Informacje

13.10.2017 08:43 badania naukowców

Wypadki z udziałem motocykli najczęściej powodują kierowcy aut

Kierowcy jednośladów byli sprawcami tylko co czwartego wypadku z udziałem motocykla. To jeden z wniosków z raportu przygotowanego przez naukowców z Politechniki Warszawskiej przed wpuszczeniem motocykli na buspasy.

Raport opracowany został na prośbę Zarządu Transportu Miejskiego. Urzędnicy zastanawiają się, czy miłośnicy dwóch kółek będą bezpieczni na buspasach, na które wkrótce zostaną wpuszczeni w ramach pilotażu.

W trakcie badań naukowcy korzystali z kamer zamontowanych przy dwóch buspasach: na Trasie Łazienkowskiej i Radzymińskiej. Umożliwiały one obserwowanie motocykli na tych drogach. Badacze przeanalizowali też szczegółowo dane dotyczące wypadków przekazane przez policjantów z drogówki.

Dlaczego dochodzi do wypadków?

Naukowcy wzięli pod lupę dane o wypadkach i kolizjach z udziałem motocyklistów z ostatnich pięciu lat (2011-2016). Z tych danych wynika, że w co czwartym przypadku sprawcami byli motocykliści, w 74 procentach - pozostali kierujący.

Najczęstszą przyczyną wypadków z udziałem motocyklistów było nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu. Stało się tak w ponad połowie przypadków. Pierwszeństwa nie udzielali inni kierujący motocyklistom - (91 procent) niż sami motocykliści (9 procent).

Innym powodem tego typu wypadków było niedostosowanie prędkości do warunków ruchu. W tym przypadku sprawcami zdecydowanie częściej byli motocykliści (73 procent) niż kierujący samochodami 27 procent).

Jeżeli chodzi o nieprawidłową zmianę pasa ruchu, po której dochodziło do zderzenia, to w 85 procentach sprawcami byli kierowcy samochodów.

"W zdarzeniach drogowych z udziałem motocyklistów zdecydowanie przeważają zderzenia boczne pojazdów, które stanowią 73 procent. W następnej kolejności są to: zderzenie się pojazdów tylne (10 procent), najechanie na pieszego (6 procent), wywrócenie się pojazdu (5 procent). Pozostałe rodzaje stanowią poniżej 2 procent" - czytamy w raporcie.

W raporcie czytamy, że motocykliści, którzy są ofiarami wypadków to ludzie młodzi. 55 procent ofiar było w wieku 21-35 lat. Zdecydowaną większość stanowili mężczyźni - 89 procent.

Liczba wypadków

W analizowanym okresie doszło do 1005 zdarzeń drogowych z udziałem motocyklistów, w tym 686 wypadków i 319 kolizji. W wyniku tych zdarzeń 50 osób zmarło, w tym 42 motocyklistów. 133 osoby zostały ciężko ranne, w tym 126 motocyklistów, a 570 osób zostało lekko rannych, w tym 510 motocyklistów.

"Ofiary śmiertelne w tych wypadkach stanowią 14 procent wszystkich ofiar śmiertelnych, ciężko ranni 17 procent, a lekko ranni 11 procent. Ofiarami są w większości sami motocykliści. Stanowią oni ok. 90 procent ofiar w wypadkach z udziałem motocykli" - czytamy w raporcie. Te dane dotyczą wszystkich odnotowanych wypadków w Warszawie, także tych, w których nie brały udziału motocykle.

Co z buspasami?

Dzięki kamerom zainstalowanym w okolicach buspasów naukowcy stwierdzili, że z odcinków przeznaczonych dla komunikacji miejskiej motocykliści korzystają bardzo często. Samochody z kolei wymijają, wykorzystując przestrzenie między pasami (głównie między drugim a trzecim). Same autobusy często wyprzedzają, w sposób niebezpieczny, bo te jadą wolniej.

"Rozrzut prędkości z jakimi poruszają się motocykle jest duży. Niestety zaobserwowano znaczne przekroczenia prędkości dopuszczalnych (prędkości odcinkowe znacznie powyżej 100 km/h), przy czym zależą one od odcinka, kierunku ruchu i pory dnia. Należy zauważyć, że prędkości motocyklistów korzystających z pasa autobusowego są niższe, niż wartości średnie obserwowane w całym przekroju" - czytamy w raporcie.

Wnioski

Autorzy raportu uważają, że wpuszczenie motocykli na buspasy poprawi bezpieczeństwo w ruchu drogowym.

"Biorąc pod uwagę wyniki obserwacji przeprowadzonych na dwóch odcinkach doświadczalnych Trasie Łazienkowskiej i ul. Radzymińskiej, mając na względzie zagrożenia bezpieczeństwa motocykli wynikające z wyprzedzania się pojazdów na pasach ruchu i pomiędzy nimi oraz uwzględniając fakt niezidentyfikowania zakłóceń ruchu autobusów, rekomenduje się dopuszczenie ruchu motocykli na ww. odcinkach. Zdaniem autorów opracowania będzie to rozwiązanie bezpieczniejsze niż 'chaotyczny' ruch motocyklistów na całej jezdni (na wszystkich pasach ruchu i pomiędzy nimi)" - czytamy we wnioskach końcowych raportu.

Za projekt odpowiadał dr inż. Andrzej Brzeziński, kierownik Zespołu Inżynierii Komunikacyjnej Instytut Dróg i Mostów Wydziału Inżynierii Lądowej.

Na tvnwarszawa.pl informujemy o wypadkach z udziałem motocyklistów:

kz/pm/jb

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Marcel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2017 00:54 ~Marcel

    dla tych wszystkich nieśmiertelnych przepisy ogólne Art.2 pkt. 11 - pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi tzn. że jeżeli na tym pasie jest już samochód to nie powinno być już obok niego motocykla, o ile dobrze pamiętam to ustawodawca dopuszcza poruszanie się po jednym pasie obok siebie wyłącznie pojazdów jednośladowych, na ulicy bez wytyczonych pasów ruchu może poruszać się w tym samym kierunku obok siebie dowolna ilość pojazdów

  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2017 23:28 ~Wprost


    Ola~Ola

    [...]Gdyby jeszcze pomykali te 60 km/h to nie było by problemu, niestety oni lecą 80 lub lepiej i jak kierowca stojący w korku ma gościa zauważyć? [...]
    messer~messer

    Z moich obserwacji i doświadczenia - jako motocyklisty - wynika, że średnia prędkość podczas jazdy w korku "pomiędzy samochodami" to ok. 30-35 km/h. Większa prędkość to proszenie się o wypadek. 60 km/h to spora szansa na wypadek, natomiast 80 km/h to już praktycznie pewny wypadek.

    Motocykl ma dużo dłuższą drogę hamowania od samochodu. Tylko dwa koła, węższe opony, ryzyku poślizgu i wywrotki.

    W artykule jest napisane, że motocykliści jeżdzą głównie między 2 a 3 pasem. Chyba 1 a 2 (licząc lewej).
    Między 2 a 3 jeżdzą kierowcy skuterów (bez prawa jazdy).

    Wszystko prawda. Jazda przez korek 30-35 km/h to naprawdę "duża prędkość", też nigdy nie jeżdżę szybciej w takich okolicznościach. Nagła zmiana pasów, śliski malunki na jezdni... motocykliści wiedzą o co chodzi.

    I właśnie ta jazda między 2 a 3 to wkurzający błąd, zwłaszcza skuterów i 125cc (nie-motocyklistów). Tyle było mowy, że jeździć między 1 a 2, żeby kierowcy aut mieli jak ustępować... Mnie cholera nosi gdy jadę autem i widzę jak pojawiają mi się jednoślady jednocześnie w lewym i prawym lusterku. Niestety... kultura jazdy u nas wciąż jest słaba.

  • komarek1200

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2017 20:50 ~komarek1200

    iza~iza

    gdyby motocykliści jeździli zgodnie z przepisami, to byliby rzadziej ofiarami


    Jakie przepisy masz na myśli w sytuacji kiedy Policja orzeka że za większość zdarzeń danego typu są odpowiedzialni kierowcy samochodów? Swoje własne?

  • svka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2017 20:32 ~svka

    warszawiak~warszawiak

    Auto, motocyklista, rowerzysta tak jak wszyscy użytkownicy dróg powinni poruszać się wyłącznie swoim pasem. Jazda jednośladów pomiędzy autami stojącymi tudzież poruszającymi się jest niezgodna z przepisami PoRD. Niestety, kierowcy jednośladów nagminnie o tym zapominają i to lekceważą....kierowca auta jest winien?! Jak z zaskoczenia "przelatuje" obok jednoślad którego moment wcześniej nie było widać.
    Widać to każdego dnia na stołecznych ulicach.

    Motocykliści mogą omijać pojazdy stojące w korku i przed światłami. Nie powinni się jednak poruszać tym samym pasem obok jadących pojazdów.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2017 19:58 ~warszawiak

    Auto, motocyklista, rowerzysta tak jak wszyscy użytkownicy dróg powinni poruszać się wyłącznie swoim pasem. Jazda jednośladów pomiędzy autami stojącymi tudzież poruszającymi się jest niezgodna z przepisami PoRD. Niestety, kierowcy jednośladów nagminnie o tym zapominają i to lekceważą....kierowca auta jest winien?! Jak z zaskoczenia "przelatuje" obok jednoślad którego moment wcześniej nie było widać.
    Widać to każdego dnia na stołecznych ulicach.

  • svka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2017 18:50 ~svka

    Witold~Witold

    Ale brednie. Niech jeżdżą trochę wolniej, to i kolizji będzie mniej. Nie słyszałem jeszcze aby jakiś motocyklista miał zatrzymane prawo jazdy, za szybkość.

    Powolna jazda nie uchroni przed ślepym kierowcą. Boleśnie się o tym przekonałem tocząc się prawym pasem gdy nagle kierowca jadący zapchanym pasem środkowym zepchnął mnie z jezdni. Część naszych to faktycznie świry. Tak jak statystyki mówią, 1/5 zapiernicza i źle kończy. Dla zdecydowanej większości niebezpieczeństwem są nieogarnięci puszkarze.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2017 17:57 ~Piękny Roman


    qwerty~qwerty

    Ale bidolicie na tych motocyklistów ze 150-200 km/h po miescie. Ktory zdrowy na rozumie motocyklista jedzie po Warszawie z taka predkścią? Jesna są też tacy, ale należa własnie do tych 26%. Naprawde zdecydowana wiekszość motocyklistów zdaje sobie sprawe że trudniej ich zobaczyc i byle stłuczka może ich zabić. Wiec zastanówcie się 2 razy zanim napiszecie o wariatach w kaskach, kiedy widziecie swoich błedów które ten artykuł wam dobitnie unaocznił.
    Cynek~Cynek


    Motocykle turystyczne mają światła wyżej niż samochody i dlatego jest wrażenie jazdy na "długich". W rzeczywistości, jak pojedziesz na stację diagnostyczną, to światła są ustawione prawidłowo. Podobnie mają kierowcy SUV-ów i niektórych busów


    Bzdura, tak świecą tylko źle ustawione światła.

  • Witold

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2017 17:47 ~Witold

    Ale brednie. Niech jeżdżą trochę wolniej, to i kolizji będzie mniej. Nie słyszałem jeszcze aby jakiś motocyklista miał zatrzymane prawo jazdy, za szybkość.

  • Robert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2017 16:01 ~Robert





    Wiola~Wiola

    Biedni ci kierowcy, kurcze. A to motocyklista im "wyskoczy" a to rowerzysta. Same głą.y na drogach tylko oni genialni, znajacy przepisy.
    kubatkubat

    Kiedy ostatnio widziałeś motocyklistę poruszającego się zgodnie z przepisami ? Ja widziałem w Czerwcu, Harleya jadącego w kolumnie pojazdów w kierunku Nieporętu. Toż to była sensacja. Ale co innego, że kierowcy tego typu motocykli potrafią poruszać się normalnie po drogach.
    qwerty~qwerty


    Po pierwsze jechał w kolumne bo się nigdzie takim motocyklem miedzy auta nie wepchnie, po 2 jazda na tym samym pasie obok auta nie jest zabroniona tak samo jak i przeciskanie się w korku. Douczyc sie trzeba przepisów to wiecej zaczniesz widzieć motocyklistów nie łamiących przepisów.
    Ziutek~Ziutek

    Jazda po tym samym pasie obok innego pojazdu nie jest zabroniona i cmentarze są pełne ludzi którzy tak uważali. Trzeba jednak wiedzieć , że jazda zygzakiem po swoim pasie ruchu też nie jest zabroniona (omijanie dziur w asfalcie), i że kierowca przy zmianie pasa ruchu jest obowiązany spojrzeć w lusterko czy sąsiedni pas nie jest zajęty i czy nie spowoduje to zagrożenia. PRZY ZMIANIE PASA RUCHU!
    Yabu~Yabu

    Otóż to! Przy zmianie pasa ruchu. A bez zmiany pasa ruchu można jechać niekoniecznie środkiem i niekoniecznie po linii prostej.

    No właśnie. Ale motocyklista chciałby, żeby kierowca jechał jak po linijce i cały czas patrzył w lusterka mimo iż musi patrzeć tylko przy zmianie pasa ruchu. A po swoim może jechać od linii do linii i to bez patrzenia w lusterka.

  • messer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2017 14:40 ~messer

    Ola~Ola

    [...]Gdyby jeszcze pomykali te 60 km/h to nie było by problemu, niestety oni lecą 80 lub lepiej i jak kierowca stojący w korku ma gościa zauważyć? [...]


    Z moich obserwacji i doświadczenia - jako motocyklisty - wynika, że średnia prędkość podczas jazdy w korku "pomiędzy samochodami" to ok. 30-35 km/h. Większa prędkość to proszenie się o wypadek. 60 km/h to spora szansa na wypadek, natomiast 80 km/h to już praktycznie pewny wypadek.

    Motocykl ma dużo dłuższą drogę hamowania od samochodu. Tylko dwa koła, węższe opony, ryzyku poślizgu i wywrotki.

    W artykule jest napisane, że motocykliści jeżdzą głównie między 2 a 3 pasem. Chyba 1 a 2 (licząc lewej).
    Między 2 a 3 jeżdzą kierowcy skuterów (bez prawa jazdy).

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »