorszy nie jestem. Nonkonformizm rulez.

    Podczas tegorocznej akcji zdecydowałem się, na optymalną metodę odstraszenia harcerzyków (metro w większości obsługiwały harcerzyki właśnie, z bazą wypadową w postaci zastępowego o "putrowym wąsie" na stacji marymont). Czytałem "Gazetę Polską". Skuteczność 80%... niewiarygodne.
    Swoją drogą wchodzące do wagonu metra bachory informujące tonem kontroli biletów "Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy!" wywołały we mnie zupełnie naturalną serię odruchów: Hände Hoch, szukanie biletu i obrzydzenie - wszystko to niemal w tej samej sekundzie.

    Najbardziej kuriozalne jednak było to, co spotkałem w okolicach ul. Batorego. Spotkałem mianowicie dwóch lekko podpitych złodziei (autentycznych - i nawet ze świeżo skradzionym towarem w łapach do odsprzedania za 15 zł sztuka). I oni też się obkleili serduszkami. Cóż - skoro złodzieje popierają tą akcję, to ja nie mam więcej pytań.

  • Tofik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2011 12:30 ~Tofik

    Witam
    Powodem wyproszenia wolontariuszy z centrum handlowego było zapewnienie bezpieczeństwa.
    Wśród zbierających była przecież młodzież oraz dzieci.
    Wyobraźcie sobie że na mały obiekt wchodzi 100 wolontariuszy .Człowiek nie jest wstanie zapanować nad tym .
    Teren Centrum handlowego jest terenem prywatnym , a na wejście oraz zbiórkę pieniędzy jest potrzebna zgoda .Wiem że kilka szkół zwróciło się do dyrekcji kilku centrów o wyrażenie zgody.
    Np. CH Targówek widziałem młodzież z pobliskiego gimnazjum , mieli założone koszulki zielone z logo CH Targówek .
    Wolę jak sprawdzona instytucja zbiera pieniądze niż , nie wiadomo jacy i skąd ludzie którzy mają identyfikatory.
    Sam spotkałem się z nachalnym wolontariuszem , a młodzież z gimnazjum bardzo kulturalna .
    Pozdrawiam

  • T_Bomb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2011 09:36 T_Bomb

    ~ i co o tym
    skąd info jakoby Jurek Owsiak miał się wzbogacać kosztem chorych dzieci../ Ludzie, czy Wy w ogóle zastanawiacie sie czasem nad tym co wypisujecie..?

  • gad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2011 09:29 ~gad

    No i dobrze. Mam dośc tych nachalnych wolontariuszy. Wczoraj idąc tylko do apteki przechodząc przez gal mokotów 3 puszki zostały mi podstawione pod twarz. To jest chamsto. Aż się odechciewa wrzucac kase.

  • i co o tym sądzisz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2011 09:10 ~i co o tym…

    Wujekwaldus-uważaj co piszesz , bo jeśli Owsiak bierze z akcji tyle pieniędzy dla siebie to oznacza ,że nie pomaga chorym dzieciom , ale zarabia na nich .To byłoby b.perfidne. Ludzie chorzy b.często "topią się w swoim życiu" bo nie dostają żadnej pomocy , choć b.wielu ludzi na nich zarabia np. na jakiś debilnych programach pomocowych np. nic nie dających szkoleniach z "kapitału ludzkiego". Najgorsze jest właśnie to- że niby pieniądze są- ale nie służą one tym dla których są one przeznaczone , ale tym którzy nimi obracają.Rozumiem , że jesteś dla tych cwaniaków pełen podziwu.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »