Informacje

15.08.2019 07:12 ratusz zapowiada zmiany

Wyprawkę dla noworodków dostają,
gdy ich dzieci już noworodkami nie są

SERWISY:

- Urodziłam 8 kwietnia. Kilka dni później złożyłam wniosek o Wyprawkę Młodego Warszawiaka. Jeszcze jej nie otrzymałam, a mamy już sierpień - rozkłada ręce Agata. W paczce miały być zapakowane produkty pierwszej potrzeby dla maluchów.

Przypomnijmy: 27 września radni miasta zdecydowali o wprowadzeniu nowego wsparcia dla warszawskich rodzin.

To wyprawka dla noworodka niezbędna w pierwszych tygodniach życia, a w niej między innymi: tak zwany kosz Mojżesza lub pudełko z materacem dla noworodka, ubranka (body, pajacyk, skarpetki, spodenki, czapeczka), kocyk, ręcznik, pielucha wielorazowa z wkładami, zestaw higieniczny w etui (m.in. termometr do ciała, szczotka do włosów, aspirator, cążki, nożyczki, szczoteczka do dziąseł), termometr do kąpieli, gryzak, książeczka i produkty pielęgnacyjne.

Paczka miała trafić do maluchów urodzonych w Warszawie, po 1 kwietnia, a warunkiem jej otrzymania było płacenie podatków w stolicy.

Ale, jak się okazuje, wielu z rodziców na paczki czeka miesiącami, a produkty i tak już kupili.

Produkty trzeba było kupić

- Urodziłam 8 kwietnia. Kilka dni później złożyłam wniosek o Wyprawkę Młodego Warszawiaka. Jeszcze jej nie otrzymałam, a mamy już sierpień. Ani wyprawki, ani żadnego sygnału w tej sprawie, nic - rozkłada ręce Agata.

Jak dodaje, wszystko i tak już kupiła. - W wyprawce miały być produkty pierwszego użytku, nie mogłam czekać na nie kilka miesięcy, choć dopytując o szczegóły w urzędzie usłyszałam, że ubranka, które dostanę, będą na rozmiar 74 centymetry. Moje dziecko tyle jeszcze nie ma, więc jest jeszcze czas - mówi.

Niezadowolone są też osoby, które wyprawkę otrzymały, ale po czasie.

- Otrzymałam wyprawkę niby wartą 550 złotych i jestem w szoku. Córka urodziła się piątego kwietnia. Najpierw czekanie ponad trzy miesiące na tak wspaniałą wyprawkę, a w środku jeden wielki śmiech: kosz Mojżesza, body, ręcznik, kocyk, spodenki, skarpetki i paczka mokrych chusteczek plus pieluchy tetrowe. W programie pilotażowym było o wiele więcej rzeczy. Lepiej tę kwotę było przeznaczyć w formie bonu, aby rodzice sami kupili to, co dla dziecka jest potrzebne - komentuje z kolei Natalia.

Urzędnicy tłumaczą

Dlaczego rodzice tak długo czekają na miejską wyprawkę dla maluchów? - Czas oczekiwania przez rodziców na wyprawki uległ wydłużeniu ze względu na przeciągającą się procedurę przetargową - informuje Magdalena Łań z urzędu miasta.

O problemie z przetargiem informowaliśmy już na tvnwarszawa.pl. Urzędnicy nie dotrzymali terminów. Przetarg na dostawcę produktów dla młodych warszawiaków ogłoszono dopiero 29 marca, a wyprawki - zgodnie z zapowiedzią - miały trafić do maluchów urodzonych po 1 kwietnia. Otwarcie kopert zaplanowano dopiero na 6 maja, dlatego rodzice musieli czekać miesiącami.

Teraz ma być inaczej.

- Zgodnie z umową, w ostatnim tygodniu sierpnia dostarczone będą wyprawki, na które wnioski zostały złożone w kwietniu i maju. W kolejnych dniach sukcesywnie będą doręczane kolejne przesyłki – zapewnia Łań.

A matki opowiadają: - I co z tego? To, co dostaniemy w wyprawce, trzeba było już kupić.

Na pytanie, czy spóźnionej wyprawki nie można zastąpić bonem podarunkowym, nie dostaliśmy odpowiedzi z ratusza.

Czytaj też o konkursie dla przedsiębiorców w sprawie żłobków:

kz/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Magda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2019 12:34 ~Magda

    Ja tam już sama sobie wyprawkę dla mojego brządąca z sensillo skompletowałam. Treba liczyć na siebie a nie na kogoś innego.

  • aha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.08.2019 20:32 ~aha

    "A co do urzędników to zapraszamy w nasze progi, zobaczymy czy tak łatwo, "


    Nigdzie nie pisałam, że jestem miejskim urzędnikiem. Patrzę na to jednak przez pryzmat logiki i doświadczeń rodzicielskich, których tu wielu osobom komentującym brakuje. Poza tym artykuł wskazuje na opóźnienia w wyprawce a nie jej całkowity brak. Trzeba czytać ze zrozumieniem.


    js1~js1

    Czyli rozumiem, że oczekujący na wyprawkę liczą na to, że wyprawka z pojedynczymi przedmiotami i ubraniami załatwi im sprawę generalnie całej wyprawki dla noworodka. Gratuluję. Dziecko to jest inwestycja długoterminowa i trzeba mieć więcej niż jedno ubranko na krzyż, jakby ktoś nie wiedział :P. Nożyczek do paznokci rozumiem już w domu nikt nie posiada, ja obcinałam swojemu dziecku zwykłymi dla dorosłych. Szczotka też nie zawsze jest potrzebna. Więcej logiki. Ps ubranka na 74 cm, to też rzadko które dziecko rodzi się tak wielkie. Moje było duże a chodziło w 64. Jeszcze raz więcej logiki a nie tylko sępić i narzekać. Ludzie kiedyś nic nie dostawali, i na manne z nieba nie czekali, w komunie się po pieluchy tetrowe stało w kolejkach. To były trudy. A co do urzędników to zapraszamy w nasze progi, zobaczymy czy tak łatwo, szybko da się wszystko załatwić.
    Idiokracja~Idiokracja

    To po co te wyprawki, jeśli nie potraficie zrealizować SWOJEGO pomysłu, który sami uważacie za bezsensowny????
    js1~js1



  • Gargamel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.08.2019 16:47 ~Gargamel

    Nie chce generalizować ale miałem kilka nieciekawych doświadczeń z tzw urzędnikami. Odbywało się to w dwóch zupełnie innych dzielnicach. Opieszałość, odsyłanie od okienka do okienka - w informacji powinna siedzieć osoba na tyle kompetentna by pokierować do odpowiedniego działu. Śmialiśmy się z tych "ciotek" co siedzą za biurkiem i popijają kawkę ale nowe pokolenie ma takie same podejście do klienta czyli notabene swojego pracodawcy. We Francji czy np USA urzędnik przyniesie Ci kawę i zapyta jak zdrowie - u nas na takie traktowanie można liczyć tylko w firmach prywatnych. Zresztą Ci urzędnicy by się w takich firmach długo nie utrzymali ze względu na swoją mentalność. Mógłbym napisać elaborat i dodać jeszcze kilka punktów bo to obejmuje także służbę zdrowia itp

  • Qtoś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.08.2019 15:43 ~Qtoś

    Z przykrością stwierdzam, niestety kolejny już raz, że obecni włodarze Warszawy zawodzą na całej linii. Inwestycje - kiepściutko. Nowe pomysły - ubogo. Realizacja podjętych - słaba. Zmiany choćby części słabych managerów miejskich jednostek - brak. Cięcia budżetowe - niestety są. Niepotrzebne czy kontrowersyjne wydatki - niestety także
    Według mnie jesteśmy, jak do tej pory, świadkami prezydentury pt. "na przeczekanie". I muszę przyznać, że osobiście przyłożyłem rękę, w wyborach, do ich zwycięstwa.
    Szkoda

  • js1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.08.2019 15:01 ~js1

    Nigdzie nie pisałam, że jestem miejskim urzędnikiem. Patrzę na to jednak przez pryzmat logiki i doświadczeń rodzicielskich, których tu wielu osobom komentującym brakuje. Poza tym artykuł wskazuje na opóźnienia w wyprawce a nie jej całkowity brak. Trzeba czytać ze zrozumieniem.


    js1~js1

    Czyli rozumiem, że oczekujący na wyprawkę liczą na to, że wyprawka z pojedynczymi przedmiotami i ubraniami załatwi im sprawę generalnie całej wyprawki dla noworodka. Gratuluję. Dziecko to jest inwestycja długoterminowa i trzeba mieć więcej niż jedno ubranko na krzyż, jakby ktoś nie wiedział :P. Nożyczek do paznokci rozumiem już w domu nikt nie posiada, ja obcinałam swojemu dziecku zwykłymi dla dorosłych. Szczotka też nie zawsze jest potrzebna. Więcej logiki. Ps ubranka na 74 cm, to też rzadko które dziecko rodzi się tak wielkie. Moje było duże a chodziło w 64. Jeszcze raz więcej logiki a nie tylko sępić i narzekać. Ludzie kiedyś nic nie dostawali, i na manne z nieba nie czekali, w komunie się po pieluchy tetrowe stało w kolejkach. To były trudy. A co do urzędników to zapraszamy w nasze progi, zobaczymy czy tak łatwo, szybko da się wszystko załatwić.
    Idiokracja~Idiokracja

    To po co te wyprawki, jeśli nie potraficie zrealizować SWOJEGO pomysłu, który sami uważacie za bezsensowny????

  • Idiokracja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.08.2019 12:25 ~Idiokracja

    js1~js1

    Czyli rozumiem, że oczekujący na wyprawkę liczą na to, że wyprawka z pojedynczymi przedmiotami i ubraniami załatwi im sprawę generalnie całej wyprawki dla noworodka. Gratuluję. Dziecko to jest inwestycja długoterminowa i trzeba mieć więcej niż jedno ubranko na krzyż, jakby ktoś nie wiedział :P. Nożyczek do paznokci rozumiem już w domu nikt nie posiada, ja obcinałam swojemu dziecku zwykłymi dla dorosłych. Szczotka też nie zawsze jest potrzebna. Więcej logiki. Ps ubranka na 74 cm, to też rzadko które dziecko rodzi się tak wielkie. Moje było duże a chodziło w 64. Jeszcze raz więcej logiki a nie tylko sępić i narzekać. Ludzie kiedyś nic nie dostawali, i na manne z nieba nie czekali, w komunie się po pieluchy tetrowe stało w kolejkach. To były trudy. A co do urzędników to zapraszamy w nasze progi, zobaczymy czy tak łatwo, szybko da się wszystko załatwić.

    To po co te wyprawki, jeśli nie potraficie zrealizować SWOJEGO pomysłu, który sami uważacie za bezsensowny????

  • js1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.08.2019 11:50 ~js1

    Czyli rozumiem, że oczekujący na wyprawkę liczą na to, że wyprawka z pojedynczymi przedmiotami i ubraniami załatwi im sprawę generalnie całej wyprawki dla noworodka. Gratuluję. Dziecko to jest inwestycja długoterminowa i trzeba mieć więcej niż jedno ubranko na krzyż, jakby ktoś nie wiedział :P. Nożyczek do paznokci rozumiem już w domu nikt nie posiada, ja obcinałam swojemu dziecku zwykłymi dla dorosłych. Szczotka też nie zawsze jest potrzebna. Więcej logiki. Ps ubranka na 74 cm, to też rzadko które dziecko rodzi się tak wielkie. Moje było duże a chodziło w 64. Jeszcze raz więcej logiki a nie tylko sępić i narzekać. Ludzie kiedyś nic nie dostawali, i na manne z nieba nie czekali, w komunie się po pieluchy tetrowe stało w kolejkach. To były trudy. A co do urzędników to zapraszamy w nasze progi, zobaczymy czy tak łatwo, szybko da się wszystko załatwić.

  • wstyd i żałość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.08.2019 11:50 ~wstyd i żałość

    Czyli kolejne pieniądze wyrzucone w błoto.
    Bo jaki sens ma wyprawka którą dostaje się już gdy się samemu wszytko kupiło a dziecko wyrosło?

    Dziękujemy Trzaskosiu za tak koncertowe marnowanie naszych podatków.

  • nie urzednik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.08.2019 11:48 ~nie urzednik


    brawo Wy~brawo Wy

    Wyprawka dla "noworodka" powinna być dla noworodka, czyli wniosek powinien być składany w 7/8 miesiącu max (żeby dotarła deklarowana pomoc). Acz sam pomysł to raczej socjalna brednia i bzdura a zrealizowana przez ekpię "paleciarzy" z bankowego to tylko śmiech przez łzy.
    codn~codn

    Dobrze, że 500+ jest na czas. Co za różnica czy sądy są wolne, czy pan z Żoliborza kieruje krajem a osoba skazana jest szefem służb. Co to za różnica. Ważne, że noworodek dostał za późno pieluchę a piwko do łapki od rządu na czas.

    A może by tak ta miła rodzina popracowała i skoczyła do biedry i kupiła sobie to czego potrzebuje a nie w gazetach wypisywała, że wyciągnęli łapkę ale nie dostali.


    Może urzednik/urzędniczka zajmie się robotą a nie pisaniem na forach bredni? Co ma Żoliborz do nieudolności ekpiy z Ratusza? Ktoś im kazał rozdawać te wyprawki? Sami to wymyślili a teraz realizują to rozdawnictwo w sposób skandaliczny.

  • sprawność ratusza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.08.2019 11:48 ~sprawnoś…

    Zawsze można sprzedać, będzie na urządzenie 18 dla dziecka :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »